Kameleon

Morfologizacja planety

2008/12/09, Tuesday

Kameleon okładka Wiele jest teorii, mówiących o tym, jakie warunki zewnętrzne generują najszybszy rozwój cywilizacyjny. Naukowcy spierają się o to, czy z globalnego punktu widzenia, korzystniejszy jest wszechobecny dobrobyt czy też wręcz przeciwnie. Autor „Kameleona” stoi na stanowisku, że tym, co zmusza człowieka do gwałtownego rozwoju, jest instynkt samozachowawczy. (wiecej na bestiariusz.pl…)

Kameleon - making of

2008/12/03, Wednesday

Kameleon okładka Zgodnie z obietnicą, a i umęczony licznymi prośbami, wstawiam skróconą wersję powstawania okładki „Kameleona”. Pracowałem nad nią koło tygodnia, wykorzystując również sprzęty domowe i stare zdjęcia. Obrazkowy opis musiałem okroić, co by wszystkich nie zanudzić, a konkurencji niczego nie podpowiedzieć. (more…)

Kameleon okładka

2008/07/23, Wednesday

Kameleon okładka Dziś zakończyłem prace nad okładką do „Kameleona”. Jeśli macie jakieś uwagi, z chęcią wysłucham. Lepiej teraz, niż jak będzie wydrukowana ;)

Książka zostanie wydana nakładem wydawnictwa Powergraph. Premiera odbędzie się podczas Polconu 2008 w Zielonej Górze.

Kameleon - fragment #2

2008/07/06, Sunday

Kameleon okładka Miasto należało jeszcze do nich, ale wieści o zbliżającym się froncie świadczyły o tym, że być może nie potrwa to długo. Zamierzali iść równym krokiem, by dodać otuchy mieszczanom, ale nawet to im nie wychodziło. Już teraz człapali jak banda jeńców. Prowadzący kolumnę Nerhus nie dziwił się swojemu jedniodniowemu wojsku. Po osiemnastu godzinach morderczego szkolenia wszyscy jego karabinierzy myśleli tylko o śnie. Pułkownik nauczył się skutecznie walczyć z sennością, ale już na ból kolana nie mógł poradzić. Coraz bardziej dawało mu się we znaki. Dobrze, że nie muszą iść piechotą do Medgrun. Zajęłoby to tydzień forsownego marszu. (more…)

Kameleon - fragment #1

2008/04/10, Thursday

Kameleon okładka Nie widzieli się nigdy wcześniej. „Czarnych” dostarczono na pokład już w hibernatorach. Pewnie odbyli wiele takich podróży we śnie. Siedzieli teraz zaspani przy wielkim, owalnym stole w mesie i rozmawiali ściszonymi głosami. Co jakiś czas śmieli się z dowcipów kompletnie niezrozumiałych dla załogi, z którą zresztą nawet nie próbowali się zaznajamiać. Jayde, Hood, a nawet Nordsletten czuli się obecnością żołnierzy skrępowani. Ich statek nie był już tylko ich. Zajęli przeciwną stronę stołu i jedli w milczeniu. Kapitan, po wymianie zdań z dowódcą Czarnych, wyraźnie wzburzony poszedł dokończyć obiad w swojej kabinie. Szare ściany mesy wydały się jeszcze zimniejsze niż zwykle. (more…)