Archive for January, 2013

Felix, Net, Nika i Rafał Kosik

2013/01/30, Wednesday

Sukces - luty 2013Gdyby Rafał Kosik, jak J.K. Rowling, urodził się w Wielkiej Brytanii, byłby dziś bardzo bogatym człowiekiem. Sprawca jednego z największych w Polsce komercyjnych sukcesów wydawniczych ostatnich lat jeździ jednak 12-letnim samochodem. Bo taki ma styl.

(więcej na sukcesmagazyn.pl lub w papierowym wydaniu magazynu Sukces).

Restauracja Małe Ciche

2013/01/29, Tuesday

Restauracja Małe CicheZwykle knajpy sezonowe serwują co najwyżej coś, co da się przełknąć i nie zwrócić od razu. Właściciel nie przykłada się zanadto, bo i tak klient wyniesie się i wraz z końcem sezonu zapomni o miejscówce. A jednak Restauracja Małe Ciche serwuje dania ponadprzyzwoite. Prawdopodobnie właściciel wpadł na to, że klienci wrócą do niego kolejnej zimy. (more…)

Buff, czyli szalik bez wiązania

2013/01/28, Monday

BuffNigdy nie lubiłem szalików. Plącze się toto, odwija, a jakbyś się starannie w to nie zakutał, i tak znajdzie się gdzieś szczelina, przez którą wleci zimne powietrze. Można oczywiście założyć golf albo zapiąć pod szyję zimową kurtkę z kapturem, co jednak ogranicza widoczność i/lub swobodę ruchów. Znalazłem alternatywę i rozwiązanie na mroźne dyskomforta szyjne. Alternatywą jest Buff. (more…)

Świat Zero na efantastyka.pl

2013/01/27, Sunday

Felix Net i Nika oraz Świat Zero - okładkaRafał Kosik od zawsze zaskakiwał mnie wielką ilością pomysłów. Czytając jego książki (głównie te skierowane do starszych odbiorców), byłem pełen podziwu, jeśli chodzi o mnogość technicznych detali czy też wątków, które na pierwszy rzut oka może i nie są jakoś specjalnie istotne, a jednak w przyszłości odbijają się szerokim łukiem na akcji. Ucieszył mnie fakt, że tego samego mogę spodziewać się w literaturze młodzieżowej! (więcej na efantastyka.pl…)

Zygmunt Miłoszewski - Uwikłanie

2013/01/26, Saturday

Zygmunt Miłoszewski - UwikłanieMało czytam kryminałów i szczerze mówiąc, uważam, że klasyczny kryminał wyczerpał się jako gatunek literacki dobre sto lat temu. Istniała skończona liczba kombinacji puzzli, z jakim można złożyć opowieść kryminalną, i wszystkie te kombinacje zostały już ułożone. Od tego czasu nowy kryminał może być tylko powielaniem starych schematów bądź ucieczką w pastisz. Ewentualnie, jak w przypadku powieści Zygmunta Miłoszewskiego, może służyć jako baza wypadowa w mniej znane rejony. (more…)

Fly high czyli biznes po polsku

2013/01/23, Wednesday

Od momentu, gdy usłyszałem o planach budowy lotniska Modlin, do momentu jego otwarcia minęło znacząco zbyt mało czasu jak na polskie realia. To się nie mogło udać. Krótka historia tego portu jest miniaturowym modelem tego, jak się w Polsce robi biznes. Otóż zwykle robi się go byle jak, a marzeniem polskiego biznesmena jest rozkręcenie firmy i pozbycie się jej, zanim ta zacznie przynosić straty. (more…)

Parlament jest bezpieczny

2013/01/20, Sunday

Parlament jest bezpieczny

W pajęczej sieci słów o Głosie Lema

2013/01/16, Wednesday

Głos LemaWiększość czytelników poproszona o wymienienie najlepszych autorów literatury fantastycznej, bez zastanowienia wyliczy: Tolkiena, Asimova, Zelaznego; prawdopodobnie padną też takie nazwiska jak: Williams, King, Masterton… Nie zaprzeczę, że każdy z wyżej wymienionych twórców wykreował światy i opowieści warte poznania. Można by na tym poprzestać, lecz aż ciężko się robi na sercu, ponieważ mało kto pamięta o naszym rodaku – Stanisławie Lemie – polskim pionierze, który bez strachu wypływał na nieokiełznane „nurty fantastyczne”. Ten człowiek jest do dziś wielkim mistrzem tylko dla nielicznych. (więcej na W pajęczej sieci słów…)

Władza automatów

2013/01/15, Tuesday

Nowa Fantastyka 01/2013 - okładka Kierunek rozwoju automatyki jest znany: dalsze ułatwianie nam życia poprzez wyręczanie nas w pracy, ale i w podejmowaniu decyzji. System kontroli trakcji w samochodzie myśli za kierowcę. Oczywiście słowo „myśli” jest tu lekkim nadużyciem, bo podobnie „myślał” sto lat temu odśrodkowy regulator obrotów maszyny parowej. Jednak to przejmowanie władzy będzie następowało stale, coraz szybciej i w coraz bardziej złożony i nie uznający sprzeciwu sposób. (więcej w styczniowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Desymbolizacja

2013/01/14, Monday

Godło w Sejmie

Nieuchronność pomysłu

2013/01/13, Sunday

Nieuchronność pomysłuIstnieje wiele możliwych dróg rozwoju naszej cywilizacji, spośród których znamy tylko tę, którą wybraliśmy. A jeśli ją wybraliśmy, nie możemy z niej zawrócić. Nasza przyszłość jest przepowiedziana i nic nie możemy zrobić. Mamy zbyt małe pole do manewru i zbyt małą motywację, by w ogóle manewrować. A tak przede wszystkim, kto to jesteśmy „my”? (more…)

Tatar z wołowiny

2013/01/12, Saturday

Tatar z wołowinyOto danie, na widok którego wegetarianie popełniają zbiorowe rytualne samobójstwa. Dzięki temu my, mięsożerni drapieżnicy, możemy bez walki zabrać ich cebulę i ogórki kiszone, by nasze danie dosmaczyć. Kiedyś, widząc tatar, miałem ochotę rozpłaszczyć go bardziej i podsmażyć z obu stron, by otrzymać hamburgera. Ale te czasy już za mną. (more…)

Cabin in the woods

2013/01/11, Friday

Cabin in the woodsPolski tytuł Dom w głębi lasu, jak to często bywa, ssie. Pozwólcie więc, że będę używał oryginalnego. Ten film to niby jest horror, a dokładniej slasher. Tak naprawdę wypadałoby go jednak nazwać horrorem science fiction, ale to byłby już spojler. Ups… Napisałem, że to horror science fiction? Sorry, teraz już nie dam rady tego skreślić. (more…)

Polter o Verticalu

2013/01/08, Tuesday

Vertical - okładkaSą książki i Książki. Te pierwsze czytamy, śmiejąc się przy tym, płacząc, wzruszając, czy denerwując. Służą tylko rozrywce. Mają za zadanie zabawić nas na jakiś czas, dodać koloru do szarego życia, a następnie ulotnić się z umysłu, nie obciążając go sobą na dłużej. Zupełnie jak alkohol. Są też takie, które pozostawiają w nas głęboki ślad. (więcej na polter.pl…)

Kopenhaga zimą

2013/01/06, Sunday

Kopenhaga zimą
Kopenhaga zimą to przygnębiające miejsce. Słońce z wysiłkiem gramoli się po niebie, przetacza po dachach domów i zaraz spada pod ziemię. Dla ludzi żyjących rytmem sowy oznacza to, że cały dzień to trzy niespecjalnie jasne godziny. Nie jest nawet zimno, bo klimat tam morski, ale wilgoć wysysa z człowieka całe ciepło. Zawsze porównuję miasto, w którym jestem pierwszy raz z miastami już mi znanymi. Kopenhaga wygląda jak mix Maastricht i Hamburga, jego starszej, nieprzemysłowej części. Mimo że Kopenhaga jest stolicą, nie sprawia wrażenia metropolii. Nie ma tam rozmachu, dominant architektonicznych ani kontrastujących z nimi reprezentacyjnych przestrzenni czy szerokich alei. Monumentalizm minus dziesięć. (more…)

Maxpedition Mongo Versipack

2013/01/04, Friday

Maxpedition Mongo Torba jest zaskakująco dobrze rozplanowana. Nie jest wzorem ergonomii, ale trzeba pamiętać, że to torba militarna i jej najważniejszą cechą ma być dobra organizacja przestrzeni na zawartość taką jak na przykład granaty przeciwpancerne, zapasowe magazynki do AK-47 czy zestaw opatrunkowy do ran postrzałowych. Sprawdzi się również jako torba fotograficzna (niekoniecznie dla reportera wojennego), jako torba podróżnicza, czy też zwykła codzienna torba na laptop i drugie śniadanie. Jakość, jak to w Maxpedition, wysoka, ale i tak jeden szew puścił. (more…)

Szczęśliwego Nowego Roku!

2013/01/01, Tuesday

Wszystkim, którzy przeżyli Sylwestra i już się obudzili życzę szczęśliwego Nowego Roku. Jeżeli nawet w 2013 nie będzie lepiej, to niech przynajmniej nie będzie gorzej. Niech się spełni chociaż kilka z długiej listy życzeń. Trzymajmy się.