Publicystyka na papierze

Literackie rzucanie mięsem

2013/03/09, Saturday

Nowa Fantastyka 03/2013 - okładka Wydaje mi się, że autor musi mieć pewne poczucie odpowiedzialności za to, co pisze. Szczególnie jeśli pisze dla młodych ludzi. W końcu jest to też element wychowania. Z drugiej jednak strony nie można sprowadzać literatury do narzędzia edukacyjnego. Jeżeli się na to zgodzimy, to zaraz pojawi się lista instrukcji, co książka powinna zawierać, a czego nie może. Gdybym chciał się stosować do sugestii ludzi przekonanych, że mają monopol na serwowanie dyrektyw moralnych, to doszedłbym do wewnętrznej sprzeczności. Jedni chcą więcej przekleństw, inni nie chcą ich wcale. Ale to dopiero początek listy życzeń. (więcej w marcowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Rozjaśnianie dark future

2013/02/08, Friday

Nowa Fantastyka 02/2013 - okładka Skłonność do przemocy jest immanentną cechą człowieka i nie ma żadnych wątpliwości, że w trudnych warunkach ludzie zawsze będą po nią sięgać. Stosowanie przemocy musi się jednak opłacać. Jak wykazały badania prowadzone w krajach bogatszych od Polski, nawet z napadów na banki nie da się wyżyć na wysokim poziomie. ?up jest zbyt niski, ryzyko zaś zbyt wysokie i rośnie wraz z każdym kolejnym napadem. Dopóki systemy bezpieczeństwa państwa działają sprawnie, nie grozi nam wizja dzielnic opanowanych przez gangi i mutantów wyjętych spod prawa. (więcej w lutowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Władza automatów

2013/01/15, Tuesday

Nowa Fantastyka 01/2013 - okładka Kierunek rozwoju automatyki jest znany: dalsze ułatwianie nam życia poprzez wyręczanie nas w pracy, ale i w podejmowaniu decyzji. System kontroli trakcji w samochodzie myśli za kierowcę. Oczywiście słowo „myśli” jest tu lekkim nadużyciem, bo podobnie „myślał” sto lat temu odśrodkowy regulator obrotów maszyny parowej. Jednak to przejmowanie władzy będzie następowało stale, coraz szybciej i w coraz bardziej złożony i nie uznający sprzeciwu sposób. (więcej w styczniowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Kto jest twoim idolem i dlaczego Lenin?

2012/12/13, Thursday

Nowa Fantastyka 12/2012 - okładka Polska szkoła metodami nauki, a często i tematami zajęć, przysposabia ludzi do życia w świecie, jaki istniał mniej więcej w połowie XX wieku. Możemy albo uznać, że gruntowna zmiana tego systemu to czyste science fiction i dalej tkwić w skansenie, albo zdecydować się na zmiany podstaw naszego myślenia o edukacji i zakończyć niechlubną tradycję narodu wiecznego importera idei. (więcej w grudniowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

C.U.D.

2012/11/11, Sunday

Nowa Fantastyka 11/2012 - okładka W powszechnej dziś świadomości kupując książkę, płaci się za przedmiot. A jeśli tak, to znaczy, że książka niematerialna powinna być za darmo, jak wszystko w internecie. I poważnie całkiem sporo ludzi tak właśnie uważa. Pod hasłami „wolna kultura” i podobnymi, brzmiącymi bardzo ładnie i szlachetnie, kryje się jednak zwyczajna chęć korzystania z cudzej pracy bez płacenia za nią, ewentualnie płacenia pod warunkiem, że książka się spodoba. Spróbujcie coś podobnego powiedzieć fryzjerowi albo taksówkarzowi. (więcej w listopadowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Rzeczywistość to za mało

2012/10/16, Tuesday

Nowa Fantastyka 10/2012 - okładka Czy fantastyka ma służyć tylko rozrywce? Czy ambitne dzieła są niepotrzebne? Fantastyka wypada bardzo dobrze na tle innych gatunków literackich, jeśli chodzi o czytelnictwo. Przeciętny czytelnik fantastyki czyta więcej książek głównonurtowych niż statystyczny Polak, który nigdy nie sięgnął po fantastykę. Fantastyka pełni więc niezwykle ważną funkcję promocji czytelnictwa, a podstawowy w tym udział mają fantastyczne instytucje. Odkąd pamiętam, magazyn „Nowa Fantastyka” (niegdyś „Fantastyka”) był na mapie polskiej fantastyki czymś w rodzaju latarni morskiej, wyznacznika jakości i atraktora, wokół którego gromadziła się literacka część fandomu. Co ciekawe, mimo eksplozji wielkiej liczby literackich portali fantastycznych, „NF” tą latarnią pozostała. (więcej w październikowym, jubileuszowym, wydaniu Nowej Fantastyki…)

Ocalić od zapomnienia? Niech giną!

2012/09/08, Saturday

Nowa Fantastyka 09/2012 - okładka Gdyby światem rządzili technokraci, szybko by uznali, że istnienie np. trzech tak podobnych języków jak polski, czeski i słowacki jest niepotrzebnym tworzeniem barier i komplikowaniem sobie życia. Podobnie jak stosowanie różnych systemów znaków drogowych, protokołów transmisji danych, standardów telefonii komórkowej czy interfejsów komputerowych. (więcej we wrześniowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Ingerencja z góry

2012/08/25, Saturday

Nowa Fantastyka 08/2012 - okładka Prób naśladowania starożytnych twórców wielkich konstrukcji było wiele. Zwykle kończyły się fiaskiem, ponieważ rekonstruktorzy, uwięzieni w okowach współczesnej wiedzy, nie potrafili się wyzbyć naszej filozofii rozwiązywania problemów, czyli siła–przekładnia–dźwignia. A jeśli się nie udaje, to… większa siła–większa przekładnia–większa dźwignia. Jeśli nadal nie działa, to dynamit. Powstawały więc dźwigi budowlane z drewna, którym za napęd służyli ludzie i transportery rolkowe rodem z fabryki butelek. Niektóre z tych pomysłów nie wyszły poza etap projektów, lub – co gorsza – poza rysunki z książeczek dla dzieci. Gdybyśmy używali podobnej metody przy rekonstrukcji rzymskiego rydwanu, wyszedłby nam samochód rodziny Flinstonów. (więcej w sierpniowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Profilowany product placement

2012/07/07, Saturday

Nowa Fantastyka 07/2012 - okładka Marketing to wynalazek socjopatów, którzy widzą w innych ludziach wyłącznie narzędzia. Marketing nie uznaje tabu i wciąż próbuje naginać normy do swoich potrzeb. Jeżeli nie przekracza przemocą pewnych granic, to tylko dlatego, że jest to albo zbyt drogie, albo za mało skuteczne. Ostatecznie osiągnie jednak swój cel. Nie teraz, to za trochę; nie od razu, to etapami; nie na wprost, to opłotkami. Bo skoro coś jest opłacalne, trzeba to zrobić. (więcej w lipcowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Nieuchronność pomysłu

2012/06/20, Wednesday

Nowa Fantastyka 06/2012 - okładka Postęp przyspiesza. O ile sto lat temu usunięcie Einsteina opóźniłoby rozwój fizyki o dziesięciolecie, o tyle dziś zrównanie z ziemią całego laboratorium wraz z personelem zmieniłoby niewiele. W sumie można na upartego wskazać koordynatora projektu, w wyniku którego powstał standard USB, co nie zmienia faktu, że pracowały nad nim tysiące osób w kilkunastu ośrodkach badawczych finansowanych przez kilka korporacji. Jeżeli coś mogło opóźnić projekt to tylko poważny kryzys gospodarczy w skali światowej. Opóźnić, nie odwołać, ewentualnie oddać pole konkurencji, która stworzyłaby produkt bardzo podobny. (więcej w czerwcowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Czy SF jest jeszcze potrzebne?

2012/05/14, Monday

Nowa Fantastyka 05/2012 - okładka Jeśli popatrzymy w księgarniach na półki z fantastyką, zauważymy, że SF jest w zdecydowanej mniejszości. W tłumie smoków, wampirów, wróżek, krasnoludów i czarowników rakieta kosmiczna trafia się rzadko. I niestety trafiać się będzie coraz rzadziej. (więcej w majowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Celowe postarzanie idei

2012/04/13, Friday

Nowa Fantastyka 04/2012 - okładka Nawet jeżeli lubisz swój odtwarzacz DVD, nawet jeżeli nie potrzebujesz nowego, to i tak zostaniesz zmuszony do kolejnego zakupu. Twój obecny odtwarzacz pewnego dnia zwyczajnie odmówi współpracy. Jakiś mały chip wewnątrz uzna bowiem, że już się naoglądałeś i nie będzie to dysfunkcja, awaria, wada konstrukcyjna. Nie, chip zrealizuje program zapisany przez producenta. To będzie efekt działania z premedytacją. (więcej w kwietniowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Czy od kopiowania nikomu niczego nie ubywa?

2012/03/06, Tuesday

Nowa Fantastyka 03/2012 - okładka W czechosłowackim serialu Spadła z obłoków (konkretnie w odcinku ósmym, a konkretniej w szesnastej minucie) Majka, posprejowana na złoto kosmitka, na konferencji prasowej oznajmia, że w świecie, z którego przybyła, nikt nie musi pracować. A nie musi, ponieważ istnieje podręczna kopiarka do wszystkiego. Po czym udowadnia prawdziwość swych słów, wyciągając z klamerki paska dwa małe dyngsy i wielokrotnie kopiując za ich pomocą talerz z ciastkiem, a następnie neseser czechosłowackiego Foxa Muldera. (więcej w marcowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Siedem miliardów i rośnie

2012/02/04, Saturday

Nowa Fantastyka 02/2012 - okładka Jest nas coraz więcej choć niekoniecznie tych z nas i niekoniecznie w tych miejscach, co byśmy chcieli. Człowiek to zachłanne zwierzę. Je więcej, zajmuje więcej miejsca i produkuje więcej śmieci, niż musi. A im bogatsze społeczeństwo, tym większe marnotrawstwo. Wraz ze wzrostem populacji i bogaceniem się człowiek potrzebuje więcej zasobów. Oznacza to intensywniejszą eksploatację środowiska. W bezludnych dziś rejonach nie powstaną miasta, lecz pola uprawne, kopalnie, elektrownie. (więcej w lutowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Poglądy alternatywne

2011/12/25, Sunday

Nowa Fantastyka 01/2012 - okładka Weźmy pierwszą lepszą dziedzinę życia – niech będzie motoryzacja. Wyobraź sobie, że możesz porozmawiać ze swoim alterbliźniakiem, z którym rozgałęziłeś się, powiedzmy, miesiąc temu. Załóżmy, że w twoim samochodzie coś stuka w silniku i nie wiesz, czy to coś poważnego. Możesz zapytać swojego alterbliźniaka, czy zepsuł mu się ostatnio samochód. Jeżeli mu się zepsuł, to lepiej od razu jedź do warsztatu, zanim i twój rozkraczy się na środku ulicy. (więcej w styczniowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Wtedy tak się nie walczyło

2011/11/30, Wednesday

Nowa Fantastyka 12/2011 - okładkaBywa, że autor, a za nim i redaktor, popełni błąd. Autor też człowiek, nie może znać się na wszystkim, a research i konsultacje nie zawsze wystarczają. Jeżeli tekst z błędem trafi na fachowca w danej dziedzinie, to fachowiec przyśle e-mail do autora i zwróci mu uwagę na pomyłkę. Ostatecznie umieści krótką notkę na forum lub stronie autora, by inni wiedzieli, co jest nie tak. Jeżeli jednak tekst trafi na niedowartościowanego maniaka, to zaowocuje przypominającą krucjatę dyskusją o fundamentalnej różnicy między śrubą a wkrętem. (więcej w grudniowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Rzeczywistość rozszerzona

2011/11/04, Friday

Nowa Fantastyka 11/2011 - okładkaJeżeli zobaczysz kogoś, kto idzie przez miasto z uniesionym tabletem, jakby się zasłaniał nim przed słońcem, to prawdopodobnie ów ktoś korzysta z raczkującej rzeczywistości rozszerzonej. Kamera filmuje otoczenie, a na ekranie wyświetla się obraz rzeczywistości ubogaconej np. o nieistniejące już historyczne budynki, bądź o opisy usług znajdujących się w zasięgu widzenia urządzeń. Oczywiście, jeśli sytuacja miałaby miejsce w Polsce, to prawdopodobnie chodziłoby jednak o zasłanianie się przed słońcem. (więcej w listopadowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Bóg Monitoring

2011/09/28, Wednesday

Nowa Fantastyka 10/2011 - okładkaCo sprawia, że jeden człowiek nie zabija drugiego, aby odebrać mu portfel pełen pieniędzy? Oczywiście świadomość konsekwencji. Ale co jeśli potencjalny morderca wierzy, że nikt się nie dowie o jego czynie? Wtedy zabezpieczeniem jest tylko jego sumienie. Zabijać ani kraść przecież nie wolno, bo… tak nas wychowano. Gdzieś tam w górze jest Bóg, który ostatecznie nas rozliczy z całego życia. Ale jeśli Boga nie ma, to znika też kalibrująca sumienie nieuchronność kary. (więcej w październikowym wydaniu Nowej Fantastyki…)