Felix, Net i Nika oraz Klątwa Domu McKillianów - fragment #2

FNiN KDMSamochód wyłonił się zza zakrętu. Jechał na tyle wolno, że przyjaciele mieli dość czasu, by go rozpoznać, zanim jeszcze znalazł się w miasteczku.
— Tego można się było spodziewać… — mruknął Net.
Zielony kabriolet zatrzymał się przy przystanku, a lord McKillian uśmiechnął się do nich szeroko. Dziś miał wąsy zakręcone na końcach w małe kółka.
— Może was podwieźć? — zapytał.
W sumie nie pozostawało nic innego, jak wsiąść. Net i Nika usiedli z tyłu, biorąc między siebie wielki aluminiowy kufer, a Felix zajął miejsce obok kierowcy i od razu zapatrzył się w deskę rozdzielczą, która wyglądała jak kokpit bardzo starego samolotu. Eleganckie fotele i tylna kanapa przypominały stare, skórzane meble salonowe, w które wpada się głęboko. Były niesamowicie wygodne, na co jednak przyjaciele nie zwracali teraz wielkiej uwagi.
Wuj przesunął kilka dźwigienek, w tym jedną całkiem sporą i samochód ruszył z cichym posapywaniem. Silnik był idealnie wytłumiony.
Opuścili miasteczko i majestatycznie wjechali w las. Przyjaciele milczeli, bo nie przychodziło im do głowy żadne wyjaśnienie, które nie zaczynałoby się od słów: „To nie jest tak, jak pan myśli”.
— To nie jest tak, jak pan myśli — odezwał się Net. Nika zamknęła oczy, żałując, że nie może zamknąć również uszu. — To taki pugilares, który zabieramy na wycieczki po okolicy. — Poklepał kufer. — Najpotrzebniejsze rzeczy.
— Niezupełnie… — próbowała sprostować Nika, ale zabrakło jej inwencji.
— Niezupełnie — przytaknął szybko Net. — W środku jest również nasz przyjaciel.
— Przyjaciel? — Wuj zerknął na kufer. — Ma agorafobię , że trzymacie go w walizce?
— Nasz przyjaciel nie jest takim zwykłym przyjacielem.
— Net… — poprosiła Nika.
Ale Net nie zwracał na nią uwagi. Dyskretnie włożył rękę do plecaka, ukrytego za kufrem.
— Nasz przyjaciel nie jest człowiekiem, choć jest jednocześnie bardzo ludzki. Prawda, Romualdzie Piętnasty_koma_trzy?
Felix wiercił się nerwowo na przednim siedzeniu, Nika wpatrywała się w Neta, oniemiała.
Prawda — potwierdził Manfred z laptopa w Netowym plecaku. — Ludzie często myślą sobie, że skoro jestem sztuczną inteligencją zamkniętą w aluminiowym kontenerze, to nie lubię spacerów. Otóż tak nie jest. Bardzo lubię spacerować i z użyciem moich sensorów wprowadzać do pamięci podręcznej dane pochodzące z otoczenia. Potem, rzecz jasna, selekcjonuję je i analizuję. Szczególnie bliskie memu krzemowemu sercu są spacery wzdłuż dróg lokalnych. Lubię analizować aromaty spalin mijających mnie samochodów i domyślać się na tej podstawie, co jest nie tak z silnikiem. Lubię rakotwórcze promienie ultrafioletowe, przebijające się przez chmury o brzasku nad wstęgą szosy. Uwielbiam wprost pierwsze jesienne alergeny, unoszące się wraz z babim latem nad rozgrzanym asfaltem. Kocham pęd powietrza wywołany przemieszczeniem się bryły karoserii zbyt blisko pieszych idących poboczem. Te zawirowania powietrza mógłbym analizować w nieskończoność i zgadywać, które tylko zmierzwi włosy rozchichranej dzierlatki, a które za sprawą znaczącej różnicy ciśnień pyrgnie nią do rowu.
Net zamknął plecak i spojrzał znacząco na wuja. Ten jednak, całkowicie zaabsorbowany prowadzeniem samochodu, sprawiał wrażenie, jakby w ogóle nie usłyszał słów Manfreda. Sam samochód prowadziło się przy tym inaczej niż zwykle. Zupełnie inaczej. To znaczy była kierownica i chyba jakieś pedały tam w dole, ale na tym koniec podobieństw. Wuj co chwila zerkał na któryś z wielu zegarów, pokręcał jedno z wielu mosiężnych pokręteł lub przesuwał jedną z wielu dźwigienek z główkami z masy perłowej. Czasem też pociągał lub popychał jedno z wielu cięgieł z bakelitowymi końcówkami. Największe zainteresowanie tymi czynnościami wykazywał Felix.
— Czy tu nie ma dźwigni biegów? — zapytał wreszcie.
— Nie ma skrzyni biegów, to nie ma i dźwigni — odparł z uśmiechem wuj. — Bezpośrednie przeniesienie napędu.
— Ten dźwięk silnika… Jakie paliwo spala? Czy to diesel?
— To samochód na wodę — odparł poważnie lord Ervin.


Udostepnij
Glodne Slonce

30 Responses to “Felix, Net i Nika oraz Klątwa Domu McKillianów - fragment #2”

  1. ola Says:

    Super :)

  2. Cherry Says:

    Dużo lepiej niż za pierwszym razem :) Nareszcie wyczuwalny klimat FNiN.

  3. Ludź Says:

    Parochód? Wait, what? Jak to działa? Mam nadzieję że umieścił pan jakiś opis techniczny ze dwie strony dalej…

  4. Felixiara Says:

    Ha ha ha! Super! Dziękujemy

  5. zuza Says:

    Już się nie mogę doczekać

  6. jakaś osoba Says:

    Yay!!! Wreszcie kolejny fragment! :-D Ciekawy… :-)

  7. WJG Says:

    Nareszcie Manfred :-)

  8. bajdewind Says:

    Świetny :)
    Nie mogę się doczekać.

  9. EverGreen Says:

    “Lubię analizować aromaty spalin mijających mnie samochodów i domyślać się na tej podstawie, co jest nie tak z silnikiem.”
    Manfred rulez.
    I to nie tak, jak się panu wydaje.

  10. greg Says:

    Super, już niemoge się doczekać :)
    Jest też Manfred.

  11. pablo0106 Says:

    Eh, po prostu dobre jak zawsze. Czyli genialne wręcz.

  12. Mortenka Says:

    Świetny tekst Manfreda ;)

  13. Alka Says:

    Czy bedą odpowiedzi w tej części do nurtujacych nas (fanów ) pytań ? Np : imię Neta Niki prawdziwe ? Lub co to sa fluskaki ?

  14. laura Says:

    Coś brak Laury mojej najukochańszej wyczuwam. Niedobrze, no ale może sią mylę. Wyczuwam klimat FNiN-a. I bardzo dobrze.

  15. Beztroski Czwartoklasista Says:

    Łał, super :-). Tekst Manfreda mnie powalił! Genialne

  16. ella Says:

    Alka-Nika ma na imię Monika :) ;)

  17. ella Says:

    ^ wiecie moze czemu mi zzera polowe komentarza za kazdym razem :O ?
    ^bylo w zeszlej czesci :)

  18. ella Says:

    * przepraszam w zeszlych ;) dobra… juz nie spamuje :p

  19. Sectumsempra Says:

    Przepraszam. że nie na temat fragmentu książki, ale…
    Na okładce Nika wydaje się dziwnie grubsza.
    To przypadek czy celowy zabieg?

  20. Alka Says:

    Ella - Rafał Kosik wrobił nas tym ze podał imię Niki. Zrobił 3 wersie : Monika Dominika i Weronika ja miałam Dominika a moja koleżanką Weronika. Ten temat powinien wytłumaczyć sam Rafał Kosik ale jak widać fani musieli to zrobić na Wikipedii fninowej.

  21. bookworm Says:

    W sumie nie musiał tłumaczyć.. na tym to polegało, że mieliśmy być zaskoczeni

  22. Fan anonim Says:

    Dziękuję za fragment, też wyczułem klimat :).

  23. Fan anonim Says:

    Czemu pokazuje mi dodanie komemtarza po północy, jak dopiero po 23?

  24. Klaudia M. Says:

    Hah , genialne ! Że tak powiem zwaliło mnie z kanapy … :)

  25. Net Says:

    Taka ciekawostka: samochód na wodę istnieje naprawdę. Niestety nie ma on takiej mocy jak ten we fragmencie (brak skrzyni biegów wymaga takowej, aby samochód osiągał sensowną prędkość i przyspieszenie) i woda służy jako wspomaganie Diesla (jak kto woli Zakopca ;), ale jest inten system został wynaleziony przez Polaka.

  26. Miłosz z Bielska Says:

    Nonono! Git. Ale jedna wada. Za mało

  27. Nora Says:

    Nika ma na imię Nika

  28. Jula Says:

    Nie mogę się doczekać 19 listopada!!!!!!! Muszę tą książkę mieć!!! :D

  29. yahoo_1999 Says:

    YAY już dziś ksiązka u mnie ^^

  30. anonimka cba Says:

    Tekst Manfreda na 6+!

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).