Bóg Monitoring

Nowa Fantastyka 10/2011 - okładkaCo sprawia, że jeden człowiek nie zabija drugiego, aby odebrać mu portfel pełen pieniędzy? Oczywiście świadomość konsekwencji. Ale co jeśli potencjalny morderca wierzy, że nikt się nie dowie o jego czynie? Wtedy zabezpieczeniem jest tylko jego sumienie. Zabijać ani kraść przecież nie wolno, bo… tak nas wychowano. Gdzieś tam w górze jest Bóg, który ostatecznie nas rozliczy z całego życia. Ale jeśli Boga nie ma, to znika też kalibrująca sumienie nieuchronność kary. (więcej w październikowym wydaniu Nowej Fantastyki…)


Udostepnij
Glodne Slonce

10 Responses to “Bóg Monitoring”

  1. Susan1224 Says:

    Mam takie małe pytanko. Zadawałam je już raz i nie uzyskałam odpowiedzi, postanowiłam spróbować jeszcze raz. A jak się nie uda to dam Panu spokój, bo wiem, że prędzej czy później się dowiem (ale pytam, bo oczywiste jest to, że każdy woli prędzej) xD.
    Nie owijając w bawełnę - będzie Pan na tegorocznych targach książki w Krakowie? (;
    Nawiasem mówiąc “Bóg Monitoring” to zajebiblijna nazwa :D.

  2. Andrzej Says:

    Jeśli kogoś powstrzymuje przed kradzieżą tylko strach przed konsekwencjami - to zaczyna się smutno robić. Ja nie kradnę nie dlatego, że boję się dostać karę, tylko dlatego, że inaczej mnie wychowano i dla mnie jest to niemoralne. Nie dlatego, że rodzice mnie straszyli Piekłem i Bogiem. To, że Bóg widzi, co robię - to inna sprawa. Ja to robię dla własnego sumienia.

  3. Dziobal Says:

    NF czeka na przeczytanie, ale przecież nie powstrzymujemy się przed kradzieżą tylko dlatego, że boimy się konsekwencji. Sumienie (czymkolwiek jest) działa przecież nawet w grach - zero konsekwencji, nawet nie krzywdzimy nikogo, a przecież dużo osób czuje naturalny opór przed okrutnym uśmiercaniem jakiejś pozytywnej postaci.

  4. Rafal Kosik Says:

    To jest po prostu tak głęboko zaprogramowane, że działa na zasadzie automatyzmu. Nie zauważamy tego.

    @Susan1224: 50/50

  5. no ja a kto by inny Says:

    kurczę…bardzo chciałabym czytać tą gazetę , tylko nie mogę jej nigdzie znaleźć! ktoś mógłby mi powiedzieć gdzie może być? nwm…w empiku albo w jakimś kiosku typu inmedio czy coś w ten deseń…jakby co to mieszkam w okolicach wrocka więc ten…xddc

  6. Ender Wiggin Says:

    Myślę, że to nie tylko strach przed konsekwencjami wpływa na powstrzymanie się od złego działania. Ktoś słusznie zauważył, że nie kradniemy, ponieważ zostaliśmy tak wychowani. Jednakże ja sądzę, że to jest jakby zapisane w nas, każdy rodzi się z tymi moralnymi zasadami w sobie. Na nasze postępowanie oczywiście wpływa także środowisko - dziecko na przykład uczy się od rówieśników i osób starszych pewnych norm, zachowań. W towarzystwie osób o pewnych poglądach zazwyczaj my przyporządkowujemy swoje zdanie do ich twierdzeń. Dlatego nasze postrzeganie “dobra i zła” może się ukształtować w zależności od innych ludzi. Są ludzie, którzy kradną, ponieważ zostali wychowani, że żyć inaczej nie można, są ludzie z trudną sytuacją w życiu, z którą nie potrafią sobie poradzić. Gdybym miała odpowiedzieć, dlaczego wydaję kupuję produkty w sklepie, zamiast ich skraść, moje słowa brzmiałyby: ponieważ wiem, że kogoś kosztowało wytworzenie tych przedmiotów, przywiezienie ich w to miejsce. Nie należą one do mnie, więc nie mogę ich zabrać, gdyż nie chciałabym, by ktoś odebrał mnie rzeczy stanowiące moją prywatną własność. Czyli w skrócie odwołuję się do chrześcijańskiego twierdzenia: Nie czyń bliźniemu tego, czego ty nie chciałbyś doświadcczyć. - Jeśli nie chciałbyś, by inni okradali ciebie, ty również tego nie rób.

  7. Dziobal Says:

    To oczywiste, że rodzimy się z genetycznie zaprogramowanym pakietem zachowań, będącym spadkiem od naszych przodków. Umiejętność życia w społeczeństwie nie bierze się przecież tylko z wychowania.

  8. Ender Wiggin Says:

    Co do Boga - wiem z pewnych źródeł, że wyznaje Pan poglądy raczej ateistyczne. Ale czy Boga na pewno nie ma? I, kim jest Bóg? Według ateistów to odwieczna postać wykreowana przez ludzką wyobraźnię przez potrzebę wiary w coś nadludzkiego, o nieskończonej wiedzy i wszechmożności. Moim zdaniem Bóg jest postacią niepojętą przez ludzi, ponieważ są oni niedoskonali. Jesteśmy ograniczeni przez nasze zmysły, ciało - cóż więc możemy wiedzieć, czego możemy być pewni…? NICZEGO. Nie zostało, ani nigdy nie zostanie udowodnione, że Bóg, kimkolwiek jest lub nie jest, istnieje albo go nie ma.

  9. Rafal Kosik Says:

    Oczywiście, że Bóg istnieje. Istnieje na tyle, na ile ludzie w niego wierzą.

  10. Dziobal Says:

    Albo istnieje niezależnie od ludzi. Problem z Bogiem jest taki, że nie jest konieczny do opisu świata :)

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).