Felix, Net i Nika. Priorytet Zero

Felix Net i Nika oraz Nadprogramowe Historie - okładkaDziś premiera nowego tomu FNiN. Pewnie powinienem z tej okazji napisać kilka mądrych zdań, zapewnić jaki to dla mnie ważny moment i podziękować tym, którzy się przyczynili… Daruję sobie te wewnętrzne przemyślenia na przyszłość jako bazę do kolejnych historii. A zamiast nich króciutki fragment kolejnego opowiadania z tomu „Nadprogramowe Historie”. Mam nadzieję, że się Wam spodoba. Tom, nie tylko fragment.

Około godziny ósmej wieczorem wszystkie pięć pozycji z listy było odhaczonych. Agenci siedzieli pod parasolami na obrzeżach parku Skaryszewskiego i w milczeniu jedli hamburgery z papierka. Mimo później pory nie zdejmowali czarnych infokularów. Opodal przechadzały się mamy z wózkami, trójka kilkuletnich brzdąców bawiła się w berka. Przy sąsiednich stolikach grupki rozbawionych ludzi piły piwo, ktoś grał w szachy. W jeziorku zdalnie sterowany model żaglowca przecinał na pół odbicie fabryki Wedla. Infokulary bez ponaglania uzupełniały ten obraz o informacje o godzinach pracy fabryki, o danych personalnych trójki młodych mężczyzn przy sąsiednim stoliku, o licencji na sprzedaż alkoholu właściciela knajpy i jej aktualne badania sanitarne. Żółte napisy zachęcały, by kliknąć i zanurzyć się w rzekę danych. Mamrot na próbę spojrzał na dziewczynkę z piłką kilkanaście metrów od stołów. Mrugnięciem rozwinął opcje. Dziewczynka nazywała się Justyna Pawłowska i miała sześć lat. Za dwa dni czekało ją szczepienie przeciw poliomyelitis. Dalej kolejne rozgałęzienia z informacjami. Stan konta matki, telefon komórkowy ojca, termin najbliższego badania technicznego samochodu dziadka, imię psa szwagra, zaległy rachunek za gaz ciotki.
Agenci jednocześnie znieruchomieli i wpatrzyli się w komunikat, który wyświetlił się na ich infokularach, przesłaniając inne napisy. Priorytet jeden. Sprawa pilna. Adres, podstawowe informacje. Więcej danych za pięć minut. Wstali i wyrzucili niedojedzone hamburgery do kosza. Szybkim krokiem ruszyli w stronę parkingu.
Podeszli do samochodu. Planowany czas dotarcia na miejsce – ponad dziewięćdziesiąt minut. Za długo. Czas dotarcia helikopterem przy wietrze zachodnim – dwadzieścia pięć minut plus dziesięć na dolot maszyny. Najbliższe lądowisko dla helikoptera – park po drugiej stronie Zielenieckiej.
— Samochód zostaje tutaj — rzucił Mamrot.


Udostepnij
Glodne Slonce

32 Responses to “Felix, Net i Nika. Priorytet Zero”

  1. Nowaaa Says:

    Nice, tylko że po książkę jadę dopiero w weekend! :(

  2. fanNeta Says:

    Yeach! Jadę za półtorej godziny!

  3. Justyna Says:

    A ja kupię sobie na uczczenie końca matur za miesiąc… A póki co, cieszę się, że w książce wystąpiło moje skromne imię :)

  4. Fan anonim Says:

    Fajnie że jest nowy fragment. Książkę mam nadzieje mieć jak najszybciej.

  5. DemolitionMan121 Says:

    Jadę po nią za 40 minut!!!

  6. Apokalipsa Says:

    Super! Książka będzie koło szóstej, mam nadzieję. Czekam z niecierpliwością!!!

  7. Felix Says:

    Aja mam ja juz od wczoraj :).

  8. Gosia21 Says:

    Będę miała książke dopiero we wtorek…

  9. 2 Says:

    Bardzo fajna, szczególnie podobało mi się opowiadanie WS. Wczoraj przeczytałem.

  10. Isaa Says:

    I znowu zaczął się wysyp komentarzy z serii: kiedy kupiłem/kupię nowego FNiNa… ;)

  11. serpens volucer Says:

    Jeśli priorytet jeden to superważna sprawa, to zapewne od prioryttu zero zależą losy świata. Dobrze rozumuję?

  12. Fan anonim Says:

    To w takim razie co by było z priorytetem minus jeden?:)

  13. Trzeci Says:

    Od priorytetu minus jeden zależałyby losy wszystkich światów równoległych :p

  14. Dziobal Says:

    Rafał, skoro już wspomniałeś o podziękowaniach - jak to z nimi jest? W książkach anglojęzycznych autorów zajmują całą stronę, u nas - nie występują. Wynika to z tego, że książka jest w Polsce dziełem autora i ew. redaktora, czy po prostu kwestia innych zwyczajów?

  15. Wojtek Says:

    Mam nadzieję, że tom z opowiadaniami nie oznacza końca serii? Można jeszcze się spodziewać kolejnej, “pełnej” części?

  16. Rafal Kosik Says:

    Będzie kolejny tom, spokojnie. Co do podziękowań, to w świecie anglosaskim jest to coś jak napisy końcowe w filmie i rodzaj formuły grzecznościowej skierowanej do osób, które przyczyniły się do powstania książki. U nas te osoby wymienione są na stronie redakcyjnej.

  17. serpens volucer Says:

    Minus 1 to układ słoneczny. Światy równoległe to raczej -20

  18. Fan anonim Says:

    Czyli im większa liczba tym priorytet mniej ważny, a im mniejsza tym ważniejszy.

  19. serpens volucer Says:

    Potwierdza pan? Czy tez mamy wymusić zeznania?(Dobry i zły glina) I czy będzie kiedyś opowiadanie całkiem o Mamrocie i jego organizacji?

  20. Kryss Says:

    Witam!
    Od niedawna czytam FNiN, właśnie skończyłem drugi Orbitalny Spisek (wiem jestem daleko w tyle). Jeszcze nie posiadam zbioru opowiadań, ale mam pytanie: Czy nowe opowiadania są także łącznikami między książkami (jak to było do teraz)? Jak tak to proszę o instrukcję obsługi.
    Ps. Kiedy w końcu będzie film na DVD?

  21. Felix Says:

    Niby tak jest, ale trudno przyporzadkować jakieś opowiadanie do poszczególnych cześci…

    A co do wydania filmu, to jeszcze nic nie wiadomo.

  22. Smoczysław Says:

    Kryss to zależy przez co rozumiesz “łączniki”.
    Wiem na pewno, że kilka pierwszych opowiadań w Nadprogramowych Historiach była już wydana wcześniej jako dodatki do premierowych książek (lub coś w tym stylu). Można je określić jako ściśle ustalone w fabule między dwoma książkami (np.: Ściema Smoczysława jest ustawiona między Pułapką Nieśmiertelności a Orbitalnym Spiskiem). Sądzę jednak, że skoro już jesteś na Orbitalnym Spisku prawie na pewno nie pogubisz się w opowiadaniach (przynajmniej tych wydanych już wcześniej).

  23. Fan anonim Says:

    Ciekawe ile książek ostatecznie będzie w serii. Oby jak najwięcej:).

  24. Aga Says:

    Na stronie empiku okładka “Nadprogramowych historii” jest zupełnie inna. Skąd ten błąd?

  25. Nowaaa Says:

    Kurcze, wczoraj dostałam książkę, a dzisiaj już przeczytana… :(

  26. Franiosek Says:

    Drogi panie Kosiku,
    cz mógłby pan opublikować kalendarz spotkań autorskich.
    Mam 3 pana podpisy na każdej książce ( i żony ) z pokazu przedpremierowego, premiery Alternautów, przyszedł pan do naszej szkoły . Na Pyrkon się nie wyrobiłem , a na targach raczej będę. Co dalej?

  27. Rafal Kosik Says:

    Nie mam sprecyzowanych na 100% planów. Będę na targach książki w Warszawie w maju, na Seminarium Literackim w Katowicach w czerwcu i na Polconie w sierpniu. Potem prawdopodobnie na targach książki w Krakowie w listopadzie.

  28. serpens volucer Says:

    Pisarz nigdy nie ma określonych planów na przyszłość, szczególnie jeśli chodzi o następne dzieło.

  29. Franiosek Says:

    Dziękuję za odpowiedź

  30. Anonimka Says:

    Książka b. fajna , z resztą jak inne , ale moją faworytką jest część 7 , nie wiem co w niej takiego jest , ale okazała się świetna .

  31. Nora Says:

    Ja też kocham 3K. I też nie wiem dlaczego. Może przez udział innych postaci? Jest bardziej tajemnicza i dreszczowa od wszystkich. Chociaż jestem little zazdrosna o Felixa ;)

  32. MIKI :) Says:

    Panie Rafale!
    Może jakieś nowe opowiadanko FNiN? :) Uwielbiam krótkie i śmieszne teksty o trójce przyjaciół. Kolejne “Nadprogramowe Historie” bardzo mile widziane! :D :)

    Serdecznie pozdrawiam! :D

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).