Chipy, utrata wolności?

Chipowanie - kilka słów o wygodzie i ograniczaniu wolności w kontekście postępu technologicznego.


Udostepnij
Glodne Slonce

4 Responses to “Chipy, utrata wolności?”

  1. Adixmasz Says:

    Gdzie Pan kupił kurtkę?

  2. Rafal Kosik Says:

    Kupiłem ją u kaletnika, który ją zrobił dla siebie, a potem przytył ;) To było 18 lat temu i firmy dawno już nie ma. Kurtka jest z dobrej skóry, więc tylko dwa razy musiałem wymieniać podszewkę i suwak.

  3. paul z Says:

    Seks to coś tak prywatnego, osobistego i intymnego, że nie wolno ci samemu o nim decydować. Decyzje należą do grona samozwańczych „autorytetów”, które nawet nie wiedzą, że istniejesz. Mają obowiązek wciskać ci je choćby siłą, wbrew twojej woli. Taką gwałcicielsko-sutenerską argumentacją, przeciwnicy prostytucji z sukcesem sprzedają n.p. „model szwedzki”, teoretycznie różniący się od zakazu, w praktyce zamieniający pałowanie kobiet z powodów prawicowych na pałowanie kobiet z powodów lewicowych.
    Totalitaryzmu nie da się już powstrzymać, postęp technologii czyni go zbyt łatwym i tanim. Od Waszyngtonu, Brukseli i Warszawy, po sołtysa, jakiż aparatczyk oprze się pokusie? Nie mówiąc o Googlu, sąsiedzie, żonie? A odpowiednia ideologia, definiująca wolność jako niewolę, państwo jako hodowlę bydła doskonałego, anihilująca prawa człowieka „dla jego własnego dobra”, już wygrała, choć na razie bije przeważnie najsłabszych (w ramach treningu, zdaje się). Zachód od Związku Radosnego różni to, że marchewka na razie jeszcze jest tańsza od kija.
    No cóż. Coraz lepsza komunikacja łączy ludzi w jeden wielki mózg, degradując człowieka do roli neuronu, prymitywnego specjalisty o minimalnej mocy obliczeniowej, omalże bezwartościowego, bo łatwego do zastąpienia. Dla nas źle, dla wielkiego mózgu dobrze.

  4. Magda Says:

    co to ma być? Ludziom się w głowach poprzewracało

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).