Zapowiedzi

Sprzedaż przedpremierowa FNiN SCH

2013/11/07, Thursday

Sprzedaż przedpremierowa FNiN SCHW związku z licznymi… Wychodząc naprzeciw… Chcąc dogodzić i zaspokoić… Przygotowane z myślą o Tobie… Jak ktokolwiek chce, tak może to nazywać. Ja nazywam to przedsprzedażą. Felix, Net i Nika oraz Sekret Czerwonej Hańczy dostępny jest już w przedsprzedaży w Sklepie Powergraphu. Można przedkupić samą książkę lub książkę wraz z T-shirtem i smyczą. Tzn. smycz jest gratisowo. Zapraszam! (more…)

Felix, Net i Nika oraz Sekret Czerwonej Hańczy fragment #3

2013/10/31, Thursday

Felix Net i Nika oraz Sekret Czerwonej Hańczy - okładkaPrzeszli cały korytarz na palcach, a towarzyszył temu dźwięk, jakby stepowali w kaloszach. Słychać było każde skrzypnięcie podeszwy, każde przesunięcie się Felixowego gadżetu w plecaku.

Gdy zatrzymali się przed kolejnymi drzwiami, jakby spod ziemi dobiegł bulgot czy też warczenie, a echo oczywiście to powtórzyło. Przyjaciele odruchowo przygarbili się.

— To ja — wyjaśnił Net. — Burczy mi w brzuchu.

… uchu… — powtórzyło echo.

— Nie możesz się powstrzymać? — zapytał Nika.

… się trzymać…

— Kolacja była pięć godzin temu.

… sześć godzin temu… (more…)

Felix, Net i Nika oraz Sekret Czerwonej Hańczy fragment #2

2013/10/06, Sunday

Felix Net i Nika oraz Sekret Czerwonej Hańczy - okładkaJasność. Jasność. Net otworzył oczy i od razu je zmrużył. Był w innym miejscu, jasnym miejscu. Może w innym świecie. Leżał z głową na czymś miękkim, a coś jeszcze bardziej miękkiego i delikatnego masowało go po twarzy. Było bardzo miło. Pachniało… basenem.
Otworzył oczy mimo włączonego oświetlenia górnego. Leżał z głową na kolanach Niki, która wycierała mu włosy. Ręcznikiem.
– Zaraz… – Netowi coś nie pasowało. – Skąd masz ręcznik?
– Od dziewczyn.
Spojrzał w bok. W wodzie w idealnym porządku krążyło sześć rekinów, które zamiast płetw grzbietowych miały damskie nogi, w dodatku poruszające się w jednym rytmie.
– Jestem w niebie? – zapytał. (more…)

FNiN SCH - okładka

2013/09/30, Monday

Felix Net i Nika oraz Sekret Czerwonej Hańczy - okładkaMogę już ujawnić okładkę nowego Felixa. Przy okazji nie sposób nie ujawnić tytułu. Tytuł dwunastego tomu to Felix Net i Nika oraz Sekret Czerwonej Hańczy. Historia będzie mniej fantastyczna, a bardziej romantyczna i kryminalna. Przede wszystkim jednak nadal jest to powieść przygodowa. Jeśli macie uwagi dotyczące okładki, nie krępujcie się ich napisać. Drobne korekty są jeszcze możliwe.

Nowi Ludzie - zapowiedź

2013/07/24, Wednesday

Nowi LudzieSF+Wielkimi krokami zbliża się premiera drugiego zbioru moich opowiadań. Opowiadania były publikowane w różnych miejsca i w różnym czasie, a teraz zebrane razem trafią w Wasze ręce na przełomie sierpnia i września. Oficjalna premiera na warszawskim Polconie.

Felix, Net i Nika oraz Sekret Czerwonej Hańczy fragment #1

2013/06/01, Saturday

Felix Net i Nika oraz Sekret Czerwonej Hańczy - okładkaDyrektor wpadł do pokoju nauczycielskiego jak burza gradowa.
– Jak to możliwe, że zagraniczni goście pierwszego dnia w szkole zostają bez opieki?
Nauczyciele zamarli i zapatrzyli się na niego. Pierwszy poruszył się pan Borkowski, wuefista.
– Zapytaj dyrektora – poradził.
Stokrotka sapnął.
– Zorganizowałem wszystko w zeszłym tygodniu. Mieliście się kolejno zająć nimi, opowiedzieć o szkole… pokazać ciekawe miejsca w pobliżu. Zaplanowana jest wycieczka. Wiesiu – spojrzał na panią Czartoryską. – Ty miałaś się nimi zająć na poprzedniej godzinie.
– Nikt mi nie powiedział, że mam się nimi zająć – odparła spokojnie chemiczka. – Pierwsze słyszę, Juliuszu.
– Ja też nic o tym nie wiem – poparła ją geograficzka.
– Mówiłeś nam o tym? – zapytał Antoni Czwartek. – Jest mało prawdopodobne, żebyśmy wszyscy o tym zapomnieli.
Dyrektor popatrzył po pozostałych i minęły długie dwie sekundy, nim się zorientował, że patrzy na nich z głupim wyrazem twarzy człowieka, który nie wie, co się dzieje. Dwie sekundy słabości! To się nie może powtórzyć. Przywódca musi być przywódcą. Stokrotka zebrał się w sobie, wyprężył plecy i zmarszczył władczo brwi. (more…)

Felix Net i Nika oraz Nadprogramowe Historie

2013/03/27, Wednesday

Felix Net i Nika oraz Nadprogramowe Historie - okładkaTeraz już oficjalnie mogę potwierdzić, że kolejny tom FNiN, tym razem zbiór opowiadań, ukaże się wkrótce. Będzie zawierał osiem opowiadań. Cztery z nich być może niektórzy z Was znają z zeszytów, które mogliście zdobyć na konwentach fantastyki lub targach książki. A okładka prezentuje się tak.

Alternauci

2012/09/10, Monday

Felix Net i Nika oraz Świat Zero 2. Alternauci - okładkaOto okładka dziesiątego tomu przygód Felixa, Neta i Niki. Okładka może się Wam wydać podobna do okładki poprzedniego tomu, ale zapewniam Was, że podobieństwo jest przypadkowe. Jak może już wiecie, nowy tom nosi tytuł Felix Net i Nika oraz Świat Zero 2. Alternauci. Mam też dobrą wiadomość dla tych, którzy uważają, że FNiN stał się zbyt naukowy, a złą dla tych, którzy uważają wprost przeciwnie. Kolejna, jedenasta, część będzie bardziej przygodowa i obyczajowa, a mniej SF. Taki jest przynajmniej plan.

Felix, Net i Nika oraz Świat Zero 2 - fragment #2

2012/04/24, Tuesday

Frojlajn przodem. – Net dżentelmeńskim gestem wskazał Nice przebieralnię. Spojrzała na niego ponuro i zniknęła za zasłonką. Net wzruszył ramionami. – Coś jest nie w sosie, nie?
– A ty byś był? – zapytał cicho Felix.
Dowódcy zostawili na chwilę radiotelefony i skupili się przy stole nad mapą, na której ustawiono kilkanaście łusek karabinowych. Mogło to wyglądać, jak narada podczas wielkiej operacji wojskowej, gdyby nie to, że zamiast mapy Europy był fragment planu Warszawy przedstawiający starą Pragę.
Pół minuty później Nika wyszła z przebieralni w odmienionej postaci, z włosami spiętymi w koński ogon. Felix i Net nigdy wcześniej nie widzieli, by to robiła. Mundur składał się z czarnej spódniczki do kolan, białej koszuli i jasnobrązowej bluzy na guziki. Nika zawiązała jeszcze pod szyją chustę i bez entuzjazmu spojrzała w lustro.
– Jak wyglądam? – zapytała i od razu tego pożałowała.
– Jak konduktorka z pociągu towarowego – odpalił Net. (more…)

Felix, Net i Nika oraz Świat Zero 2 - fragment #1

2012/03/08, Thursday

Niech będzie, że to zamiast życzeń. Ale przeczytać mogą wszyscy.

W pokoju, który przyjaciele zaanektowali na sypialnię, jedynym źródłem światła pozostawały uliczne latarnie.
– Ciemno jak w nosie u Eskimosa – stwierdził Net. – Podczas nocy polarnej. I podczas kataru.
Po chwili jednak oczy przyzwyczaiły się do półmroku. Nika znalazla w szafie zakurzone koce, pobieżnie je wytrzepała i narzuciła na wielkie łoże.
– Prześcieradlo i kołdra – powiedziała. – Wygląda na to, że musimy spać razem.
– Prawo wojny – przytaknął poważnym, aż za poważnym tonem Net. – Przydaje się na coś szkolenie harcerskie.
– Szkolenie harcerskie? – zapytała Nika.
– OK, może bardziej miejski survival postapo. Resztą nie musi być wygodnie ani jedwabnie. I tak od razu zasnę. ?aduj się w środek, mała, bo ta noc będzie chłodna. (more…)

Różaniec - zapowiedź

2010/03/24, Wednesday

Poniżej przedstawiam krótki fragment mojej nowej powieści o Warszawie. O Warszawie przyszłości, konkretnie. Jak to mi się już od pewnego czasu zdarza, pierwotnie miało to być opowiadanie. Kiedy jednak dotarłem do liczby 150 tys. znaków, czyli górnej objętości przyjętej dla opowiadania, akcja dopiero się rozpędzała, struktura literacka coraz bardziej się gmatwała, a pliki z pomysłami wciąż puchły. Przystąpiłem więc do przepracowania całości tak by powstała powieść. To już inna skala trudności, bo prawdziwa powieść zaczyna się od skromnego pół miliona znaków. Miałem nadzieję, że zdążę z wydaniem Różańca (to tytuł roboczy) na Polcon w Cieszynie. Rzeczywistość zweryfikowała moje plany. Po pierwsze historia zaczęła mi rosnąć i pączkować wątkami pobocznymi w sposób zupełnie niezaplanowany, a po drugie musiałem więcej siły zaangażować w poprawianie scenariusza filmowego, a właściwie w pisanie go od nowa. Tak więc z przykrością musiałem odłożyć prace nad Różańcem do końca roku. Na pocieszenie podrzucam Wam ten oto fragment: (more…)

Miasto ponad i pod

2007/12/28, Friday

Fragment opowiadania, przygotowywanego do antologii Howardowskiej Fabryki Słów.

Brudne ściany miasta pomiędzy nimi a murem świeciły nieregularnymi prostokątami okien. Ci ludzie mieli spokój i stabilizację, ale za całkiem sporą cenę, zawierajacą w sobie również dyscyplinę i bezgraniczną spolegliwość. Nikt ich nie pytał, czy tego chcą. Cóż, nikt ich również nie będzie pytał, czy chcą zmian.
Aghenor zarzucił worek na ramię i ruszył w kierunku schodów. Nie musiał się oglądać. Wiedział, że reszta idzie za nim. (more…)