Gadget number one

Jeep Grand CherokeeTak to jest z marzeniami, że im trudniej je zrealizować, tym bardziej ich realizacja cieszy. Więc cieszę się z mojego nowego Jeepa Grand Cherokee, bo o takim samochodzie marzyłem od dziecka i długo nic nie wskazywało na to, że kiedykolwiek będę go miał. Zawsze był to „nierozsądny” zakup.

Znalazłem jakiś czas temu mój stary notes, brudnopis właściwie, z okresu początku studiów. Koło 15 lat temu wypisałem tam mniej więcej w dziesięciu punktach, co chcę osiągnąć w życiu. Kiedy patrzyłem na tę listę, przypomniał mi się mój ówczesny stan ducha. Miałem wtedy wrażenie, że jestem tak kiepski, że trudno być bardziej kiepskim. Plan, który zapisałem, był planem maximum, czyli ideałem, do którego powinienem dążyć. Nie wierzyłem, że uda mi się do niego nawet zbliżyć. Cóż, minęło 15 lat i plan wykonałem, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. W momencie, gdy lista powstawała, każdy z punktów wydawał się górą nie do zdobycia, a dziś są daleko w tyle.

Przez ostatnie prawie dziesięć lat jeździłem tym samym starym Mercedesem 124. To była maszyna nie do zdarcia. Po niemal dwudziestu latach wciąż ma oryginalne amortyzatory, wszystkie elementy zawieszenia, a remontu silnika nie ma w najśmielszych planach. Dziś już się takich aut nie robi. Cóż, bardzo lubiłem ten samochód, ale jednak chodziło mi o coś innego.

Jako dziecko budowałem z klocków albo rysowałem, wycinałem i kleiłem z papieru modele samochodów terenowych, bo na resorowce nie było mnie stać – one wtedy nie kosztowały pięciu złotych, tylko równowartość tygodniowej pensji moich rodziców. W mojej pasji modelarskiej nie tworzyłem byle czego. Skupiałem się na samochodach przypominających Range Rovera, Jeepa i… Tarpana (by docenić polską myśl techniczną). Wbrew ogólnemu trendowi modelarskiemu tworzyłem własne projekty, zamiast odwzorowywać cudze. To też jest fantastyka:)

Samochodem moich marzeń przede wszystkim był Range Rover drugiej generacji, niestety jego legendarna wręcz awaryjność odstręczyła mnie od zakupu. Marzenia trzeba realizować, ale nie za wszelką cenę. Potrzebuję samochodu na co dzień, ale i na dalekie wyprawy po Europie. Samochód, który się często psuje, niestety się nie nadaje. Jeep Grand Cherokee jest więc efektem realizacji moich marzeń skrojonych na miarę. Mimo to, im lepiej go poznaję, tym bardziej mi się podoba, co znaczy, że dokonałem właściwego wyboru.

Chyba pora na nową listę.


Udostepnij
Glodne Slonce

20 Responses to “Gadget number one”

  1. kasperski Says:

    Gratuluję zakupu, a przede wszystkim osiągnięcia wyznaczonych sobie celów. Muszę niestety przyznać, że ja mam z tym spore problemy. :)

  2. ktośTam Says:

    Za pierwszym rzutem oczami wydawało mi się , że na rejestracji jest napisane “JANOSIK” :D

  3. x Says:

    Bardzo podoba mi się, że wchodzi Pan w taką interakcję z użytkownikiem. O innych autorach nie wiemy prawie nic.

  4. grey lady Says:

    Samochodzik że tylko podziwiać :D chociaż ja wolę sportowe. Szczyt marzeń : Ferrari California/458 Italia. Niestety marzenia rzadko się spełniają. Chlip…

  5. y Says:

    Jeśli można spytać, to który to rocznik?

  6. kelle Says:

    Dzieńdobry Panie Rafale. Dziś razem z przyjaciółkami szukałyśmy w bibliotece szkolnej informacji o duchach (o tym kiedy indziej) i dowiedziałam się, że 27 listopada będzie Pan gościł w bibliotece na Wilczej w Warszawie. Chciałabym wiedzieć, o której godzinie, bo mam szkołę na Wilczej tuż obok i chętnie bym wpadła… :D

  7. eprzemeks Says:

    Ciekawa rejestracja, musiała dużo kosztować. Gratuluję osiągnięcia celów.

  8. mathew Says:

    ad rejestracja mógłby pan powiedzieć ile teraz biorą od literki (nie jestem pewien czy jest jeszcze ten system) Fajny pomysł :D samochód też od zawsze bardzo mi się podobał (prawko za 3 lata-niestety….)

  9. BlackButterfly Says:

    Super rejestracja

  10. Rafal Kosik Says:

    Rejestracja to już Photoshop ;) Nie chciałem publikować numerów, a zwykłe zamazanie wydało mi się banalne.

  11. tesska Says:

    Pogratulować spełnionych marzeń :)

    A pochwalisz się jeszcze jakimiś? :>

  12. adameq1 Says:

    Świetny zakup.
    Co do rejestracji, to oryginał kosztuje chyba 1000zł. (Pięć znaków.)
    Często czytam na tym forum recenzje książek, filmów i różnych gadżetów, te teksty są naprawdę ciekawe.

    PS : Ostatnio przeczytałem opowiadanie ,,Świat Pralek”. HAHAHAHAHA!

  13. adameq1 Says:

    Zegar jest nieprzestawiony!

  14. FNiN_addict Says:

    Ależ zazdroszczę… może to nietypowe dla dziewczyny, ale uwielbiam takie duże, terenowe samochody. Pana jest naprawdę wspaniały. W FNiN dało się wyraźnie odczuć Pana zamiłowanie do większych aut. ;)

  15. Rafal Kosik Says:

    On jest duży?… Raczej przeciętnych rozmiarów. Gdzieś po środku pomiędzy Seicento a Solarisem ;)

  16. FNiN_addict Says:

    Cóż, od Forda Focusa moich rodziców na pewno większy. :)

  17. Rafal Kosik Says:

    @adameq1: Wiem, nie chce mi się go przestawiać. Będziemy musieli z tym żyć.

  18. adameq1 Says:

    Tą stronę zrobił pan sam, czy w jakimś edytorze?

  19. adameq1 Says:

    *tę stronę

  20. Rafal Kosik Says:

    Wordpress.org

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).