Alternatywy są złe

Felix Net i Nika oraz Świat Zero - okładka[…] odpocząłem, wróciłem do lektury, potem pojawił się pierwszy świat alternatywny (minimalnie różny od naszego), potem drugi, trzeci i nawet nie wiem, kiedy się naprawdę wciągnąłem. Czyli działa. W końcu o to chodzi w powieściach dla młodzieży – żeby zasysało czytelników. A jak przy tym mimowolnie wciągną trochę refleksji, o tym, że świat zdominowany przez reklamy, albo całkiem szary (PRL trwa) mógłby im się jeszcze bardziej nie spodobać niż to, co ich dziś otacza, to jeszcze lepiej. (więcej na wprost.pl…)


Udostepnij
Glodne Slonce

22 Responses to “Alternatywy są złe”

  1. FNiN_addict Says:

    Też mnie czasami zasmuca, że Felix, Net i Nika są jednowymiarowi, płascy. No, ale trudno o głębię psychologiczną przy przygodówce. Zresztą, są momenty, które wynagradzają te wady, czasem tylko widoczne.

  2. Rafal Kosik Says:

    Gdybym zaczął rozbudowywać głębię psychologiczną postaci, to 3/4 czytelników zaczęłoby się nudzić.

  3. fan anonim Says:

    Dla mnie Felix Net i Nika wcale nie są płascy. Uważam że są bardzo dobrze przedstawionymi bohaterami.

  4. Rafal Kosik Says:

    Autorowi recenzji chodziło zapewne o klasyczne pogłębienie postaci, coś ala Dostojewski, czyli coś czego nie lubię ani pisać ani czytać. To jak pięciostronicowy opis kuchni, do której bohater wchodzi tylko na chwilę po soczek z lodówki ;) U Kinga takie opisy po prostu kartkowałem.

  5. Fan anonim Says:

    Każdy ma swój styl pisania. Mi styl FNiN odpowiada.

  6. nochybaty Says:

    To jednak literatura młodzieżowa, i to trochę boli.

  7. Rafal Kosik Says:

    Wiem coś o tym. Jeżdżę samochodem terenowym, który nie jest zbyt luksusowy. Jest terenowy, i to trochę boli.

  8. Nowaaa Says:

    Mi tam sie podobają charaktery Felixa, Neta i Niki. Gdyby opisy tak się rozciągały, jak np. ,,W pustyni i w puszczy”, to zwyczajnie szukałabym końca tych opisów, bo przez takie coś moja uwaga automatycznie się wyłącza ;)

  9. fanNeta Says:

    No ja też tak mam, @Nowaaa.

  10. bookworm Says:

    Chyba ktoś sobie ściągnął pana pomysł : Jechałem ostatnio busem przez Tychy. Tradycyjnie szukałem darmowej sieci, aż w końcu znalazłem. “Ustaw sobie hasło;)” się zwała. (bash.org)

  11. Gaba Says:

    Mi się podoba to w jaki sposób Felix, Net i Nika zostali przedstawieni. Cieszę się,
    że nie ma tam opisów na kilka stron jak w niektórych książkach.

  12. Fileas Says:

    A moim zdaniem jednowymiarowość bohaterów jest w pewien sposób urokliwa. Taka miła molierowska konwencja, zwłaszcza kiedy po Harrym Potterze w literaturze młodzieżowej zaczęły dominować średniej jakości opisy przeżyć duchowych.
    Z resztą, Felix bywa czasem minimalnie bardziej skomplikowany;)

  13. Nowaaa Says:

    @Fileas, zgadzam się w zupełności co do ,,skomplikowania” Felixa ;)

  14. Anonymous Says:

    Choć mam tylko 10 lat to uwielbiam całą serię F,NiN-a.

  15. Fan anonim Says:

    Felixa, Neta i Nikę lubią osoby w bardzo rużnym wieku.

  16. Evelina Says:

    FNIN są moim zdaniem baaardzo fajnymi bohaterami, jeśli mogę użyć słowa fajny.. :-) Kiedy będzie premiera następnej książki FNIN?

  17. Paula Says:

    Moim zdaniem postacie są świetnie wykreowane. W taki uroczy, prosty sposób. I, rzeczywiście, to książka akurat dla gimnazjalistów. Dałam je mojej 24-letniej siostrze i nie zachwycała się już tak jak ja(co nie znaczy, że jej się nie podobało :)). Nie każda książka jest dla każdego.

  18. fnin Says:

    to super książka powinno być ich więcej ja przeczytałem wszystkie i czekam na następną

  19. Zuza Says:

    FNiN są świetn i a ŚZ 2 jeszcze lepszy :)

  20. rozwielitka Says:

    Obie części ŚZ są świetne :] mam tylko pytanie - czy to całe podróżowanie w czasie i przestrzeni nie było przypadkiem odrobinę inspirowane Doctorem Who?

  21. Rafal Kosik Says:

    Doctor Who dopiero przede mną. Jako dziecko oglądałem pierwsze sezony, gdzie nie było mowy o podróżach w czasie. Ale, jeśli szukasz odniesień, to H.G. Wells będzie odpowiedniejszy.

  22. Lola16 Says:

    Cieszę się, że jedenasta cześć będzie mniej naukowa, bo mimo że np. objaśnienia Felixa nie są zazwyczaj długie, to zawierają tak dużo skomplikowanych i naukowych pojęć, nierzadko dla mnie abstrakcyjnych, że momentami bardziej mnie nudzą niż opisy “W pustyni i w puszczy”… Może to wynika z tego, że krajobraz Afryki jestem sobie w stanie lepiej wyobrazić.
    Mimo wszystko chciałabym jeszcze tylko dodać, a właściwie poprosić Pana Kosika, żeby nie rezygnował tak zupełnie z tych naukowych aspektów, bo właśnie te zagadnienia tworzą w tej książce wyjątkowy, niepowtarzalny i tzw. swojski klimat. :)

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).