Curry po polsku

Curry po polskuHindus by się zdziwił. Przepis na curry to rzeczywiście mocne uproszczenie. To tak, jakby podawać przepis na zupę, bez określenia, o jaką zupę chodzi. Rodzajów curry jest naprawdę sporo, ale… na początek zróbmy to, co przeciętny Polak na pewno uzna za curry. Czyli curry z kurry bez skórry.

    Składniki obowiązkowe:

  • 500 g piersi kurczaka lub indyka
  • 8 średnich cebul
  • 500 g siekanych pomidorów (mogą być z puszki)
  • mleczko kokosowe lub jogurt
  • trochę oliwy lub oleju arachidowego
  • proszek curry
  • imbir
  • papryczka chili
  • kumin
  • sól

Składniki dodatkowe:

  • 1 marchewka
  • 2 ziemniaki
  • puszka fasolki strączkowej
  • pół kubka groszku
  • puszka ciecierzycy
  • kolendra
  • kurkuma
  • garam masala
  • kadramon
  • papryka słodka w proszku
  • kilka ząbków czosnku
  • garść orzechów nerkowca
  • Czas przygotowania: 1 godzina

    Celowo nie podaję ilości przypraw, bo jest ona uzależniona od indywidualnych gustów. Należy pamiętać, że kuchnia indyjska jest zasadniczo ostra, choć jest to inny rodzaj ostrości niż daje nasz swojski pieprz czy chrzan. Kuminu i słodkiej papryki spokojnie można dodać czubatą łyżeczkę od herbaty, z chili już należy uważać.

    Część przypraw jest do zdobycia w sklepach z orientalną żywnością lub w lepszych delikatesach. Nie należy kupować najtańszych przypraw z dolnej półki hipermarketu - zamiast nich lepiej użyć popiołu z papierosa.

    Dodatki warzywne należy traktować opcjonalnie, bo wrzucenie wszystkich wymienionych to już przesada.

    Kroimy cebulęPodstawą tego curry jest cebula, więc powinno być jej naprawdę sporo. Nie trzeba jej kroić zbyt dokładnie, potem i tak użyjemy blendera. Jeśli przypadkiem nie mamy blendera… musimy to wszystko drobno posiekać.
    Dobór przypraw, jak już wspomniałem, to indywidualna sprawaDobór przypraw, jak już wspomniałem, to indywidualna sprawa. Papryczki chili lepiej użyć świeżej; z braku takowej ja użyłem suszonych papryczek meksykańskich, których nazwy nie pamiętam. Imbir zdecydowanie lepiej świeży.
    MoździerzDo rozdrobnienia np. orzechów lub nasion kuminu (nie mylić z kminkiem) doskonale nadaje się archaiczne urządzenie - moździerz.
    Imbir obieramy i kroimy w paskiImbir obieramy i kroimy w paski. Wystarczy dwucentymetrowy odcinek korzenia. Z braku świeżego imbiru ostatecznie i z wielką przykrością bierzemy łyżeczkę sproszkowanego.
    Cebulę, czosnek, imbir i pozostałe przyprawy umieszczamy w blenderze i dolewamy trochę wodyCebulę, czosnek, imbir i pozostałe przyprawy umieszczamy w blenderze i jeśli to konieczne, dolewamy trochę wody, żeby blender miał szansę zadziałać. Jeżeli nie mamy blendera, wszystkie składniki, a szczególnie imbir, musimy drobno posiekać.
    Miksujemy do otrzymania jednolitej masyMiksujemy do otrzymania jednolitej masy.
    Na głębokiej patelni rozgrzewamy oliwę lub olej arachidowy i wlewamy naszą pastę curryNa głębokiej patelni rozgrzewamy oliwę lub olej arachidowy i wlewamy naszą pastę curry. Tłuszcz nie powinien być za bardzo rozgrzany, żeby curry nie zaczęło pryskać. Na koniec można blender przepłukać małą ilością wody i wlać ją na patelnię.
    Smażymy, ciągle mieszając, aż mieszanka odparuje i zbrązowiejeSmażymy, ciągle mieszając, aż mieszanka odparuje i zbrązowieje. Połowa smaku curry to cebula podsmażona znacznie ponad polskie standardy, wręcz przypalona.
    Kurczaka kroimy w kostkęW międzyczasie kroimy kurczaka, bardziej w kostkę niż na plastry.
    Kurczak ląduje w paścieKurczak ląduje w paście i kilka minut się smaży. Solimy, cały czas mieszamy.
    Dodajemy pomidoryDodajemy pomidory.
    Czas na pozostałe składnikiCzas na pozostałe składniki. Ja wybrałem marchewkę, ciecierzycę i ziemniaki. Składniki, które powinny się gotować krócej (np. ciecierzyca) można a nawet należy dodać później. Co kto doda to też rzecz gustu, ale marchewka na pewno nie zaszkodzi. W sumie tych dodatków nie powinno być więcej niż kurczaka. Jeśli dodaliśmy ziemniaki, warto sypnąć jeszcze ciut soli.
    Gotujemy raczej na dużym gazieGotujemy raczej na dużym gazie.
    Gotujemy tyle, ile wymagają tego dodane składniki Gotujemy tyle, ile wymagają tego dodane składniki. W tym wypadku wyznacznikiem jest miękkość ziemniaków.
    Dodajemy mleczko kokosowe lub jogurtDodajemy mleczko kokosowe lub jogurt. Wolę pierwszą opcję. Jeśli jednak zdecydujemy się na jogurt, trzeba uważać, żeby się nie zwarzył (czyli nie wlewać go zimnego).
    Curry po polskuPodajemy z ryżem. Na pewno walorów smakowych i estetycznych doda potrawie posypanie poszatkowaną kolendrą lub chociaż natką pietruszki.

    Na koniec, jak już się napracowaliście, ujawnię, że różne rodzaje past curry można kupić w postaci gotowej w sklepach z żywnością orientalną. No ale wtedy lekko siada przyjemność gotowania.


    Udostepnij
    Glodne Slonce

    17 Responses to “Curry po polsku”

    1. DeathDay98 Says:

      Pierwszy :D
      Nie no, joke :D Na pewno dobre, muszę sobie zrobić ;]

      Dlaczego Pan o takich porach wpisuje komentarze? [5:30]

    2. martva Says:

      Pasty curry i mleczko kokosowe są bardziej do tajskiego curry, proszkowe mieszanki bardziej do indyjskiego - tak mi się w każdym razie wydaje, wcale niekoniecznie dobrze ;)
      Ubóstwiam currypodobne rzeczy z soczewicy. I z ciecierzycy też.

    3. Rafal Kosik Says:

      Rzeczywiście, bardziej indyjskie byłoby z jogurtem lub z samymi pomidorami. Ale bez mleczka i jogurtu jest jak dla mnie za suche.

    4. Olka Says:

      curry ❤

    5. Olka Says:

      a da Pan prepis na kurczaka po serczukongońsku czy jakoś tak? ;]

    6. Rafal Kosik Says:

      A wyszukaj sobie. Wpisz „kurczak” w wyszukiwarkę na górze po lewej.

    7. Gloria Knipszyc/Laura.Julka Says:

      A myślałam, że kurczak po serczukongońsku nie istnieje, że to wymysł P. Kosika, hehe. ;] Może zrobię jak będę miała czaas, produkty, i mamę w kuchni. A co o curry to pyyyyychotkowo wygląda. :P Mniam :D

    8. Błażej Says:

      Ale bym sobie zjadł takie pseudocurry teraz. :D

      A tak w ogóle to myślał pan nad zrobieniem na stronie głównej sklepu Powergraph’u pokazu slajdów(coś al a to na wp.pl)z polecanymi książkami i jakimiś atrakcjami cenowymi? Urozmaiciłoby sklep.

    9. Rafal Kosik Says:

      Kurczak po serczukongońsku naprawdę mój wymysł :)

    10. Rafal Kosik Says:

      @Błażej: Po prawej i lewej stronie są miejsca na to i coś tam pewnie się znajdzie przy okazji.

    11. Ryfik Says:

      Zapowiada się smakowicie….

    12. Jedyna Naj Says:

      Rzeczywiście mocno spolszczone to curry :) Zrobię według przepisu i ocenię. Po oryginalnej wersji na pewno buntowałby się mój żołądek.

    13. Niewidomy Says:

      3 w nocy a tutaj pan robi mi smak na Curry ;/

    14. You100 Says:

      Kooocham curry ;P

    15. Leszczu Says:

      @Rafal Kosik

      A mógłby Pan podać przepis na zapiekankę “Cebulowa radość po rozstaniu”? (jak mniemam, to też jest Pana wymył :D )

    16. Rafal Kosik Says:

      Myślę, że to będzie dosyć zbliżone, przy czym mozna tam dorzucić intuicyjnie, co jest w lodówce: http://rafalkosik.com/zapiekanka-z-parowkami-i-makaronem

    17. requiem007 Says:

      Niezły przepis , ale z moimi dość ograniczonymi możliwościami kulinarnumi -niewykonalne .

    Leave a Reply

    Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).