Blog

Nie wychodź z domu

2020/03/14, Saturday
Nie wychodź z domu, jeśli nie musisz. Nie spotykaj się ze znajomymi, unikaj zatłoczonych miejsc. O myciu rąk nie będę już wspominał, bo to chyba dotarło nawet do współcześnie żyjących kryptoneandertalczyków. (more...)

Jeżeli czegoś się boisz, zrób to

2020/02/18, Tuesday
Są ludzie, którzy nie lubią podróżować. Dobrze im tam, gdzie się urodzili albo gdzie rzucił ich los. Nie chcą żadnych zmian, bo albo są zbyt leniwi, albo się boją, albo zwyczajnie nie są ciekawi świata. Cokolwiek. To nie jest nic złego, nic nowego, bo jeszcze do początku XX wieku podróżowanie motywowane czynnikami pozaekonomicznymi było rzadkością. Dziś wyprawa na drugi koniec świata jest w zasięgu niemal każdego obywatela państw zachodnich. Ale wkrótce to się skończy. (more...)

14 lutego

2020/02/14, Friday
Walentynki

War Remnants Museum

2019/12/14, Saturday
Mija prawie rok odkąd odwiedziłem Muzeum Pozostałości Wojennych (War Remnants Museum, czasem tłumaczone jako Muzeum Śladów Wojny) w Sajgonie. Szczerze mówiąc nie przepadam za takimi muzeami i głównie chciałem zobaczyć amerykański sprzęt wojskowy wystawiony przed budynkiem. Jednak, skoro już wszedłem, to zwiedziłem całą ekspozycję. (more...)

Rozmowa o „Problemie trzech ciał” Liu Cixina

2019/11/13, Wednesday
Pisarz Rafał Kosik i Marcin Zwierzchowski z Nowej Fantastyki w rozmowie z Pawłem Sulikiem nie ograniczali się jedynie do rozmowy o "Problemie trzech ciał" Liu Cixina, ale opowiadali również o chińskim sposobie na zainteresowanie dzieci nauką, pisarzach fantasy i o tym, że coraz popularniejsze są książki post-apokaliptyczne, których akcja toczy się nie po wojnie nuklearnej, ale po katastrofie klimatycznej. Podcast znajduje się tutaj.

Sonda czasoprzestrzenna

2019/11/11, Monday
Kiedy dawno temu uczyłem się w szkole o Drugiej Wojnie Światowej, o Powstaniu Warszawskim, były to dla mnie wydarzenia równie abstrakcyjnie odległe jak Bitwa pod Grunwaldem. Obecni uczniowie szkół podstawowych prawdopodobnie tak samo odbierają Stan Wojenny i obrady Okrągłego Stołu. (more...)

Interslavic

2019/10/20, Sunday
Sztuczny język pansłowiański to wspaniała idea. Został opracowany tak, by rozumiał go każdy człowiek posługujący się dowolnym językiem słowiańskim. I to rzeczywiście działa, co potwierdzają np. użytkownicy Youtube’a w komentarzach. Dla Polaka język ten jest zrozumiały i w mowie, i w piśmie, o czym każdy może się przekonać osobiście. Brzmi trochę jak czeski, co prawdopodobnie wynika z tego, że jednym z jego twórców był właśnie Czech. (more...)

Wybory AD 2019

2019/10/13, Sunday
Są kraje, w których głosowanie jest obowiązkowe, a za nieusprawiedliwioną nieobecność przy urnie płaci się mandat. Czy to dobrze? Raczej nie. Ale i tak na wybory warto iść. (more...)

Kwantowa prawda

2019/10/03, Thursday
Góralska teoria poznania mówi, że są trzy prawdy: święta prowda, tyż prowda i gówno prowda. Przynajmniej tak powiedział ks. Józef Tischner, oczywiście w żartach (mam nadzieję). Klasyczna definicja prawdy jest prosta i oznacza zgodność sądów z faktycznym stanem rzeczy. I wszystko gra, dopóki próbujemy dociec prawdy w sprawach prostych. (more...)

Ad Astra

2019/09/29, Sunday
Trochę taki nadmuchany film, epickością scen i muzyki próbuje podciągnąć braki fabularne i psychologiczne. Bardzo w stylu Interstellar, bardzo lemowski w przesłaniu, i w sumie dobry. Ale czegoś zabrakło, by był bardzo dobry. (more...)

Matera

2019/09/02, Monday
Maxpedition Jumbo Odwiedziłem Materę, miasto w którym jeszcze sześćdziesiąt lat temu większość mieszkańców żyła w grotach bez dostępu do bieżącej wody, opieki medycznej i edukacji. Były lata pięćdziesiąte XX wieku, gdy rząd odbudowującej się po wojnie Italii dowiedział się o skali problemu, czyli między innymi o 50% umieralności wśród dzieci. To wartość zwykle kojarzona z peryferiami Trzeciego Świata. Dwadzieścia tysięcy ludzi żyło tu niemal jak jaskiniowcy, ale ze wszystkimi problemami… średniowiecza, czyli zarazami wynikającymi głównie z przeludnienia i braku tak oczywistych leków jak np. chinina. Że o antybiotykach nawet nie wspomnę. (more...)

Koleiny dziejów

2019/08/05, Monday
Nie da się odwidzieć czegoś, co się zobaczyło. Z każdym doświadczeniem, które nas kształtuje, zapadamy się w koleiny, z których coraz trudniej będzie się wyrwać. Proces, który w miarę jasno widać na przykładzie losów jednostki, odnosi się również do cywilizacji, a nawet do całej ludzkości. To jak droga przez labirynt, w którym na każdym rozwidleniu jest dwoje drzwi do wyboru. Nawet jeżeli mamy wolność wyboru, to niestety za każdym razem drzwi za naszymi plecami zatrzaskują się. Nie umiemy się cofnąć. (more...)

Purée ziemniaczane z chorizo po ferraryjsku

2019/08/04, Sunday
Oczywiście to danie się tak nie nazywa. Jednak po raz pierwszy jadłem je w Ferrarze i postanowiłem tak nazwać moją wersję. To jest tak proste i szybkie do zrobienia, że aż trochę głupio wrzucać przepis, zamiast powiedzieć wszystko w dwóch zdaniach. No ale wszyscy lubią obrazki. (more...)

Nie czy ale kiedy

2019/07/10, Wednesday
Ludzie dzielą się na dwa rodzaje: tych, którzy się martwią zawczasu i tych, którzy zdziwieni załamują ręce, gdy nieszczęście już się przydarzy. Ci pierwsi mają nieco mniej beztroskie życie, ale w razie czego poradzą sobie, gdy będzie to konieczne. Ci drudzy w krytycznym momencie będą oczekiwali, że uratują ich ci pierwsi. W praktyce to się raczej nie uda, bo druga grupa jest znacznie liczniejsza. (more...)

Hazard 4 Patrol

2019/07/08, Monday
Hazard 4 Plecak raczej z tych droższych, bardziej w cenie Maxpedition niż 5.11 Tactical czy Helikon-Tex. Początkowo wzbudzał we mnie mieszane uczucia, a teraz, po czterech latach… nic się nie zmieniło. Oglądając poniższe obrazki, weźcie pod uwagę to, że plecak ten nieco przerobiłem. Polecam więc również zapoznanie się z literkami. (more...)

Dziś fantastyka, wczoraj rzeczywistość

2019/06/09, Sunday
Tak z piętnaście lat temu napisałem opowiadanie. W odległej przyszłości aglomeracja warszawska zlała się w jedno z łódzką i radomską, tworząc megalopolis, z którym w Europie mogły się równać dwie albo trzy podobne struktury. Od początku wiedziałem, że to zupełnie nierealne, ale pomysł mi się spodobał, jak wiele z okolic radosnego nurtu fantastyki opisującej Wielką Rzeczpospolitą. Trzeba bardzo uważać z tego rodzaju wizjami, bo niechcący można wypaść z gatunku SF i trafić do reportażu. (more...)

Wiatr w oczy, a kłody pod nogi

2019/05/20, Monday
Pierwszego lutego 2013 roku z pływającej platformy startowej Ocean Odyssey, 370 kilometrów na wschód od wyspy Kiritimati, wystartowała rosyjsko-amerykańska rakieta Zenit-3SL z satelitą Intelsat 27 na pokładzie. W pięćdziesiątej sekundzie lotu doszło do awarii, która zakończyła się katastrofą… ukraińsko-amerykańskiej rakiety Zenit-3SL. (more...)

Czynniki środowiskowe

2019/04/06, Saturday
Kiedyś, dawno temu, w czasach schyłkowego PRL-u, w szkole, do której chodziłem, ktoś sobie przypomniał o pryncypiach socjalizmu. Odkurzono jeden z wielu dziwnych i praktycznie martwych zapisów regulaminu, mianowicie ten, że każdy uczeń ma obowiązek przynieść pięć kilogramów makulatury. Nie pamiętam, miesięcznie czy rocznie, na pewno bezpłatnie. Z całej trzydziestoosobowej klasy tylko dwóch uczniów się tym przejęło. Jakiś kujon, no i ja (który kujonem nie byłem, dla jasności). On przyniósł coś około siedmiu kilo, ja około czterech. Jemu podniesiono ocenę ze sprawowania, mnie obniżono, a reszcie klasy tej oceny nie zmieniono. (more...)

Oceniaj mnie

2019/02/06, Wednesday
Życie dogania fantastykę i wcale nie jest to powodem do radości. Gdy dziesięć lat temu zaczynałem pisać Różaniec, wymyśliłem pojęcie hiperprewencji, czyli systemu, który dzięki totalnej inwigilacji potrafi ocenić prawdopodobieństwo dokonania przestępstwa przez obywatela. Opisuje to parametr, który zmienia się w czasie. Pod uwagę brane są wszystkie czynniki, decyzje, nawyki, a nawet incydenty niezależne od jednostki. To raczej czarna wizja i napisałem ją jako przestrogę. Wiele wskazuje na to, że jesteśmy blisko jej urzeczywistnienia. (more...)

Pimp my pióro wieczne

2018/12/27, Thursday
Pióro to jeden z głównych atrybutów pisarza. Dla większości pisarzy dziś to już tylko symbol, bo na co dzień używają komputera, a jeśli coś w ogóle notują na papierze, to co najwyżej ogryzionym długopisem. Niemniej istnieją jeszcze atawistyczni przedstawiciele tej profesji, którzy cenią sobie… może nawet nie tyle tradycję, ile pewne rytuały związanie z pisaniem. Ja się do nich zaliczam, bo do sporządzania notatek używam właśnie pióra wiecznego. (more...)