Mars

Cywilizacyjne choroby ludzkości

2009/08/06, Thursday

Mars - okładkaTematyka terraformowania Marsa była poruszana wiele razy, tak w publikacjach popularnonaukowych i naukowych, jak w beletrystyce. Pierwszym więc pytaniem, które zadać sobie musi czytelnik, sięgający po “Mars”, jest zagadnienie zasadności pisania kolejnej książki, dotykającej tego tematu. Otóż świeżość powieści Kosika nie leży w samym pomyśle, który w ogólnym zarysie zdaje się całkiem wyeksploatowany. Wartość tej historii wyznacza sposób, w jaki została przedstawiona. Czytając “Mars”, ulubionym bohaterem, z którym czytelnik może się utożsamiać, staje się sama, niemal spersonifikowana Czerwona Planeta. (więcej na bestiariusz.pl…)

Marsjańska Ziemia (nie całkiem) Obiecana

2009/07/17, Friday

Mars - okładkaJak na dobrą science fiction przystało, powieść Kosika nie tylko buduje intrygującą wizję rozwoju cywilizacji w przyszłości, ale również sporo mówi o aktualnych problemach ludzkości. Brak kompromisu w sprawie metod terraformowania Marsa i kierunków rozwoju kolonii, powodowany przez ścieranie się wpływów politycznych, sterowanych przez grupy interesu, przypomina dzisiejszą międzynarodową debatę na temat globalnych aspektów ochrony środowiska. Także wszechobecność reklamy i funkcjonowanie mediów w marsjańskim XXIV wieku, czy ucieczka w wirtualną rozrywkę, są ciekawą ekstrapolacją zjawisk obserwowanych obecnie. Dochodzi do tego kwestia ingerencji w działanie ludzkiego mózgu poprzez bezpośrednie sprzężenie go z komputerem i siecią (komplanty). Zaletą Marsa jest duże prawdopodobieństwo psychologiczne – zarówno odnośnie postępowania postaci, jak i zachowań społecznych. Kosik starannie zadbał o scenografię, umiejętnie wplatając w sensacyjną akcję opisy szczegółów marsjańskiej infrastruktury, ekonomii, socjologii, polityki, biologii. Jednak obok „twardych” danych naukowych i technicznych znajdziemy tu również ustępy poetyckie, czasem ocierające się o metafizykę (choćby motyw dwójki dzieci). Zbliża to powieść Kosika do stylistyki klasycznych Kronik marsjańskich Bradbury’ego. (więcej na ksiazki.wp.pl…)

Trzy stygmaty Rafała Kosika

2009/07/05, Sunday

Mars - okładkaBohaterowie wszystkich powieści Kosika mają (…) głębokie, matriksowe poczucie, że coś z tym światem jest nie w porządku. Czasem tylko muska ono ich świadomość, a czasem dopada ich (jak Jareda z Marsa, Murka z Verticala, czy Noana z Kameleona) z potworną siłą i wywraca na nice wszystko, czego trzymali się dotychczas. Utrata wiary w porządek istnienia (wiary w boga, ale i wiary w naukę) to doświadczenie traumatyczne, zmieniające życie w pasmo udręk, choć dające też pewną siłę do kopania w coraz głębszych pokładach rzeczywistości (u Jareda kopanie to przyjęło formę dosłowną). Najciekawsze jest to, że Rafał Kosik, mimo pozornie dość lekkiego sposobu pisania i oparcia fabuły książki na przygodzie, zmierza najczęściej w stronę mrocznych konstatacji. I jeśli nawet usiłuje czytelnika „pocieszać”, nie robi tego z wielkim przekonaniem. Ktoś, kogo polubiliśmy w jego utworze, prawie na pewno jest skazany na porażkę, a czasem, jak choćby w Marsie, na porażkę może być skazana cała cywilizacja. (więcej na creatio.art.pl…)

Mars - recenzja na Katedrze

2009/06/22, Monday

Mars - okładkaO czym jest „Mars”? O Marsie właśnie. Oglądamy jego historię z perspektywy co najmniej trzech pokoleń rozrzuconych niby przypadkowo na osi czasu. To jest takie klasyczne, nawet trochę staromodne SF. To jest wizja jakiejś naszej przyszłości. Kronika podboju Czerwonej Planety, procesu terraformingu, prób ucywilizowania niegościnnej ziemi. Najpierw mamy krótki starter w postaci historii pionierów-budowniczych obserwujących wznoszenie pierwszych potężnych konstrukcji, które kolejnym pokoleniom umożliwią w miarę normalną egzystencję. Dość szybko przenosimy się setkę lat w przód, by ocenić owoce prac pierwszych inżynierów. By smakować gorycz ich porażki, by czuć rosnącą rezygnację. Podbój planety nie wiedzie się po myśli wielkich wizjonerów. (więcej na katedra.nast.pl…)

Mars - recenzja na Gildia.pl

2009/06/15, Monday

Mars - okładkaMars. Czerwona Planeta. Odległy glob, któremu poświęcono książki, filmy, a on nadal ukrywa przed nami swoje tajemnice. Nic więc dziwnego, że wciąż jest natchnieniem wielu pisarzy, którzy próbują przedstawić swoją wizję życia na czwartej planecie w naszym układzie słonecznym.

Również polski pisarz, Rafał Kosik, poświęcił swoją uwagę czerwonej planecie. Książka nosząca tytuł „Mars” składa się z trzech części. Pierwsza z nich, zajmująca zaledwie kilkanaście stron, przedstawia obraz budowy stacji, której zadaniem jest przystosowanie Marsa do życia. Odpowiednie konstrukcje mają za 300 lat pozwolić osadnikom na życie podobne do tego, jakie wiedzie się na Ziemi. Już na wstępie mamy zasygnalizowaną tajemnicę, która związana jest z czerwonym globem. Na planecie, która jeszcze wymaga noszenia skafandra, pojawia się dwoje tajemniczych dzieci. (więcej na gildia.pl…)

Mars - fragment #4

2009/06/09, Tuesday

Mars - okładkaPogrzeb trwał krótko. Nie było czasu na uroczyste ceremonie. Kilkadziesiąt osób w zamyśleniu wpatrywało się zza złocistych szyb hełmów w niski kurhan. Potem, jeden za drugim, odeszli. Liczyli się z ofiarami, były częścią tej gry.
Kobieta została najdłużej. Żegnała człowieka, którego nawet nie znała, a potem ruszyła w przeciwną stronę niż wszyscy. Miała jeszcze dość tlenu. Weszła niemal na szczyt jednej z wydm, by przed snem popatrzeć na nocny Mars. Zasapała się, choć ważyła tutaj mniej niż połowę tego co na Ziemi. Z niepokojem myślała, co będzie, jak wróci do domu. Po trzech zaledwie miesiącach pracy tutaj odzwyczaiła się od własnego ciężaru. (more…)

Nowa edycja Marsa

2009/05/21, Thursday

Mars - okładka Obiecywałem wiele razy, że wznowię Marsa, moją pierwszą powieść. Wygląda na to, że wreszcie spełnię obietnicę. Pierwsze wydanie szybko zniknęło z półek księgarni, a dodruku już nie było. Ludzie pożyczali sobie tę książkę i odsprzedawali. I pytali, kiedy drugie wydanie. (more…)

Mars (opowiadanie)

2005/11/10, Thursday

publikacja Science Fiction F&H 1 (listopad 2005)

pobierz plik txt…

To opowiadanie rozwinąłem w 2003 roku, dzięki czemu powstała moja pierwsza powieść (pod tym samym tytułem).

Science Fiction F&H 1 (listopad 2005) - okładkaHuk słabł z każdą chwilą, a jasny słup ognia wydobywający się z dysz Saturna 15 stawał się powoli kolejną gwiazdą na czerwonym, wieczornym niebie. Po kilku minutach znikł całkiem.
Tłum u podnóża wzgórz zaczął szturmować ogrodzenie bazy. Pod naporem setek ciał siatka w wielu miejscach ustąpiła. Ludzie w bezsilnej złości zaczęli niszczyć zabudowania tłukąc szyby, wyłamując drzwi i podpalając wyrzucone na zewnątrz meble. Większość jednak nie przyłączała się do szaleństwa. Stali tylko i patrzyli, lub, tak jak ja, odwracali się by powrócić do swoich domów. Kilkudniowy marsz w przeciwną stronę. Nie wiem, po co tu przyszedłem. Na co liczyłem? Na co liczyli ci wszyscy ludzie, matki, ojcowie niosący na plecach małe dzieci? Naiwnie mieli nadzieję, że znajdzie się dla nich miejsce w ostatniej rakiecie.
Ostatniej rakiecie na Ziemię.
Elektryczne samochody były rzadkością, a spalinowych nie używano od lat. Większość ludzi maszerowała piechotą. Widziałem ich wszędzie dokąd sięgał mój wzrok. Były ich setki tysięcy. Setki tysięcy pozbawionych nadziei istnień. (more…)

Mars - fragment #1

2003/04/01, Tuesday

Mars - okładkaStali jeszcze chwilę. Ich spojrzenia spotkały się w końcu w ten specjalny sposób. Teraz był już pewien - ten wieczór zakończą w łóżku.

Jeśli chodziło o hotel to estetycznie z obszarów niższej klasy dryfował już w stronę obskurności. Mimo to, a może właśnie dlatego większość pokoi była zajęta. Przez recepcję przewijało się wiele par, w tym również tej samej płci. Były nawet pary, których jedna połowa istniała tylko w elektrycznej wyobraźni drugiej połowy. Nie przeszkadzało im to w głośnej konwersacji, choć oczywiście tylko jej część docierała do uszu postronnych. (more…)

Mars - fragment #2

2003/04/01, Tuesday

Mars - okładkaLód uciekał w tył w zawrotnym tempie. Chłopak zniżył lot mając nadzieję zgubić myśliwego w dziwacznych formacjach lodowych. Przelecieli pod łukiem triumfalnym, potem wyskoczyli ponad abstrakcyjną rzeźbę i znów zanurkowali w dół. Allen z wyczuciem naciskał na stery przechylając maszynę i omijając lodowe słupy.

- Zaraz puszczę pawia… - oznajmiła dziewczyna. (more…)

Mars - fragment #3

2003/04/01, Tuesday

Mars - okładkaGenerator zamruczał cicho i Skoczek uniósł się powoli płynąc w powietrzu na pozycję oczekiwania. Zawisł w umownej kanciastej bryle stworzonej z unoszących się w równych odstępach gravów. Przednia część bryły pozostawała równa co do kilku milimetrów, z tyłu wciąż dolatywały nowe pojazdy burząc harmonię. Co chwilę któryś wyłamywał się z szeregu podlatując i płynnie włączając się do świecącego tysiącami reflektorów strumienia znikającego we wlocie tunelu. Następny zajmował jego miejsce. (more…)

Mars - o książce

2003/04/01, Tuesday

Mars - okładkaOsadnicy przybywający na Marsa przez stulecia, stworzyli tu miasta, zbudowali cywilizację. Emigrowali z przeludnionej Ziemi szukając nowego, lepszego świata, przestrzeni i pracy.

Świat Czerwonej Planety ukazany jest oczami kilkorga bohaterów, którzy w wyniku zrządzenia losu dostają się wir przełomowych wydarzeń. Cywilizacja zdaje się kwitnąć. Cała planeta to jedno państwo z jednym parlamentem, mówiące wspólnym językiem. Zdaje się być tu idealnie, pominąwszy surowy klimat. Gdzieś nad tym szczęśliwym światem wisi jednak widmo zagłady. Ludzie w nowym świecie wciąż mają stare wady. Nasilają się ruchy separatystyczne na słabiej rozwiniętej półkuli południowej. Porzucone w połowie i okrojone programy formujące planetę sprawiają, że wszystkie parametry określające jakość klimatu zaczynają spadać. Ścierające się koncepcje pchają cywilizację na drogę z której nie ma powrotu. (more…)