Eraserhead (Głowa do wycierania)

EraserheadNie przejawiasz skłonności depresyjnych? Mam dla Ciebie dobrą wiadomość – David Lynch znalazł na to sposób. Jeśli pielęgnujesz w sobie choć małą cząstkę człowieczeństwa, po tym filmie zaczniesz szukać sznura, by się powiesić. W innym przypadku, jak większość populacji, po prostu przed seansem przygotuj kilka piw. Na trzeźwo to jest absolutnie nieoglądalne.

O czym jest ten film? Jeśli walnę dowcip, że o podziemiu aborcyjnym, to niestety część czytelników może to potraktować dosłownie. Muszę więc wymyśleć co innego. Ten film jest zatem o człowieku zagubionym w nieprzyjaznym środowisku. O człowieku, który dryfuje po rzece życia w beczce z jednym małym otworem, przez który widzi zmieniające się fragmenty krajobrazu i nie potrafi ich poskładać w kupę. To film o kretynie, który totalnie nie ogarnia świata wokół. Żeby nie było zbyt łatwo, widz też go nie ogarnia.

Mamy jakieś industrialne przedmieścia, jakieś przywidzenia, metafory, jest jakaś zdebilowaciała rodzina, której córka okazuje się być w ciąży z głównym bohaterem. I nagle pojawia się dziecko, które ciągle płacze i wygląda jak żółw bez skorupy. Co gorsza, matka nie może znieść ciągłego płaczu dziecka, więc się zwyczajnie wyprowadza do rodziców, zostawiając męża z całkiem sporym problemem.

Nie będę opowiadał, co jest dalej, bo to nie ma sensu. Wystarczy, że będziesz wiedział, iż im dalej, tym gorzej. Oczywiście próby dogłębnej analizy filmów Lyncha muszą ponieść porażkę, bo jego filmy sensu nie mają. David Lynch jest genialnym hochsztaplerem kinematografii i każdy jego film tylko mnie w tym upewnia. W Eraserhead jest pełno symboli, które widz powinien poskładać w spójną całość. Powodzenia. Sam reżyser nie potrafiłby tego dokonać.

Eraserhead to pierwszy pełnometrażowy film Lyncha. Pochodzi z roku 1977, więc raczej nie znajdziecie go w repertuarze kin. Szukajcie gdzie indziej. To jest chory, chory, chory film. Tak więc gorąco polecam. Na czczo.


Udostepnij
Glodne Slonce

9 Responses to “Eraserhead (Głowa do wycierania)”

  1. Rafal Kosik Says:

    Całość jest na przykład tutaj https://www.youtube.com/watch?v=1vwg4LNSyyg. Wystarczy zignorować portugalskie (albo hiszpańskie) napisy.

  2. Werrnerr Says:

    Oglądałem ten film lata temu, kiedy Lynch uważany był jeszcze za wizjonera. Nie przyznawałem się, że niczego nie rozumiem. Dziś widać, że pozostali też niczego nie rozumieli i też się nie przyznawali. Z recenzją zgadzam się w 100 procentach.

  3. Z kamerą wśród Książek Says:

    A panie Rafale, jaki jest Pana ulubiony film Lyncha? Czy kultowe Twin Peaks, czy może Zaginiona autostrada? Nie oszukujmy się - żeby oglądać Lyncha, trzeba po prostu się nastawić na totalnego minfucka… Po prostu trzeba być w odpowidnim nastroju. A i tak niewiele z jego filmów zrozumiemy - ale taki urok :) Serdecznie polecam :P

  4. nochybaty Says:

    I pomyśleć że ten sam facet nakręcił “Prostą historię”. btw. “Tetsuo: Iron man” chyba jednak mocniejsze.

  5. Rafal Kosik Says:

    Przychodzą mi do głowy trzy jego filmy, które były całkiem fajne: Twin Peaks (serial), Lost Highway i Duna.

  6. nochybaty Says:

    A Mulholland Drive?

  7. Rafal Kosik Says:

    Jak dla mnie Mulholland Drive nie miał ani sensu ani klimatu.

  8. karo Says:

    Diuna jest Davida Lyncha? Wow

  9. Rafal Kosik Says:

    http://www.youtube.com/watch?v=KwPTIEWTYEI

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).