Bóg Honor Ojczyzna

Bóg Honor Ojczyzna


Udostepnij
Glodne Slonce

30 Responses to “Bóg Honor Ojczyzna”

  1. Pur Says:

    Moi znajomi też…

  2. mikki Says:

    Dokładnie :( Niestety, to częste.

  3. cascadebadge Says:

    Prawie jak “młodsze pokolenie tego nie zrozumie”.

  4. tesska Says:

    True, true…
    I jak na czasie.

  5. OLIWKA Says:

    to jest przykre, nie śmieszne …

  6. Dziebak Says:

    I love NY i flaga Anglii? Oo… No niestety, te wartości są coraz mniej popularne.

  7. Zuzanna Says:

    A ja się oburzę, jak przystało na przedstawicielkę młodego pokolenia. Jasne, różnie się zdarza, ale dzisiejsza młodzież to nie tylko ” I love NY” i pociąg do Zachodu. Dla przykładu: moja klasa (3 gim.) w tym tygodniu, w czasie żałoby, przychodziła do szkoły na galowo, zorganizowała sobie czarne wstążeczki. Z własnej woli i inicjatywy. Mnie samą to zadziwiło, pozytywnie rzecz jasna. Jak widać - jak chcemy, potrafimy. :)

  8. xXx Says:

    Tyle mówi się złego na tą młodzież, a ja się zapytam kto ich tego wszystkiego nauczył jeśli nie ci starsi i “mądrzejsi”. Zadaniem rodziców jest wpajanie dzieciom wartości, a jeśli tego nie zrobili to i tak cała wina w młodzieży. Chociaż ja osobiście sądzę, że dzieci nie zmieniły się, aż tak bardzo tylko media je tak pokazują!!!

  9. lurku Says:

    http://www.niepoprawni.pl/blog/80/jak-zmanipulowano-wybory-2007-roku

  10. Olka Says:

    Hmmm…. może na codzień polska młodzież nie przywiązuje zbyt dużej wagi do rzeczy takich jak patriotyzm, ale w trudnych chwilach takich jak ta katastrofa czy śmierć JP II, na pewno to przeżywamy. Ja np. bardzo jestem dumna że jestem z Polski, i napawa mnie smutkiem to, że tam nie mieszkam =(
    Za nic w świeci nie zmieniłabym narodowości, nawet jeśli większośc ludzi ” I love NY”

  11. Dziebak Says:

    Polska młodzież to bardzo zróżnicowane społeczeństwo. Siedząc w szkole przebywam w innym towarzystwie, uważając ten obrazek za głupotę. Wystarczy wybrać się rowerem przez jakieś osiedle, aby wyrobić sobie zupełnie inne zdanie.

  12. BlackButterfly Says:

    U mnie w szkole niestety ten obrazek pasuje idealnie. Jak się ma takich idiotów w klasie, którzy znają tylko parę słów i używają ich na okrągło, to czasem można się zastanowić: ,,To jeszcze Polska, czy już USA?”

  13. katakumby Says:

    xXx, masz racje. ostatnio w szkole miałam spotkanie z księdzem i on powiedział jedno zdanie które mi bardzo zapadło w pamięć - “Przepraszam was, przepraszam za to, że moje pokolenie was niszczy”. no bo to prawda. przecież czemu młodzi piją? bo ktoś zarabia nieźle dużo kasy sprzedając alkohol nieletnim. czemu młodziez ogląda filmy pornograficzne ? bo jakiś dorosły je nakręcił. proste. tylko że do większości to i tak nie dociera, bo łatwiej machnąć ręką i powiedzieć “dzisiejsza młodzież…” niż wychować

  14. myśliciel Says:

    nie cała młodzież naszczeście jest taka, ale niestety wielu moich kolegów nie umiało się zachować na apelu, niemówiać o lekcjach podczas żałoby….

  15. Samantha Says:

    No owszem… niestety..
    Dla mnie te słowa nie są obojętne, przynajmniej z faktu, iż jestem harcerką. I naprawdę coś dla mnie znaczą. Ale wiecie co? Mam pewne porównanie.. Są sobie trzy kraje, Polska, Francja i Chorwacja (wymiennie z Bułgarią np.).
    I idę do sklepu. I pytam się, czy jest taka gazeta “…”
    Francuz: Nie!
    Polak: Nie!
    Chorwat: Niestety, nie mamy jej, ale poczekaj, zadzwonię do innego sklepu, może tam mają.

    To prawdziwa sytuacja. I wiem, że nie zawsze tak jest, że to nie obrazuje całego społeczeństwa, ale przyznam się szczerze, że uważam iż trochę jest w tym racji. Wszyscy z Bałkanów są jacyś milsi.. Może dlatego, że tam jest więcej słońca? Czasem na przykład mam chęć spytać sprzedawcę/lub kogoś w tym stylu, dlaczego tak krzyczy?

  16. Laura Says:

    Samantha:Zachowanie ludzi nie zależny od ich pochodzenia ale od wychowania i otoczenia.To ze trafiłaś na życzliwą panią w kiosku wcale nie znaczy że wszyscy Bułgarzy czy Chorwaci są są mili(wiem coś o tym byłam na wymianie w Bułgarii;))

    To pijak jest pijakiem,osoba skąpa skąpcem a złodziej złodziejem.Szufladkowanie ludzi z danego kraju nie jest dobre ponieważ zakładasz w ten sposób coś co wcale nie musi dotyczyć każdego.

  17. katakumby Says:

    ale np francuzi nie potrafi życ wśród polaków - on sa zupełnie inni.. jacyś tacy, prostsi

  18. Samantha Says:

    Laura: wiem, że ten przykład tak zabrzmiał, że szufladkuję ludzi na kraje. I trochę może tak jest, choć doskonale wiem, że nie tyczy się to KAŻDEGO. Ale uwierz, nie raz byłam w Chorwacji i z prostego punktu widzenia turysty (a mam w tym byciu turystą doświadczenie xd), widać różnicę! A jak myślisz, skąd pochodzą stereotypy jakiegoś narodu? No właśnie z przekonania wielu ludzi, z ich doświadczenia. Z mojego wynika tyle, że życzliwość Chorwatów (ogólnie rzecz biorąc) nie równa się z żadną inną.

  19. Arvena Says:

    O, mamy tutaj właśnie piękne porównanie. Drogie koleżanki zarzucają sobie szufladkowanie krajów i osądzanie całego narodu po jednostkach. Zupełnie to samo robimy z Młodzieżą! oczywiście, znam kupę ludzi, którzy będą żartować z katastrofy śmiejąc się z “Kaczki po Smoleńsku” ale większość moich kumpli skrzywi się na to i da takiemu frajerowi po łbie. Ja też jestem harcerką i w moim środowisku takie zachowanie jest wręcz tępione. I chociaż należę do organizacji harcerskiej która nie wymusza na członkach wiary katolickiej, jak to jest w pokrewnych organizacjach, to jednak młodzież wie co to jest Bóg Honor i Ojczyzna. co? najważniejsze rzeczy w naszym życiu!

  20. kelle Says:

    Oto przyszłość narodu ;/

  21. Laura Says:

    oby nie ;/

  22. Misiek Says:

    To mnie zdemotywowało… -.-

  23. Laura Says:

    To kto wrzuca na demoty? xD

  24. Nemo Says:

    Cóż, to przykre ale niestety częste. Moja koleżanka szaleje za Japonią a kolega mówi że nie lubi Polski i woli od niej Francję… Bez komentarza …

  25. Dziobal Says:

    A jaki jest Pański stosunek do ogólnie pojmowanej “tradycji” (tj. wartości, wierzeń, zachowywania świąt, historii przodków etc)?
    Zbędny, nieaktualny balast, czy raczej istota “bycia Polakiem”? No i kolejny problem: po co właściwie być tym Polakiem? Czy wg Pana człowiek (społeczeństwo) potrzebuje jeszcze czegoś takiego jak tradycja, czy ona ustala jakoś jego tożsamość?

  26. Rafal Kosik Says:

    To temat na dłuższy wpis, więc odpowiem tylko zajawkowo. Tradycja często ma sens praktyczny, bo była wypracowywana przez wieki i porządkuje życie społeczności, pozwala unikać konfliktów etc. Obecnie zmiany zachodzą tak szybko, że kierowanie się tradycją często traci sens.

    Weźmy przykład piątku, o którym kilka lat temu kościół przypomniał, że nie powinno się w ten piątek imprezować. Bo taka tradycja. Oczywiście nikt się tym nie przejął, bo piątek jest idealnym dniem na imprezowanie. Skoro od dwudziestu z górą lat mamy wolne soboty, pilnowanie spokojnego piątku nie ma już sensu.

    Jednak pozbywając się tradycji całkiem, staniemy się dzikusami.

  27. Dziobal Says:

    O, dzięki :) Chętnie bym przeczytał taki dłuższy wpis, więc jeśli masz czas… :]

  28. Dziobal Says:

    Hm, pozwolę się Cię pomęczyć :)
    Nie miałbyś ochoty napisać takiego tekstu o tradycji czy historii z okazji 11. listopada?
    Bo w zasadzie po co nam tradycja, skoro można radzić sobie świetnie i bez niej (Stany, Australia), po co upierać się przy czymś, co z powodzeniem można zastąpić czym innym?
    Czy np. powinniśmy być wierni tradycji pizzotworzenia, preparując to danie tylko wedle ściśle określonych, włoskich reguł? Czy nie lepiej zmieniać, udoskonalać i pozwalać na równość wszystkich rodzajów pizz, a nie uważać, że najprawdziwsza i “najlepsza” jest tylko ta włoska, bo jako pierwsza powstała… :)?

  29. Dziobal Says:

    Szczerze mówiąc lekko irytuje mnie sposób mówienia na ten temat w szkole. Podaje się nam, że “tak trzeba”, ale nikt nie kłopocze się z jakąkolwiek logiczną argumentacją, dlaczego “tak trzeba”…

  30. Lily Says:

    Wiecie, teraz mnóstwo dorosłych powtarza: “ach, jaka ta młodzież dziś mało myśląca”, “dzieci lat 90 tego nie zrozumieją”, “ach, rośnie pokolenie, które nie ma nic z patriotów” itp, itd.
    Ja osobiście jakoś nie mogę się pozbyć wrażenia, że nasi przodkowie słyszeli dokładnie to samo.
    Jasne, aktualnie jest sporo osób wypisz, wymaluj “Pseudo- Net z Rysunku”, ale jest też mnóstwo znacznie bardziej… no nie wiem, świadomych ludzi? Jakoś nie chce mi się wierzyć, że trzydzieści lat temu nie chodzili po świecie PNZR. (Pseudo-Neci z Rysunku)

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).