Daft Punk - Human after all

Daft Punk - Human after allTrzeci z kolei album wyrąbistej grupy (projektu właściwie, nie grupy) Daft Punk. Od ich utworu „burnin‘” na poważnie zaczęło się moje zainteresowanie muzyką house. Pierwszy album „Homework” był arcydziełem, drugi „Discovery” był kawałkiem porządnej roboty. Trzeci album jest… kawałkiem nieco mniej porządnej roboty.

Jednak to nie jest zła płyta, muszę zaznaczyć wyraźnie. Słucham jej od miesiąca co najmniej raz dziennie, głównie w samochodzie. Mamy tu do czynienia z klasycznym przykładem niemożności przeskoczenia własnej legendy. Jeśli jesteś cudownym dzieckiem elektroniki, to świat oczekuje, że zawsze będziesz lepszy od innych. A to niekoniecznie jest możliwe.

Początkowe rozczarowanie albumem po kilku przesłuchaniach zamienia się w… przyzwyczajenie. Tej płyty naprawdę dobrze się słucha po kilkukrotnym wstępnym osłuchaniu. Jakkolwiek to brzmi, taka jest prawda. Jedynie popowy „Technologic” trafia do mózgu już za pierwszym razem.

Daft Punk kultywują piękną historię Kraftwerka i już za samo to należy im się uznanie. Drugie uznanie należy im się za masę winyli, wykorzystywanych prze DJ-ów bez podania źródła. Być może parę razy bawiliście się przy ich muzyce, nie wiedząc, że jest ich.

Jednak Human after all sprawia nieznośne wrażenie albumu nagranego na prędce, bez dopracowania. I owszem, jest to fajna płyta, ale jakaś taka… niedorobiona. Czegoś w niej brakuje. Cierpliwości? Część utworów można by nawet nazwać męczącymi, choć na pewno nie obojętnymi. Powtarzany przez kilka minut rytm „Prime time of your life” zadziałał tak, że z przepisowych 80 km/h na Wisłostradzie bezwiednie doszedłem do 120 km/h. To ten poniżej.

Human after all nie jest przełomowy, ale, after all, nie jest również zły. Jest w tym jakaś zabójcza konsekwencja, jakaś magia nowoczesna. Ja to kupuję.


Udostepnij
Glodne Slonce

38 Responses to “Daft Punk - Human after all”

  1. flamenco108 Says:

    Do pełni szczęścia brakuje jeszcze, żeby teksty były po niemiecku…

  2. nosiwoda Says:

    Ej, a słuchałeś singla Stardust “Music sounds better with you”? To też jest potęga francuskiego house. Jakby co, mogę Ci przegrać.

  3. nosiwoda Says:

    A, właśnie. A masz Daft Punk “Alive”? Koncertówka z 1997 r.

  4. nosiwoda Says:

    Soraski, że tak post za postem - a sątraka z TRON: Dziedzictwo słuchałeś? MIODZIO!

  5. Rafal Kosik Says:

    Nie znam tych płyt niestety, a zakup sądtraka z trona jest w planach.

  6. Annyna Says:

    Dlaczego? Dlaczego?!?! :C
    Zawsze sądziłam że Pan słucha… muzyki.. MUZYKI! A nie tego… tragikomizmu parodiującego… MUZYK? :(

    :(

    Mój światopogląd legł w gruzach. Potrzebuję psychiatry. Jejku, NIEEE!

    Oczywiście moje bezgraniczne uwielbienie Pana oraz Pańskiej twórczości w żaden sposób nie uległo zmianie :)

  7. Rafal Kosik Says:

    Wiem, najlepiej niczego o sobie nie mówić. Wtedy wszyscy myślą, że masz identyczne poglądy i identyczne gusta, jako oni :)

    Zresztą słucham nie tylko tego. Być może coś z tego, co nazywasz muzyką, również lubię.

  8. Annyna Says:

    Och, nadzieja jeszcze tli się w moim sercu :)

  9. nosiwoda Says:

    “Potrzebuję psychiatry. Jejku, NIEEE!” - faktycznie, przydałby się. Muzyka może być oparta na rytmie albo na melodii. House opiera się na rytmie. Nie jest przez to gorszą, parodiującą tę Prawdziwą Muzykę, muzyką. Jest po prostu muzyką, która się Tobie nie podoba. Zdarza się, musisz z tym jakoś teraz żyć.

  10. nosiwoda Says:

    Rafał - to już wiem, jakie dwie płytki Ci przegram.

  11. Alicja Says:

    A mi padły głośniki i nie mogę tego odsłuchać

  12. Rafal Kosik Says:

    @nosiwoda: z góry dzięki :)

  13. ketna Says:

    Daft Punk jest najlepszy słucham go od dwóch lat.

  14. Werrnerr Says:

    Polecam również film Electroma, z którego wzięte są sceny do pierwszego i ostatniego z powyższych clipów.

  15. Rafal Kosik Says:

    Electromę widziałem. Niezłe, ale dla hardcorowych fanów, reszta wymięknie po kwadransie.

  16. Zosia Says:

    Z przykrością stwierdzam, że Pański gust muzyczny ogromnie różni się od mojego. Nie podoba się muzyka elektroniczna, słuchanie jej jest dla mnie męczące.

  17. Rafal Kosik Says:

    Tak właśnie czułem, że pisanie bloga nie wyjdzie mi na dobre ;)

  18. Alicja Says:

    Wyjdzie na dobre, w końcu każdy lubi co innego i trzeba to uszanować, ja osobiście słucham tak wielu różnych gatunków muzyki że z każdym mam wspólny temat :D

  19. Alicja Says:

    Udało mi się odtworzyć z telefonu, nawet fajne

  20. Rafal Kosik Says:

    Dla tych, co mają dużo cierpliwości i godzinę dziesięć wolnego czasu: http://www.youtube.com/watch?v=EGNlAFtKbgo

  21. Alicja Says:

    No i muszę znowuż poprosić siostrę o telefon żeby obejrzeć ;)

  22. Andrzej Says:

    Dziewczyny byłyby pewnie szczęśliwe, gdyby słuchał Pan popu czy innych jęczących murzynek.

  23. Annyna Says:

    Och, Zosiu. Powiedziałaś to co ja bez tych zdradzieckich emocji. A więc nie jestem sama!

    Ale kto, na sandałki Jezusa, uważa że słuchamy jakiegoś POPu(fu!) lub jęczących murzynek(fu!).

  24. Andrzej Says:

    Ja!

  25. Rafal Kosik Says:

    I jeszcze deser: http://www.youtube.com/watch?v=DA0Ltmm9Ros

    http://www.youtube.com/watch?v=MiPYpeDC2s0&feature=related

  26. Annyna Says:

    Apf. Cóż za samczo szowinistyczna postawa!

  27. Rafal Kosik Says:

    Mogę użyć sformułowania „na sandałki Jezusa”?

  28. Maciej Szumny Says:

    Nie możesz.

  29. Alicja Says:

    Maciej pan Rafał nie ciebie pyta

  30. Annyna Says:

    Sformułowanie ‘na sandałki jezusa’ jest absolutnie ponadczasowe :D

  31. no ja a kto by inny Says:

    kto powiedział że dziewczyny słuchają jęczących murzynek?!mój najnajnaj zespół to Red hot chili peppers a naj to hurt, the hives, three days grace itp. itd!!!Moje wszystkie koleżanki słuchaja tg typu zespołłów!Queen i beatelsów też!
    Ta! Dziewczyny!To chłopaki słuchaja jakiś ,,wiejskich potańcówek”! Jak jechałam na zieloną sql to taka paczka chłopAKów słuchała z tych takich przenosnych głosników piosenek w stylu ,,Weselny klimat sie zaczyna jest biały welon a w nim dziewczyna” i ,,dobry dien dobry dien to moje radio helo helo” po prostu żygać mi sie che na samą myśl!!

  32. no ja a kto by inny Says:

    i daft punk też jest extra…myślę, że chłopaków którzy lubią słuchać jęczących murzynek albo takich wiejskich potańcówek jest tak samo dużo jakdziewczyn; pp

  33. Annyna Says:

    A reszty jest niestety zdecydowanie mniej :(

  34. Alicja Says:

    za nic nie zgadniecie czego słuchają chłopacy w mojej klasie… Discopolo

  35. no ja a kto by inny Says:

    no właśnie…!!!a ile chłopaków szaleje za Justinem Biberem?!nie mówie ze takich dziewczyn nie ma, ale chłopaków jest też cała masa!

  36. Domik Says:

    SĄTRAK?! Co za paskudne słowo! Kojarzy mi się ze strąkiem albo z siobaniem…
    Mogę prosić o SOUNDTRACK? To już zupełnie co innego. Nie wiem skąd ta awersja, ale jak widzę sątrak, to mam ochote zamknąć przeglądarkę :-|

    Za to “sandałki Jezusa” i Daft Punk - wyrąbiste :)

  37. HeHee;*** Says:

    onieeeee,, ja terz miałam nadzieje, że wie pan co to PRAWDZIWA muzyka. Hannah Montana, Selena Gomez.. one majom prawdziwy talęt! to prawdziwe piosenkarki, a nie takie gwiazdki ‘na chwilę’ jak the bitels czy gans n’rozes :/ LUDZIE, PRZEJRZYJCZIE NA OCZY W KO?CU! wszyscy tak zjeżdrzają Justina Biebera, bo są zazdrośni o to, że miljony dziewczyn się w nim kochajom !!!!!!

    haha, no dobra żartuję, dłużej nie mogę tak pierdzielić :D ja tam myślałam, że pan słucha czegoś w guście Offspringa :) i chociaż niezbyt podoba mi się ta muzyka, to fajnie się czegoś o panu dowiedzieć

  38. Rafal Kosik Says:

    Talęt!!! ?!

    Ale też dwa filmy z trzech są już zablokowane za nadużycie praw autorskich…! O co kaman? Ja im robię darmowy PR przecież! No mam ich płyty CD fizycznie kupione za PLN. Czemu nie mogę dać linka do clipu?

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).