Felix, Net i Nika oraz Romantyczny Interdyscyplinarny Projekt

Felix Net i Nika oraz Nadprogramowe Historie - okładkaOto fragment opowiadania, które ukaże się w zbiorku „Nadprogramowe Historie” w maju 2013. Enjoy!

Dyrektor magister inżynier Juliusz Stokrotka wsparł się o stół dłońmi ułożonymi w pięści i powiódł wzrokiem po podwładnych siedzących przy zestawionych w wyspę stołach w pokoju nauczycielskim. Wsparł się dokładnie w sposób, opisany w rozdziale Atawizm stosowany z Podręcznika naturalnego przywódcy – ostatnio ulubionej lektury dyrektora. Rozdział opatrzony był kilkoma zdjęciami ilustrującymi sposób ułożenia dłoni i kąt pod jakim powinny się znajdować ramiona, by pozycja była jak najbardziej władcza. Jedno ze zdjęć przedstawiało goryla – skutecznego przywódcę stada, który opierał się w ten właśnie sposób. Dyrektor patrzył władczo przez równe piętnaście sekund, czyli optymalny czas, by wzbudzić szacunek, a jeszcze nie znudzić, po czym wyprostował się i nabrał powietrza, by jeszcze podnieść napięcie.
Kilkanaście par oczu wpatrywało się w niego. Dyrektor otworzył usta, by zacząć wzbudzającą szacunek kwestią, gdy…
– Juliuszu, coś ci dolega? – zapytała ze szczerą troską Cecylia Bąk, matematyczka, zwana przez uczniów Ekierką. – Jakoś tak się… nadymasz.
Dyrektor wypuścił powietrze i stwierdził, że zupełnie wypadł z nastroju.
– Nie, nic mi nie jest – odparł z niezadowoleniem. – Głównym tematem dzisiejszej rady pedagogicznej będzie zagadnienie przewagi interdyscyplinarnej pracy projektowej nad tradycyjnymi metodami nauki.
– Też przeczytałeś ten artykuł w „Wiedzy i Życiu”? – zapytał Antoni Czwartek, fizyk.
– Czytałem – pufnął ze złością Stokrotka. – Ale i tak… wiele o tym myślałem. Już wcześniej oczywiście myślałem. Artykuł tylko mnie utwierdził w tym, że mam rację.
Wyraz twarzy fizyka świadczył o tym, że nie wierzy w te wyjaśnienia. Nie powiedział tego na głos.
– Artykuł upewnił mnie – dyrektor próbował odzyskać postawę wzbudzającą szacunek – że wtłaczamy naszym podopiecznym informacje, których nie rozumieją. Chemia na przykład. Te wszystkie wzory…
– Nie mam czasu ich uczyć rozumienia chemii – zauważyła pani Czartoryska, chemiczka. – Muszę realizować program nauczania.
– Zawsze mi się zdawało, że powinniśmy uczyć dzieciaki rozumienia świata – wtrącił fizyk.
– Powinniśmy im załadować do głów zawartość podręcznika – odparła surowo chemiczka. – Literka po literce i cyferka po cyferce. Ani mniej, ani więcej. Tego wymagają testy gimnazjalne.
Fizyk pokręcił głową, nie chcąc ciągnąć dyskusji skazanej na brak rozstrzygnięcia.
– Jedno nie przeczy drugiemu – ostrożnie potwierdził dyrektor. – Interdyscyplinarna praca projektowa polega na tym, żeby każdego dnia każda klasa na wszystkich przedmiotach zajmowała się tym samym projektem. W dużym uproszczeniu. Kolejne lekcje powinny stać się jednym… ciągiem edukacyjnym.
– Rozwiązywanie zadań matematycznych i deklamowanie wierszy podczas biegu na sto metrów? – Pan Borkowski, nauczyciel wychowania fizycznego zachichotał i rozparł się wygodniej na krześle, aż to zatrzeszczało ostrzegawczo. – To może być ciekawe.
– Nie to miałem na myśli. Kolejne przedmioty razem będą tworzyć… całość.
– To nam wywróci do góry nogami program nauczania – stwierdziła zimno Konstancja Konstantynopolska, geograficzka. – Przypominam, że to ty się będziesz tłumaczył przed kuratorium.
Stokrotka spojrzał na nią zaskoczony. O tym nie pomyślał wcześniej. Szybko jednak zebrał się w sobie i lekko zmarszczył brwi, co według Podręcznika naturalnego przywódcy miało mu nadać wyraz zatroskanego o losy świata odpowiedzialnego lidera opinii.
– Eksperyment potrwa jeden dzień. – Władczym gestem uciął dyskusje, choć akurat nikt nie dyskutował. Ekierka miała taką minę, jakby żałowała, że nic nie mówiła i nie mogła zamilknąć pod wpływem tego władczego gestu. – Wybierzemy jedną klasę… To znaczy, ja wybiorę jedną klasę i na niej przetestujemy nowy sposób nauczania. Może… – Jego wzrok padł na panią Jolę Chaber, polonistkę. – Może twoja klasa się nada. Nie, nie tylko może. Na pewno się nada.
– Ale… – zaczęła zaskoczona nauczycielka.
– Postanowione. – Stokrotka ponownie władczym gestem uciął dyskusję, zanim ta się wywiązała, i usiadł. – Musimy tylko wybrać temat projektu.
– Coś romantycznego – zaproponowała natchnionym głosem Zuzanna Zdrój, plastyczka. – Coś romantycznego i eterycznego. Dusze. Ich dusze muszą popłynąć za umysłami.
Wuefista spojrzał na nią pobłażliwie.
– Romantyczne pływanie stylem grzbietowym?
– Ja mam z nimi fizykę – odezwał się Czwartek. – Fizyka to mało romantyczny przedmiot.
– Och, coś wymyślicie. – Plastyczka wykonała gest, jakby strząsała z palców niewidzialną rosę. – Na pewno są romantyczne doświadczenia z sześcianami albo z butlą gazu doskonałego. Istnieją też gdzieś uduchowione dyscypliny sportowe. Wystarczy poszukać na dnie serca.
– Na dnie serca można znaleźć złogi cholesterolu, droga Zuzanno – pan Borkowski sprowadził ją na ziemię.
– Ciało, ciało… – Plastyczka oklapła i zapatrzyła się w swoje pomalowane na błękitno paznokcie. – Tylko cielska cielesność organizmu cię interesuje.
– Wychowanie fizyczne nie polega na zbijaniu eterycznych bąków.
Plastyczka mimo wszytko posłała mu ukradkowy uśmiech, który trwał ledwie ułamek sekundy i chyba nikt poza jego adresatem go nie zauważył.
– Moi drodzy. – Dyrektor wstał. – Zbliżają się Walentynki, więc Romantyczny Interdyscyplinarny Projekt jest w sam raz. W skrócie RIP, nawet ładnie brzmi.
Pani Christina, nauczycielka angielskiego, wahała się chwilę, czy nie wyjaśnić, że po angielsku skrót RiP oznacza „spoczywaj w pokoju”, czyli „świętej pamięci”. Nie zdecydowała się na to.
– Jaką pierwszą lekcję ma jutro druga „a”? – zapytał dyrektor.
– Matematykę – powiedziała entuzjastycznie Cecylia Bąk. – Podejmę się tego zadania. Coś… wymyślę.
– Drugą mają geografię – odparła pani Konstantynopolska. – Nie mam zamiaru uczestniczyć w tym kretyństwie.
– Aaa… No dobrze, to przełożymy to na piątek – zdecydował Stokrotka. Cecylia posmutniała. – Co mają pierwsze w piątek?
– Język polski – powiedziała z rezygnacją polonistka.
– Doskonale! Zatem wymyślisz coś romantycznego na rano. Zaczną to robić, a potem na kolejnych lekcjach będą to kontynuować, oczywiście dostosowane do specyfiki przedmiotów. Na chemii… możesz im – spojrzał na chemiczkę – na przykład pokazać, jak się robi perfumy. To jest idealny plan!


Udostepnij
Glodne Slonce

40 Responses to “Felix, Net i Nika oraz Romantyczny Interdyscyplinarny Projekt”

  1. serpens volucer Says:

    RiP? Niezła nazwa projektu. A fragment nadśmieszny. Z niecierpliwością czekam na “Nadprogramowe Historie”

  2. Ja Says:

    Świetny fragment. Czekamy na więcej w maju.

  3. L.V. Says:

    Zapowiada się obiecująco. Jak zwykle… :)

  4. maria Says:

    RIP pochodzi z łaciny tak btw, requiescat in pace :) (zboczenie takie, uwielbiam łacinę)

    odcinek super :)

  5. Agness Says:

    “RIP” genialne :D nie mogę się doczekać

  6. Fan anonim Says:

    Fragment genialny. Rozwalił mnie ten skrót od nazwy projektu. Fantastyczne.

  7. Fan anonim Says:

    Przypomniało mi się że w komentarzach do poprzedniego wpisu o Verticalu, pojawiała się prośba by dziś pojawił się fragment. Bardzo dziękuję i mam nadzieję na szybką premierę.

  8. Adggamma Says:

    @maria Uwielbiasz ŁACINĘ??? O.o Jak ci się to udało?! Musisz koniecznie zdradzić mi ten sekret!

  9. Rafal Kosik Says:

    A skrót RIP wyszedł mi niechcący :)

  10. Felix Says:

    Wypadek przy pracy?? Pisanie książek też w sumie wyszło niechcący… ;)

  11. Paula Says:

    Dlaczemu tak mało! Mam głód kosikowy, całe “Felixy” już przeczytane po dwa razy. Szanowny autor mi tu daje nadzieję, czytam sobie, fajnie, myślę, a tu HOP! Koniec fragmentu. Gdybym miała co czytać to już strzeliła focha. Ale nie strzelę.

  12. Bloody Says:

    Czyli zapowiada się nam nowa część!!
    Zajedwabiście!

  13. Olla Says:

    Dziękujemy za fragment
    Nie mogę się doczekać całości:)

  14. Wojtek Says:

    Super! Wiadomo może kiedy dokładnie premiera?

  15. fanNeta Says:

    To zbiór opowiadań, nie książka. W maju premiera, sprawdźcie sobie w zapowiedziach powergraphu.

  16. Rhis Says:

    Tak zupełnie na inny temat, czy film o Felixie, Necie i Nice będzie dostępny np. na dvd czy coś w tym rodzaju? bo warto by było mieć możliwość obejrzenia go jeszcze parę razy :D

  17. fanNeta Says:

    Pan Kosik sam nie wie.

  18. Alka Says:

    Czekam na maj , RIP genialne

  19. Mega Fanka Says:

    Supper… Nie mogę się doczekać. Dlaczego dopiero w maju???

  20. Justyna Says:

    Romantycznie i zabawnie na Dzień Kobiet. Miły prezent ;) Brakowało mi FNiN.

  21. Rafal Kosik Says:

    prosz bardz

  22. Ewusiaaa Says:

    A te “Nadprogramowe Historie” można będzie gdzieś nabyć w formie książki?

  23. Rafal Kosik Says:

    Oczywiście. W połowie maja.

  24. tir33 Says:

    A kiedy pojawi sie okładka

  25. Jaaa Says:

    Świetny fragment. Czekam na więcej ;)

  26. Nowaaa Says:

    RIP… Świętej pamięci projekt :) Sama nazwa sugeruje, że projekt po jednej lekcji będzie martwy xD Już wobrażam sobie Felixa marudzącego na fizyce i Neta jęczącego jakby cały piątek była informatyka :P A Nika… też pewnie będzie marudzić, a nie tak jak Net ;]

  27. Alicja Says:

    Świetny fragment! Na serio mi się bardzo podobał( i sądzę, że nie tylko mi;-) ). Czekam na resztę opowiadania;)

  28. Apokalipsa Says:

    Pomysł świetny, fragment świetny po prostu brak słów! Już odliczam dni do maja.

  29. fanNeta Says:

    46 dni, nie licząc dzisiaj.

  30. serpens volucer Says:

    Odliczanie rozpoczęte. Zbieranie kasy również.

  31. Peter8897 Says:

    Panie Rafale ma Pan już pomysł na nową książkę FNiN?

  32. Rafal Kosik Says:

    Na następną po zbiorze opowiadań? Tak, ogólny.

  33. Cirap Says:

    No to jedwabiście! ;)

  34. Nowaaa Says:

    Pan Kosik zawsze ma jakiś pomysł :]

  35. zosia007 Says:

    ej no to w tym maju to nie bedzie kolejnej części tylko jakies inne historie tak?

  36. szary Says:

    Hihi, a wczoraj moja córka z koleżankami z drugiej a przygotowywała prezentację z chemii.
    I też było o chemii miłości !

  37. Fan anonim Says:

    To się nazywa przedstawienie w książce życiowych problemów. :>

  38. Felixomanka Says:

    Super nie mogę się doczekać więcej

  39. serpens volucer Says:

    Podobno następna część po zbiorze opowiadań ma być bardziej obyczajowa. Chyba ze pan Kosik zmienił plany. A RIP spodoba się tym którzy chcieli zobaczyć więcej wątków ze szkołą.

  40. Nora Says:

    “Ekierka miała taką minę, jakby żałowała, że nic nie mówiła i nie mogła zamilknąć pod wpływem tego władczego gestu.” To mnie rozwaliło.

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).