FNiN zbyt naukowy?

Wkrótce skończę pisanie Świata Zero 2. Jednych może zmartwi, innych ucieszy informacja, że nie będzie Świata Zero 3 ;) Nie piszę jednak teraz po to, żeby się chwalić, tylko z prośbą o sugestie. Mam ambicję pisania inteligentnej powieści dla inteligentnej młodzieży, bo wydaje mi się, że warto się trochę przyłożyć. Zawsze fajnie potem, trzymając w dłoniach własną książkę pachnącą farbą drukarską, poczuć satysfakcję zamiast niesmaku.

Opowieści o smokach, gnomach i elfach jest już dużo. I choć wcale nie uważam, żeby LoTR, HP, czy GoT były złymi powieściami, to ja podobnych nie napiszę. Jestem autorem science-fiction z powołania i kiedy czytam o smoku, to zaczynam się zastanawiać, na jakiej zasadzie zionie ogniem, i jak tak małe skrzydła mogą unieść tak wielkie cielsko. Mogę podać wzory na nośność skrzydeł, jeśli ktoś chce. F***g unromantic, prawda?

W którymś komentarzu pod wcześniejszymi wpisami padło pytanie, jak Felix mógł się domyśleć, że atom nie może zmienić swoich rozmiarów. Chodziło, o ile dobrze odgaduję intencje pytającego, o sytuację z Pałacu Snów, kiedy to Felix jako jedyny zauważył, że człowiek nie może zostać pomniejszony i nadal żyć, bo atomy w jego ciele się nie zmniejszą. Cóż, Felix jest ścisłowcem i podobnie jak ja, nie lubi, jak coś mu się nie zgadza. Pamiętacie film Innerspace albo Kochanie, pomniejszyłem dzieciaki? Gryzłem paznokcie, jak to oglądałem. Gdyby człowieka pomniejszyć do rozmiarów mrówki, natychmiast by umarł. Wystarczy zobaczyć, jak zachowuje się woda w skali mrówki. Gdyby człowiek… OK, OK, rozumiem. Właśnie tego jest we FNiN za dużo. Tak?

Gdyby nie Kasia, redaktor serii, już dawno posłałbym Felixa, Neta i Nikę do stacji orbitalnej, albo i dalej, śladami Iona Tichego. Oczywiście natychmiast połowa czytelników by się na mnie obraziła.

Wkrótce skończę Świat Zero 2, co oznacza, że przejdę do fazy koncepcyjnej kolejnej powieści, urlopów bowiem nie uznaję. Mam wiele pomysłów, z czego dwa lub trzy są moimi faworytami. Jednak postanowiłem się na chwilę zatrzymać i zapytać Was, co właściwie chcielibyście przeczytać. Nie chodzi mi o konkretne pomysły na historię, fabułę, czy zwroty akcji, bo tych mam aż nadto. Pytam o ogólne sugestie, co chcielibyście przeczytać w kolejnym tomie? Czego jest za dużo, czego za mało? Których bohaterów bardziej lubicie? Wiecej gnomów, mniej profesorów? Święty Mikołaj czy Golem Golem? Spiderman czy Latarnik? Kogo dodać? Kogo odjąć? Kto ma wpaść pod tramwaj i dlaczego z MP3 na uszach? Żartuję. Z tym tramwajem żartuję, reszta jest na poważnie.


Udostepnij
Glodne Slonce

365 Responses to “FNiN zbyt naukowy?”

  1. george Says:

    Sam niestety wyrosłem już z grupy docelowej określanej jako young adult, więc szczęśliwszy był bym o wiele bardziej gdyby moja sugestia została kiedyś użyta jako kanwa pełnoprawnej powieści “dla dorosłych”, nie mniej jednak skoro nadarza się okazja do podsunięcia pomysły komuś kto jest w stanie go zrealizować, to nie omieszkam z niej skorzystać.

    Ale do rzeczy: marzy mi się właśnie taka, jak to pan trafnie określił F***g unromantic fantasy. Świat, w którym przez te typowe dla światów fantasy kilka tysiącleci znanej historii nastąpił realistyczny postęp i w czasie opisanym w powieści elfy biegają po lasach z karabinami snajperskimi, krasnoludy produkują najlepsze na kontynencie czołgi, czarodzieje-telepaci zmagają się z konkurencją konstruujących radary i krótkofalówki gnomów, a przeciw smokom o ograniczonej nośności wysyła się helikoptery szturmowe.

    Męczy mnie ta wizja świata przedstawionego już od jakiegoś czasu, tym bardziej, że póki co, nie byłem w stanie znaleźć czegoś podobnego.

  2. Marqin Says:

    W sumie to moglby sie znow Zegarmistrz pojawic…

  3. Ponury Żniwiarz Says:

    Ja już kiedyś, kiedyś, pisałem o koncepcji porwania jednego z bohaterów, może nawet zagrożenia jego życia. Nie wiem, strasznie mnie to jara, więc chyba coś jest ze mną nie tak.
    Ale tak najbardziej to bym chciał fabularnie i klimatycznie coś jak 3K, bo to jest moja ulubiona część ;D A jeszcze bardziej to mnie jarają książki, które przez 90% akcji prowadzą do wyjaśnienia jakiejś zagadki, w czasie której ja się próbuję domyślić kto, co i dlaczego, a na koniec Pan robi takie zamieszanie, że mi klapki z nóg spadają, a jednocześnie w książce się wszystko trzyma kupy ;)

  4. Smoczysław Says:

    Po pierwsze nie mogę się opanować i powiedzieć, że (jeśli dobrze pamiętam) już stworzył pan postać, która wpadła pod tramwaj (Anachrom).

    Najbardziej bym chciał by powstało FNiN, w którym jest równowaga między zdolnościami Niki a resztą. Na razie albo jednego jest więcej albo drugiego.

    Taka mała sugestia.

    PS. Ja tam bym się nie obraził o wysłanie ich w kosmos. ;)

  5. Maria Says:

    Ja osobiście bardzo bym chciała czytać inteligentne powieści. Mało czytam książek, główne dlatego ze rzadko kiedy książka mnie zainteresuje. to czytam z wielką przyjemnością. :D Chciałbym dzięki tej przyjemności czytania dodatkowo nauczyć się jak najwięcej. :P Umysł mam bardziej ścisły i interesują mnie takie rzeczy.

  6. Juliette Says:

    Powiem tak - sięgam po książkę z pana nazwiskiem, gdy chcę poczytać science-fiction. Gdy mam ochotę na fantasy - jeszcze jedna trylogia Trudi Canavan czeka na przegryzienie się przez nią. Tyle że ja za fantasy nie przepadam i nie chodzi tu nawet o siłę nośną skrzydeł smoka. Nie oszukujmy się - fizyka to dla mnie czarna magia w stopniu równym jak Tolkien. Nie widziałam, nie czytałam, źle się z tym czuję, ale nie przepadam za fantasy.
    I właśnie dlatego FNiN mnie urzekło. To nie jest opowieść pokroju tych dla trzynastolatek o małych dziewczynkach, które nagle zostają gwiazdami, czy coś… (obrzydzenie z dzieciństwa, mama przynosiła mi tego do domu na pęczki). “Naukowość” zawarta w FNiN to właśnie to, między innymi, co trzyma mnie przy tej serii, choć jestem już od bohaterów trochę starsza (a pomyśleć, że gdy wychodziła pierwsza część, byli dla mnie niemalże dorośli…). Choć jedno jest akurat dość zabawne… Felix analizujący jakim cudem smok lata… Może jakieś fantasy na wieczorku filmowym? :)
    Szczerze mówiąc mam nadzieję, że doczekam się części, w której nasi bohaterowie stają przed wyborem liceum. To zawsze mnie ciekawiło, jak ich losy się potoczą wtedy, co wybiorą… Mam nadzieję, że pomysłów panu nie zabraknie do tego momentu :)
    Ja na przykład bardzo lubię czytać o nowoczesnych maszynach, choćby o holograficznych ekranach dotykowych. Zawsze mnie to ciekawiło i tak jakoś pociągało. Może w tym kierunku? :)

  7. maksiu106 Says:

    Panie Kosik, sądzę, że wszystkim bardzo się podobają te części, w których jest kilka wątków głównych, gdy chcesz przełożyć klika stron, aby zobaczy, co jest dalej, ale akcja nie pozwala ci na to ciekawością. Coś jak FNiN oraz Trzecia kuzynka. Ale, mówiąc szczerze, dobrze by było, gdyby tym razem akcja nie rozgrywała się w IBN. Zamiast tego można wrzucić szkołę, przecież jest mnóstwo ciekawych rzeczy do rozegrania tam…

  8. Aleksander Says:

    Mi się FNiN podoba właśnie dzięki oryginalności. Osobiście nie przepadam za fantasy, jak ktoś lubi, to niech poczyta Wiedźmina. To fakt, w pańskiej książce występują motywy nierealne, ale to co innego. Fajnie czasem poczytać coś naukowego, można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy. Czasem trochę za dużo jest o przeczuciach Niki, ale to moja opinia. Książkę pisze Pan. Gdyby była słaba, to by się nie sprzedawała. A się sprzedaje. Kiedy mniej więcej wyjdzie dziesiąta część? Bo już nie mogę się doczekać. :)

  9. cascadebadge Says:

    Osobiście uwielbiam te momenty bardziej science niż ficition, wykłady Felixa lub jego taty i bardzo dobrze że są unromantic wzory na nośność skrzydeł

  10. Tekla Says:

    Zgadzam się z poprzednikiem. Mniej IBN, więcej szkoły. Proszę o jedno : żadnych smoków, elfów czy gnomów ! Czytam FNiN żeby się od tego oderwać, bo niemal wszystkie moje książki to fantasy. Może więcej Laury ? :) A pod tramwaj niech wpadnie Aurelia.

  11. Weronika Says:

    Jako że jestem nastolatką bardzo interesują mnie wątki miłosne szczególnie Niki i Neta. A może jakaś “zdrada” w sęsie że np. Nika zobaczy jak Amelia sie przyssie do Neta itp.

    PS Kiedy film i Świat Zero 2 ?

  12. Nika Says:

    Wg mnie nie powinien pan robić ze swoich książek domowych opowieści o przesiadywaniu przy kominku. Kocham te książki bo inspirują mnie do przeżywania przygód i do pisania własnej :*. Jeszcze nigdy nie znalazłam tak ciekawych i pasjonujących powieści, będących jednocześnie historiami o zwykłych polskich nastolatkach. Lubię książki z których można się czegoś dowiedzieć a nie tylko poczytać i właśnie dlatego sądzę że te właśnie FU****G INROMANTIC wypowiedzi nadają tym powieściom niepowtarzalny charakter i jednocześnie uświadamiają ludziom że nastolatki to nie tylko idioci którzy uważają się za dorosłych, ale też mądre umysły i mnóstwo ciekawych pomysłów , nawet jeśli są częściowo niewykonalne. Pozdrawiam Autora Najwspanialszych Książek i jednocześnie Autora powodu dla którego zawalam wszystkie noce bo czytam z zapartym tchem FNiN. ;*

  13. Jonasz Says:

    Ja nie uważam, żeby FNiN by ‘zbyt naukowy’. Myślę, że ta wiedza którą sprzedaje nam Pan jest świetnie wplatana w opowieść.

  14. Zuza9826 Says:

    Mam wiele pomysłów. Mniej lub bardziej oryginalnych. Ale wydaje mi się że ciekawe było by móc wyobrazić sobie FNIN w przyszłości (tzn gdy będą dorośli). Co robią? Czym się zajmują? Jak ułożyło im się życie? Może trochę więcej o Manfredzie i o Golemie Golemie. Może także jak wspominał już ktoś wyżej o porwaniu jednego z bohaterów. Jaram się też na pomysł by wysłać FNIN w rzeczywistość podobną do świata z filmu: ‘’Jestem legendą”. takim mniej ciekawym pomysłem wydaje mi się zwyczajny powrót FNIN do szkoły i normalnego życia. Mam także pomysł na fajną postać, która trochę namieszała w życiu FNIN ale może stała by się częścią superpaczki i dodam tylko tyle, że Net na pewno by go polubił (postać jest chłopakiem). Ale to tylko moja mini sugestia :D

  15. Annie Says:

    Bardzo lubię czytać pana książki. Z fizyki jestem bardzo słaba, ale dzięki FNiN dowiaduję się rzeczy, o których nie zawsze przeczytałabym w podręczniku (i to nie tylko dlatego, że mi się nie chcę). Niech się Pan nie boi i pisze jak się Panu podoba, czytelnicy którzy to polubili, i tak z ciekawości przeczytają. Myślę, że książki przede wszystkim powinno się pisać dla siebie ^^

  16. marta9708 Says:

    No to tak. Jak dla mnie książki FNiN są naprawdę genialne :)) ale szczerze powiedziawszy właśnie w ostatnich tomach jest dla mnie czasem za bardzo naukowo. nie przepadam za naukami ścisłymi, lekko mówiąc ;D nie wiem, może mi się wydaje, że w tomach wcześniejszych, tych bardziej pierwszych mniej było tego. ae to tylko moja opinia, a zresztą fnina nadal czytam i zapewne czytać będę ;)

    Kto jest moim ulubionym bohaterem? Hm. Niewątpliwie wszyscy mi się podobają, ale jeśli miałabym wybierać to chyba nika. I wcale nie dlatego że też jest dziewczyną, tylko po prostu podoba mi się jej charakter, samodzielność, patrzenie na świat no i oczywiście jej zdolności :D ale każdy z bohaterów ma w sobie coś za co go uwielbiam ;) (przy niektórych tekstach neta po prostu leże xd)

    A co w kolejnych tomach? W sumie popieram niektórych powyżej: też uwielbiam te nagłe zwroty akcji, kiedy myślę już że wiem co będzie, a tu pan mi totalną demolkę robi :D i też bardzo chciałabym kiedyś przeczytać kiedy fnin będą stali przed wyborem kolejnych szkół , mam nadzieję że nie zabraknie panu do tego czasu pomysłów ;)
    No a teraz tylko czekam niecierpliwie na kolejną część :)

  17. g4m3 Says:

    Ja natomiast, wolałbym więcej elementów paranormalnych, więcej mindfucków i zagadek, które czytelnik może odkryć razem z bohaterami, If you know, what i mean :)

  18. Bezkształt Says:

    Według mnie nauka, to urok tej książki. Gdyby nie ona ta powieść byłaby nijaka. Ale fajnie by było, gdyby troche wiecej słów Pan wyjasniał :) Mam dość sprawdzania w słowniku co oznaczają ;]

  19. Aisa Says:

    Trochę Pan zdradził zakończenie “Świata Zero 2″, chociaż chyba wszyscy się domyślali od początku, jak to się skończy :)

    Pana książki pokochałam właśnie za to, że można się czegoś z nich nauczyć, że są właśnie takie unromantic. Najbardziej męczyłam się czytając “Pałac snów” (obawiam się, że była dla mnie za baśniowa).
    A, i błagam, niech oni przejdą do kolejnej klasy. Zaczynałam tą/tę serię czytać ho ho i jeszcze trochę temu. Byłam wtedy w piątej klasie (chyba), teraz jestem w liceum. Myślę, że jest tu wiele osób, które chciałyby, żeby FNiN zaczęli znów być w wieku zbliżonych do ich własnego.
    A, i więcej szkoły! Jednym z najśmieszniejszych momentów tych książek był musical (

  20. Net Says:

    Jak dla mnie ksiazka jest idealna . NAukowe zagadnienia sa bardzo ciekawe i mam nadzieje ze bedzie ich tyle samo co zawsze

  21. Daniel El Says:

    Mi bardzo natomiast się podobają opisy miłości Felixa i Laury. To jest dla mnie takie romantyczne. Bardzo chciałbym żeby było więcej tego wątku. Najbardziej lubię czytać w FNiN o ich klasie. Tak na przykład jak na wycieczce w góry w pierwszej części, do pensjonatu ” Trzy Kuzynki”, na imprezie u Felixa w Świecie Zero, lub ogólnie. Po prostu wszyscy uczniowie tej klasy mnie rozbrajają. Tu jest Pan mistrzem :D
    Przyznam się, że niekiedy nie rozumiem o czym pan pisze ( mowa o elemencie science-fiction) a jestem dość leniwy i nie sprawdzam niezrozumiałych słów w słowniku, tylko “lecę dalej”. Lecz ten element jest podstawą tej serii i bardzo dobrze, że jest go tak dużo. Można się bardzo wiele dowiedzieć jak np. o “efekcie motyla” w ostatniej części. Miałbym prośbę o wyjaśnianie większej ilości słów, a natężenia nauki nie zmienianie :D !
    FNiN jest ze mną praktycznie przez całe nastoletnie życie i nie chcę się z nim rozstawać. Oby miał Pan jak najwięcej pomysłów i nie myślał nawet o zakończeniu serii.

    Pozdrawiam,
    Daniel Lipiński.

  22. CezarIXen Says:

    Jak dla mnie to nauki w fnin jest tyle co nic i najbardziej byłbym zadowolony gdyby jej poziom wzrósł. Zdaje sobie jednak sprawę, że poziom jej nie może być taki jak np. w ,,Ślepowidzeniu” czy ,, Teorii diabła…”, ale pewna ilość jej musi być.

    Ja sam z naprawdę ogromną chęcią bym przeczytał o wysłaniu fnin ,,do stacji orbitalnej , albo i dalej, śladami Iona Tichego”
    Tak, że od teraz nie ma dla mnie możliwości, że coś takiego nie powstanie…
    Za rok, dwa czy nawet dziesięć, ale musi. Jeden tom przecież może odbiegać od reszty. A może też się przecież spodobać większej ilości osób, nawet nowych. Skąd ta pewność, że to się nie spodoba? Po za tym pan chyba nie pisze tylko pod czytelników? ?adnie proszę, niech pan to kiedyś napisze…

  23. Ayla Says:

    Moim zdaniem powinien napisać Pan teraz część, która będzie bardziej zbliżona klimatem do Trzech Kuzynek albo Pałacu Snów. Ostatnie części- Świat Zero i Bunt Maszyn- były ciekawe i znalazło się w nich kilka zabawnych momentów, za które tak je lubię, ale całość wydawała się wymuszona i niektóre fragmenty się przeciągały. Podobnie było z TMK, gdzie bohaterowie przenosili się do coraz to innych czasów i niewiele z tego wynikało, bo i tak było wiadomo, że na końcu wrócą do domu… Za to wcale nie uważam, żeby nauki było we FNiN za dużo. Takie fragmenty są ciekawe i można się z nich czegoś dowiedzieć. W następnych częściach ucieszyłabym się na więcej szkoły, Manfreda, Golema Golema i oczywiście tekstów Neta, za które naprawdę Pana podziwiam :)

  24. Dark Angel Says:

    Zawsze znajdzie się ktoś, kto coś by zmienił… Ale nich spojrzy pan na to jak ta seria się sprzedaje, na ilość fanów na facebooku. Tak więc nie powinien pan specjalnie sugerować się tym co mówią ludzie, tylko słuchać siebie… To będzie najlepsze rozwiązanie ;)

  25. Clevleen Says:

    Jak dla mnie jest idealnie pod względem naukowym. W końcu FNiN ma być książką dla inteligentnej młodzieży, prawda ;) ? Wg mnie w kolejnej części powinno być więcej akcji w szkole. Szczerze mówiąc zawsze mnie to strasznie ciekawiło, zawsze porównywałam ją to swojej i wbrew pozorom znalazłam dość dużo podobieństw ;D. Jako że te wg mnie szkoła w książce jest przedstawiona po mistrzowsku, chciałabym aby więcej akcji rozgrywało się tam. Może jakieś duże kłopoty np. finansowe, o które dyrektor niesłusznie oskarżył superpaczkę? + z niecierpliwością czekam na kolejną część! : )

  26. Kornela. Says:

    Nie mam konkretnych rad. Mogę za to powiedzieć, że uwielbiam FNiN m.in. za niepowtarzalność, niesamowite historie i poczucie humoru - tego nie może zabraknąć. Nie bardzo wyobrażam sobie, by w kolejnych tomach miały pojawiać się elfy, gnomy czy smoki. Uwielbiam momenty, gdzie jest naukowo albo trochę filozoficznie (albo oba naraz ;) ). Można się przynajmniej czegoś ciekawego dowiedzieć. Proszę z tego nie rezygnować. A Świat Zero jest IMHO świetny, nie mogę doczekać się drugiej części. Pozdrawiam!

  27. Alexandra Says:

    Powiem tak, faktycznie ostatnie fragmenty, które pan udostępnił nie są tym, co najbardziej lubię, jednak nie zmienia to faktu, że są dobre. Moją ulubioną częścią była i zawsze będzie ‘Pułapka Nieśmiertelności’ . Uwielbiam tamte przygody, kręcą mnie nawiedzone domy, duchy, jeszcze te przygody w kanałach z Bazyliszkiem, Golemem-Golemem. Po prostu ona mnie najbardziej wciągnęła. Inne części wydają mi się dobre, jednak też za dużo działo się w ‘Orbitalnym Spisku’ . Również dwie części, na dosyć wysokim poziomie. Świat Zero również mi się bardzo podobał, w niektórych miejscach zdarzało się trochę nudy, jednakże nie zmienia to faktu , że w innych momentach było bardzo żywo i ciekawie. Czasem po prostu wszystko jest bardziej skomplikowane , niektórzy, jak moja 12 letnia siostra nie są w stanie tego ‘ogarnąć’. Wiem, pisze Pan dla młodzieży, jest dużo objaśnień, za co bardzo dziękujemy. Ze swojej strony chciałabym prosić Pana o coś podobnego do 4. części. Bardzo dziękuję za uwagę. To tylko pomysły z mojej strony. Pozdrawiam i życzę Panu miłego czerpania pomysłów z naszych wypowiedzi.

  28. DeathDay98 Says:

    Mimo ze jestem chlopakiem, jak dla mnie za malo jest watkow milosnych ^^
    No i chyba tez bym dal wiecej szkoly; bardzo mi sie podobal pomysl certyfikatu i inspekcji w szkole :D
    Mysle jednak, ze dotychczas nie wplatal pan wiecej nauki niz bylo potrzeba - w koncu ksiazki maja tez uczyc, ale z drugiej strony nie jest to ksiazka naukowa :)
    Czyli ten styl jaki byl do tej pory mi odpowiada; z wyjatkiem tych uwag powyzej :P

  29. eM A eR O Says:

    Mnie osobiście Pańskie książki bardzo sie podobaja, a rozwarzania głównych bohaterów na temat tego jak coś rozwiązać, lub jak coś działa są bardzo ciekawe. Niechciałbym aby w następnych częściach tego zabrakło. Moim zdaniem akcja powinna toczyć sie w stolicy i w jej okolocach. Dodałbym jednego boatera z którym Felix mógłby nawiązać bliższy kontakt, ale niechciałbym aby był to czwarty bohater pierwszoplanowy (stara 3-uj osobowa superpaczka wystarcza w 100%). Pozdrawiam i czekam na następne książki.

  30. U Says:

    Bardzo lubię pierwsze części FNiN, są ciekawe i zabawne. Ale od któregoś momentu książka zaczęła być nudniejsza. Mniej elementów fantastyki, a więcej robotów. W 2 części pojawiły się ciekawe światy (które wytną z filmu, niee :-( ), jak Warszawa, która była (będzie) czystym science-fiction albo świat po apokalipsie. Podobały mi się też duchy, wszystko, co było oderwaniem od codzienności. Też zauważyłem, że te nowe części zajmują mały odcinek czasu, jakiś tydzień, dwa, a pierwsze zajmowały z pół roku około. Zauważyłem po prostu zmianę w gatunku przez kolejne części, ale nie ukrywam, że 3 Kuzynki się fajnie czytało :-)

  31. Alex Says:

    Nauka jest dobra, jeśli zostaje na Ziemi, zabawy w kosmos i tego typu duperele to lekka przesada. Fajne jest to, że pan potrafi wszystko ładnie wytłumaczyć i nie muszę co chwila lecieć do kompa i odpalać wikipedii. Świat Zero przerósł moje oczekiwania, między innymi wprowadzeniem światów równoległych, które poznałem wcześniej w Efekcie Motyla.

    Z drugiej strony miło by było znaleźć w FNiN jakiś wątek romantyczny, może trochę poważniejszy i mniej zabawny?

    Jeśli chodzi o pomysły to chciałbym, żeby kolejna część były połączeniem kryminału i horroru. Ze zwykłej ciekawości, jak by to mogło wyglądać w realiach FNiN.

  32. Justyna Says:

    Ja zwykle czuję się jak Nika - niewiele rozumiem, gdy Felix zaczyna swoje wywody z zakresu fizyki, a Net informatyki. Ale lubię tę serię za to, że jest science-fiction. Gdy się trochę postaram to lepiej rozumiem, a czego nie zrozumiem to się domyślę ;) Może i jestem nastolatką, ale po to mam wiele innych serii, aby mieć ten swój wątek romantyczny i tu takiego nie oczekuję. Net i Nika są szczęśliwi (choć może niekoniecznie dokładnie w aktualnie nam znanej części powieści), Felix z Laurą w gruncie rzeczy też, więc nie chcę żadnych scen rodem z Mody na sukces. Jak napisał Ponury Żniwiarz - rzeczywiście, scena porwania mogłaby być ciekawa. Ale taka bardziej groźna niż w 3K (ta z Niką). No i za wysłanie w kosmos FNiN to chyba bym rzeczywiście zaprotestowała…

  33. Julia Says:

    Bardzo podoba mi się pomysł wysłania bohaterów w kosmos ;D Osobiście, uwielbiam czytać mądrości życiowe Neta. Dostaję takich napadów śmiechu, że nie potrafię się uspokoić przez piętnaście minut. Lubię też czytać o Felixie i Golemie Golemie, natomiast moce Niki mnie specjalnie nie kręcą.

  34. Aisa Says:

    A i jeszcze jedno- ostatnio jest coś za mało Manfreda. Strasznie brakuje mi jego nieustającego narzekania (jak np w TMK)

  35. Nika Clevleen Says:

    “Gerald must die”. Nie no, żartuję…. A tak na marginesie: mimo, że TMK czytałam na początku tego roku szkolnego i znam ją prawie na pamięć, wiem, kim są zjawy i spółka, ale wczoraj, koło północy czytałam rozdział “Sztorm”. I co? Potem nie mogłam usnąć przez….. bo ja wiem? Pół godziny? A potem śniło mi się, że pani od geografii robi mi wykłady na temat używania telefonów komórkowych na lekcji. Wyłączyłam telefon i co? Znowu SMS. Obudziłam się i okazało się, ze to mój braciszek ustawił sobie taki sam dźwięk SMS i to jego telefon brzęczał mi nad uchem. Ale widzę powiązanie z TMK: Do taty Felixa przyszedł SMS że mama Felixa nie przyjedzie i to może ten SMS mnie we śnie prześladował? A wydawało mi się, że to moja przyjaciółka gotka coś pisze do mnie.

  36. CezarIXen Says:

    @Alex, możesz wyjaśnić dlaczego fnin w kosmosie jest gorsze od fnin w innych światach, jakie mamy w świecie zero? Pomysł wysłania bohaterów w kosmos zbyt mocno mi się spodobał, by nie walczyć o niego…

  37. Anonymous Says:

    Pańskie książki podobają mi się właśnie za dużą część “science” z odrobiną fantasy.

  38. Anonymous Says:

    @CezarXen
    Bo jaka jest szansa by polskie nastolatki znalazły się w kosmosie?
    Przeżycie w kosmosie jest “trochę” trudniejsze niż tylko wysłanie rakiety, no i na pewno próbowano by ich natychmiast ściągnąć z powrotem na ziemię.

  39. CezarIXen Says:

    @Anonymous A jaka jest szansa, że polskie nastolatki przeniosą się do innego świata? Trudniejsze to nie znaczy nie możliwe, czym bardziej, że sam pan Kosik pisał, że z chęcią by ich tam wysłał, a więc musi mieć do tego jakiś pomysł.

  40. Zuza9826 Says:

    Zgadam się

  41. Karolina Says:

    Moim zdaniem to bardzo dobrze, że dużo jest tego świata naukowego w FNiN nie będę ukrywać, że nie rzadko wiadomości pozyskane z książki pomogły mi na lekcjach fizyki ;) np. co stanie się z ciałem, które wystartowało z ziemi i przekroczyło pierwszą prędkość kosmiczną? Orbitalny Spisek się kłania ;). Dla mnie to genialne właśnie w tej książce jest to, że to wszystko jest wytłumaczone i nie żyjemy w świecie do konca wymyślonym. Człowiek czytając tę książkę myśli sobie “ej to wszystko ma sens, może naprawdę kiedyś tak będzie? może będziemy latać gravami, może pojawią się fluskaki” To właśnie sprawia że FNiN jest książką inną i wartą polecenia każdemu zarówno w wieku 12 jak i 20 lat ;)

    Takie moje skromne zdanie
    pozdrawiam
    Karolina :)

  42. Arya Says:

    Ja uważam ,że “Felix , Net i Nika” powinno zostać takie , jakie jest . Uważam tak , ponieważ jest wiele książek np. przygodowych , które miło się czyta , ale nie ma tam takich naukowych zagadek .Moim zdaniem , FNiN pomimo wszystkich , czasem trudnych do zrozumienia zagadek i zagadnień miło się czyta , i a treść książki bardzo wciąga . Jeśli w FNiN będzie więcej naukowych rzeczy , to możliwe , że część czytelników stracisz , ale równocześnie zyskasz .A co do składu książki , uważam że tak jak jest teraz jest fajnie , ale jakaś nowa twarz nie zaszkodziłaby.

  43. Latarnik Says:

    Jeśli chodzi o mnie to proponuję rozwinąć trochę wątek romantyczny. A to, że w serii są pojęcia, sytuacje(znaczy jakies laboratoria i tym podobne miejsca) naukowe to jest wielki plus “FNiN” i tego nie chciałbym zmieniać. A tak to wszytsko jest świetne i niecierpliwie czekam na “FNiN oraz Świat Zero II”.

  44. wiola Says:

    Myślę że Felix Net i Nika jest idealne trochę informacji naukowych nigdy nikomu nie zaszkodziło a trochę wiedzy zostało w głowie. Sama muszę przyznać że książka zmusza trochę do myślenia ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Kilka razy dzięki tej książce udało mi się lepiej załapać temat np. z fizyki. Niech Pan nie zmienia stylu pisania Felix Net i Nika bo kocham tą serię właśnie taką jaką jest.

  45. Net Says:

    Niech będzie jak jest. FNiN jest dobre jakie jest… Przynajmniej można się z tych książek coś dowiedzieć. Niech pan zostanie rzy tym co jest bo jak bym chciał gnomy ETC to bym faktycznie wrócił do HP.

  46. kenaz Says:

    - więcej “na poważnie”, bardziej prawdopodobnie (mniej “fiction”, więcej “science”)

    - starsi bohaterowie i ich rozwój (bo stoją w miejscu)

    - żeby troche mniej się działo (przykładowo: w tomie drugim było tyle przenosin w czasie, że się zmęczyłem, a w takim “Powrocie do przyszłości” - też książke mam na myśli - zaledwie trzy różne czasy a akcja porywa i nie nuży).

  47. y Says:

    Wybaczcie, ale ja nigdy nie miałem problemu ze zrozumieniem czegokolwiek. Czasem z uśmiechem na twarzy zastanawiam się, gdzie jest ta “naukowość”, o której wszyscy tak trąbią. Pojęcia, które pojawiają się w książce, są dobrze znane każdej osobie, której aktywność intelektualna przekracza filozofowanie na ławce, z zimnym browarkiem w dłoni.
    Pierwsze części były najlepsze pod względem fabuły, ale najgorsze, jeśli idzie o warsztat. W przypadku najnowszych jest na odwrót.
    Sam jestem zwolennikiem światów równoległych, ale umieszczenie tej teorii w FNiN było, moim zdaniem, trochę nietrafionym pomysłem. Książkę czytałem na siłę, o tak, żeby skończyć, bo nie lubię przerywać w połowie.
    Jakie są moje oczekiwania?
    W sumie nie mam żadnych. Just do what you do.

  48. Kama Says:

    Moim zdaniem książka jest genialna jaka jest :)
    Zamierzam czytać niezależnie od tego czy FNiN będą wysłani w kosmos, czy będą siedzieć w szkole ( choć fragmenty o szkole lubię najbardziej)
    Ulubiona postać- Felix

  49. Justyna Says:

    Mi osobiście bardzo podobają się elementy fizyki i wzorów. Na moje szczęście mam tatę fizyka i nawet jaśli czegoś nie rozumiem (jak działa i dlaczego właściwie jest to możliwe) moge go zapytać, a często wywiązują się burzliwe dyskusje ;) za to uwielbiam Pana książki, bo dowiaduję się rzeczy na które nie ma czasu na lekcjach, a jednocześnie są przedstawione tu jasno i klarownie.
    Zgadzam się z komentarzami wyżej, że można by dać więcej szkoły (błagam niech Pan nie “wywala” Geralda, Aurelii ani nikogo, kto bruździ paczce, bo to pokonywanie różnych trudności - nie tylko tych technicznych - sprawia, że kiążki są naprawdę ciekawe ;) )
    PS. za lot w kosmos bym się nie obraziła, pod warunkiem, że Felix wyjaśni nam jak to jest możliwe, bo przed porwaniem przez kosmitów mam pewne opory ;)

  50. HappyLive Says:

    Superpaczka musi zostać w niezmienionym składzie. Mogłoby być więcej o tym jak dorastają, ale też trochę info o nauce. Najlepsza książka to była moim zdaniem ‘Trzecia Kuzynka’ bo od początku trzymała w napięciu, i jak ktoś wcześniej słusznie zauważył na koniec ‘klapki spadły z nóg’. Więcej humoru i tekstów Neta Bieleckiego, ponieważ są one świetne!

    PS.: I może troszkę mniej przenosin w czasie, bo ‘FNiN oraz Świat Zero’ dla mnie było trochę za bardzo zagmatwane… A tak ogólnie, to te książki są zajeb*ste ♥♥♥

    Czekam na ekranizację Trzeciej Kuzynki :D

  51. Ruda Says:

    Ja bym chciała trochę więcej żartów Neta ale także więcej problemów nastolatków takich jak wieczne kłótnie z rodzicami, problemy w szkole itd. Myślę, że przydałoby się jeszcze trochę wiedzy o fizyce, informatyce…

  52. Century Says:

    Ojojoj ile komentarzy ;). Co ja bym chciał widzieć, hmm… Trudno powiedzieć. Cykl, który w sumie od początku dotykał spraw naukowych etc trudno nagle przechrzcić w coś innego… Np. no nie można by zrobić FNiN nagle romansidła xD Jakaś część czytelników przestała czytać, natomiast nowa nawet by się nie wzięła za poprzednie tomy bo nie ich klimat :x Jedyny co mi do głowy przychodzi to, żeby przyśpieszyć akcje…. Od chyba 7(nie licząc ŚZ2) akcja toczy się w drugiej klasie gimnazjum. To już chyba nawet supermena by coś trafiło :D. Może by można spróbować jakiś klimacik wakacyjny włączyć :D. Ktoś tam napisał, żeby Aurelia pod tramwaj wpadła czy coś… No i co wtedy? Kto by się za kudły szarpał :D. Hmm może ktoś, kto by się dowiedział o Nice (tj. że nie ma rodziców) by się wygadał i jakiś wątek toczyłby się wokół tego? Czyli co zrobić żeby nike do sierocińca nie odesłać. Do tego znów można by doplątać jakiś wątek (może w końcu coś bardziej o Mortenie, nadal także pozostaje zagadka z sejfem i trybami :D)

    To chyba tyle. Życzę powodzenia wszystkim maturzystom, za rok do was dołączam xD. Zdrowia i weny do książek, Panie Rafale.

  53. Fiflak Says:

    Wierzymy, że ma Pan mnóstwo świetnych pomysłów i kolejne książki będą równie dobre jak wszystkie poprzednie :) W żadnym wypadku nie jest za dużo nauki, właśnie w tym jest klimat tej książki, jeśli czytając fajna książkę można się jeszcze czegoś nauczyć to w ogóle wspaniale :P
    Co do zastrzeżeń, to mi przeszkadza trochę to, że przecież przeżyli tyle przygód, mnóstwo się nauczyli i dowiedzieli, a ciągle popełniają banalne błędy, nie widać po nich świadomości ogromu tych doświadczeń. Przynajmniej ja mam takie odczucie.
    I moc Niki. Jeju, jakbym miał moc telekinezy to łaał B-O :D raczej bym o niej myślał częściej, ćwiczył, używał…ale wierze w Plan :D

    Książki fantasy też mają swoją magie (haha :P) bywają książki z bardzo dobrze wytłumaczonymi zjawiskami nadprzyrodzonymi, może nie fizycznie ale pasujące świetnie do wymyślonego świata (teoria o światach alternatywnych [fantasy też się zalicza w pewnym sensie do światów alternatywnych] zakłada możliwość występowania innych praw fizyki, ale muszą być zachowane prawa logiki). Więc jeśli autor wprowadza magie, jako zjawisko na porządku dziennym i dobrze ją tłumaczy (narazie moim mistrzem w wytłumaczeniu magii jest “Eragon”), to to, że smok sobie lata jest jak najbardziej w porządku.

    Najważniejsze żeby Pan pisał tak, jak lubi. Do tej pory wychodziło ;)

  54. golem Says:

    nie rozumiem jak dla mnie to stwierdzenie ze fnin jest zbyt naukowy jest błedne .każdy moze miec inne zdanie co do tego ale jak dla mnie to te książki sie świetnie czyta . ktos na tej stronie napisał ze jest za duzo robotów a za mało fantastyki .ludzie przeciez ta seria jest określana jako seria s-f ! IMHO młodzież czytając pana ksiażki dowiaduje sie masy rzeczy z różnych dziedzin nauk czasem wykraczających poza program nauczania w szkole i to jest swietne ! kiedy jeszcze nie czytałem fnin nie sądziłem ze niesamowita akcja moze tak dobrze pasować do różnych zagadnień z nauki. PROSZE NIC NIE ZMIENIAĆ TYLKO TAK DALEJ ! : D

  55. Fabulous_Killjoy Says:

    Zacznę może od tego, że jestem fanką serii i mam na półce wszystkie dziewięć tomów. Pierwszy “Świat Zero” wywarł na mnie pozytywne wrażenie, więc mam duży apetyt jeśli mówimy o kontynuacji.
    Muszę przyznać rację tym, których komentarze Pana zaniepokoiły. Seria nie może być zbyt naukowa. Czytają ją bowiem nie tylko ścisłowcy, ale również tacy jak ja. Kompletnie nie łapiący fizyki w szkole, ( chociaż w sumie uczy mnie jej chemiczka - nic dziwnego; co najciekawsze - mam piątkę- ciężką pracą i referatami, a nie jakimiś wyjątkowymi zdolnościami w tym kierunku) których wyobraźnia nie jest w stanie wytworzyć w głowie obrazu skomplikowanego mechanizmu.
    Trochę jednak trzeba tego dać, bo dodaje smaku książce i przyznam, że momentami można polubić dziedziny, na które na co dzień kręci się nosem. Zdecydowanie bardziej interesują mnie jednak zdolności Niki. Fajnie byłoby przeczytać o nich jeszcze więcej.
    Jest dobrze tak jak jest. Gdyby ten przedrostek “science” całkowicie zdominował dalsze książki, pewnie aż tak bardzo by mnie nie inspirowały. Bo wielkim plusem FNiN jest to, że można serię przeczytać w naprawdę różnym wieku.

  56. Piegowaty Says:

    FNiN z pewnoscia nie jest zbyt naukowa. Osobiscie bym nawet “zwiekszyl stezenie” nauki.
    Seria jest genialna i na zaden z Pana pomyslow nie moge narzekac, ale osobiscie uwazam tez, ze byloby fajnie, gdyby Pan troche wiecej mowil o Golemie-Golemie i Manfredzie. Powrot do klimatow typu TMK i Pulapki Niesmiertelnosci rowniez uwazam za dobry pomysl.
    Ale to tylko sugestie.
    Pozdrawiam czlowieka, ktory pisze ksiazki, ktore mi towarzysza praktycznie od dziecinstwa i od ktoych nie moge sie od nich oderwac :)

  57. Piegowaty Says:

    i sorki za bledy stylistyczne i gramatyczne ;)

  58. Krigami Says:

    Dla mnie FNiN nie jest zbyt naukowy, jest to raczej jego zaletą. Uwielbiam Felixa za praktyczne myślenie, planowanie, wyjaśnianie wszystkiego za pomocą nauki. Jednakże nie lubię wątków romantycznych; nudzą mnie. Opisy urządzeń itd. są ciekawe.

  59. Pat Says:

    Cóż ja mam kilka pomysłów, w kwestii fabuły jako pomysłu na książkę to: przygody podwodne, zamiana ciałami z komputerem np.Manfred i podróże w internecie tylko wątpię czy da się to logicznie wyjaśnić. W Świecie Zero wspomniany był świat w którym istnieje monarchia w Polsce. To mogłoby być ciekawe.Co do szczegółowych rzeczy to więcej Eftepa facet mnie rozwala,chciałbym się dowiedzieć jakim sposobem udało mu się oszukiwać tak długo, przecież musi mieć jakiś dyplom? Dlaczego FNiN nie biorą udziału w konkursach szkolnych i pozaszkolnych przy ich inteligencji?

  60. justa Says:

    Może FNiN przenieśli by się do epoki kamienia łupanego?

    Chciałabym, aby było więcej przygód z udziałem Laury.

  61. golem Says:

    Właśnie zapomniałem dodać . Dlaczego Net jako jedyny w całej serii nie miał urodzin ? Wydaje mi się że nie było tego w żadnej części…

  62. Eddy Says:

    Czuję się po części winny, że skłoniłem autora do przemyśleń :P
    By się przydało trochę więcej akcji i magii, Nika używa swojej mocy raz, czy dwa razy na książkę, trochę mało. Pierwsza część była bardzo fajna, Świat Zero mi się wydaje trochę nudny. Światy, które są podobne do oryginalnego, czasy dalszego PRL, świat, którą jest wielką reklamą product placement (!) i w końcu lekcja historii, co by było gdyby. Też uważam, że w TMK były ciekawsze.
    Co do poruszenia wątku romantycznego, jak wyżej, nie tyle bym go wprowadził, co małą katastrofę w przyjaźni trójki. Felix wydaje się zbyt odporny na głupkowatość Neta, a w dodatku to Net wpakował ich w ten cały bigos. Felix nadal lubi Neta, co dla mnie jest troszeczkę nie na miejscu.

  63. aLaura Says:

    Ale się Pan naczyta naszych rad, marzeń, sugestii… Ale skoro sam się Pan prosił, to i ja coś dołożę.
    FNiN to - oczywiście - moja ulubiona seria. Najlepsze części? Trzecia Kuzynka oraz Gang Niewidzialnych Ludzi (zabrzmiało to jak nowy tytuł :D). Najważniejsze, żeby było dużo akcji, dobry klimat trzymający w napięciu (genialnie wyszło to Panu w Trzeciej Kuzynce) i dużo komizmu! Najlepsze fragmenty to te, jak np. akcja w szkole, gdy chcieli zdobyć certyfikat jakości - przekręcanie gniazdek, drzwi itd, gra w scrable w TK, zamawianie cheeseburgera w Pałacu Snów, konkurs międzyklasowy, duuuużo śmiechu!!! Nie raz mi się zdarzyło, że musiałam przerwać czytanie, tak się śmiałam, raz nawet spadłam z łóżka :D Jakbym miała o coś prosić, to o więcej szkoły! Nauczyciele, uczniowie - są genialni, a ostatnio trochę ich brakowało.
    To tyle. Trochę się rozpisałam. Gratuluję Panu talentu i tak wspaniałej serii!

  64. Ada Says:

    Osobiście uważam, że we Fnin jest odpowiednia ilość wątków naukowych, ale czasami pojawia się zbyt dużo, hm, maszyn? “Fnin oraz Bunt Maszyn” jest jak dla mnie najsłabszą częścią. Osobiście wolałabym raczej coś z gatunku “Pałacu Snów” czy 3K, bo tam wplótł pan jeszcze inne elementy, które wzbogacały fabułę - jak np. w PS element z sennością, czy 3K z przenoszeniem ciał. To było dla mnie ciekawe, osobiście lubię takie no nie wiem, paranormalne zjawiska w książce:) Dla mnie ostatnio było trochę za dużo IBN. Może dla urozmaicenia jakiś wyjazd na majówkę, czy coś? Albo wtajemniczenie pani Basi w jakąś większą akcję.
    Myślałam też, ze mógłby pan kiedyś na próbę napisać nową powieść - w np. XXII wieku, i może tam wysłać innych bohaterów w kosmos. Tamtejszy świat, jak mniemam, będzie tak rozwinięty, że nie będzie to stanowić problemu.
    To chyba tyle z mojej strony, Pozdrawiam i życzę dużo weny!

  65. Ada Says:

    Aha, no i wątek romantyczny - niech go pan nie rozwija, to nie ma być w końcu pompatyczna powieść dla rozentuzjazmowanych nastolatek, które tylko czekają na kilkanaście stron z przeżyciami wewnętrznymi Niki. Nie,nie i jeszcze raz nie.

  66. Joanna Says:

    NIECH PAN PISZE TAK JAK ZAWSZE.

    My, wierni czytelnicy, właśnie za naukowość itd. itp. kochamy tę serię.

    NIECH PAN PISZE WED?UG W?ASNEGO UZNANIA, INTUICJI. Chcę czytać książki Rafała Kosika, nie Vox Populiego. Pozdrawiam serdecznie.

  67. zuziatataj Says:

    Książka jest naprawdę super, mają ciekawe urządzenia, przygody itp. Jednak pomysł z elfami, gnomami czy smokami nie pasuje do tej serii. W końcu to głównie science fiction i elementy fantastyczne nie będę może tu pasowały (chyba że na końcu okaże się że to roboty czy coś ;P ) Osobiście dałabym więcej Manfreda :D. Ale nie obraziłabym się za wytłumaczeniem kilku słów… Natomiast pomysł z kosmosem nie jest taki zły, lecz może zostańmy na ziemi :P. Tylko niech Pan nie zapomni o przezabawnych tekstach Neta. Pozdrawiam.

  68. Ponury Żniwiarz Says:

    O tak, szkoły jest ostatnio stanowczo za mało, a za dużo Instytutu, a to właśnie szkolne perypetia nadawały tego humorystycznego waloru. No i czas im się tak wlecze, że o matko. Jak zaczynałem czytać FNiN, byłem w drugiej klasie gimnazjum, tak jak oni, bo już były 4 tomy. Dzisiaj napisałem pierwszą maturę, a oni wciąż są w drugiej klasie. Słabo o tyle, że FNiN pewnie będę czytał nawet jeśli kolejne tomy będą wychodziły za 20 lat, ale jak się ma taką serię, to trochę fajniej, jak się można utożsamiać z jakimiś rozterkami bohaterów i nimi samymi.

  69. Bella Says:

    Zgadzam się z tym, ze zbyt dużo jest Instytutu. Ale nie uważam, że to źle, że nadal są w drugiej klasie. Zbyt szybko upływający czas też nie byłby dobry. Wysyłanie FNiN w kosmos… Mogą chyba zachować pozory normalności? Fantastyczne “ktosie” - nie, a tym bardziej zbyt dużo wątku miłosnego. Zacytuję: “NIECH PAN PISZE TAK JAK ZAWSZE”. To najlepsze co pan może dać nam wszystkim:)

  70. ANgelA Says:

    Moje drobne sugestie :
    -więcej tekstów Neta ;) które są genialne,
    -więcej p.Basi , Manfreda, szkoły i Mortena (o co chodzi z trzema trybami, może jakiś międzyplanetarny spisek, lub organizacja top top top top top secret!!! ;),
    -może spróbować mieszanki kryminału i science-fiction ?
    -nauki jest wystarczająco i nawet jeśli będzie troszkę więcej to też będzie dobrze :D i nie uważam że jest źle bądź niewystarczająco wytłumaczona, mam raczej wrażenie że że trzyma się Pan tego co teoretycznie wszyscy znają ze szkoły,
    -mam nadzieję na rozwinięcie wątku Felixa i Laury chociaż nie jestem pewna czy dobrym pomysłem było by poszerzenie superpaczki,
    -najlepiej by było zachować równowagę pomiędzy wątkami romantycznymi i naukowymi bądź samochodowymi,
    - pomysł z porwaniem nie jest zły ale wyprawa w kosmos to już trochę przesada ;).

  71. Nadine Says:

    Moim zdaniem nie musi pan nic dodawać do FNiN. Lubię te wszystkie wyjaśnienia, wątki motoryzacyjne czy techniczne mi nie przeszkadzają, chociaż nie wszystkie rozumiem, wątki miłosne też są w odpowiedniej ilości, tak jak sam procent science fiction w science fiction :) Jedyne tylko, co mogę zasugerować to to, że czasem brakuje mi elementów kryminalnych XD może być jakieś porwanie, albo zjawiska paranormalne..

    Oprócz tego myślę, że pana książki są już i tak “idealne”. Przecież wiadomo, że każdemu się nie dogodzi :)

  72. JedibarteX Says:

    Uśmiercanie bohaterów raczej nie ma sensu ;P pomyślcie - gdyby taki Gerald albo Aurelia wpadli pod ten przysłowiowy tramwaj to po kim jeździli by w przypadku Geralda Net a w przypadku Aurelii Nika? Byłoby mniej okazji do tego by pan, panie Rafale wzbogacał nasz słownik o nowe inteligentne pojazdy po innych :P

    Co do science i fiction - myślę że odwala pan w swoich książkach kawał dobrej, dydaktycznej roboty. Więcej o fizyce dowiedziałem się z pana książek niż z lekcji w gimnazjum ;) Teraz chociaż jestem już w drugiej klasie liceum to nadal pamiętam wykład taty Felixa o zaginaniu przestrzeni albo też wykład Czwartka o rozprężającym się CO2 :) Nie raz się szpanowało fachową wiedzą i ciekawostkami wśród znajomych - a pochodzeniem ich są właśnie pana książki. Moim zdaniem książki dalej mogą być science, nawet odrobinę bardziej niż teraz. Tylko nie wolno przesadzić - kilkanaście stron wzorów fizycznych raczej nie będzie ciekawą lekturą ;)

  73. Dziobal Says:

    Weź pisz tak, żeby z Felix’ów dało się dużo nauczyć :)
    Wiesz, czytelnicy rosną, ich mózgi w zasadzie też. Czyli pojemność owych rośnie, czyli im więcej nauki (science) tym lepiej :)
    A najlepszy w tej serii jest balans pomiędzy nauką, a tymi wszystkimi metafizycznymi dziwami właśnie, pokroju Mikołaja.
    Bez naukowości by wyszła bajka, bez magii kapeć. Zostaw jak jest, pamiętając, ze nigdy nie jest za mało szybkiej akcji, ciekawych rozkmin(!) i dobrego, FNiN’owego klimaciku. Czyli opis urodzin też nie musi być nudny :)

  74. Felix Says:

    I właśnie takich problemów jak ten, z pomniejszaniem człowieka mogłoby być więcej :)

    BTW. naprawdę nie dałoby się człowieka pomniejszyć? Nie trzeba przecież zmniejszać atomów, można uch użyć po prostu mniej :)

  75. czekarol Says:

    Wg. mnie powinien pan pociągnąć fabułę w stronę wynalazków Felixa i Neta. Albo przygody w innym kraju? Jadą do babci Ajdelajdy razem z tatą Felixa, bo powiedzmy spadł meteoryt o niezwykłych właściwościach (np. poprzez impuls elektryczny “orzywiają maszyny” , wykształca się dzika SI), zmieniając je w potencjalne zagrożenie dla ludzi. Nasi polscy specjaliści jadą to badać i przy tym zapanować nad sytuacją. Dołużmy do tego jeszcze wojsko, ot choćby GROM i naszych przyjaciół. Efekt murowany;)

  76. Klaudia Says:

    Moimi ulubionymi częściami są 3K i PN. Bardzo lubię motywy z urodzinami, szkołą, wycieczkami i oczywiście byłabym zadowolona gdyby było więcej Neta+Niki+Aurelii, zawsze bardzo podobały mi się fragmenty z tymi trzema postaciami w roli głównej :)
    Nauki czasami jest za dużo i denerwują mnie rozwlekłe opisy maszyn :)

  77. Wika-Nika Says:

    Fajnie by było, gdyby Nikę porwali kosmici w celu przetestowania jej umiejętności. Przerażony Net oczywiście wpadłby w histerię, a Felix zacząłby konstruować rakietę. Podczas lotu coś by się stało i wylądowali by na jakiejś planecie i spotkali… kogoś. Na dalszy ciąg nie mam pomysłu

  78. Paweł Says:

    W sumie nie wiem, czy trzeba to pisać, ale każdy nowy gadżet Felixa będzie przeze mnie bardzo mile widziany :).

  79. Manfred Says:

    Felix, Net i Nika . Stworzył Pan coś na rodzaj arcydzieła. Polskie nastolatki , humor i nauka . Zwiększa Pan wykształcenie społeczeństwa . Książki interesują nas czytelników i zachęcają do nauki .

    Motywy jakie Pan Poruszył w książkach Felix,Net i Nika
    Gang Niewidzialnych Ludzi - Roboty modułowe , antygrawitacja
    Teoretycznie Możliwa Katastrofa - Teleportacja w Czasoprzestrzeni
    Pałac Snów - Sen ( Cień ścigający bohaterów, to mi się ciężko czytało :)
    Pułapka Nieśmiertelności - Komputery Bioniczne i Konstrukcja Robota
    Orbitalny Spisek 2 Części - Orbita , Mikroroboty
    Trzecia Kuzynka - Inteligencja Niezidentyfikowana(Maszyna Życzeń - Skała)
    Bunt Maszyn - Bunt Sztucznej inteligencji
    Świat Zero - Równoległe Uniwersa

    Szczerze wiedziałem że poruszy Pan tematykę Wszechświatów Równoległych ,bo można się rozpisać . Bardzo dobrze rozumiem Felixa , niemniej jednak jego teorie są potrzebne .

    CHCIA?BYM , ABY WRESZCIE BY?OBY HALLLOWEN W 3 KLASIE !!!! Net już w Pułapce Nieśmiertelności mówił że Bierze chorobowe za rok .

  80. Manfred Says:

    Czas Części :

    I Klasa

    Gang Niewidzialnych ludzi : Wrzesień - Wielkanoc
    Teoretycznie Możliwa Katastrofa: Po Wielkanocy - Wakacje ;

    II Klasa

    Pałac Snów : Wrzesień do Koniec I połowy Października
    Pułapka Nieśmiertelności : 31 Październik - 24 Grudnia
    Orbitalny Spisek 2 części : 31 grudnia do Luty ; do Ferii Zimowych
    Trzecia Kuzynka : 7-8 ( nie pamiętam dokładnie ) dni Ferii Zimowych
    Bunt Maszyn : Po feriach do …. W marcu się dzieje
    Świat Zero : Koniec marca do kwietnia

    Chodzi mi o to , że już troszkę Pan Super Paczkę zamęczył w 2 klasie .
    Skończą 2 klasę jadą na wakacje . Na wakacjach będzie coś pewnie a la trzecia kuzynka , i 3 klase zaczynają . Trochę za dużo rzeczy się dzieje w 2 klasie .

    A tak w klasie 3 będzie HALLOWEN :) , wybór liceum . Także akcje można śmiało pociągnąć.

  81. Manfred Says:

    Wymieniłem co było głównym tematem jeśli chodzi o naukę we wszystkich częściach.

    Zamiast wszechświata , I czegoś typu Instytut wysyła Trójkę nastolatków w Kosmos . To lepiej żeby IBN , chciał stworzyć symulację ( małą czarną dziurę w warunkach laboratoryjnych ) Czarnej Dziury. Czarne Dziury to temat niezwykle interesujący , śmiało może Pan tu się rozwinąć tylko trzeba dużo poczytać .

    PS: Nie wyjaśnił się wątek z korporacją NETROM, pod koniec Buntu Maszyn była mowa , że podpisali kontrakt z IBN na internet nowej generacji a ojcowie Felixa i Neta mają Projekt nadzorować .

  82. Mikołaj Borkowski FNiN Fan Says:

    Proszę pana przede wszystkim 3 klasa i szybkie przejście w liceum. Trochę więcej Laury i mniej IBN.

  83. Felix Says:

    Zgadzam się z Manfredem powyżej xd . Przeczytajcie wogóle opinię.

  84. ZangetsuTensa Says:

    Jak dla mnie FNiN w żadnym wypadku nie jest zbyt naukowy, moim zdaniem jest to jak najbardziej zaleta, mam 18 lat więc trochę wyrosłem z docelowej grupy wiekowej, chociaż cykl zacząłem czytać w wieku 14 lat i z tego co pamiętam NIGDY nie był dla mnie zbyt naukowy czy trudny w odbiorze, wprost przeciwnie dzięki FNiN zainteresowałem się nie-szkolną fizyką, biologią itd. dzięki książce zainteresowałem się fizyką relatywistyczną i innymi tego typu rzeczami.

  85. Zuzia Says:

    Gdy Pan napisał:
    “(…)Gdyby człowieka pomniejszyć do rozmiarów mrówki, natychmiast by umarł. Wystarczy zobaczyć, jak zachowuje się woda w skali mrówki. Gdyby człowiek… OK, OK, rozumiem. Właśnie tego jest we FNiN za dużo. Tak? (…)”
    Ja już się zaczytałam, byłam ciekawa, a tu nagle takie “ok, tego jest za dużo..”
    Zdecydowanie wolę to niż długie opisy maszyn, które chcę mieć za sobą jak najszybciej. Uwielbiam czytać dlaczego dzieje się akurat tak a nie inaczej, muszę mieć wytłumaczenie, bo inaczej nie daje mi to spokoju.

    Może Pan coś tłumaczyć, np, kiedy Felix mówi o tym Nice i Netowi i przerwać w podobny sposób, który zacytowałam powyżej, tylko, błagam, niech Pan nie przerywa w najciekawszym momencie! Albo po prostu niech te opisy już będą krótsze, ale ciekawe :)

  86. Zuzia Says:

    No i zgadzam się z @Mikołaj Borkowski FNiN Fan- więcej Laury , mniej IBN (chociaż to drugie niekoniecznie).

  87. Zuzia Says:

    i właśnie nie-niech nie będzie szybko liceum. Im mniej czasu mija u F,N i N , tym lepiej, bo można więcej napisać, tym więcej może być części ;)

  88. marrsia Says:

    Coś jak 3K, taki trochę horror bym chciała

  89. Zuzia Says:

    A, i jeszcze mam kilka pytań do Pana, trochę nie na temat:
    Dlaczego film FNiN będzie o drugiej części? Co z pierwszą? Czytałam gdzieś, że na podstawie 1cz. miał powstać serial. To prawda?

  90. Nika Clevleen Says:

    @Manfred.
    Bunt Maszyn jest w marcu, a Świat Zero dzieje się na koniec kwietnia. 21 kwietnia były imieniny Felixa i początek ŚZ

  91. marrsia Says:

    I więcej szkoły, a mniej IBN.To właśnie w szkole dzieją się najśmieszniejsze fragmenty książki.

  92. Y-oda Says:

    Cóż myślę, że FNiN wbrew temu co pan mówi nie jest serią typowo sci-fi. No bo przecież takie postaci jak strażnik skarbu czy Święty Mikołaj, albo cała FNiN oraz 3K to czysta fantasyka! I za to w sumie kochamy pana książki:) za idealne wręcz połączenie fantasy i sci-fi.
    Co do kosmosu nie mam nic przeciwko, przecież jest to równie a nawet bardziej prawdopodobne od innych przygód super paczki. Byleby nie wpychać na siłę UFO. Niech już będzie bardziej sci ;).
    Gorąco popieram wnioski o jakąś wciągającą intrygę, nad która sami będziemy musieli się głowić^^ Porwanie też jest dobre, chociaż nie podoba mi sie rozdzielenie paczki. Romanse- byle nie za wiele:D.
    I niech już będzie majówka, albo wakacje dajmy im trochę odpocząć. A jak nie to więcej szkoły!
    Jak coś mi przyjdzie do głowy to napiszę. Pozdrawiam.

  93. Net Bielecki Says:

    Mogłoby byc trochę horrorowato jak w 3K…
    Nie czytałem komentarzy więc jeśli ktoś już to napisał to sorry że powtarzam

  94. paulaola Says:

    Ja uwielbiam FNiN takie, jakie jest. Trochę codzienności, trochę “naukowo”. I oczywiście uwielbiam wszystkie “romanse” :-) Może troszkę mniej o tym, jak zbudowany jest robot itp. Ale reszta jest świetna

  95. paulaola Says:

    Och, i zapomniałam dodac jak ktoś napisał wcześniej, teksty Neta są świetne i proszę o większą ich ilośc ;P Pozdrawiam

  96. Mateusz Says:

    Kiedyś już pisałem, ale to była taka delikatna uwaga :D

    Ja uwielbiam, jak się akcja dzieje w szkole/na mieście(chodzi o takie ich “zwyczajne” życie, a nie, kiedy mają “przygodę”).

  97. Adggamma Says:

    Moim zdaniem
    - krótsze opisy maszyn. Zawsze mam problem z wyobrażeniem ich sobie. Jak dla mnie mogłoby być “zobaczyli robota który wyglądał jak:patrz wyklejka” hehe : D
    -Lubię kiedy tłumaczy pan fizykę, jak np.druga zasada termodynamiki->lodówka
    -więcej szkoły, mniej IBN. Uwielbiam wątki jak przedstawienie teatralne, sąd uczniowski lub prezentacja o patronie w Świecie Zero
    -watki romansowe są w porządku, niech będzie jak jest
    - nie brakuje mi w Felixach smoków i elfów.
    -czasami wydaje mi się, że Nika jest chłopcom nie potrzebna. Bo większość kłopotów jest rozwiązywana dzięki wiedzy Felixa i Neta, a Nika ma jakieś “przeczucie”. Wie czy ma pójść w lewo czy w prawo i na tym koniec. Może ona tez mogłaby “coś” wiedzieć?

  98. Srebrna Says:

    Cóż, jak pan już powiedział, to nie jest typowa książka fantasy, z elfami, smokami itepe itede. Więcej romantyzmu by nie zaszkodziło, ale nawet można się bez tego obejść jeśli zmniejszyłby pan ilość tej całej nauki i uczonych wywodów. Ma to swój urok, ale na dłuższą metę jest męczące. Najlepsza, jak wszędzie, jest po prostu wciągająca akcja, a bardzo szczegółowe roztrząsanie wszystkiego wszystko psuje.
    Wszystko, dziękuję za uwagę.

  99. Manka Says:

    Ogólnie podoba mi się “naukowość” Felixa, przystępnie wytłumaczona, pamiętam, jak na przykładzie Felixowego roweru tłumaczyłam koleżance, o co chodzi z żyrostatem :D
    Mam wrażenie, że to tylko moje widzi mi się, ale ja bym chętnie przeczytała trochę więcej o rodzinach - interakcjach z trójką itp. Jak dla mnie rodzice są trochę spychani na drugi bok, wspomnieni w różnych sytuacjach, ale nie uczestnicy prawdziwej historii… Może to trochę zagmatwane wyszło, ale chodzi mi, że używani są w potrzebie, bo ktoś coś musi zrobić i od biedy mogą być oni. Wydaje mi się, że w początkowych tomach byli jakoś bardziej… “potrzebni” :D
    A oprócz tego, tak jak poprzednicy, chętnie przeczytałabym więcej o Laurze :D Podobałoby mi się też rozwinięcie tej przydatności Niki, żeby jej moc do czegoś się przydawała trochę częściej :D
    I oczywiście tekstów Neta i całego humoru sytuacyjnego (Felix grzebiący w torcie multitoolem - bezcenne!)
    Pozdrawiam i życzę weny :D

  100. Samantha & Lisek Says:

    Mniej IBN, więcej Manfreda i Golema Golema.
    A tak ogólnie to dlaczego prosisz o sugestie? Nigdy byśmy nie pomyśleli, że akurat TY pytasz fanów o wskazówki.. Mamy nadzieję, że to nie jakiś kryzys pisarski? ;)

    Samantha & Lisek

  101. Dori66 Says:

    Nie czytałam wszystkich powyższych wypowiedzi, ale skoncentruję się tylko na pana pytaniu co do naszych gustów gatunkowych…

    Elementy naukowe+ humor Neta+ rewelacyjne teksty= Arcydzieło.
    Moim zdaniem, FNiN powinien zostać taki, jaki jest.
    FNiN zbyt naukowy? A zna ktoś inne książki sf, przeznaczone dla młodzieży, które posiadają tak porywającą fabułę i jednocześnie zawierają w sobie takie ciekawostki naukowe? Ja też nie. ;)

    Co do pytań:
    -więcej profesorów i genialnych wytworów Felixa
    -Golem-Golem!!
    -Latarnik.
    -wątki tajemniczości i zagadki (wtedy będę jeszcze bardziej pana uwielbiała)
    -a do tego teksty Neta i jestem spełniona.
    -i polubiłam Laurę.
    -a Naszą Trojkę Wspaniałych bym zostawiła tak jak teraz.

    I zgadzam się. Książek fantasy jest już dużo… A Pan tworzy coś… Innego.
    I za to Pana, panie Rafale, podziwiamy. :)

  102. Karo Says:

    Strasznie dużo się rozpisaliście prawie 100 komentarzy w jeden dzień
    moje pomysły podoba mi się pomysł Ponurego Żniwiarza z porwaniem (tu mogłyby się przydać zdolności Niki) i więcej szkoły oraz Felixa i Laury :) a poza tym fajnie by było widzieć Felixa rozwiązującego problem nośności skrzydeł smoka xD acha i intryga, zagadka jakaś ale to już chyba pisali i taka ciekawość bo mam fazę na adrenalinkę chciałabym zobaczyć jak FNiN przechodzą przez… park linowy (może jakaś wycieczka szkolna czy coś) Felix analizowałby przeszkody z naukowego punktu widzenia Nika używałaby swoich mocy czy coś takiego… byłoby ciekawie

  103. Poszukiwacze Says:

    UWAGA! OG?OSZENIE!
    Poszukujemy chłopaka o imieniu Marek, który był na Pyrkonie 2012 przy stoisku Rafała Kosika! Prosimy o odzew na numer gg: 696071
    Nadia i Lisek

  104. Ant Says:

    Jak wszyscy piszą to tez napiszę. Pomysłów pewnie Pan ma wiele, ale jak dla mnie mogłoby być więcej momentów z życia FNiN, jak w szkole, rodzinie itp. Super są też tłumaczenia Felixa dlaczego coś tak działa, o prawach fizyki itp. Natomiast opisy maszyn mogłyby być krótsze… bo jakoś tak im więcej szczegółów tym trudniej sobie potem to wyobrazić…
    A co do osób: Chętnie bym przeczytała fragmenty z Laurą, rodziną Kurtaczów, Butlerem, Manfredem itd. A wszystkie gnomy, elfy czy Supermany mogą sobie wpaść pod tramwaj :P

  105. Onroad Says:

    A może ponowne spotkanie z konkurencyjną paczką z 3K? Ciekawie by było dowiedzieć się o nich czegoś więcej.

  106. Dziobal Says:

    Oooj, chyba przyda się sztab cały, żeby to przejrzeć wszystko :)

  107. y Says:

    @Dziobal: Wiesz, pisarz z założenia jest też wytrawnym czytelnikiem, więc sądzę, że przelecenie przez 106 (a właściwie już 107) komentarzy nie będzie problemem.

  108. Kumka Olik Says:

    -Profesorzy
    -Święty Mikołaj
    -Golem Golem
    -Latarnik
    -Nika i pokazy jej mocy
    -Felix i jego wytłumaczenia (to wcale nie jest takie złe, bez tego książka byłaby może bardziej monotonna).

    :P

  109. eworm Says:

    Jak dla mnie… Hm, może faktycznie sporo tego naukowego gadania, ale nie aż tyle, żeby przeszkadzało. Za to byłbym przeszczęśliwy, gdyby zamiast motać coraz bardziej i nawarstwiać niewyjaśnione, wyjaśnił Pan to, co do tej pory wciąż męczy czytelników. Na przykład:

    -> dziennik babci

    -> Morten (przetrwał? “gdzie” jest? co planuje?)

    -> trzy tryby (co oznaczają? co to za organizacja(?), jej relacje z Mortenem, pierścieniem, Pałacem Snów)

    -> imię Neta (tu sobie Pan strzelił samobója, bo jakkolwiek brzmi, nie dorówna nabrzmiałym do niemożliwości oczekiwaniom czytelników)

    -> konkurencyjna paczka z Trzeciej Kuzynki (kim właściwie są?)

    -> agenci w czerni z Mamrotem na czele (jak wyżej)

    I wiele wiele innych. Najlepsza byłaby jakaś większa historia, która by łączyła to wszystko (lub większość) do epickiej kupy.
    BTW do “konkurencyjnej paczki” z pewnością należy syn lub córka Mamrota. Just because.

  110. Mateusz Says:

    Dodam tylko, że jak Pan wyjaśnia różne zagadnienia z dziedziny fizyki czy jakieś inne “ciekawostki naukowe”, to jest to bardzo przyjemne i mogłoby być tego więcej.

  111. Wika Says:

    Ciut więcej ,,romansu'’, ale nie takiego oklepanego, tylko tak jak to było w poprzednich tomach. Niki trochę za mało. Albo jest sama, czy raczej jest tak ukazana, albo jest Net z Felixem. Tłumaczenie fizyki, astronomii itd jest baaardzo na plus, ale jako humanistka-matematyk, a nie fizyk, proszę o tłumaczenia, a nie suche fakty, które nie zawsze można zrozumieć ;)

  112. Zuzia Says:

    Właśnie- teksty Neta są genialne! No i te zabawne sytuacje jak np. szkolne przedstawienie o tych legendach; trochę strasznawo mogłoby być, ale to zależy też, o czym będzie ten tom

  113. karo Says:

    Według mnie FNiN nie jest zbyt naukowy ja wszystko rozumiem.

  114. Zuzia Says:

    ktoś napisał, żeby zmienić to, że Nika “nic nie robi”. Ja się z tym nie zgadzam. Zresztą, co?- chcecie zmienić bohaterów?! To trochę byłoby dziwne, nie uważacie? , że Nika nagle się zna na wszystkim.. Poza tym to nie prawda , że ona im nie pomaga. Może się nie zna na maszynach itp, ale to nie powód żeby to zmieniać!!

  115. Zuzia Says:

    co do komentarza @karo-> to, że inni nie rozumieją tych wyjaśnień (ja np w miarę rozumiem) , to nie znaczy, że ma ich być mniej- można też spojrzeć na to z drugiej strony- niektórzy ich nie rozumieją, więc trzeba to ciekawiej tłumaczyć (jak dla mnie pojęcia z fizyki i tak są ciekawie tłumaczone, np z rowerem Felexa; tam gdzie są przykłady na człowieku, czy jakiejś rzeczy; coś,co łatwo sobie wyobrazić…itp,itd.).

    Poprostu- jeśli komuś się coś nie podoba, może warto, zamiast z tego rezygnować, spróbować to przedstawić w inny sposób.
    Mnie jednak osobiście podoba się tak jak jest:)

  116. Maggie Says:

    Moim skromnym zdaniem “inteligentnych momentów” wcale nie jest za dużo. Są w sam raz po to, żeby się dowiedzieć czegoś ciekawego, a bez przynudzania typowego dla szkoły. Chociaż jak dla mnie mogłoby być więcej życia codziennego czyli szkoły. Paranormalne zjawiska też są całkiem ciekawe ;)

  117. Laura Says:

    Ja bym chciala więcej tajemnic między przyjaciółmi, ktorych można domyślać sie przez całą książkę i moze troszkę miłości. A wątki naukowe to coś dla mnie chce więcej :)

  118. Susan1224 Says:

    Nie wiem jak inni, ale ja FNiNa czytam właśnie w dużej mierze dlatego, że jest taki naukowy. Bo to sprawia, że choć wydarzenia w książce są dosyć nierealne, to jednak…Realne. Jeśli wiecie, co mam na myśli. Typowego fantasy z krasnoludami itp. nie lubię. Próbowałam z tym, ale nie wyszło i wolę Science Fiction. No i bardzo lubię kiedy Felix mówi coś naukowego, po czym objaśnia to z pomocą prostych przykładów (tak trochę na chłopski, a raczej babski [Nikowy] rozum) ;D.
    Coś co jeszcze bardzo lubię, a w niektórych książkach czasami mi troszkę brakowało, to zwykłe sytuacje w szkole. W pierwszej, drugiej i czwartej części np. było ich troszkę i to mi się bardzo podobało :).
    I podobnie jak g4m3 lubię bardzo wszelkie mindfucki i sytuacje paranormalne. Właśnie dlatego najbardziej podobała mi się TMK i ŚZ.
    Natomiast, jeśli chodzi o wątki romantyczne, to było poruszane już kiedyś oddzielnie… Moim skromnym zdaniem tyle, ile zawsze ich było jest dobrze. Nie chciałabym ich o wiele więcej. Bo… To nie ten typ książki. Jak ktoś chce, niech sobie złapie za romans. Dwa zdania ‘czułości’ tu, czy tam zdecydowanie na FNiN wystarczą.

    No i na koniec. Więcej Mamrota! Więcej Mortena! Więcej (jak wyżej) sytuacji paranormalnych! Trochę więcej szkoły i rodziny (ale akcja najważniejsza :]) no i tyle romansu, ile do tej pory było. Koniec.

  119. Zuzia Says:

    W zupełności zgadzam się z komentarzem powyżej :)

  120. Zuzia Says:

    No, oprócz pierwszego zania xD

  121. Eddy Says:

    Pamiętam jeszcze 1 część, jak był tam gnom (który jednak nie wnosił nic do fabuły), Mikołaj, duchy, zdolności telekinetyczne… a w nowszych częściach coraz mniej tych elementów. 1 część była więc non-sf, a samo f?

  122. Olla Says:

    Jeśli o mnie chodzi, to od zawsze nie cierpię powieści ani science-fiction ani fantasy. Jedyne ksiażki, które uwielbiam mimo to, że ich fabuła sporo odbiega od rzeczywistości, to właśnie seria FNiN:-D. Najbardziej cenię sobie “Kosikową wyjątkowość” (nie wiem jak inaczej to okreslić) i połączenie świata realnego z tym fantastycznym; wszystkie wątki od szkolnych czy domowych po kosmiczne i oczywiście humor, który powoduje, że rodzina zaczyna się o mnie martwić, kiedy wieczorami ryczę ze śmiechu z nosem w książce; a przeurocze powiedzonka Neta przechodzą do codziennego języka nastolatka:-D Według mnie mogłoby być mniej tekstów czy wyrażeń, których nie rozumiem bo dotyczą techniki;-), ale to już oczywiście moja subiektywna opinia. Poza tym naprawdę serdeczne gratulacje dla pana Kosika za to dzieło:-)

  123. gall anonim Says:

    Właśnie, jak na pisało kilka osób, najlepsze rozwiązanie: równowaga. Po za tym i tak pan nie podpasuje się pod wszystkich, bo każdy jest inny i to co jednego zadowoli innego zniechęci, większość raczej nie ma nic do serii po za małymi szczegółami, więc moim zdaniem nie trzeba zbyt wiele zmieniać.
    Pierwszą część serii przeczytałam jak miałam jakieś 13 lat, zaciekawiła mnie na tyle, że czytałam po kolei wszystkie wychodzące książki. Muszę powiedzieć, że dużo zawdzięczam tej serii jeśli chodzi o wykształcenie i wiele pozornie nieprzydatnych informacji przydało mi się w życiu ;) Myślę, że warto jednak dać trochę nauki.

  124. Jula Says:

    Przeczytałam wszystkie części FNiN i uważam je za jedne z najlepszych książek które kiedykolwiek przeczytałam. Podoba mi się to, że ciągle się coś dzieje i nie ma czasu na nudę! Jednak dręczy mnie pytanie, jak się nazywa naprawdę Net, lub jak ma na nazwisko agent Mamrot… jednak jeśli by się dłużej zastanowić,to właśnie te wszystkie tajemnice i sekrety czynią tę książkę niepowtarzalną i najlepszą na świecie! W imieniu wszystkich czytelników dziękuję za te książki !! :-)

  125. Jula Says:

    I tak najlepsza jest ściemniarka- antylatarka i kamizelka anty-ratunkowa dla samobujców :D

  126. OldShaterhan Says:

    Proszę niczego nie zmieniać - wszystko jest w idealnych proporcjach ;).
    Takie różnic pomiędzy FNiN są najfajniejsze ;)

    I proszę - niech Felix zostanie jedynakiem :)

  127. Emu Says:

    Hmmm można powiedzieć że dorastałem z FNiN, pierwszy tom czytałem kiedy zaczynałem gimnazjum? Może nawet jeszcze wcześniej, ale coś koło tego, strasznie mi się książka spodobała, fajnie napisana, ciekawa no i specyficzna jeżeli chodzi o zainteresowania bohaterów co mi nad wyraz pasowało :) latka lecą, kolejne tomu też, teraz kończę szkołę średnią a superpaczka dalej siedzi w gimnazjum :) Przez te lata moja wiedza techniczna (jak to fajnie brzmi :) ) i podobne zainteresowania urosły i wcale bym się nie obraził gdyby to samo spotkało Neta czy Feliksa(w sumie dziwne by było gdyby stali w miejscu). Rozumiem że mimo zboczeńców mojego rodzaju Pana książki czytają jednak dzieci, ale z drugiej strony jeżeli będą czytać po kolei to zanim dojdą do najnowszych części to też się zestarzeją :) Myślę, że fajnie by było gdyby po gimnazjum (zgaduję że wiecznie nie będą tu siedzieć :) ) ten element “naukowy” nawet wzrósł :)

  128. Jadzia Says:

    Mi FNiN podoba się taki jaki jest. Lubie nauczyć się czegoś w przyjemny sposób, np. przy czytaniu. Chociaż muszę się przyznać, że niektóre fragmenty czytałam po kilka razy, żeby zrozumieć, o co chodzi.
    Wątków romantycznych i technicznych jest w sam raz. Wyjaśnienia naukowe muszą być, bo to przecież science-fiction.
    Książki doskonałej nie da się zmienić. ;)
    Tylko przezwiska bliźniaków mi nie pasują, bo (nie do końca wiem dla czego) kojarzą mi się ze świnkami czy innymi zwierzętami, a nie z dziećmi.

  129. Pavlo Says:

    Hmm… coś mi się zdaje że nieco pan “zaniedbał” (z całym szacunkiem oczywiście) wątki szkolne w ostatnich częściach. To najbardziej podobało mi się w pana książkach - to że trójka dzieci obdarzona nieprzeciętnymi umiejętnościami dzięki którym wybawiają z opresji swoich ojców i całego sztabu naukowców z IBNu muszą zajmować się tak przyziemnymi sprawami jak odrabianie lekcji czy uczenie się na sprawdzian. W ostatnich dwóch częściach zdecydowanie wątek szkolny był mniej wyrazisty niż w pozostałych częściach (z wyjątkiem drugiej rzecz jasna). Rozumiem że ze względu na sytuację w ostatnim tomie było to niemożliwe, ale mógłby pan do tego wrócić. Bardzo przyjemnie czytało mi się opis konkursu międzyklasowego, czy sądu uczniowskiego. Aha - i chętnie poczytałbym coś więcej o Mortenie - czy knuje coś przeciwko superpaczce i czy FNiN będą mieli powód i okazję się z nim ponownie zmierzyć. Pozdrawiam

  130. Says Says:

    Szkoła. Aurelia mogłaby stracić rodzica, albo coś w ten deser i się zaprzyjaźnić z Niką. :>

  131. kaka Says:

    Jak ktoś wcześniej napisał, ciekawie by było, gdyby przedstawił Pan przyszłość bohaterów i to, jak im się w życiu ułożyło. Dobrym pomysłem jest także stawienie Felixa, Neta i Niki przed wyborem następnej szkoły. To troszeczkę przybliży bohaterów książki do czytelników. Wie Pan, takie nastoletnie perypetia. Jeśli chodzi o naukowy język, to uważam, że jest spoko, nie za dużo, nie za mało. Taki złoty środek. Nie przesadzajmy z tym, że są to takie trudne zagadnienia, zawsze można sprawdzić coś, czego się nie wie w internecie czy encyklopedii. :)

  132. MacieK Says:

    Nie wiem, czy przypadkiem ktoś już o tym nie wspomniał (nie czytalem wszystkich 131 komentarzy) ale wydaje mi się, że Pierścień jako taki nie powinien brać udziału w najbliższych przygodach F, N i N.

    Za to porwanie Niki w celu naukowego zidentyfikowania jej zdolności brzmialoby nieźle.

  133. Mleczna Says:

    Mnie książka się bardzo podoba. Części 2 i 7 mogę czytać 100 razy.Wynalazki felixa są świetne. Nic bym nie zmieniała.

  134. Mleczna Says:

    Podoba mi się również że książka jest zabawna ale ma też naukowe fakty.

  135. Woju Says:

    Panie Rafale! Wierzy Pan w młodzież inteligentną, i mam nadzieję że słusznie. Jednak od takiej młodzieży należy czegoś wymagać. Zbyt naukowe są tablice matematyczne :) Niech Pan nie zmienia swojego stylu pisania pod wpływem kilku opinii, to autor pisze książkę! I najciekawsze w niej są właśnie rzeczy, których sami byśmy nie wymyślili.

    Całą serię FNiN zamierzam podarować swojemu (na razie jeszcze metafizycznemu) dziecku. Jeśli czegoś nie zrozumie, to poświęcę chwilę żeby mu wyjaśnić. Mam nadzieję, że nigdy nie uzna że “to nudne” :)

  136. Nika Says:

    Według mnie powinien Pan pisać tak, jak wcześniej i nic nie zmieniać. Felix, Net i Nika to moja ulubiona książka i nie chciałabym, żeby coś się w niej zmieniło. Ja sama dużo się z niej uczę :).
    Osobiście też popieram wersję z porwaniem Niki w kolejnym tomie książki.

  137. anonim Says:

    Zgadzam się z Niką. Mam dość książek typu przyleciał kamień za pomocą sił magicznych.Nagle jest milion razy większych i okazuje się smokiem.Jeżeli chodzi o smoka to nie mam nic przeciwko by o nim napisać tyle żeby to uzasadnić.

  138. anonim Says:

    Racjonalnie uzasadnić oczywiście

  139. Zuzia Says:

    No właśnie-> dużo osób (w tym ja) chciałoby, aby książka została taka jaka jest- niczego mniej, ani więcej. Ale z drugiej strony sam Pan nas poprosił o to, abyśmy podpowiedzieli, co nam nie pasuje itp. No ale jak Pan coś zmieni, to już nie będzie ta sama książka..
    Nie no, może trochę przesadzam (choć ogrodnikiem nie jestem ;D hyhyhy ) , bo przecież zmiany nie będą jakieś duże, ale uważam, że Pana książki są najlepsze na świecie i po prostu niech Pan pisze, to co uważa..
    No.. :)

  140. PinkLemmon Says:

    Mi też to, że seria jest naukowa bardzo pasuje. Dobrze, że są książki adresowane dla młodzieży, których autorzy nie traktują czytelników jak kompletnych idiotów. Co do tego co fajnie by było zobaczyć w kolejnej części to lubię jak jest dużo gadżetów i dużo dyrektora Stokrotki :)

  141. Lily Says:

    Moim zdaniem, proporcje nauki i codziennej rutyny ( aspekty szkolne) są jak najbardziej odpowiednio dobrane. Nie usuwałabym więc “wątków dla inteligentnej młodzieży”, ale też nie zwiększała ich ilości. To co ja lubię we FNiN to to, że wszystko jest idealnie dopracowane i zrównoważone.
    Naukowe teksty w żadnym wypadku mnie nie zrażają; nie chciałabym jednak, żeby kolejna część zamieniła się w mechaniczno-biologiczno-fizyczną powieść. To by zepsuło cały jej urok.
    Tyle co jest, i będzie super :)

  142. MacieK Says:

    @Nika, chyba rzeczywiście zostaniesz porwana w następnym tomie ;)
    Tzn sporo osób wyszło z takim pomysłem.
    Mam tylko nadzieję, ze nie przez kosmitów…

  143. wiki Says:

    Mimo że jak dla mnie FIZYKA TO ZUO nie chciałabym aby FNiN byli mniej naukowi. To wspaniałe że miesza pan ukochane przeze mnie czary(w sensie Niki) z unromantic wzorem na nośność skrzydeł:) Mimo mojej nie-ścisłości często mam pytania a dlaczego, a skąd to się bierze, a tutaj zawsze jest wytłumaczenie. A w następnej części powinno być więcej lekcji z Boulterem, bo są genialne:D. No i nigdy, przenigdy nie zmieniajcie składu paczki. Aha, i jeszcze myślę że Nika jest zbyt ostrożna aby dać się porwać. Te jej przeczucia… Prędzej Neta porwą :)

  144. Kot Says:

    Więcej Gilberta :D

  145. Maciek Says:

    Ja w książce chciałbym zobaczyć kogoś z podstawówki bohaterów. No nie wiem np. kolegę Neta, którego chłopak szczerze nienawidzi. O albo lepiej byłą dziewczynę Felixa. No i moim marzeniem jest mroczna książka (3K też była spoko), oczywiście akcja dzieje się jesienią albo deszczowym latem i jest strasznie klimatyczna. Coś w połączeniu horroru i science-fiction. Do kosmosu bym ich nie wysyłał, chodziło panu chyba o to żeby książki wydawały się realne.

  146. Rozalia Says:

    Bardzo się ucieszyłam,jak przeczytałam,że prosi nas Pan o podanie swoich pomysłów.Jednak po upływie tych szczęśliwych 3 sekund stwierdziłam,że właściwie nie mam żadnych uwag.W Pana książkach podoba mi się wszystko-idealna harmonia między nauką a rozrywką,humorem i powagą.Każda kolejna część jest dla mnie zaskoczeniem i niespodzianką i nie chcę,by to się zmieniło.Kiedyś otrzymałam od rodziców długo wyczekiwaną książkę,po czym otworzyłam ją na pierwszej stronie i…stwierdziłam,że wcale mnie nie pociąga do jej czytania.Nie byłam ciekawa tego,co mogę tam spotkać.Chyba bałam się zniszczyć wyobrażenie,jakie miałam o tej powieści,nie wiem.Ale jedno wiem naprawdę-z pana książkami tak nie mam.Każdą pochłaniam w ekspresowym tempie i wiem,że będzie ciekawa.Co bym chciała zobaczyć w kolejnych częściach serii?Nie jestem chyba typową dziewczyną,bo wcale nie brakuje mi wątków romantycznych.Akurat jest w sam raz,nie chciałabym,żeby Pan przesłodził,to już nie byłoby to samo.Może nawet dodałabym więcej sprzeczek między książkowymi parami,bo te przytulanki mnie irytują.Instytutu faktycznie już trochę za dużo,wrzuciłabym więcej śmiesznych scenek ze szkoły.Zgadzam się z Kotem,więcej Gilberta-jego uwagi mnie rozwalają :) I proszę skończyć z tymi problemami Niki,bo mam czasem takie wrażenie,że chłopcy są trochę skrępowani jej sytuacją i czują się nie zręcznie.Te jej problemy stanowią taka lekką zawadą, i boję się,by to z czasem się nie znudziło jej przyjaciołom.
    APO fantasy,książki tego typu stanowią dla mnie tylko rozrywkowe poczytadło.Wszystkie jadą na tym samym schemacie.Jacyś czarodzieje,metaforyczna walka dobra ze złem.Jest jakiś problem,który rozwiązać może tylko prosty chłopak z wioski(z dziewczyną się jeszcze nie spotkałam).Zawsze znajduje się wierna grupa towarzyszy,gdzieś wyruszają,z kimś walczą,kogoś gonią.No i obowiązkowe mapki.Chyba jedyne serie fantasy,które mnie nie znudziły to ,,Władca pierścieni” i ,,Belgariada”.Stanowczo protestuje przeciwko smokom w FNiN!

  147. Rozalia Says:

    P.S.Mogą być białe niedźwiedzie.

  148. Mara Says:

    Podziwiam pana za stworzenie tak wspaniałej serii. Śledzę losy Felixa, Neta i Niki już bardzo długo i nie przeczytałam jeszcze żadnej innej książki, która by tak do mnie dotarła. Mam 15 lat i chociaż każda lekcja fizyki jest dla mnie piekłem to gdy czytam pana książki nagle ten przedmiot zyskuje w moich oczach ( szkoda ,że Felix nie uczy mnie fizyki).
    Lubię elementy fantastyczne ale gnomy itp. to dla mnie przesada. Chciałabym ,żeby akcja znów wróciła do szkoły. Mógłby się pojawić nowy bohater z mocą ( może telekineza a może coś innego) i pomagałby Nice rozwijać jej zdolności. To wzbudziłoby zazdrość Neta… Do tego jeszcze jakieś komplikacje..
    Czasem brakuje mi jakiejś większej akcji typu strzelaniny albo porwania.
    I chciałabym zobaczyć (a właściwie przeczytać) bardzo wkurzonego Felixa.
    ;)

  149. Kaczor Says:

    Moim zdaniem wątki naukowe i z życia codziennego są ciekawe. Naukowych mogłoby być więcej.

  150. Parys Says:

    Ja osobiście bardzo podziwiam pan książki za wszystko, choć osobiście do ścisłych umysłów nie należę. Dlatego ciekawie mi się czyta coś, co na co dzień mnie nie interesuje. Jednakże chciałabym, aby było trochę mniej wątku dotyczącego relacji między Niką a Netem, a więcej akcji szkolnych takich jak z tym certyfikatem lub wybory samorządowe.
    Co do akcji poza szkołą, jestem kolejną zwolenniczką tajemniczego porwania kogoś z FNiN.

  151. Parys Says:

    Ja osobiście uwielbiam pana książki, choć nie należę do umysłów ścisłych. Osobiście wolałabym mniej wątku o relacjach pomiędzy Niką a Netem, a więcej akcji w szkole takich jak uzyskanie certyfikatu lub wyborów samorządowych.
    Jestem też za tym, aby w bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo tajemniczych okolicznościach poznać prawdziwe imię Neta.

  152. EverGreen Says:

    MNIEJ miłości pomiędzy Netem a Niką (zanim będzie jeszcze gorzej).
    Urok Feliksa stanowi właśnie jego dociekliwość.
    Urokiem Neta jest jego wygadanie i znakomite zdolności informatyczne.
    Czasami trochę mnie denerwowało, że Nika korzysta ze swoich zdolności tylko wtedy, gdy wszystko inne zawiedzie. Może moglaby powoli uczyć się lepiej nad nimi panować?
    W pańskich książkach podoba mi się połączenie absurdu z nauką - tego nie ma nigdzie indziej.

  153. EverGreen Says:

    Nie porywać Niki! Przecież ona już raz była porwana.

  154. Eddy Says:

    Zauważyłem jedną rzecz. Pisze pan o sile nośności małych skrzydełek, ale Nice jednak postanowił dać moc, a przesuwanie przedmiotów siłą umysłu też jest sprzeczne z fizyką :)
    Może dlatego Nika tak rzadko używa mocy, autor uznał, że dając te moce zrobił błąd :P

  155. Adixmasz Says:

    Jeśli zapytać grupę ludzi np. na forum o jakieś proste zagadnienie to pewne jest że w odpowiedzi otrzymamy kilkadziesiąt odpowiedzi które będą się nie zgadzać lub nawet będą sobie sprzeczne. Czytam Pana ksiązki nie dlatego, że spełnia pan zachcianki swoich fanów ale dla tego, że ma Pan swój własny styl. Świat zero to był przełom ksiązka która daje w sobie nieograniczony potencjał zdarzeń. Jeśli przez moje zdanie ma już nie powstać kolejny tom który mnie poderwie z łóżka i rzuci na kolana a jakiś gniot pisany na potrzeby fanów to mogę się swego zdania wyrzec. Nie ma tu sensu mówić co ma by w książce, czego ma nie być, czego jest za dużo a czego za mało. Jak dotąd napisał pan kawał dobrej serii i ufam ze następne części FniN także zasłużą sobie na miejsce na mojej półce.

  156. gall anonim Says:

    Eddy w sumie ma rację chociaż z drugiej strony od tego właśnie jest fantastyka naukowa. Gdyby tak się głębiej zastanowić to trzeba by wyciąć wszelkie elementy fantastyczne i FNiN w ogóle przestałoby istnieć ;) Bo przecież program AI nie istnieje, dom zmieniający kształty nie ma prawa bytu z punktu widzenia fizyki, już nie mówiąc o podróżach w czasie, których współczesna fizyka nie potrafi wytłumaczyć ;) Może telekineza to zdolność umysłu, która dotychczas jeszcze nie została odkryta przez człowieka.

  157. Agness Says:

    Niech Pan nic nie zmienia :) Pana książki są świetne właśnie dlatego, że są takie jakie są. Może jedyną malutką, maciupeńką wadą FNiN jest to, że przestali dorastać, zatrzymali się na 2 gimnazjum (jak zaczęłam czytać byłam w 3 gim a teraz jestem na pierwszym roku studiów)
    PS. Osobiście moją ulubioną częścią jest TMK :)

  158. Patryk Says:

    Nie mam siły czytać o tej porze wszystkich komentarzy, dlatego nie wiem czy już ktoś wcześniej tego nie napisał, ale:
    3K to najlepsza cześć jaka wyszła, najlepszy klimat, fabuła itp.
    Bardzo bym chciał przeczytać FNIN jako horror:D
    Jedyne czego mi brakuje to wlasnie “strasznych'’ scen : )

  159. szary Says:

    Zapytałem córkę co by powiedziała na to, aby bohaterów FNiN wysłać w kosmos. Odpowiedziała trochę buńczucznie, że przestałaby ich czytać.

    Ja natomiast mam postulat kontynuowania tłumaczenia sposobu działania pewnych rzeczy i zjawisk. Tak z dziedziny nauki jaki i polityki, mediów i reklamy. Trochę mi szkoda, że rozprawił się Pan tak ostatecznie z tą kłamliwą dziennikarką. Myślę, że uczulania na pułapki mediów, reklamy i konsumpcjonizmu nigdy nie za wiele.
    Dodatkowo głosowałbym za skonfrontowaniem umiejętności i wyposażenia bohaterów z naprawdę dziką przyrodą. Jakiś niemiejski survival.

    Fajnie, że Pan spytał.

  160. Arawis Says:

    sądzę, że jeśli chodzi o wątki naukowe, jest ich w sam raz, jak dla mnie. nigdy nie przepadałam na matematyką i fizyką, więc i tak niektóre, bardziej skomplikowane zagadnienia są dla mnie nie do przełknięcia, ale przynajmniej staram się coś-niecoś uchwycić ;) i spodobał mi się twój pomysł , @szary, na ten “niemiejski survival”. brzmi nader interesująco :] tez bym za tym głosowała

  161. Pixie Says:

    FNiN to najlepsza seria książek, jaką kiedykolwiek czytałam. Jednak po wydaniu Orbitalnego Spisku coś się w niej zmieniło. Masa robotów, dużo IBN, a mało szkoły. Moją ulubioną częścią jest PN - mogłabym ją czytać w nieskończoność. Wiele sytuacji w szkole, konflikty między rówieśnikami oraz zabawne teksty Neta - tego mi brakuje w tych nowszych częściach. Co do kolejnej książki - może jakaś zmiana na stanowisku dyrektora, którego FNiN próbują obalić?

  162. Pixie Says:

    A i jeszcze odrobina dreszczyku też by się przydała ;)

  163. Florencja Says:

    Chciałabym, żeby było coś w klimacie 3K lub PS.No i oczywiście mniej IBN więcej szkoły i Laury.Smoków, wróżek i gnomów nie chcę, bo ten temat wyczerpali już Tolkien i Rowling.

  164. Bezimienna fanka FNiN Says:

    Zdecydowanie więcej tekstów Neta. Dobry plan żeby Nikę porwali;) Troche więcej horrorystycznych przygód tak jak w Trzeciej Kuzynce(I love) no i troche więcej LOVE między Niką a Netem a akcji w szkole powinno być jeszcze więcej

  165. bookworm Says:

    Nie zabierajcie dyrektora! On jest the best:)

  166. mrt Says:

    FNIN nie jest zbyt naukowa, a to właśnie czyni ją logiczną.
    Więcej horrorystycznych przygód, ale nie takich że roboty atakują, tylko jakieś bardziej realistyczne przygody. Osobiście dla mnie za dużo jest robotów( w sumie zbudowanie w piwnicy androida jest przecież niewykonalne).
    FNIN zainspirowała mnie do własnego pisania, a także w pewnej mierze zainteresowałem się elektroniką i techniką właśnie dzięki naukowośći FNIN, i zamierzam iść do technikum mechatronicznego

  167. fan neta Says:

    Chciałbym dużą księgę z takimi wątkami jak:
    szkoła
    Później np: w Instytucie badań nadzwyczajnych coś jakiś projekcik o np: albo kosmosie albo podziemi. Kosmos już był noto moźe lepiej coś nowego - podziemia?
    To zależy od Rafała, autora ale tak tylko mówie. Dużo gadek neta.
    Niech uczestniczy w tym projekcje też ktoś inny np: czwartek. By się okazał jakimś agentem też czy coś. Bardzo prosze o bardzo dużo manfreda:-) i komputerów. Sformuowań informatycznych dużo:-)
    Bardzo prosze oto, by moja prośba została rozpatrzona.

  168. Julusia P Says:

    Panie Rafale po prostu nie może usunąć wątku miłosnego Nika-Net bo ja najpierw oszaleje a potem przestanę czytać FNiN a moce Niki niech zostaną jakie są i wcale nie są głupie i jej przeczucia nie raz ratują im życie i calą sobą jestem za porwaniem Niki
    Ps. w pełni sił zgadzam się z Wiką

  169. fan Says:

    A!
    Bardzo prosze o konkurencyjną paczkęz 3 kuzynki.
    Bardzo.
    (Przypomniało mi się:-))

  170. fan Says:

    sorry
    To ja byłem na górze(fan)

  171. fan Says:

    Sorry że zaśmiecam ale neta mi się nie chce wpisać
    Ok
    Jakby moje propozycje prosze autora o kontakt(na pewno widzi mój emajl)

  172. kurp Says:

    FNiN bezapelacyjnie musi być naukowy! W końcu ktoś musi wypełniać lukę po matematyce i logice w polskim systemie edukacji, nie? :P

  173. dark Says:

    Cos w stylu teoretycznej katastrofy, wartka akcja przede wszystkim, i dużo przygód.Po za tym powinna byc troche mniej “dziecinna”, przecierz oni sa w gimnazjum a Net i Nika nawet sie nie całuja ani nic… :p, bo ten zwiazek Niki i Neta pasuje mi do 1 klasy podstawówki, jednym słowem duzo wiecej watków miłosnych :D

  174. Klaudia Says:

    Może to głupie, ale chciałabym, aby tytułowi bohaterzy wreszcie stali się starsi. Czekam na moment, aż rozpoczną naukę w liceum. Te 3 lata gimnazjalne niezmiernie się ciągną. Uwielbiam też wątki dziejące się w szkole -to najzabawniejsze momenty w książce.

  175. gg Says:

    dlaczego akurat naukę w liceum? Technikum jest alternatywą :p

  176. trade Says:

    Dla mnie zbyt dużo jest nierealistycznych robotów i sztucznej inteligencji, szczególnie golem golem i manfred mnie denerwują.

  177. Anbus Says:

    Witam, mi najbardziej właśnie podobają się te elementy naukowe. Takie połączenie przygody i nauki jake było w TMK odpowiadało mi najbardziej.

  178. Agness Says:

    Ktoś napisał o “Konfrontacji z dziką przyrodą” i “niemiejskim survivalu”. Podoba mi się ten pomysł :D

  179. Felixomanka Says:

    Może zacznę od tego, że przeczytałam NIESTETY tylko 7 części FNiN, bo w mojej zapyziałej Ostrołęce nie ma ich w żadnej księgarni(!), a p.(żeby było kulturalnie) bibliotekarka nie chce kupować przez Internet. Hmm.. W sumie o się jej nie dziwię-ja też nie wierzę sklepom internetowym. Ale po prostu mam wrażenie, że w całym mieście tylko ja czytam-co kogo zapytam to „nie czytałem” „nie lubię” „nie chce mi się” ludzie błagam niech się tu odezwie ktoś z Ostrołęki, bo normalnie ducha wyzionę.
    No to słowem wstępu, a teraz do rzeczy. Mnie też bardzo się podoba koncepcja sceny z porwaniem. Tylko błagam niech to nie będzie najsłabsze ogniwo(Nika), bo 1.to już było 2.to banalne. Możnaby porwać jakiegoś chłopaka np. Felixa żeby wyciągnąć jakieś ważne plany jego ojca(Neta teżby można, ale na to nie mam koncepcji ;]). Porywacze mogliby być trochę w stylu tego SSmana w Milo. No więc porywają go, dzwonią do ojca(chłopaka w między czasie męczą o to samo), Net i Nika się dowiadują, Laura jakimś „cudem” też, wyruszają mu na ratunek, zostają złapani, porywacze też ich przepytują(np. grożąc czymś drugiemu), wydostają się dzięki połączonym siłom przyjaciół, potem jakaś scena ucieczki(spotykają Golema-Golema i Manfreda, którzy po straceniu kontaktu z „ekipą ratowniczą” postanawiają sami coś zrobić). No a ojciec Felixa ma w domu problem i załamanie nerwowe(swoje i żony). No to w skrócie tak to wygląda. Ehh.. Wiem, błysnęłam jak chrząstka w salcesonie, ale czy to moja wina, że wprost uwielbiam kryminały? Myślę, że to by zadowoliło każde wymagania- no ale to już nie moja rybka.
    Za co lubię FNiN?
    -wartka akcja trzymająca napięciu
    -dużo śmiesznych, życiowych sytuacji(teksty Neta-powalające!)
    -brak wulgaryzmów! - książka jest pisana językiem młodzieżowym, ale kulturalnym (jakby przytoczyć niektóre wypowiedzi dzisiejszej młodzieży w pana książce to składałyby się z samych bipów ;])
    -książka jest ponad czasowa
    -jest pisana pana własnym stylem i z myślą o inteligentnej młodzieży a nie o dzieciaczkach co nic nie wiedzą
    -jak to ktoś już napisał „spontaniczne burze mózgów”
    A co do naukowości to tu muszę przyznać rację Krigami:„Dla mnie FNiN nie jest zbyt naukowy, jest to raczej jego zaletą. Uwielbiam Felixa za praktyczne myślenie, planowanie, wyjaśnianie wszystkiego za pomocą nauki. Jednakże nie lubię wątków romantycznych; nudzą mnie. Opisy urządzeń itd. są ciekawe.” A pomysł smoka na wieczorku filmowym bardzo mi się podoba. I też bym chciała zobaczyć „bardzo wkurzonego Felixa”.
    No wyszło mi trochę jak przemówienie, więc dla wszystkich, którzy to czytali: SORRY(x3) to był mój pierwszy wpis następne postaram się krótsze(bo to czytanie „mądrości” jednak trochę męczy). ;]
    PS: Niech pan w końcu otworzy ten pamiętnik babci
    POWODZENIA ŻYCZ? I DALSZEJ WENY

  180. Felixomanka Says:

    Aha! No i kiedy będzie okładka? Czekam i czekam a poziomek ni hu hu - znaczy okładki ni hu hu ;]

  181. Felix Says:

    Ja bym chętnie poczytał o lekcjach z Eftepem.

  182. Maaarta Says:

    Zegarmistrz to jest to. Bohaterowie mogliby go ponownie spotkać. Uważam, że FNiN nie są zbyt naukowi ! cudooowna książka :D

  183. jaa Says:

    więcej szalonych wynalazków i więcej wątków ze szkolnego życia, ale ogólnie to jest git :D:D

  184. Madziula ;D Says:

    Popieram pomysł z akcją podobną do 3K i porwaniem któregoś z bohaterów i może jeszcze odrobinę więcej wątku miłosnego Felix-Laura ;) ;D

  185. Ania Says:

    Jaka ulga, że powstaną kolejne części FNiN. Dobra, przejdę do konkretów.Proponuję więcej szkoły w książkach, koniecznie więcej lekcji biologii ( ubóstwiam Butlera ) , więcej chamskiego Eftepa i docinków Neta. I powiem szczerze, że brakowało mi… problemów Niki.Osobiście one poruszały mnie bardzo , wczuwałam się w to. A tak, to jest genialnie ! I podziwiam pana, że są chęci do czytania tylu wypowiedzi..

  186. Zofia Says:

    Chciałabym więcej:
    -szkoły- tego, co dzieje się na ich lekcjach, na różnych imprezach itp;
    -Neta i Niki-jako pary
    -Neta i jego żartów
    -Trochę strasznych momentów, takich jak w niektórych częściach są, np w Pułapce Nieśmiertelności.
    Sądzę, że momentów naukowych nie jest za dużo. Lubię te momenty ;)
    Bardzo lubię FNiN. Bez względu na to, co w nich będzie i jakie rzeczy Pan poruszy- wszyscy będą uwielbiać tę serię

  187. Lils Says:

    Co chciałabym przeczytać w kolejnych tomach? Może na początek powiem, że moją ulubioną częścią serii jest Trzecia Kuzynka. Uwielbiam te mroczne, niepokojące wręcz wątki. Moją ulubioną postacią jest Nika, pewnie po części dlatego, że jest dziewczyną, ale też po prostu najczęściej to właśnie z nią się utożsamiam czytając FNiN. No i ma rude włosy. Lubię rude włosy. Z postaci drugoplanowych najbardziej kocham Gilberta. Proszę, niech Pan częściej o nim pisze. No i WI?CEJ MANFREDA - należy mu się. Chciałabym też może, żeby coś więcej się wyjaśniło z tą telekinezą Niki. I może coś więcej o życiu uczuciowym Felixa? Troszkę więcej Laury? Ile razy napisałam słowo ‘więcej’? Na pewno więcej niż powinnam.

  188. Rafal Kosik Says:

    Komentarzy jest już tyle, że zajęłyby 1/8 książki. Dzięki;) Nie odpisuje na każdy, bo oczywiście nie dałbym rady, ale wszystkie czytam i przeczytam jeszcze raz, jak będę już siadał do pracy. Też chodzi mi po głowie coś w klimacie 3K. Ale tylko klimacie, bo temat musi być inny.

    Piszcie dalej.

  189. Eddy Says:

    Trzeba czytać na bieżąco, bo tych komentarzy jest strasznie dużo :)
    Przeczuwam, że to coś w klimacie 3 Kuzynek będzie miało związek z dziwnymi dźwiękami na ziemi powodowanymi prawdopodobnie przez HAARP, bo ostatnio o tym głośno i to świetny materiał dla książki SF :)

  190. Oliwia Says:

    Witam. Osobiście książki podobają mi się takie jakie są. Bardzo lubię perypetie uczniów w szkole, postaci nauczycieli i uczniów i to jak trójka głównych bohaterów sobie z nimi radzi. Mogłoby być tego więcej. Co do wstawek naukowych to również i one mi się niezmiernie podobają. Wiadomo, że nie jest to podręcznik do fizyki, ale że z fizyki orłem nie jestem, chociaż czasami coś mi tam w głowie zostanie i się rozjaśni.
    Już nie mogę się doczekać kolejnej części.
    Pozdrawiam.

  191. Tytus Says:

    Ja mam taką małą proźbe, mianowic chciałbym wiecej i bardziej szczegółowe opisy golema-golema. Strasznie mnie kręci robotyka i własnie rysunków koncepcyjnych takich humanoidalnych robotów umnie w pokoju, zeszytach czy gdzie popadnie jest najwięcej. Również planuje powiazac swoja przyszłość z robotyka(jak mawiał klasyk polskiego kina:”zadaj sobie jedno zaje.. ale to zaje… wazne pytanie co chcesz w życiu robić, i zacznij to robić”). Dziś buduje tylko proste swiatłoluby i planem na wakacje jest minisumo.

  192. Carmmel Says:

    W pierwszym komentarzu pomysł z elfami i karabinami maszynowymi bardzo fajny:). Uważam, że Felix, Net i Nika nie powinny podpadać pod fantasy, bo nie będzie to już takie… Felixowe. No i gdzie Net wśród elfów z komputerem by biegał? A co by z Manfredem by było?
    Wstawki naukowe nie rzucają się do gardeł i da się je spokojnie zrozumieć, wiec są spoko. Za to chciałabym więcej Laury, a niekoniecznie wątków romantycznych. No ale to moja opinia, a ja jestem niepełnosprytna, więc można ją zignorować :).
    Chociaż, te elfy z karabinami całkiem fajne by były.

  193. FanNeta123 Says:

    Hej! Pierwszy mój komentarz. FNiN nie jest zbyt naukowy! Właśnie to w nim lubię! Uwielbiam burze mózgów, wynalazki, które mają uzasadnienie (nie ma Manfreda znikąd, tylko jest przedstawione jego tworzenie, np.). Proszę, panie Kosiku, nie zmnieniaj tego!

  194. FanNeta123 Says:

    I jeszcze jedno - fajnie by było, gdyby pojawił się wątek z postaciami z 3K.

  195. ja:) Says:

    mam pytanko: o co właściwie chodziło z tym złotym jeżem (czy jak mu tam) w 9 części?

  196. cleevleen Says:

    A mi się podobała 3K i chciałabym coś takiego po buncie maszyn i pierścieniu. Książki nie powinny być jednakowe. Inni znajdą coś w BM, a inni w 3K. Wg mnie powinien pan pisać i tak i tak.

  197. mania Says:

    Książki są świetne, ale nie pogniewałabym się gdyby pojawił się jakiś wątek kryminalny. No i może jeszcze trochę więcej informacji o życiu rodzinnym i towarzyskim Felixa. ;)

  198. Felix Says:

    Może jakieś wątki zaciągnięte z Kinga?

  199. Bozon Says:

    Panie Rafale. Uwielbiam postacie Fenixa, Neta i Niki. Czytam wszystkie książki na bieżąco i mam pewien “zgrzyt” jak porównuje ich charaktery z tym co normalnie widzę w szkole. Ludzie dorastają, a FNiN są jakby bohaterami niezniszczalnymi. Nic im się nigdy nie dzieje poważniejszego, nie spotykają się z żadnym objawem demoralizacji ( może z wyjątkami ), są grzeczni, ułożeni, choć ciekawi świata i lubiący pakować się w kłopoty… Ich życie jest trochę nie realne. Poza tym chyba nie rozwijają się.

    Jest to moja całkowicie subiektywna ocena, która może być błędna.

    Fizyka jest świetna i cieszy mnie ona w każdej z Pana książek. Choć czasem zdarza się Panu strzelić małą “fizyczną herezyjkę”. :) Pozdrawiam.

  200. Miśka Says:

    Moim zdaniem tak jak było we wcześniejszych książkach jest dobrze. Smoki, gnomy, wątki miłosne i trochę nauki tworzą idealną jak dla mnie książkę. Wszystko pasuje… Bozon ma trochę racji - oni są zbyt idealni ;) Jakby się trochę pokłócili, a potem znowu pogodzili… Teraz fantazjuję, ale sądzę, że rozumie pan o co mi chodzi! ;D Pomysł na następną książkę? A czego jeszcze nie było? Może coś czego jeszcze nie było? Jakiś szalony naukowiec próbujący opanować świat za pomocą robotów, które się od niego odwracają i robią wszystko na własną rękę…? Tego jeszcze nie było….

    Jak na razie żadna z Pana książek mnie nie rozczarowała… Cokolwiek Pan wymyśli będzie świetne….!

  201. Miśka Says:

    Oj, we wcześniejszym komentarzu za dużo razy napisałam, że tego jeszcze nie było… Za dużo nauki xD Przepraszam… :)

  202. jestemnieletnimlamerem Says:

    Cóż, jako że do gustu przypadły mi najbardziej Trzecia Kuzynka i pierwsza połowa Buntu Maszyn stwierdzam, iż najchętniej przeczytałbym coś o Nice. Rozwój mocy, może jakieś pociotki, nowa w klasie, która miałaby moc, czy nawet dekonspiracja i przeniesienie do sierocińca (powstały nawet 3 takie fanficki autorstwa Kage-Samy z forum Fnin.eu!) byłyby według mnie ciekawe.

  203. peekey Says:

    Zdecydowanie z tych ostatnich wyborów to profesorowie i golem golem. Czy FNiN zbyt naukowe? Ależ skąd! Ten typ naukowości, którą Pan przedstawia zacnie wplątując ją w historię Felixa, Neta i Niki wręcz ogromnie ją urozmaica i dodaje smaczku całemu cyklowi (: Ode mnie propozycja rozwinięcia wątku Niki i jej nadprzyrodzonych zdolności.

  204. peekey Says:

    Ha! Teraz przeczytałem Pana komentarz o tym, że chodzi panu po głowie coś w klimacie 3K. I bardzo słusznie! 3K były naprawde niesamowite, po poprzednich częściach o tematyce bardziej technicznej taki skok w bok na tematykę nadprzyrodzoną, tajemniczą z nutką horroru był naprawdę świetnym posunięciem (: Oby tak dalej w tą tematykę.

  205. Zuza Says:

    Jak dla mnie, w Pana książkach zabrakło wątków grozy. W ostatnich częściach (oprócz 3K) całkowicie nie było tych przyjemnych momentów, w których człowiek bał się co się wydarzy na kolejnej stronie i z napięciem czytał książkę. Zdecydowanie więcej strasznych momentów!

  206. Frigus Says:

    Ja bardzo polubiłam w Trzech Kuzynkach tych dwóch chłopaków, może dałoby się o nich jakoś… no nie wiem, przypomnieć? Także uwielbiam głupotę pani Helenki, więc prosiłabym, aby jej dalej nie zabrakło :D A co do momentów grozy - chyba nie zgadzam się z poprzednikami, w Trzech Kuzynkach wystarczająco się bałam. Moją ulubioną częścią jest Teoretycznie Możliwa Katastrofa, więc okropnie się ucieszyłam, gdy zobaczyłam wcześniej, o czym będzie Świat Zero. Ktoś powyżej wspomniał o kłótniach - też chętnie o tym bym poczytała. Rozumiem, że oni są bardzo zgrani, ale niech chociaż raz każdy postawi na swoim i tyle.
    A co do za dużej ilości techniki - prawdę mówiąc, czasami się w niej gubię. Ale tak, to jest dobrze. Może w końcu kiedyś zrozumiem fizykę, a Pan się do tego przyczyni :-)

  207. paulaola Says:

    Tak, moim zdaniem, 3K i Teoretycznie Możliwa Katastrofa to najlepsze części. A tłumaczenia z fizyki są przydatne i dobrze wytłumaczone :-)

  208. Gulasz z krowodyla ;-D Says:

    Więcej pani Helenki, dziwnych krewnych Felixa, Dyrektora Stokrotki nieudolnie próbującego ucywilizować gimnazjalistów… Więcej tajemnic, i co w końcu z tym złotym jeżem??? Niech ktoś się z kimś pokłóci itp.
    I WI?CEJ GULASZU Z KROWODYLA!

  209. Zuzia Says:

    zgadzam się z @Zuza i @paulaola :) no i wlasnie-co ze złotym jeżem?
    (złoty jeż, złoty jeż, ty go zjesz, ty go zjesz )*

    *dla tych co nie kojarzą-z piosenki mięsny jeż z “pamiętników z wakacji” ;D

  210. Wiki Says:

    dokładnie @peekey- takie połączenie jest megasuperfajne ;) niech Pan tak pisze dalej, zresztą czytałam w dziale “o autorze” (na tej str.) , że Pan lubi takie połączenia-> sf+horror . Ja osobiście to uwielbiam!!
    Pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na następny tom :)

  211. Zuzia Says:

    Ja tak samo jak Wiki-też to uwielbiam!
    :)
    ;D

  212. Zuzia Says:

    A, właśnie, mógłby Pan coś napisać o Nice (chodzi mi że więcej) ;) - lubię czytać o jej problemach, i np. jak poszła do pracy itp.

  213. Nika95999 Says:

    Pewnie ma Pan już dużo odpowiedzi, ale i tak napiszę. Mam 13 lat, więc wypowiem się jak stosunkowo m?oda czytelniczka. Mi tam w ogóle nie przeszkadza naukowa część FNiNa. Nawet przeciwnie - lubię to, bo w?aśnie to odróżnia te książk od innych. Oczywiście w konfrontacji gnom - profesor, wybiorę profesora, bo za gnomami nie przepadam. Najbardziej lubię Felixa, choć Net nie jest o wiele niżej w moim rankingu. A przeczytać chcia?abym o jakiś terrorystach-hakerach znacznie wykraczających poza granice internetu, jednak dodając do tego masę Pana pomys?ów i PAna styl. :D

  214. Wojtek Says:

    Tak jak poprzednicy prosze o więcej wydarzeń w szkole. W pierwszych tomach było ich więcej. Też chciałbym przeczytać o wyborze liceum. Mogłoby być też coś o konkursach. W trzeciej klasie są chyba konkursy trzy etapowe z różnych przedmiotów. Których laureaci dostają punkty w postępowaniu do liceum. Np. Net by startował z konkursu z informatyki i matmy, Felix z fizyki, a Nika z polskiego i geografii. Nie wiem jak innym, ale mi by się to bardzo podobało. Eftep mógłby zostać wyrzucony.

  215. Wojtek Says:

    chodzi o trzecią klasę gimnazjum :)

  216. Maciek Says:

    Tak Eftep mógłby zostać wyrzucony lub wpaść pod tramwaj

  217. Nina Says:

    A i jeszcze mi się przypomnia?o - ja również popieram wersję z porwaniem Niki, ale bez przesady. To bardzo dobry pomys?.

  218. fan Says:

    Nika porwana do podziemi a felix i net ruszają jej na ratunek
    Chciałbym zobaczyć ich w brawurowej akcji z całym sprzętem : golemem golemem, manfredem itp itd

  219. Felixomanka Says:

    Nie wyrzucać Eftepa!!! Z kim by wtedy wojował Net? Przecież to dodatkowa dawka humoru! Mnie się podobają te wewnątrzszkolne wojny.

  220. fan Says:

    No, Eftep niech zostanie

  221. Olena Says:

    Osobiście bardzo lubię niespodzianki - nigdy nie wiem do końca, co się pojawi w kolejnej części. Jako osoba o humanistycznej duszy trochę gorzej trawię tę ‘naukową część’. Jednak, z drugiej strony, jestem wdzięczna, że przeplata Pan fabułę odrobiną naukowych zagadnień (jest faktem, że to właśnie temu zawdzięczam 5 z fizyki:) - tak po prostu jest ciekawiej. Mimo wszystko ostatni tom był dla mnie trochę za bardzo “naukowy”.

    Jeśli chodzi o pomysły, to po zakończeniu przygody między światami, może warto by wprowadzić np. nową uczennicę. Nie mam na myśli czegoś takiego jak było w ŚZ. Nie chodzi mi o epizodyczne postacie, tylko o kogoś nowego, tajemniczego kogoś, kto próbowałby dołączyć do paczki przyjaciół.

  222. Arwena Says:

    Jak dla mnie mogłoby się pojawic kilka bardziej ‘magicznych’ zdarzeń, jak w 3K. I chociaż nie znoszę przedmiotów ścisłych, to nie wyobrażam sobie jak można by przedstawic wszystkie przygody FNiN bez odrobiny nauki. Wolę czytac o fizyce w formie podanej przez Pana, niż uczyc się jej w szkole :)

  223. Bartek Says:

    Jesli chodzi o nową powiesc to vertical bylk spoko tylko troche malo zabawny, wiec cos moze w ta strone. FNiN jest dobre jakie jest, ewentualnie troche mniej techniki jak w poprzednich tomach.

  224. Dorota Says:

    Moim zdaniem nie powinno sié nic zmieniac ! wSzystko jest super !

    P.S. Bardzo chcialabym zeby R.K zakomentowa na stronce o F,N i N którá zrobilam i moze da jakies propozycjie ?

  225. Alexandra ;3 Says:

    Ja ogólnie bardzo nie lubię w książkach wszelkich krasnoludków, smoków, gnomów itd. itp. Wolę książki które są…no możliwe. No bo występowanie smoków w naszym świecie nie jest możliwe i nigdy nie będzie, a np teleportacja i w ogóle, może, kiedyś będzie. I właśnie ogromnie uwielbiam takie fragmenty naukowe, gdzie Pan coś wyjaśnia, chociażby jak tutaj zaczął Pan wyjaśniać dlaczego człowiek nie może się zmniejszyć, to od razu się wciągnęłam i wgl i takie rozczarowanie było jak tg Pan nie dokończył xd. Więc, ogólnie bardzo lubię takie książki z których mogę coś wyciągnąć i się czegoś dowiedzieć a nie czytać o jakiś fantastycznych stworzeniach itp. które nigdy się na świecie nie pojawią :P ;d

  226. Felixomanka Says:

    I tamburyn! Popieram!

  227. Catequil Says:

    Co bym chciał zobaczyć w kolejnych tomach? W sumie niewiele przychodzi człowiekowi do głowy, Pan naprawdę wykorzystał już wiele wątków. Aczkolwiek, mam kilka pomysłów, które mogłyby być przydatne:

    1 Może jakaś choroba, zmieniająca ludzi? Nie mówię tu od razu o zombie, a był kiedyś taki film, o kosmitach, co umieszczali się w ludzkim ciele, i taki człowiek był potem wyprany z emocji. Może coś takiego?

    2 Może coś z przeszłością Niki, z jej czarami, typu pojawienie się w szkole chłopaka, który byłby jej lustrzanym odbiciem - Moc, brak rodziny. Ciekawe jakby to wpłynęło na związek Niki i Neta…

    Szkoda, że tak mało Laury :P Po Buncie Maszyn, myślałem, że będzie ona stałą bohaterką, bo tak trochę głupio, że Felix zawsze sam przeżywa przygody, bez swojej dziewczyny.

  228. Eddy Says:

    Alexandra - to w FNiN jest wszystko możliwe w realnym świecie? Jakoś nie widzę, żeby autor nie umieścił takich rzeczy. Pojawiły się podróże w 4D, podróże w czasie i przestrzeni, mity na temat snów (:P), kraina króla snów (no prawie), zbuntowane AI, człowiek “od tyłu” (ana coś tam), skała życzeń. Poza tym, fantastyczne stworzenia dałoby się dobrze upchnąć we FNiN, nie mówię takie przypadki prosto z fantasy, jak smoki, ale może wampiry, czy czarodzieje (jak Nika)… :)

  229. Eddy Says:

    Dało by się upchnąć… poprawiam się: są w FNiN podobne :P

  230. Felixomanka Says:

    Ale to przecież ma być FNiN a nie Saga Zmierzch. Lepiej niech już tak zostanie zero zombi, wampirów itp. Roboty i sztuczne inteligencje są jak najbardziej w porządku.

  231. Ewelina Says:

    Mi bardzo brakuje szkoły. Więcej opisów tego budynku, jakieś włamania i inne kombinacje bohaterów na terenie szkoły.

    Ponadto babcia Felixa chciała mu powiedzieć coś ważnego. Nie powiedziała, bo umarła, ale Felix otrzymał pamiętnik. Może najwyższa pora, żeby go przeczytał? Za każdym razem kiedy rozpoczynam czytanie kolejnej części FNiN rozpala się we mnie nowa nadzieja, że coś w tej kwestii się w końcu wyjaśni.

  232. Eddy Says:

    To, że są wampiry, to nie musi oznaczać, że to jest podobne do Zmierzchu. Jeju, co wy macie z tą książką?
    A zombie były w Puapce Nieśmiertelności, więc stwierdzenie “zero zombi” jest bez sensu.

  233. Rafal Kosik Says:

    Podliczyłem komentarze. Ponad 100 tys. znaków :) Spokojnie, wszystko się przyda. Wezmę to pod uwagę. A co do wampirów, to mogą się spokojnie bronić w SF. Kto czytał Ślepowidzenie, ten wie, o co chodzi.

  234. fan Says:

    Pan wie lepiej, nie wątpie ale wydaje mi się, że faktycznie będą się broniły, ale długo nie przetrwają. Chodzi więc oto, by w małych ilościach. Myślę, że wszystkie pamiętniki, imie neta itd itp powinny być powiedziane w kolejnych tomach

  235. Anonim Says:

    Życzę Panu jeszcze wielu książek takich, jak te które Pan napisał.

  236. fan Says:

    “Felix, Net i Nika oraz Surfujący Naziści z Marsa” to oczywiście żart na Blogu Manfreda na Prima Apillis w 2009r. -Szkoda :-(

  237. Zuzia Says:

    @Alexandra ;3 -zgadzam się co do słowa:

    ,, Ja ogólnie bardzo nie lubię w książkach wszelkich krasnoludków, smoków, gnomów itd. itp. Wolę książki które są…no możliwe. No bo występowanie smoków w naszym świecie nie jest możliwe i nigdy nie będzie, a np teleportacja i w ogóle, może, kiedyś będzie. I właśnie ogromnie uwielbiam takie fragmenty naukowe, gdzie Pan coś wyjaśnia, chociażby jak tutaj zaczął Pan wyjaśniać dlaczego człowiek nie może się zmniejszyć, to od razu się wciągnęłam i wgl i takie rozczarowanie było jak tg Pan nie dokończył xd. Więc, ogólnie bardzo lubię takie książki z których mogę coś wyciągnąć i się czegoś dowiedzieć a nie czytać o jakiś fantastycznych stworzeniach itp. które nigdy się na świecie nie pojawią :P ;d ”

    :)

  238. MW Says:

    Drogi Panie Rafale,
    Na pewno FNiN to nie jest książką zbyt naukową. Na pewno również, pomimo swojej popularności nie idzie z prądem kultury masowej. Podoba mi się to, że czytając, czasem jestem zmuszony do uruchomienia szarych komórek, aby sobie przypomnieć to, co omawialiśmy w szkole na fizyce, by móc pełniej zrozumieć to, co jest opisane w tej książce. Żeby zrozumieć jakiś żart też trzeba mieć podstawową wiedzę zdobytą w szkole. Właśnie to czyni Pana książki niezwykłymi w porównaniu do innych, które starają się zniżyć do poziomu adresata. Pańskie książki są dla adresata wyzwaniem, ponieważ to on musi chcieć dosięgnąć poziomu, na którym są napisane.

    Podoba mi się to również, że kiedy wracam po jakimś czasie do książki, to wtedy wyłapuję przesłanie filozoficzne, którego nie da się wyłapać na poziomie akcji, ale trzeba zagłębić się w sytuację, w której znaleźli się bohaterowie.

    Jedyną rzeczą, która mi się nie podoba, to tajnos agentos in czarnos garnituros pojawiający się co jakiś czas w cyklu. Tajni agenci wg mnie to temat przereklamowany, ocierający się mocno o kicz, momentami obecność agnentów w czarnych garniturach z wypasionymi okularami, które są monitorem komputera staje się żenująca. Jednak podziwiam Pana za napisanie czegoś, co jest częścią kultury wysokiej i jednocześnie jest tak popularne.

    Nie wiem, jak wygląda to w środowiskach gimnazjalnych w innych miastach, ale u mnie w klasie, zarówno w szkole podstawowej, jak i gimnazjum powiedzenie o czyimś rodzicu jako “stary” jest traktowane jak zniewaga i nikt nigdy tak nie mówił o swoim rodzicu, a jeśli tak ktoś powie tak o czyiś rodzicach, to zawsze słyszy odpowiedź “Sam masz starych, ja mam rodziców.” Teraz po prostu jest “tata” i “mama”. Ale nie mam pewności, czy to tak wygląda w całej Polsce.

  239. RaniMathur Says:

    Witam!

    Serię FNiN zaczęłam czytać jak byłam w gimnazjum. Teraz właśnie skończyłam zdawać maturę i muszę przyznać, że jestem ciekawa kolejnej części :) Wszystkie tomy stoją grzecznie na mojej półce i od czasu do czasu do nich wracam.

    Muszę przyznać, że w Pana książkach urzekło mnie właśnie to, że są naukowe i inteligentne. Ja jestem ogromną fanką fantasy, ale zupełnie nie uważam, że FNiN jest f***g unromantic, a te rozważania o tym jak smoki mogą latać są po prostu logiczne. Nie przepadam za science-fiction, ale Pańskie książki są wprost fantastyczne. Muszę też przyznać, że to z nich dowiedziałam się m.in. co to pierwsza i druga prędkość kosmiczna, co przydało się na fizyce swego czasu.

    Pańskie książki dla młodych czytelników są niemal jak ratunek inteligencji w tej lawinie kiczu, różowych gwiazdek i modelek. Mogą je czytać i chłopcy i dziewczyny. A jeżeli chodzi o wątek miłosny (głównie: Neta i Niki) to dla mnie ogromną zaletą było to, że nie jest różowa i serduszkowata, tylko taka normalna, po prostu miłość nastolatków, bez żadnych udziwnień.

    Ja bym bardzo chętnie jeszcze poczytała o najróżniejszych maszynach, nawet o tym jak działają, czy jak są zbudowane. Można by było też pociągnąć wątek Mortena. Nie wiadomo chyba co się z nim stało, chyba, że ja przegapiłam gdzieś.

    Wysłanie w kosmos i jakieś fajne zagadki rozwiązywane gdzieś w odległej galaktyce, albo nawet spotkanie z jakimiś istotami pozaziemskimi to może być bardzo dobry pomysł. Tu nie ma nic do obrażania :) Oderwanie od tych ziemskich podróży, czy w czasie, czy między wymiarami byłoby bardzo ciekawe.

    Życzę dalszej owocnej pracy i szerzenia wiedzy wśród młodzieży
    Pozdrawiam

  240. Sio Says:

    Nie jestem osobą która zbyt często czyta same wpisy. Z reguły wchodzę by przeczytać kiedy nowa książka i ewentualnie jakiś fragment. Z reguły też nie komentuje.
    Tu jednak muszę wyrazić swoje zdanie.
    Jestem uważana właśnie za przedstawicielkę tej “inteligentnej młodzieży”, choć częściej czytam romanse i fantasy, niż science-fiction. Ale w FNiN urzekło mnie właśnie to, ze jest to inna książka. Nie ma w sobie tylu bezsensownych informacji. Powiem szczerze, ze zdałam sprawdzian z fizyki, ściągając z jednaj z książek!
    To jest własnie ten unikatowy urok tej serii. Jest to opowieść o przygodach niemal nieprawdopodobnych, ale dzięki tym faktom i naukowym wytłumaczeniom, jest bardziej prawdopodobna niż cokolwiek co do tej pory czytałam. Może nie ma gnomów i elfów, ale ma Neta, który stuka na klawiaturze szybciej niż moja ciocia, co do niedawna uważałam za niemożliwe. No i Felixa z ta jego przesadną racjonalnością.
    To jest niezwykłe w tej serii. I nie należy tego zmieniać moim zdaniem. Zniszczy to efekt, a tego nikt nie chce.

  241. MW Says:

    Czasem można też wprowadzić do fabuły bohaterów typu święty Mikołaj dla zachowania jedności w kompozycji całego cyklu książek, żeby nie było tak, że tacy bohaterowie pojawiają się w poprzednich częściach, a od pewnego momentu w ogóle znikają i już później w cale się nie pojawiają.

  242. Nadia ;d Says:

    @MW
    ja też w żuciu nie powiedziałabym o swoich rodzicach ‘’starzy'’, moim zdaniem to okropne :P

  243. Nadia ;d Says:

    @Alexandra ;3
    też tak uważam :)

  244. kopytko Says:

    fajnie by było, gdyby FNiN trafiło w trzeciej klasie do klasy Marcela

  245. kopytko Says:

    tzn marcel kiblował i trafił do 3a

  246. En. Says:

    Przeczytałam wszystkie części FNiN i to po kilka razy i póki co nie zauważyłam, aby książka stawała się coraz bardziej naukowa. Nie jestem w stanie powiedzieć dlaczego, ale ostatnia część (Świat Zero) najmniej przypadła mi do gustu, ale może dlatego, że kończy się w tak niefortunny sposób (Orbitalny Spisek skończył się także “w połowie”, a jednak tam już część wątków się domyka, w ostatniej części odwrotnie). Myślę, że fajnym pomysłem byłoby wciągnięcie Laury do superpaczki, może przez przeniesienie jej do szkoły trójki przyjaciół? Uważam też, że cała historia z podróżą po alter-światach nie powinna się zakończyć tak samo jak w Teoretycznie Możliwej Katastrofie, opowieść stałaby się kopią wcześniejszej książki. Sądzę, że można by także wprowadzić rodzinę Niki (ale nie chodzi mi o ciocię Amelię (czy też Emalię (; ), tylko np. o nieznanego brata bliźniaka jej taty czy pojawienie się rodziny zastępczej dla Niki). Jeśli chodzi o samą ilość “nauki” w książce, to myślę, że zmniejszenie jej odebrałoby charakter tej książki i nie byłaby tak samo ciekawa. Oczywiście czekam z niecierpliwością na wydanie nowej książki, a szczególnie na rozwiązanie problemu powrotu do pierwotnej rzeczywistości :)

  247. ktoś Says:

    też myślę, że fajnie by było gdyby w książce było więcej o Laurze ;d i o rodzinie Niki też ;p

  248. JohnSmith Says:

    CUKRU! CUKRU! CUKRU!!!
    tzn.
    - więcej tekstów Neta
    - więcej szkoły (szczególnie lekcji z eftepem)
    - więcej nauki (też się wciągnąłem, a Pan nie dokończył :( )

    Poza tym bardzo dużo osób chce więcej tego co było w 3K, jednak dla mnie to była jedyna część FNiN której nie doczytałem do końca. Mnie osobiście męczą takie wątki. Gdy poznałem tą serię byłem zaskoczony jej wyjątkowością (pod względem technicznym), ponieważ idealnie trafiała w moje gusta. Romantyzm nie przeszkadzałby mi, ale nie jest konieczny. Poza tym mógłby Pan wyjaśnić kilka (lub chociaż jedną) z tych zagadek o których była mowa powyżej, bo trochę się ich narobiło…

    Podzrawiam,
    JohnSmith

  249. Olla Says:

    “Science” w FNiN mi nie przeszkadza pod warunkiem, że Felix wszystko po swojemu wyjaśni;-) Qrcze, jeszcze trochę i dzięki Panu Kosikowi polubię fizykę. Chciałam nawet kiedyś zrobić “lampkę na chomika”, jak na wklejce do którejś części, ale niestety nie mam fioletowego pojęcia jak sie do tego zabrać:-P

  250. Magdia Says:

    Mi się bardzo podoba, własnie te naukowe monologi. Te świetne sarkastyczne uwagi Felixa np. kiedy w domku nad morzem wyrosły drzewa. Ale brakuje mi trochę jednak tego jak zachowują się ‘normalni’ nastolatkowie. Takie sytuacje jak były z przeszukiwaniem strychu, odgrywanie scenki i więcej fragmentów gdzie Nika używa magii, jeśli tak to można nazwać. Trochę też takiego humoru z panikami neta, to mnie zawsze bawi. Laura jest fajna, ale za nic i naprawdę proszę nigdy nie brać ją do super paczki. Jest oryginalna ale dwie pary w paczę na 4 osoby, będzie to wyglądało jak nieustająca a podwójna randka. a tak w ogóle ona chodzi do szkoły i nie będzie tak samo. Aurelia…. może jej tak utrzeć nosa i żeby Zosia nawet pijana powiedziała co tak naprawdę czuje.

  251. Florencja Says:

    FNiN NIE jest zbyt naukowy.Właśnie ta naukowość sprawie, że nawet najbardziej fantastyczne wydarzenia zachowują logikę.Właśni to podoba mi się w tej serii.

  252. J27 Says:

    Osobiście uważam,że nie da się dogodzić każdemu i najlepiej będzie jeśli napisze pan to co podpowiada panu wena,jak do tej pory książki jak najbardziej się udają ,więc nie widzę powodu dla którego nie miałoby tak być w przyszłości.
    Najbardziej w FNiN podoba mi się to,że książko rosną wraz z odbiorcą,serię zaczytałem czytać w pierwszej klasie Gimnazjum,Świat Zero czytałem w Liceum i szczerze mówiąc nadal cieszy mnie lektura co znaczy,że nadal mieszczę się w targecie (Albo jestem dziecinny,obie wersje są prawdopodobne)
    Mam więc nadzieję,że książka nie będzie się uwsteczniała.
    Poza tym cichym szeptem podpowiadam więcej klimatów w stylu Trzech Kuzynek,wedle mej skromnej opinii można było tam poczuć lekkie i przyjemne wstawki rodem z książek Kinga (Oczywiście to nie to samo,to tak jakby porównywać Budyń i Land Rovera Defendera,to zupełnie inne kategorie) dzięki temu książka miała magnetyzm,oprócz zwyczajowej ciekawości pojawiła się potrzeba odpowiedzi na pytanie Co?,Jak?,Kto ją zabił? itd.

    Przeczytałem kilka komentarzy powyżej i szczerze powiem,że zgadzam się z niewieloma,większość się nawzajem wyklucza a dogodzenie jednemu nieodwracalnie zrazi drugiego,być może także moje przemyślenia wydadzą się komuś irracjonalne jak dla mnie to,że Nika wtrąca się do twórczych przemyśleń Neta i Felixa,to byłoby po prostu hmm dziwne,odpowiedzcie sobie na pytanie ile znacie kobiet które zgłębiają mechanikę Kwantową albo wie co to responder odnajdywania topologii warstwy łącza?Z całym szacunkiem dla kobiet ale to byłoby po prostu nieautentyczne…

    Na koniec ostatnia prośba
    Niech nas Pan zaskoczy
    I jestem pewien,że wszyscy będą zadowoleni

    Pozdrawiam
    Wielbiciel Budyniu

  253. Em Says:

    Och, chyba trochę pana skrytykuję. Bo elementy naukowe mi nie przeszkadzają, nie daj Boże, ale trzeba je ładnie przekazać. Zauważyłam, że z kolejnymi tomami FNiN tych wiadomości naukowych jest coraz mniej, ale w pierwszych trzech, czterech tomach to się zdarzało. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że ta wiedza została wciśnięta jakby na siłę. Ileś kolejnych kartek poświęconych zagadnieniu wymiarów? Teoretycznie były tam wprowadzane dialogi, mające dodać dynamizmu itd., ale to i tak przypominało jedno - wykład. A wykłady, niestety, są zazwyczaj dla młodzieży dość nudne ;) Nie jestem więc za usunięciem tego elementu naukowego, bo sprawia, że książki są “Pana”, ale dobrze by było jakoś zgrabniej je wpleść w całość - tu napomknięcie, tam aluzja, w rozmowie jakieś wstawki niezwiązane z fizyką, rozluźniające nieco mózg (;>).

    A co do innych pytań… Uwielbiam Manfreda! Jego powinno być absolutnie jak najwięcej. Podoba mi się postać Zosi, ale nie powinna być z Felixem. Z drugiej strony na siłę wciągnięta jej metamorfoza nie spodobałaby mi się. Wolałabym coś w stylu wątku z morałem: “Zosia zawsze będzie nieśmiała, ale to nie przeszkodzi jej w życiu i będzie szczęśliwa” (czyli jednym słowem powinna dostać chłopaka albo, co lepsze, dobrego przyjaciela!). Nika mnie denerwuje. Pan wybaczy dosadność, ale jest zbyt idealna. Skromna, dobra, ładna (ale nie próżna), inteligentna… Można ciągnąć i ciągnąć. Zawsze jest kręgosłupem moralnym grupy, jej decyzje są wyważone i słuszne, cud, miód i orzeszki. To nudne, takich ludzi nie ma! Bardzo bym chciała, żeby Nika popełniła jakiś błąd i później go żałowała, żeby dotykały ją emocje negatywne, mocniejsze niż lekka zazdrość co do Aurelii. Chciałabym, żeby Nika ożyła, była na tyle realna, że mogłabym sobie wyobrazić, jak z nią rozmawiam albo przynajmniej widzę na ulicy. Na razie to niestety papierowy, irytujący ideał :(

    A co do fabuły… Podoba mi się motyw Wrót, TMK i ŚZ to chyba moje ulubione części serii. A tak ogólnie, lubię elementy ironiczne, wyśmiewające rzeczywistość (jak ta kobieta-dziennikarka w Pułapce Nieśmiertelności albo “Gwiazdy śpiewające pod wodą”). Dobrze Panu wychodzą zwroty akcji, przygody, ucieczki i takie tam. Refleksje nad życiem to raczej nie ta bajka, czytam FNiN właśnie dla emocji i oderwania od rzeczywistości, “mądrych książek” szukam gdzie indziej. I tak powinno zostać :)

    O, wiem, co jeszcze. Proszę o mniej Gilberta. Wkurza mnie chyba jeszcze bardziej niż Nika, z tymi nieśmiesznymi żartami i wydumanymi refleksjami o niczym.

    Życzę dużo weny i energii do pisania! :)

    PS Proszę, niech w następnym tomie będzie wreszcie ujawnione imię Neta!

  254. Florencja Says:

    Powinno być też więcej Gilberta.Uwielbiam go!

  255. Florencja Says:

    @Em
    Nika nie jest jakoś hiper nieprzeciętnie mądra.Ona po prostu dużo się uczy, żeby nie stracić stypendium.Zresztą ja też ma szóstki z połowy przedmiotów.

  256. dejvid Says:

    @ J27 - znam dużo takich kobiet

  257. MacieK Says:

    Wybaczcie offtop, ale czy mi się wydaje, czy nikt do tej pory nie zwrócił uwagi jak świetne, na swój sposób straszne i grające na emocjach jest opowiadanie p. Rafała pt ,,Staruch” ?

  258. kaka Says:

    Super pomysł z tym porwaniem Niki w celach naukowych i wrzuceniem większej ilości wątków z Gilbertem (ciekawa i śmieszna postać).

  259. kaka Says:

    Ale powiem, że każda przygoda FNiN nie byłaby nudna. Takie charakterki i postacie nie mogłyby przeżyć razem jednego, zwyczajnego dnia. Więc cokolwiek by Pan napisał, na pewno rozwinęłoby się to w nieoczekiwany i zwariowany sposób, który przyciągnąłby do czytania całą polską czytającą młodzież. :)

  260. U Says:

    Em - o właśni,e te wykłady mówiąc lekko denerwują mnie :-).
    Lepszym rozwiązaniem było by powiedzieć “istnieją światy równoległe, czyli inne wymiary, teoria niepotwierdzona, ale jednak widzimy, że to prawda… Net, przestań wąchać moje ręce! - - Ale tak ładnie pachną…”. Czasem się zdaje, że przeczytałem godzinę czytając ten wykład :-P.

  261. cleevleen Says:

    Ktoś już tu kiedyś anpisał, że bohaterowie są za bardzo poukłudani. Zgadzam się .Poza tym chyba za dużo rzeczy wiedzą. Po porostu posiadają wiedzę pana. Normalny nastolatek tej wiedzy nie posiada. Z drugiej stroni Nika tak bardzo lubi historię i nie wiedziała w TMK jak było za czasów PRL - u? To ja wiem więcej od nich, mimo, zę jestem młodsza.

  262. Ja:) Says:

    @Em nie przesadzaj, skoro cię tak wszyscy wkurzają w tych książkach, to po co je czytasz? @Florencja ma rację -Nika musi utrzymać stypendium, a że jest ładna-nie mów, że nie ma ładnych dziewczyn (zresztą to, czy ktoś jest ładny, czy nie to nie zależy od niego) a jest miła, bo po prostu ma taki charakter. To zaraz nie musi znaczyć, że jest idealna… to tylko 3 cechy

    pozdrawiam

  263. Zuzia Says:

    właśnie- pamiętnik babci Felixa… i te wszystkie zagadki…
    mógłby Pan wkońcu wyjaśnić o co chodzi ale po kolei jedna zagadka co dwie części na przykład . chodzi o to żeby nie wszystko na raz i nie za szybko… żeby po prostu nie zrobiło się nudno i zostały jakieś zagadki :)
    Pozdrawiam :D

  264. Agata Says:

    Proszę nie zmieniać za dużo!!! Te książki są tak niesamowite dzięki temu, że pisze je pan, a nie czytelnicy. Jeśli nagle zaczniemy czytać dokładnie o tym o czym chcemy, to w pewnym momencie poczujemy przesyt i nie będzie nam to sprawiało przyjemności. Proszę pisać to co pan uważa że powinno być w tej książce i nie przejmować się nami. My, czytelnicy, się dostosujemy.

  265. fan Says:

    W ostatnim zdaniu mówisz jak ja (do komentarza na górze)

  266. Janek Says:

    Więcej akcji paranienormalnej, jak w kuzynkach czy w części ze Mrocznym Żniwiarzem (tytuł wyleciał z heada) :))

  267. Janek Says:

    Uwielbiam Pana humor, jak sytuacja z Horacym na imprezie u Felixa… Pół domu śmiechem obudziłem:)

  268. fan Says:

    No, humor niezawodny
    Kiedyś, niepamiętam już z czego ale tak się śmiałem że obudziłem rozdziców i przybiegli do mnie czy nic mi nie jest :-)

  269. Gwizdek Says:

    Tak jak Wojtek chciałbym o konkursach coś. Eftep musiałby dać Netowi 6. A Felix poza fizyką mógłby jeszcze startować w konkursie z angielkiego.

  270. Mogadiszu Says:

    Absolutnie, fantastyce mówię nie w tym wypadku!
    Siłą Felixów jest właśnie SF, nauka, podana w super przystępny sposób połączona z humorem :)
    Zgadzam się z Ponurym Żniwiarzem - z wielką chęcią wciągnęłabym się w jakiś wątek kryminalny, ale trochę inny niż w Trzech Kuzynkach

  271. Felixomanka Says:

    Najważniejsze, żeby pan pisał tak jak lubi i uważa-wtedy będzie dobrze
    A co do”Em” - totalny no comments

  272. fan Says:

    Jakby Pan Kosik chciał wysłuchiwać żeby pisał tak jak uważa to by nie było tego tematu

  273. Miki Says:

    Co wy macie do kilku słów krytyki? Mam wrażenie, że wiele komentarzy tu jest nieszczerych. Nie wymieniają ani jednej wady, a ja mógłbym powiedzieć nawet, co mi się nie podoba w mojej ulubionej książce.
    W FNiN jest tak, że są wykłady, nudne i długie, jak powiedział Em.
    No i przecież nie może być tak, że w pierwszych częściach były elementy fantasy, a później jest coraz ich mniej. Powinno utrzymywać ten poziom, a nie zmniejszać się i iść CA?KOWICIE na roboty i naukę. Równowaga.

  274. Zuzia Says:

    zgadzam się z @Agatą ;)

  275. Kamil Says:

    Panie Kosik
    Jestem wiernym fanem Pana książek już od wielu lat, sam zbliżam się do 18, a wszystkie tomy FNiN nadal są jednymi z moich ulubionych lektur.
    Jeśli chodzi o sugestie to chętnie przeczytałbym znowu powieść podobną do Pałacu Snów lub tez Trzech Kuzynek gdzie oprócz science-fiction są też elementy nadprzyrodzone.
    Spodobałoby mi się też gdyby wysłał Pan bohaterów z Warszawy na wycieczkę np. do Krakowa ale to dlatego, że sam jestem z Krakowa no i uznałem, że może przydałaby się od czasu do czasu jakaś zmiana miejsca akcji.
    Pozdrawiam

  276. fan Says:

    A ja zbliżam się do 12 i moge powiedzieć to samo, a mianowicie, że wszystkie tomy FNiN nadal są jednymi z moich ulubionych lektur

  277. Kamila Says:

    Odkąd przeczytałam Trzecią Kuzynkę ciągle mam nadzieję na ponowne pojawienie się konkurencyjnej paczki, czyli Kingi, Adriana i Patryka.

  278. ja :) Says:

    a mnie właśnie pałac snów nie podobał się tak bardzo jak 3K, które razem z TMK zajelo moim znaniem pierwsze miejsce

  279. cleevleen Says:

    mnie też najbardziej podobały się 3K i TMK. Zaraz później jest PS. I chciałabym tak, jak Kamil. Mogli by gdzieś wyjechać naj akąś wycieczkę. Zauważyłam także, że w każdej części wydarzenia następują coraz szybciej. 1 część trwała 2/3 roku. 2 od kwietnia do końca lipca. PS już tylko 2 ms. A kolejne części lecą po 2 tygodnie. Maraton jakiś. ;D

  280. fan Says:

    Niedługo książka będzie opowiadała jeden dzień :-)

  281. Jadzia Says:

    @cleevleen, fan: Ja uważam, że to z tego powodu, że pan Kosik ma dużo pomysłów i lubi swoich bohaterów, więc nie chce szybko skończyć serii. A koniec musi kiedyś być. Trochę dziwne, żeby bohaterowie książek młodzieżowych byli pełnoletni.

  282. Eddy Says:

    Pomysły… ale jednak nie jest do zaakceptowania nawet w fantastyce, że przygody są coraz cięższe (no dobra, w FNiN są lżejsze) i krótsze, i są zaraz po poprzedniej.
    A co tam dorastanie, bohaterowie ze Scooby-Doo od kilkudziesięciu lat są młodzi ;)

  283. Zuzia Says:

    No właśnie, Eddy… A poza tym, gdyby pan Kosik “pozwolił bohaterom odpocząć” , byłoby nudno..

  284. cleevleen Says:

    @fan a to jest jakiś pomysł :D

  285. cleevleen Says:

    no ale GNL nie był nudny, a był dłuższy i fajne są wątki drugoplanowe. Sorry, żę komentarz pod komentarzem.

  286. kolorruszowyjestbarcomenski Says:

    Jak dla mnie, bardzo fajnie jest, jak jest dużo pojęć naukowych. Dodają książce uroku, sprawiają, że to nie jest taka pusta opowieść. Bardzo lubię w niej sytuacje dziejące się w szkole, szczególnie związane z dyrektorem Juliuszem Stokrotką. Jak dla mnie poprzednie części są idealne, czytanie nie jest trudne, ale nie czytamy książek, których połowa to dialogi. Jak dla mnie - najlepsze części to TMK i Świat Zero, więc proponuję kolejne powieść tego typu - nierealne sytuacje, nutka horroru, jakiś problem do rozwiązania, i oczywiście - szczypta humoru.

  287. Zuzia Says:

    @clevleen , może źle sprecyzowałam moją wypowiedź- nie chodziło mi o to, że jeśli książka opisuje większy zakres czasu, to jest nudna, tylko raczej, że jest ciekawiej, jeśli są jakieś przygody, napięcie, adrenalina; po prostu dużo się dzieje… :D (tak jak w 3K) . Może użyłam złego słowa, pisząc “nudno” ..

  288. Olla Says:

    @cleevleen, fan Ja nie chcę, żeby Felix, Net i Nika dorośli i mam nadzieję, że Autor też nie; wcale mi nie przeszkadza, że zrobiłam się starsza od nich. Na spotkaniu autorskim pan Kosik na pytanie o wiek bohaterów i ich dorastanie powiedział (o ile dobrze pamiętam), że jakby każda część obejmowała dwa tygodnie czasu, to on by miał 90(?) lat, zanim staliby się pełnoletni. Ja przeliczałam jakby trwały po tydzień, to wyszło mi, że skończyliby 18 lat za 212 naszych lat, więc chyba coś sknociłam:D Ale w sumie to fajna perspektywa

  289. Rafix Says:

    W kwestii nowych wynalazków dorzucę jeden pomysł: niech Felix dorobi sobie egzoszkielet, taki, jakie to teraz projektują dla wojska (przejmują obciążenie na siebie np. podczas przenoszenia ciężkich rzeczy, bieganiu itp.) :P

  290. Carmmel Says:

    Ja to bym chciała jeszcze więcej “mocy” Niki. Coś mało jej, ostatnio:)
    Hehe, Felix mógłby jej skonstruować miecz świetlny. Jedi Nika-Kenobi ;P

  291. Zuzia Says:

    Haha:) dobre, @Carmmel :D

  292. fan Says:

    Fajnie by było zobaczyć (oczami wyobraźni) Felixa Neta i Nikę w kosmosie:-)
    Naprawdę. Instytut by robił jakieś badania na Marsa a oni jak zawsze przypadkiem by się znaleźli na Marsie.
    I tylko mi wszystko podkreśla na czerwono?

  293. uran Says:

    Skojarzyło mi się, bo kiedyś moją książkę “Bajeczna informatyka” księgarze uznali za zbyt naukową. A to były po prostu opowiadania o informatyce dla najmłodszych. Ani wzorów czy kodów ani żadnej fantazji.

  294. magilla25 Says:

    A ja myślę, że w FNiN nie trzeba niczego zmieniać! Tam niczego nie brakuje. Ja na przykład właśnie cenię tę książkę m.in. dltego, że jest taka naukowa. Gdy zaczęłam ją czytać byłam w 4 klasie, i nie za bardzo znałam sie na robotach i komputerach. Jednak dzięki tym książkom dowiedziałam się naprawdę dużo np. co to jest program AI ( zaznaczam, że byłam wtedy niezbyt wtajemniczona w te sprawy :)) Wiem przynajmniej, że zapamiętam z niej bardzo dużo, poza tym czasem książka mnie po prostu… rozwala! Potrafię się śmiać z jednago fragmnentu dotąd, aż nie przeczytam kolejnego, jeszcze lepszego. Dla mnie FNiN to objawienie i nie chcę, żeby coś się w tym cudzie zmieniało !
    Pozdrawiam i życzę dalszej inspiracji i jeszcze więcej natchnienia (jeśli to w ogóle możliwe) :)

  295. Ka Says:

    “Gdyby człowiek… OK, OK, rozumiem. Właśnie tego jest we FNiN za dużo. Tak?”
    Absolutnie nie. :-) Ja (i moja rodzina, bo razem z tatą i bratem czytamy każdą kolejną część na wyścigi) właśnie ogromnie lubię, w jaki sposób podajesz naukę we FNiN. W ciekawy, jasny, spójny, oryginalny sposób. Chociażby w Świecie Zero, strasznie podobał mi się efekt, kiedy przygotowałeś grunt pod wycieczkę bohaterów po alternatywnych światach i koncept, że z każdym skokiem tylko się oddalają. Najpierw zafundowałeś nam lekcję o entropii (kocham Czwartka!), a później zilustrowałeś ją bezbłędnie imprezą i Felixa, która zamieniła się w totalny chaos. Dla mnie bomba. ;-)

    Za to dużo mniej podobają mi się motywy fantastyczne. Zwłaszcza pierwsza część była ewidentnie książką dla małych dzieci, ze Świętym Mikołajem, z mocami Niki… nie mam nic przeciwko mocy Niki, ale cieszę się, że jest rzadko wspominana w kolejnych częściach. To jedna z takich rzeczy, które trudno sprezycować i ustalić ich granice, i jakoś nie przemawia do mnie fakt, że w dowolnym momencie Nika może załatwić zwrot akcji na zasadzie abrakadabra. Zdecydowanie jestem fanką spójnych teorii.

    A już mówiąc bardziej ogólnie o tym, co mi się w książkach podoba i o czym dobrze mi się czyta… Ostatnio przeczytałam Twój zbiór opowiadań “Obywatel, który się zawiesił”. Były tam ciekawe pomysły, było trochę specyficznej dla Ciebie logiki, ale jednak ta książka nie trafiła do mnie ani w połowie tak, jak FNiN. Przede wszystkim rzuciła mi się w oczy jedna rzecz: w opowiadaniach nie ma złudzeń, świat jest paskudny i niewiele da się z tym zrobić. Natomiast FNiN nie jest naiwny: pokazuje, co jest nie w porządku, ludzką głupotę i okrucieństwo, i że świat pod wieloma względami idzie w złym kierunku. Ale w tym wszystkim jest też mnóstwo optymizmu i ogromny nacisk na to, ile można zmienić i jakie to jest ważne, żeby mimo wszystko być w porządku. Felix, Net i Nika zawsze, niezależnie od sytuacji, zachowują się tak, jak należy (nawet jeżeli Neta czasami kusi inna opcja ;-)) i próbują przywrócić właściwy stan rzeczy. Czasami im wychodzi, czasami ich pomysł zawodzi na całej linii, ale zawsze się starają. Nawet jeżeli bardziej opłacałoby im się zrobić coś innego. Bardzo, bardzo to w nich lubię. Są fantastycznymi przykładami dla dzieciaków, pokazują, że uczciwość jest “cool” i wychodzi im to całkiem naturalnie. :-)

    Poza tym uwielbiam sceny w szkole. Są takie zwyczajne w porównaniu z wszystkimi przygodami przyjaciół, ale też zawsze w jakiś sposób odzwierciedlają główną myśl książki. A poza tym są zabawne, w fajny, trochę komiksowy sposób. Po tylu częściach wiadomo już dokładnie, czego można się po kim spodziewać i da się niemal zgadywać teksty, których użyją bohaterowie. I absolutnie nie odbieram tego jako coś złego. Właśnie bardzo podoba mi się ten sposób pisania, jak budowanie nowych rzeczy ze znajomych klocków.

    W ogóle poczucie humoru i smaczki są cudowne - dokładnie takie, na jakich wychowałam się w domu. W każdej kolejnej części znajduje mnóstwo takich znajomych drobiazgów i nawiązań, które wywołują uśmiech od ucha do ucha. I język! Zawsze rozbraja mnie, kiedy znajduję we FNiN sformułowania, które są właśnie na czasie, jak choćby kiedy Net i Manfred zaczęli mówić “ojtam, ojtam”. :-D Wielu ludzi próbuje naśladować język nastolatków, ale nielicznym udaje się to z taką naturalnością i poczuciem humoru.

    Na koniec jeszcze dodam, że bardzo spodobała mi się postać Laury, która zakończyła w końcu wieczne zamieszanie wokół Felixa. :-) Nie ma jej dużo, nie narzuca się, ale jednocześnie jest bardzo wyrazistą, barwną postacią, która całkiem mnie do siebie przekonała. I sposób, w jaki jest wykorzystana w Świecie Zero, kiedy Felix koniecznie chce ją odzyskać, jakie to jest ładne!

    Podsumowując: więcej nauki, więcej Czwartka, więcej Felixowej logiki. Mniej Świętych Mikołajów. Słyszałam opinie, że niepotrzebnie ciągniesz tę serię tak długo, i że to już nie to samo. No cóż, dla mnie Świat Zero jest jedną z najlepszych książek w całej serii i nie mogę doczekać się kontynuacji. Raz, że jestem ciekawa, jak to się potoczy… a dwa, że czasami po prostu nachodzi mnie nastrój “o, przeczytałabym Felixa. Ale jakiegoś nowego. Którego jeszcze nie znam”. :-)

    DZI?KUJ?. Za wiele cudownych godzin z FNiN.

  296. Eddy Says:

    “Zwłaszcza pierwsza część była ewidentnie książką dla małych dzieci, ze Świętym Mikołajem, z mocami Niki…”
    I ty mówisz, że motywy fantastyczne są dla małych dzieci? Niby Święty Mikołaj jest dla małych dzieci?
    To zdanie jest mocno przesadzone, bo ja nie jestem małym dzieckiem, a lubię motywy fantastyczne!

  297. fan Says:

    Też lubię fantastyczne ale w książkach fantastycznych.
    Zgadzam się z @Ka
    Jestem w piątej klasie, a serie zacząłem w drugiej I TERAZ jak jeszcze raz przeczytałem 1 część wydała mi się właśnie dla drugoklasistów :-)
    Albo może jestem na tyle błyskotliwy :-) ???

  298. Zuzia Says:

    Ja jestem teraz w 2 gimnazjum, a pierwszą część przeczytałam w 6kl i wcale nie wydawała mi się “dziecinna” ..

  299. fan Says:

    Nie będę się kłucić, ale może powinnaś pomyśleć nad swoim IQ

  300. Eddy Says:

    Mi też się nie wydaje dziecinna, więc nie obrażaj.
    Już 300 postów, nieźle…
    “Sparta!!!” - Net.

  301. fan Says:

    Nie obrażam tylko daję dobrą radę. I jeśli uraziłem to przepraszam

  302. Zuzia Says:

    jak to miała być rada, to pozdro…
    i się pisze “kłócić” , a nie “kłucić”
    taka mała rada na przyszłość ;)

  303. ANIA Says:

    Wg mnie fabuła i treść nadal powinny być inteligentne. Chciałabym jednak, jak każda dziewczyna trochę romantyzmu w książce. Rozwoju związku Neta&Niki oraz Felixa&Laury. Lubię też wątki przygodowe. Bardzo podobało mi się zakończenie poprzedniego tomu- pełne grozy i tajemniczości.
    Pozdrawiam, wielka fanka

  304. Yashiko Says:

    Panie Rafale, ja z kolei uważam, że fajnie by było popchnąć bohaterów wiekowo w przód. Nie mówię tu o wielkiej czasowej rewolucji, tylko o subtelnym przejściu do kolejnej klasy lub ukończeniu gimnazjum, choć to drugie może być sprzeczne z Pańską koncepcją serii. Prawdopodobnie wynika to stąd, iż ja sam poszedłem w przód. Gdy zaczynałem serię byłem w gimnazjum, teraz zaczynam studia. Myślę, że nadałoby to bohaterom, głębi (nie wiem czy to możliwe jeszcze bardziej, gdyż są głębocy jak Rów Mariańscy), ale postacie dorastające razem z czytelnikiem mogą zyskać większe przywiązanie. Przenosząc bohaterów do trzeciej klasy stanęli by oni przed wyzwaniem wyboru szkoły, przed konsekwencjami swojej decyzji i strachem przed rozpadem przyjaźni nawiązanych w szkole. Myślę, że wielu czytelników jest lub będzie na takim etapie życia i przeżywali by to wszystko razem z bohaterami. Dodatkowo starszy bohater - większe predyspozycje. Ale to tylko takie luźne sugestie, bo książka i tak jest genialna. Gratuluję znakomitego kunsztu. Pozdrawiam, Yashiko ;)

  305. Yashiko Says:

    Zapomniałem dodać, że nauki nie jest absolutnie za dużo. Jest to absolutnie fenomenalne i z każdą kolejną częścią wprowadza mnie w coraz większy podziw, że jestem w stanie czytać i nawet rozumieć coś związanego z nauką. Jestem typowym humanistą więc zrozumienie tego całego (przepraszam za określenie, ale zepsuło mi to wszystko kawał życia w szkole) badziewia, wydawało mi się co najmniej niemożliwe. A jednak się udaje więc coś w tym musi być, skoro potrafi Pan zainteresować nauką anty ścisłowca ;) Pozdrawiam ;) Yashiko

  306. Net Says:

    Moją ulubioną częścią FNiN jest i będzie Orbitalny Spisek 1 i 2, dlatego, że
    jest w nim nauki niż baśni i romatyzmu (czyli umiejętności Niki itp.), ja tą książkę kupuję po to by (bez urazy dla fanów części baśniowej i romantycznej):
    1. Uśmiać się z tekstów i akcji Neta np.:
    - “Poproszę trzy razy mielone świńskie racie…”
    - “Do prawdy wyrąbista łysina. Czym pan poleruje?”
    - Jest tego tyle, że nie będę i wszystkich pisał
    - Jak załatwił Nice 6 z informatyki
    2. Nauczyć się czegoś z fizyki.
    3. Nie chce mi się pisać :P

    PS: Jeden z moich kompów wygląda prawie jak laptop Neta

  307. Maja Says:

    Panie Rafale, mam nadzeję, że przecyzta pan ten komentarz i weźmie go pod uwagę. Zapewne słyszał pan, że orbitalny spisek (I i II cz.) nie wyszły zbyt dobrze, a powiedźmy trzy kuzynki i te starsze części były świetne. Wydaje mi się, że niektórych czytelników (jak np. mnie) nudzą komputery i gadka o naukach. Mniej opisywania, więcej akcji i życia nastolatków. Tak samo z atmoswerą. Dlatego najbardziej podobała mi się siódma część - prawie nic z wcześniej wymienionego, trzyma w napięciu, ta deszczowa pogoda (to dodawało starchu i niepewności).
    Więc mam nadzeję, że napiszę pan następną część FNiN, tak jak to kiedyś pisał. Wiem, że mój komentarz mało co zmieni, ale musiałam to napisać i uważam, że dużo osób mysli jak ja…
    Pozdrawiam.

  308. Anonymous Says:

    A teraz pytanie. Ile już Pan napisał i czy jest już znana w przybliżeniu data premiery.

  309. Martyś Says:

    Pod względem naukowym jest fajnie i ciekawie.To czego mi brakuję to realizm, którego ,,związek” Niki i Neta nie posiada. Oni się kochają czy to jest przyjaźń?Bo jak zakochani to się w ogóle nie zachowują.Nie opisuję pan tego co się tak naprawdę dzieję w młodych związkach. Myślę że powinien pan się zdecydować dla jakiej grupy wiekowej pan pisze i się tego trzymać. W tym wieku w jakim znajdują się bohaterowie istnieją tez inne dylematy niż tylko zagadki. Bardzo często młode dziewczyny zadają sobie pytanie czy się przespać ze swoim chłopakiem. To niestety prędzej czy później pojawia się w każdym związku, szczególnie w gimnazjum.
    Poza tym nie ma pokazanego życia nastolatków takim jakie jest naprawdę. W gimnazjum na imprezach (i nie tylko ) dominuję alkohol papierosy, narkotyki.
    Ja bym z chęcią przeczytała o tym co powyżej.
    Pozdrawiam
    Fanka

  310. Zuzia Says:

    @Martyś, przecież Nika by nigdy o tym nie pomyślała, żeby się z kimś przespać. Chyba, że jakaś inna dziewczyna.. Nie wiem, Aurelia? Albo jakaś nowa, jakby doszła do ich klasy… Byłoby ciekawie… ^^ . Albo, np z narkotykami- na jakiejś szkolnej imprezie… a potem jakoś “przypadkiem” podejrzanym byłby np jakiś nauczyciel.. O, albo niech Butler zrobi lekcję o narkotykach, niech je wyhoduje, niech stworzy nowy gatunek/rodzaj (?) narkotyków !!!!!! @.@ ha ha haha haha hahahaha buahahahahaha !!!!!!!!!! ^^

  311. Eddy Says:

    A niech to, FNiN nie przedstawia realnego świata, gdzie co drugi nastolatek, żeby nie powiedzieć każdy przeklina, bierze narkotyki, czy alkohol i robi złe rzeczy. I dobrze, nie wprowadzajmy do FNiN takiego czegoś, bo to zniszczy książkę. Sam odkładam inne książki, gdy przeczytam w nich wulgaryzm (nieocenzurowany).

  312. Olla Says:

    @Martyś- jeżeli takie dylematy ma “większość” dziewczyn, to sorry: albo są to osoby totalnie zepsute, albo tylko bohaterki książek, których okładki dumnie głoszą: O “zwykłej nastolatce”. W większości powieści dla młodzieży denerwuje mnie to, że jest utworzony naciągany obraz życia nastolatka. Wmawia nam się, że te problemy ma każdy. Jak masz inne, jesteś nienormalny. W FNiNie podoba mi się właśnie odizolowanie bohaterów od tego wszystkiego. W grupie ludzie zachowują się inaczej, bo szpanują i chcą się podporządkować temu kanonowi “normalnego”, który pije, pali i ćpa, ale jak pogadasz z każdym z osobna, to naprawdę zdarzają się wartościowe osoby, które nie mają nic wspólnego z kreowanym wizerunkiem młodzieży. Felix, Net i Nika są po prostu sobą.

  313. Jenny Says:

    Co mnie urzeklo w ksiazcke, jest to, ze jest inna niz pozostale. Nie jest zbyt naukowa, opowiada przeciez rowniez o przyjazni, milosci, lojalnosci wobec rodziny oraz przyjaciol. Liczylabym na troche wiecej Laury w nastepnych tomach i moze w koncu Net powie Nice to co mial jej powiedziec ;)
    Seria jest na prawde nie powtarzalna i baardzo lubie do niej wracac. Dziekuje bardzo Panu za tak inteligetna ksiazke w czasach gdy wiekszosc to lovestory w stylu ‘zmierzch’.
    PS. Tez kocham samochody

  314. Zuzia Says:

    no właśnie- Net miał coś Nice powiedzieć (wtedy co w IBN w windzie Net o czymś pomyślał i tych dwóch facetów co czytali w myślach powiedzieli mu, żeby za jakiś czas jej to powiedział).

  315. MW Says:

    A co się stało z ciałem Manfreda? Ostatnim razem wzmianka o jego ciele, jeżeli dobrze pamiętam była w I tomie…

  316. Profes Says:

    Mi osobiście brakuje kolegów i koleżanek z klasy Felixa Neta i Niki. Chciałbym, żeby było więcej związanych z nimi wątków.
    Poza tym więcej Profesora Butlera i jego zwariowanych pomysłów :)

  317. Sabina Says:

    Mi się podobało jak w (chyba) 2 części tata Felixa tłumaczył prawa wymiarów na podstawie mrówki. Było to łatwe do zrozumienia i nadawało sens fabule. Taka “naukowość” jest potrzebna tej książce, jak i serii. To co chciałabym przeczytać to choćby jeden rozdział napisany z punktu widzenia Laury, w jaki sposób myśli, jak rozwiązuje problemy itp.
    PS. Może pan się skupi też na temacie pracy mózgu ?

  318. Kacper Says:

    Moim zdaniem najlepsze części FNiN to te, gdzie jest masa “naukowości”: teleporty, podróże w czasie, światy równoległe… Może coś w rodzaju nieudanego eksperymentu, podczas którego powstaje np. czarna dziura, która zagraża Ziemi i całemu Układowi Słonecznemu? A bohaterowie muszą w jakiś sposób to powstrzymać…
    Nie wiem, czy to co piszę, jest kompletnie bez sensu, ekspertem od fizyki na pewno nie jestem :D. Ale może się ten pomysł przyda.

  319. Marta R. Says:

    Uwielbiam Pana książki. Przy niektórych momentach nieustannie się uśmiecham i piszczę :) Nie mam problemów z tym, że umieszcza Pan wiele elementów naukowych, jednak dwie ostatnie części niezbyt mi się podobały. Chciałabym aby w następnej części było dużo napięcia. Najbardziej chciałabym zobaczyć superpaczkę w przyszłości, np, tak za dwadzieścia lat. Czy Nika i Net nadal będą razem? Mógłby pan rozwinąć ten wątek i proszę jeszcze o dwie rzeczy… WI?CEJ MĄDROŚCI NETA oraz WI?CEJ ZAGADEK!

  320. En Says:

    Tak więc, dla mnie te książki są idealne, jedyne w swoim rodzaju tak naprawdę, nie da się oderwać. gdybym miała wybrać jedną z całej serii jako tę ulubioną to byłaby to chyba 3K. Nie wiem dlaczego, może przez miejsce w którym rozgrywa się akcja, była nieprzewidywalna bardzo. Jak wszystkie zresztą.

  321. Zuzia Says:

    @Marta R. , przecież w TMK było, że F, N i N byli w chyba 2060r. i widzieli siebie jako 80-latków, czyli dalej się przyjaźnili. no ale mogłoby być tego więcej, bo wtedy tylko ich widzieli.

  322. Ravr Says:

    Ja chciałbym aby w któreś części pojawił się ten tajemniczy klimat z “trzech kuzynek”. Tajemnicze zdarzenia, zagadka do rozwiązania itd. :)

  323. Pawo Says:

    Osobiście dużo czytam . Teraz z zapałem czytam FNiN’a oraz 2 cykl przygód o magicznych istotach.
    Ja chciałbym aby części FNiN na półce było jak najwięcej.
    osobiście wole aby moi ulubieńcy nie wylatywali w kosmos :)
    w kolejnej części mógł by się pojawić wątek tak jak w 5 części kiedy to Net tworzył z Manfredem wzory aby odnaleźć wielkiego Informatyka.
    P.S Mi nie przeszkadza to że te przygody są naukowe przeciwnie ciesze sie bo właśnie szukam fragmentu w którym pan Czwartek opisuje promienie UV wszystkich którzy wiedza w której to części proszę o pomoc

  324. samkuba Says:

    Mnie najmniej podobała się 3k ponieważ było odrobinę za dużo tajemniczości i za mało dawki naukowej. Najlepiej napisany był “pałac snów” oraz “orbitalny spisek”. Jeśli będzie jeszcze kilka części to poprosiłbym również o lata dorosłości Felixa Neta i Niki.

  325. Felixomanka Says:

    ??????iiiiiiiiii!!! W czwartek późnym popołudniem dorwałam Świat Zero i przeczytałam w jedną noc to było coś niesamowitego! Nie rozumiem tylko tych co piszą, że ciężko zrozumieć bo ja to zrozumiałam bez jakiegoś szczególnego zatrzymywania się i zastanawiania, tylko teraz czytam książkę bratu i nie wiem jak jemu to wytłumaczyć tak żeby zrozumiał… Jak zwykle powaliły mnie przeróżne komizmy sytuacji(np z papierem toaletowym w PRL) i oczywiście MEGA dialogi. Ze wszystkich ten jest najlepszy:
    -Kurde Felek-szepnął Net.-Sorry, to nie było do ciebie.
    -Możesz przestać, zanim zaczniesz?-poprosił Felix.
    -Dobrze, misiaczku.
    -Zaraz normalnie…
    -Mogło być gorzej, mogło być Feluś.
    To było po prostu masakrycznie fantastyczne normalnie nie mogłam wstać przez dłuższy czas. Chciało mi się śmiać jak nie wiem co, ale wiadomo-z ciszą nocną, w śpiącym domu…nierealne(a przynajmniej bardo ciężko to zrobić). Także nie przedłużając bardzo dziękuj, że jest jeszcze na wiecie, ktoś taki jak pan i, że pisze pan tak fantasmegatyczne książki! I oczywiście z niecierpliwością czekam na więcej. POZDRAWIAM!

  326. kuba Says:

    nie lubię science fiction i poproszę o:
    - przyspieszenie akcji , żeby w ciągu książki przybyło bohaterom ze dwa lata.

    - więcej szkoły
    - romanse , roboty
    mniej instytutu ale fajne są wywody naukowe. więcej o życiu prywatnym pozostałych bohaterów.

  327. MW Says:

    Z chęcią bym przeczytał Pana wywody filozoficzne zawarte w którejś z następnych części FNiN na temat inwigilacji w Internecie.

  328. Ultramagnus98 Says:

    Może trochę więcej Golema Golema? I może Butler plus IBN ? wiem jak to brzmi
    ale gatunki jakie wyhodował zasługują na miano nadzwyczajnych :)

  329. Felixomanka Says:

    A co to jest ten złoty jeż i jaka jest jego rola, bo trochę nie bardzo czaję. Znikąd się pojawia i nie wiadomo czy przychylny czy pomocny czy wrogi czy co?

  330. En Says:

    Dodam ze jak dla mnie to może pan rozciągać akcje w nieskończoność, oby tylko było jak najwiecej książek z tej serii, tak samo świetnych

  331. Ness Says:

    Ja natomiast najbardziej lubię w FNiN humorystyczne powiedzonka Neta i absurdalne sytuacjie (takie jak różne pokoje w domu snerów czy wersja totalitarnej Warszawy albo przekształcający się dom). Jeżeli chodzi o naukę to uważam że mogło by być jej nawet odrobinę więcej. Interesuję się fizyką, uważam jednak że elementy takie jak teoria wieluświatów są ciekawsze niż opis jakiegoś mechanizmu. A co mi najbardziej przeszkadza to fakt że bohaterowie są nadal w 2kl gimnazjum podczas gdy ja już się zrobiłam za stara by czytać o dzieciakach :D Na studia już sie wybieram a oni nadal siedzą w tym gimnazjum. Niech pan ich wyśle do 3kl w końcu!
    A z bohaterów wiecej roślinek butlera i absolutnie niemożliwych tekstów Gilberta:) Najbardziej podobały mi się TMK, Pałac Snów, 3kuzynka, i Świat Zero. Nie chciałabym natomiast czegoś w stylu Orbitalnego Spisku 1i2. Wg mnie był to najgoszy element tej serii. Leci ta rakieta i leci i spaść nie może.

  332. Jaskółka Says:

    Czytam komentarze powyżej, pytam się znajomych fanów serii i widzę, że Pałac Snów faworytem bynajmniej nie jest, a to moja uluiona część. Bardzo mi przypadł do gustu “piętrowy spisek” w tym tomie - nie sposób się było domyslić, jak dalej rozwinie się akcja, a postaci Zegarmistrza i Agenta (jak mu tam było?) dodawały niesamowitego smaczku. Mi ten styl pasuje :)

    A pod tramwaj nie wrzucałabym nikogo, bo coraz bardziej “gasną” bohaterowie drugoplanowi.

  333. fan-fnin Says:

    Niech Nika ściągnie pierścieniem swoich rodziców z B75 do Świata Zero :)

  334. U Says:

    Widzę, że komentarze gasną, już nie dojdzie do 400 :-).
    Jak czytam te komentarze, to jakoś dużo osób nie wymienia wad tej książki… chłopy, ja nawet dla mojej ulubionej powieści mogę wymienić kilka wad. Chyba to przez strach, bo na pewno jest jakieś “ale” ukrywane w kieszonce ;-).

  335. Pawciowy czytelnik Says:

    Osobiście mi podoba się, to w FNiN, że rzeczy często nie realne wydają się być naprawde dzięki oprawie codziennego i normalnego życia. Wysłanie trójki nastolatków w kosmos zaskutkowało by utratą tego uroku. Czekam na świat zero 2 i 3.

  336. Kamil Says:

    Mógłby się pojawić pamiętnik babci Lusi

  337. ona_a Says:

    Przygody FNiN są wspaniałe, ale przeszkadza mi to, że bohaterowie zatrzymali się w miejscu. Gdy zaczęłam czytać serię byłam w ich wieku, a teraz mam już 22 lata - dlatego zdecydowanie brakuje mi wątków miłosnych, chciałabym zobaczyć jak bohaterowie dorastają.
    Chciałabym zwrócić także uwagę na to, że symbol 3 trybów przewija się od czasu do czasu przez serię, ale nic z tego nie wynika - myślę, że rozwinięcie tego wątku było by świetnym nawiązaniem do całości. Byłoby cudownie gdyby okazało się, że za większością przygód przyjaciół krył się Morten - jak dotąd najlepszy zły bohater FNiN.

  338. Zuza Says:

    A po ,,Świecie Zero 2′’ będą jeszcze inne części ?
    Na pewno lepsze by było bez trolli. Co do scenografii…można by dodać np:.jakiś stary kryształ, który zostanie przez nich odnaleziony. Kryształ mógłby strzec czegoś według legendy, a ta legenda okazałaby się prawdą itd:..

  339. Ktoś Says:

    ona_a ma rację. Przez około 5 serii [wliczając Świat Zero 2] FNiN są w około tej samej klasie. Jeśli będziesz pisał kolejne części, a zapewne tak, to przygody FNiN nie mogą ciągle się odbywać w czasie kiedy oni chodzą do gimnazjum. Wartałoby, żeby w następnych częściach dorastali i poszli do liceum.
    Mogliby też pojawić się znów źli bochaterowie, bo na razie już trzy książki są o pierścieniu.

  340. Rafal Kosik Says:

    Wszystkie powyższe sugestie wezmę po uwagę dopiero przy pisaniu części jedenastej. SZ2 będzie wynika w prostej linii z SZ. Prawie na pewno kolejna część będzie się działa podczas wakacji.

  341. Olivia Says:

    Pana książki jak powiedział Net są jedwabiste :). Trochę za dużo tych wątków z IBN. FNiN mogli by mieć bardziej horrorystyczne przygody jak w 3K (takiego zakończenia się nie spodziewałam). Uwielbiam Pana książki i nie mogę się doczekać premiery filmu. Z pozdrowieniami jedna z czytelniczek

  342. Olivia Says:

    To znowu ja….. Najlepsiejsze przygody to te z 4 i 7 części. A,i jeszcze mógłby Pan dodać więcej ,,powiedzeń o Angielsku ,ale z * lepiej się wtedy uczy :D

  343. Pod Iloną Says:

    Irytuje mnie to ,że Nika nie może kiedy chce używać swoich mocy. Albo np. mają problem i nie mogą go rozwiązać i nie wpadną na to ,że Nika może to zrobić (oczywiście przypuszczając że da się to zrobić mocą Niki).

  344. LosDominos Says:

    Pana książki mają świetny klimat, jak je czytam moja rodzina dziwi się dlaczego śmieję się do siebie i rzucam się na łóżku :P. Osobiście uważam, że elementy “realności”, tak te unromantic :D są częścią klimatu, na przykład to chłodne rozumowanie Felixa w sytuacjach zagrożenia, nierealnych. Myślę także, że elementy powodujące “gęsią skórkę” są jak najbardziej na miejscu ;). Może nie tak, żeby ludzie bali się czytać pana książki, ale żeby miały ten “klimat” nie pozwalający zasnąć wieczorem ;D. A co do postaci, to myślę, że więcej istot takich jak ?Anachrom? (oczywiście z wyjaśnieniem “naukowym”) byłoby czymś fajnym (innego słowa znaleźć nie mogłem :P). Z pozdrowieniami, wierny Czytelnik.

  345. Nowaaa Says:

    Ja bym chciała,żeby FNiN pozostał taki,jaki jest. Tylko jedna mini zmianka:
    mogłoby być więcej mocy Niki,więcej Laury i trochę więcej romantyzmu.
    Ops,jednak trzy :o
    Aha,i niech ciągle trwają teksty Neta i teksty fizyczne Felixa. Tego nie może zabraknąć!!!
    A,jeszcze coś - ja bym się na Pana nie obraziła,gdyby wysłał Pan superpaczkę w kosmos. Byłoby ciekawie.I zgadzam się co do porwania Niki,tylko żeby nie kosmyci,może żeby naukowcy z Instytutu by się dowiedzieli o jej mocy i chcieli to zbadać? :)
    PS.:Mógły Pan dokończyć to o tym,że gdyby człowiek zmiejszył się do wielkości mrówki,to odrazu by umarł,bo atomy w jego ciele by się nie zmniejszyły? Bo mi to nie daje spokoju,zaiteresowałam się dzięki Panu fizyką,a jestem dopiero w 5 klasie i mam fizykę jeszcze przed sobą…

  346. asia Says:

    Nie,FNIN wcale nie jest zbyt naukowy.Ale po ,,Świecie Zero 2″ będzie więcej książek o Felixie Necie i Nice?

  347. Nowaaa Says:

    Znalazłam coś w internecie i muszę się o to spytać,bo nie wytrzymam psychiczne:
    Na steronie Empika JEST DO KUPIENIA ŚWIAT ZERO 2 ALTERNAUCI I PISZE TAM ŻE PREMIERA B?DZIE 7 LISTOPADA! Czy to prawda? Jak to zobaczyłam,to prawie spadłam z fotela! A oto link :
    http://www.empik.com/felix-net-i-nika-10-oraz-swiat-zero-2-alternauci-kosik-rafal,p1059469653,ksiazka-p
    I cytat :
    Data premiery:2012-11-07
    Panie Kosik,mógły Pan odpowiedzieć na pytanie?
    Jeżeli to prawda,to czy to Pan skończył już książkę?
    PS.:Dużo pytań się tu uzbierało XD

  348. Florencja Says:

    Fajny byłby jakiś zabawny, ale niezbyt ważny wątek w szkole.Coś jak wybory w PS, konkurs w PN, albo certyfikat w OS i OS2.

  349. Florencja Says:

    @ Nowaaa-
    Książkę można zamówić przed premierą, ale i tak wyślą Ci, dopiero po niej.

  350. Nowaaa Says:

    Ok, wiedziałam coś przed premierę, ale i tak dziękuję. I przepraszam za ten komentarz, wyszło żenująco…

  351. MW Says:

    Czasem zaskakuje mnie ogromna gloryfikacja języka angielskiego w FNiN. W którymś z tomów Świat Zero Felix powiedział, że język angielski został wprowadzony jako język międzynarodowy dopiero, kiedy zaszła taka potrzeba. Lekko mnie to dziwi, bowiem, językami międzynarodowymi były jeszcze łacina, a od XVII w. do II połowy XX w. - francuski. O takiej popularności, jak posiadał francuski język angielski może tylko pomarzyć - fr. na codzień posługiwali się na dworach m. in. rosyjskim i angielskim. To tak jakby porównać Warszawę przedwojenną i powojenną. Druga jest karykaturą tej pierwszej.

    Choć ta gloryfikacja angielskigo ma też pozytywne skutki - zachęca do nauki języka.

  352. Rafal Kosik Says:

    Francuski był językiem arystokracji - znał go ułamek populacji i to wyłącznie w części Europy. W momencie wybuchu rewolucji posługiwała się nim 1/4 ludności ówczesnej Francji. Jego zasięg był mniejszy niż łaciny i nawet mniejszy niż języka hiszpańskiego. Angielski jest pierwszym międzynarodowym językiem ogólnoświatowym. Zna go w sposób komunikatywny więcej ludzi, niż wynosiła łączna populacja Ziemi w dniu wybuchu II wojny światowej. Popularność języka angielskiego przebija popularność języka francuskiego z czasów jego świetności co najmniej o dwa rzędy wielkości.

  353. Zuza Says:

    Ja bym chciała aby w 11 części znalazła się Laura jakiś kuzyn neta albo Felixa który by się zakochał w niej:))))))) I może np. jakieś duchy???? :)

  354. Rafal Kosik Says:

    Ostatnia szansa, żeby coś jeszcze dopisać, bo zaraz wszystkie pomysły będę sczytywał i nastąpi proces inspiracji :)

  355. faktek Says:

    1. Więcej przemycania wiedzy*, książka niech bawi i uczy.

    *Teksty typu hamburger = mielone racice(…), jak i Felix miażdżący genialne pomysły od strony logicznej.

    2. Rozwój emocjonalny bohaterów

    Proste xD

  356. Rafal Kosik Says:

    Jaaasne, bardzo proste;)

  357. DeathDay98 Says:

    Jest tutaj od groma komentarzy, których nie chce mi się czytać, ale dam coś od siebie (może zdążę przed sczytywaniem ^^):
    Osobiście dla mnie nie jest za dużo takich naukowych treści. Może pan nawet dawać teorię superstrun, albo efekt Starka (niestety nie Tony’ego :D) o ile pan to wszystko poda w taki sposób, że to zrozumiemy. Książka ma być SCI-fi, a jak już mamy coś czytać, to niech nas to czegoś nauczy. Bardzo podoba mi się jak pan przedstawia lekcje fizyki z panem Czwartkiem - prosto, zrozumiale, a jednocześnie edukacyjnie.
    Z drugiej strony jednak nie chciałbym zaniedbania wątków śmiesznych i/lub romantycznych (to nieprawda że facetów to nie interesuje).

    PS. Więcej profesorów, Golema-Golema, Latarników i ogólnie nowych, nieznanych, tajemniczych postaci ;)

    Wyobrażam sobie, jak wiele pracy pana czeka podczas pisania kolejnej powieści. Jestem pod wrażeniem, że nie znużył się tym pan i że utrzymał pan czytelników :) Bardzo mi się podobają pańskie powieści - i te dla młodzieży i te dla dorosłych.

    Tyle ode mnie. Oczywiście są to tylko sugestie, blah, blah, może pan to zastosować lub nie, etc. ;D

    Pozdrawiam
    DeathDay98

  358. karadi Says:

    Nie, nie, nie. FNiN musi mieć w sobie logikę, to właśnie wyróżnia tę książkę spośród innych i nadaje jej realizmu. Wszystko co się dzieję jest tak dobrze oparte nauką, że człowiek zaczyna się zastanawiać i myśleć “kurde kiedyś może tak być, przecież to takie logiczne” Nie zgadzam się na fantazjowanie z jakimiś smokami, shrekami czy superbohaterami. Felix to Felix a nie Alladyn i tego się trzymajmy.

  359. karadi Says:

    Jeszcze jedno! W Świecie Zero zarówno w pierwszej jak i w drugiej części nareszcie bohaterowie zaczęli dojrzewać, może trochę więcej tego typu spraw?

  360. Dziobal Says:

    The more science, the better.

  361. Aliczila Says:

    A w mojej opinii takich naukowych smaczków jest w FNiN za mało:)
    Praktycznie rzecz biorąc właśnie dzięki takim logicznym wtrąceniom cały czas kontynuuje czytanie tej serii z przyjemnością, bo, proszę wybaczyć, ale nie szczególnie uwiodły mnie ani fabuła, ani postaci ani styl pisania. Co nie oznacza, ze książki nie są dobre. Są bardzo dobre, ale brakuje mi w nich “tego czegoś”:)
    “Tego czego” nie brakowało mi np w “Marsie”, od którego nie mogłam się oderwać ;)
    W każdym bądź razie, uważam, że książka dla młodzieży z dużą ilością nauki w tle to genialny pomysł i z pewnością nabędę tą książkę w dniu premiery:)
    Pozdrawiam
    Ala ;D

  362. M Says:

    Moim skromnym zdaniem w FNiN nie ma zbyt dużo,a czasem jest nawet za mało naukowych ciekawostek. Jeśli niektórzy odbiorcy mają problem ze zrozumieniem tych przeróżnych teorii naukowych proponuję uzupełnić książkę o krótkie wyjaśnienia w przypisach.
    Z mojej strony, jako dziewczyny, pojawia się jedna mała sugestia. Proszę, aby przy pisaniu następnej części serii wziął Pan pod uwagę, że jednak Net i Nika są parą i mogłoby być między nimi trochę więcej “chemii'’. Ostatnio też mało słychać o Laurze.
    Zastanawiam się też co się stało z Mortenem i co tamte tajemnicze logo ma do sprawy Skoczywrót…

    Dziękuję za fantastyczne lektury i pozdrawiam ;)
    M

    P.S.
    Pomysł wysłania FNiN jest bardzo intrygujący.

  363. Ja a co? Says:

    1. Tyle samo “naukowych rzeczy” Felixa
    2. Bardziej opisane czynności Neta, tj. nie tak, że zrobił i już, tylko jak w przypadku Felixa trochę opisów.
    3. Św. Mikołaj też może byc :-).
    4. O ile Mikołaja toleruję, to wolałbym mniej fantastyki, wolę SCIENCE-FICTION a nie FANTASTYKĘ.
    5. Ja wiem, że nie da się pisac bezbłędnie, ale Pan ma przecież (chyba) korektora. Nie rozumiem zatem, dlaczego w kolejnym już, prawie najnowszym, wydaniu drugiej części FNiN Felix wykasował ESESMANA, a nie esemesa? Poważnie! Służę zdjęciami i dowodami.
    6. HORRORY! Też! Koniecznie!
    7. Proszę wracac do trzech trybów, Mortena, Wunrunga, drzwi 308 i pół, Bazyliszka, i tak dalej.
    8. Dużo zmian rodzinnych, szkolnych. O! Zwłaszcza niech się dużo dzieje w szkole.
    9. Proszę o realistyczne rzeczy, a nie włamywanie się do szkoły nocą, bo to jest po prostu niemożliwe! Nie wyobrażam sobie, ani nie słyszałem takiej sytuacji, żeby trójka nastolatków włamywała się do szkoły, czy gdziekolwiek.
    10. Śmieszne odpowiedzi Neta.
    11. Konkursy!!! Nie w książce, tylko w realu, w których można by wygrywac te książki i gadżety, itd.
    12. Szkoła jest prywatna, więc (przynajmniej w mojej) nie ma tam, że wystarczy podpis w dzienniczku i rodzice nie są w ogóle wzywani.
    13. Dużo robotyki!
    14. Chciałbym, żeby Nika miała więcej “zagrożeń” utraty domu.
    15. Więcej głupoty dyrektora mgr inż Juleczka Stokroteczki.
    16. Proszę wrócic do TMK i przypomniec sobie,, co w danych datach miało się stac. Czyli jak już Pan dojdzie do 2060 roku, to FNiN muszą siedziec przed ławeczką i czekac na siebie. IBN zakończy działalnośc w którymś roku, to niech zakończy.
    17. Proszę zobaczyc, że 1 częśc to cały rok szkolny. 2 to wakacje. Reszta to w sumie tylko 2 klasa. Czy Pan nieco nie przesadza? Niech dojdą już do liceum, na studia, to będą mądrzejsi i dalej będą rozwiązywac “zagadki”c się przecież w sumie nie stanie. Dalej będą superpaczką.
    18. I proszę o pisanie prostym językiem, bez zbędnych dodatków (opisów)
    19. Jeżeli już Pan spolszcza angielskie zwroty, to z umiarem. Gdybym dysponował wolnym czasem, to bym wypisał co najmniej 15 zwrotów, którch nie rozumiem. np. “dysponowac wolnym tajmem” - to wiem co znaczy, ale zajmuje trochę czasu na zastanowienie się nad sensem.
    20. Dużo warszawskości!!! Nie mieszkam w Warszawie i jest to dla mnie trochę egzotyczne, jak oni ciągle jeżdżą tramwajem.
    21. Proszę o klimaty jak w TMK, czy PS - gdy zabrałem się za czytanie Pułapkiu Nieśmiertelności, czułem się dziwniue, że nie ma już “podróży”, są na “miejscu”.
    22. Więcej klasy (karykaturalnej)
    23. Proszę też o napisanie więcej powieści dla dorosłych (!!!).

    Pozdrawiam!!!
    I życzę natchnienia!!!
    Przepraszam za błędy!!!

  364. anonimowana Says:

    Mnie to się marzy dużo trzymających w napięciu wątków i scen (jak w Pałacu Snów), nawiązań do poprzednich części, też scen wyjętych z rzeczywistości (szkoła itp.), no a poza tym, nauki nigdy za wiele. Bardzo fajnie, że wychodzi Pan naprzeciw czytelnikom, chociaż wszystkim chyba nie da się dogodzić. :)

  365. prettyimpressed Says:

    1. podobają mi się takie motywy jak: trzy tryby, morten/netrom, sny, inteligentne wychodzenie z opresji: młodzież kontra profesorzy, akcje szkolne typu prezentacja, konkursy szkolne, wybory przewodniczącego, lubię angielskie wstawki, brytyjskość, oczywiście humor
    2. cenię naukowe ciekawostki przydatne w życiu codziennym
    3. mógłby Pan podarować te szczegółowe opisy techniczne…ale świetny pomysł z przypisem i sugestią, żeby przerzucić kartki :)
    4. z postaci lubię szczególnie Neta, Manfreda, Eftepa - informatyczną amebę, Cedynię, Stokrotkę, uwielbiam motyw z agentem Mamrotem :) i może być coś więcej o Laurze - podobała mi się jej alterbliźniaczka w ŚZ2. ogólnie fajnie, jak jest jakiś villain
    5. żadnego latania w kosmos!
    6. mogliby trochę wydorośleć
    7. nie przepadam za typowym fantasy z elfami i gnomami, technologia jest jak najbardziej ok, ale bez wyczerpujących opisów :) nie mam o niej wielkiego pojęcia więc to jest zwyczajnie męczące. a jak już to bardziej w stronę wynalazków przyszłościowych niż starych wrakach z wykopalisk
    8. może jakieś odważniejsze zagrania ze strony Neta wobec Niki, Felixa wobec Laury?
    9. fajnie byłoby wprowadzić jakiś drobny element z rzeczywistości, chociażby rozmowa przez skypa
    10. coś więcej o Necie, błędy ortograficzne, zdolności matematyczne, informatyczne
    11. proponuję już dać sobie spokój z pierścieniem, dużo przeszedł ostatnimi czasy
    12. kocham klimat Pałacu Snów - Netrom, Clevleen, znajdźtsie przekaźnik…
    13. może jakaś nowe hobby jednego z bohaterów albo wspólne
    14. i liczę na jakąś niezłą akcję w szkole :)

    Pozdrawiam i dziękuję!!! :-)

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).