Opinie

Co warto czytać?

2017/01/02, Monday
Opowiadam o tym, co warto czytać. Prawie żadnych nowości, niemal sama klasyka. Klasyka fantastyki, oczywiście. A przy okazji, zyczę wszytkim szczęśliwego Nowego Roku.

Hated in the Nation

2016/12/30, Friday
Black Mirror nie jest serialem w naszym rozumieniu tego słowa. Każdy odcinek to osobna całość bez jakiegokolwiek związku fabularnego z pozostałymi. Coś je jednak, rzecz jasna, łączy poza tytułem. Łączy je spojrzenie w przyszłość, aproksymacja dobrych i złych (przeważnie złych) trendów, nawyków i słabości, którym ulegamy i podlegamy, a które powoli zamieniają nasze życie w coś, czego tak naprawdę nie chcemy. To socjologiczne science fiction, która wyciąga esencję trendów, przewala je na lewą stronę, robi im wiwisekcję i podaje na srebrnej tacy w postaci cuchnącego truchła. To coś jak ostrzeżenie „Hej! Biegniecie w złą stronę!”. (more...)

Wołyń

2016/10/09, Sunday
To nie jest najlepszy film na wieczór urodzinowy, ale nie udało mi się go zobaczyć na festiwalu w Gdyni, a premiera wypadła niemal idealnie w moje urodziny. Cóż było więc robić? Poszedłem w urodziny. Rzeź wołyńska to ważny kawałek naszej historii, który do tej pory nie potrafił mocno wejść do popkultury. Najpierw z powodów cenzury, potem raczkującej politycznej poprawności. Podejrzewam, że w świadomości przeciętnego Polaka jest to temat niestety słabo rozpoznany. Dzięki Wojciechowi Smarzowskiemu to się zmieniło. (more...)

Ostatnia rodzina

2016/09/23, Friday
Siedzisz w łodzi zmierzającej w stronę wodospadu i nic z tym nie możesz zrobić. W łodzi nie ma wioseł ani steru, jest za to fotel i jest kaktus. Skoro zguba jest nieuchronna, z dwojga złego lepiej usiąść w fotelu niż na kaktusie. Tak odtwarzam z pamięci filozofię życiową Zdziwsława Beksińskiego. Filozofia życiowa jego syna, Tomka, była znacznie prostsza - on nie chciał żyć. Obaj pozostali wierni swoim filozofiom do końca. (more...)

Królewicz olch

2016/09/21, Wednesday
W filmach tworzonych przez humanistów dla humanistów nauki ścisłe i wszelkie technikalia, jeśli już muszą się pojawić, zwykle są traktowane jako nieistotny dodatek, nad którym nie trzeba się przesadnie pochylać, czyli lata świetlne mogą być jednostką czasu, bo i tak nikt nie zauważy. To coś, co mnie niezwykle irytuje, bo przecież diabeł tkwi w szczegółach. Królewicz Olch Kuby Czekaja nie jest takim filmem. (more...)

Zakazany pokój

2016/03/28, Monday
Jest wiele filmów, które chce się obejrzeć ponownie. Ten również do nich należy, choć w inny sposób: nie chcę obejrzeć go jeszcze raz w całości; chcę obejrzeć konkretne fragmenty. Bo ten film jest bardziej taką luźną federacją szczątkowych fabuł, związanych w całość tylko wizualną spójnością wizji. Ale, kurka wodna, jakiej wizji! (more...)

Demon

2015/09/17, Thursday
Wygląda na to, że polskie kino utraciło w ostatnich latach coś niepowtarzalnego, co towarzyszyło mu przez długi czas – swojski klimat żenady. Odpowiedź na pytanie czy film był fajny, jeszcze niedawno zaczynała się od słów „Jak na polski film…”. Stosowaliśmy do nich inną, łagodniejszą skalę ocen, miały taryfę ulgową. Zdarzały się niezłe filmy, ale były to pojedyncze przypadki, nie reguła. W tym tygodniu obejrzałem kilka polskich filmów i coś mi się wydaje, że wyjątek zamienił się w regułę – wszystkie były dobre i to bez disclaimera „Jak na polski film…”. Jednym z nich jest właśnie Demon Marcina Wrony. (more...)

Karbala

2015/09/15, Tuesday
Zapędzone w kozi róg politycznej poprawności Hollywood ucieka się do fantazjowanie o Avengersach, bo tam nie ma kropelki prawdziwej krwi ani żadnej supremacji nacji nad nacją, kultury nad kulturą. Kino zachodnie jest obecnie nastawione na demontaż własnych mitów bohaterskich, co, nawiasem mówiąc, pięknie koresponduje z nastrojami upajania się dekadencką atmosferą schyłku cywilizacji zachodniej. Chwała twórcom Karbali za to, że nie stosują takich prostych kalek kulturowych. W przeciwieństwie do Amerykanów nie mamy przecież czego demontować. Żeby demontować pomnik polskiego bohaterskiego patrioty, musielibyśmy go najpierw zbudować. (more...)

Mad Max 4

2015/07/09, Thursday
Mad Max Fury Road to w wolnym tłumaczeniu „Futerrkowa uliczka zwariowanego Maksia”, czyli pozornie taki spin-off Ulicy Sezamkowej. Ale pozory mylą i jest to jak najbardziej film akcji dla całkiem dorosłych, choć nawet kawałka cycka nie widać, niestety. Z poprzednimi Mad Maxami łączy go głównie tytuł i pustynia. Słuchając zachwytów znajomych, przyjąłem pozycję ostrożnie wyczekującą. Ostatecznie się złamałem i poszedłem do kina. No i właśnie… (more...)

Heavy mental

2015/04/20, Monday
Heavy mentalGłówny bohater jest aktorem, artystą opętanym chęcią bycia artystą bardziej. Jego problemem jest to, że im bardziej stara się być artystą bardziej, tym bardziej mu nie wychodzi. Widząc jego żałosne próby wyrzeźbienia z własnego drewna jakiejkolwiek kreacji, robi nam się go coraz bardziej żal i aż chcemy mu powiedzieć: „Stary, idź, zajmij się czymś innym. Może odnajdziesz się w roli magazyniera albo stróża nocnego”. Jednak koleś nie odpuszcza. I właśnie o nieodpuszczaniu jest ten film. (more...)

Wit Szostak - Sto dni bez słońca

2015/04/11, Saturday
Wit Szostak - Sto dni bez słońcaLesław Srebroń z pewnością nie jest osobą, z którą chciałbym się zaprzyjaźnić. Nikt z Was też by nie chciał, no chyba że jesteście do bólu samotnymi popaprańcami. Lesiek nie jest wprawdzie bucem, nie jest też złym człowiekiem, on ma gorzej – ma zawyżoną samoocenę oraz… no, tu trzeba by wymienić kilka pojęć z zakresu psychologii, których niestety nie znam. (more...)

Jacek Dukaj - Starość Axolotla

2015/04/04, Saturday
Jacek Dukaj - Starość AxolotlaO tej powieści (w jednostkach dukajowych to jest mikropowieść) powiedziano już chyba wszystko. Zatem dodam coś od siebie. (more...)

Peter Watts - Wir

2015/03/09, Monday
Peter Watts - WirDla tych, którzy czytali pierwszą część trylogii, Rozgwiazdę, nie będzie niespodzianką temat tomu drugiego. Behemot, czyli obca forma życia, która wylazła z głębi Ziemi, próbuje nam zawłaszczyć biosferę. To największe w historii zagrożenie nie tylko dla cywilizacji, nie tylko dla naszego gatunku, ale dla całego życia na Ziemi. I oto człowiek, największy truciciel i szkodnik, jest jedynym gatunkiem, który może uratować wszystkie inne. (more...)

Niall Ferguson - Imperium

2014/12/17, Wednesday
Pop! Festival Trudno wyobrazić sobie świat bez Imperium Brytyjskiego. Miało ono wpływ na losy każdego zakątka każdego kontynentu. Stworzyło i rozwinęło globalny handel, globalne prawa, ustanowiło globalną walutę, a za sprawą rewolucji przemysłowej zmieniło ludzkość tak, jak nic innego w przeszłości. Można powiedzieć, że bez Wielkiej Brytanii żadna granica na mapie nie wyglądałaby tak, jak wygląda. Nie należy więc pytać, jak wyglądałby świat bez Wielkiej Brytanii. Wielka Brytania po prostu stworzyła świat, w jakim żyjemy. Głęboką analizę całego procesu można znaleźć w Imperium Nialla Fergusona. (more...)

Miasto 44

2014/10/27, Monday
Miasto 44Miłość w czasach apokalipsy. Dobre hasło promocyjne do filmu. Tym razem jednak nie jest pustym zdaniem. Bohater narodowy nie jest odlewany z brązu, wyposażany w łożyska, siłowniki hydrauliczne, broń maszynową i miotacze płomieni. Przecież nie przygotowujesz się przez lata do zostania bohaterem. Stajesz się nim, albo i się nie stajesz, gdzieś między ostatnią sprawą, którą załatwiłeś, a następną, której już nie załatwisz. (more...)

Utopia 2

2014/08/27, Wednesday
Utopia 2Pisałem już kiedyś, że seriale brytyjskie są lepsze od amerykańskich? Wiele razy. Ten jest brytyjski. To drugi sezon Utopii, którą chwaliłem ponad rok temu. Drugi sezon jest bardziej rozbudowany i można by rzec, poważniejszy. Poważniejszy dlatego, że poznajemy tajemnice, których istnienie pierwszy sezon zaledwie anonsował. Poznajemy i wcześniejsze i dalsze losy bohaterów. Ci sami ludzie, ich uczynki, ich wybory, wydają się nam albo potworne, albo szlachetne, zależnie od aktualnego punktu widzenia. (more...)

Cold in July

2014/08/25, Monday
Cold in JulyNie wiem, czy to jest najlepszy film, jaki nakręcono w 2014 roku – nie chwalmy roku przed Sylwestrem – ale na pewno najlepszy, jaki nakręcono do dwudziestego piątego sierpnia (to dziś). Jeśli po kilku dniach od obejrzenia filmu wciąż o nim myślę i go analizuję, to znaczy, że nie ma tu mowy o pomyłce w ocenie. Takie filmy nie trafiają się często. (more...)

Człowiek w labiryncie / Stacja Hawksbilla

2014/08/17, Sunday
Człowiek w labiryncie / Stacja HawksbillaRobert Silverberg powoli staje się moim ulubionym pisarzem. Znaczy, dołącza do tych już ulubionych. Gdy kilkanaście lat temu w moje ręce wpadła powieść W dół, do ziemi, owszem czytałem z przyjemnością, jednak nie zachwyciła mnie wystarczająco, bym sięgnął po kolejną powieść tego autora. Być może Silverberg to jeden z tych pisarzy, do których trzeba dorosnąć. (more...)

Pod kopułą (Under the Dome)

2014/07/30, Wednesday
Under the DomePomysł jest niezły, choć w sumie prosty. Mała amerykańska mieścina nagle zostaje odcięta od świata przez tajemniczą kopułę, a dokładniej przezroczystą kulę o średnicy kilku mil. Przechodzi przez nią światło i fale radiowe o pewnych częstotliwościach, ale żadna materia ani dźwięki już nie. Wewnątrz są uwięzieni mieszkańcy miasteczka, nie wszyscy rzecz jasna, oraz kilka przypadkowych osób. Tak wygląda punkt startu serialu Pod kopułą. Zapowiada się świetnie. (more...)

Lana Del Rey - Ultraviolence

2014/07/05, Saturday
UltraviolenceNie chcę pisać „nie kupujcie tego”, bo nawoływanie do bojkotu ponoć jest w Polsce nielegalne, jednak… bardzo się rozczarowałem. Nie idźcie prostą drogą zakupu po linii wokalistki. Genialna płyta Born to die nie ma nic wspólnego z tymi obrobionymi komputerowo pieniami nagranymi przy akompaniamencie narkoleptycznego gitarzysty wspieranego przez jednorękiego pianistę. Tu nie ma ani jednego dobrego utworu. (more...)