Idę trochę pod prąd

Bardzo ubolewam nad tym, że przekaz dla dzieci musi być dziś coraz bardziej ugładzony, bez przemocy, bez stresu. Za chwilę dotrze do nas trend tworzenia historii bez bohaterów negatywnych. Masakra. To „miękkie” wychowanie przygotowuje dzieciaki do życia w świecie, który… nie istnieje. W ten sposób będziemy produkować nieudaczników, których przerasta najmniejsze niepowodzenie i załamują się po pierwszym słowie krytyki. (więcej na Czas Dzieci…)


Udostepnij
Glodne Slonce

3 Responses to “Idę trochę pod prąd”

  1. Paweł Says:

    “dla zdrowia psychicznego zrobiłem sobie przerwę po tomie czternastym „Felixa”.” - czy to znaczy, że w tym roku nie bedzie nowego tomu?

  2. Rafal Kosik Says:

    Niestety to właśnie to znaczy.

  3. Wojtek Says:

    No to jest chyba informacja roku… Poza tym z podejściem “lepiej zestresować niż żeby sobie faktycznie coś zrobiło” się zgadzam. Znasz “Antykruchość” Taleba?

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).