Archive for December, 2012

Antologia Herosi - Recenzja

2012/12/27, Thursday

Herosi - okładka„Herosi” to jedna z najbardziej równych antologii, jakie ostatnimi czasy ukazały się na rynku. Nawet teksty, które na pierwszy rzut oka wydają się być gorsze, nie odstają bowiem od reszty w sposób znaczący. Te, które ja oceniłem gorzej, inni mogą uznać za najlepsze w zbiorze. Taki stan rzeczy świadczy tylko i wyłącznie o tym, że wypuszczając na rynek „Herosów”, Powergraph wykonał kawał naprawdę porządnej roboty. Bez dwóch zdań, warto dać się porwać tym opowiadaniom. (więcej na zlapany.blogspot.com…)

Wesołych Świąt!

2012/12/23, Sunday

Wesołych Świąt!
I żeby w przyszłym roku kto inny odwalał za was czarną robotę!

Hobbit. Niezwykła Podróż

2012/12/19, Wednesday

Hobbit. Niezwykła PodróżStwierdzenie, że to są popłuczyny po Władcy Pierścieni byłoby daleko idącym uproszeniem. To nie jest zły film. Jego problemem jest wisząca nad nim klątwa. Klątwa Władcy Pierścieni, który w oryginale literackim był „hiperhobbitem”. W świecie filmu to Hobbit musi być „hiperwładcą pierścieni”. Jamnik musi przegonić ogara. (more…)

Wielka promocja przed końcem świata

2012/12/17, Monday

Promocja

Wiele światów – wiele problemów

2012/12/14, Friday

Felix Net i Nika oraz Świat Zero 2. Alternauci - okładkaStare porzekadło mówi, że wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. Problem pojawia się wtedy, gdy domów jest wiele – wtedy nie wiadomo, który z nich jest prawdziwy. Może wszystkie albo też żaden. Takie pytanie zostało postawione przed Felixem, Netem i Niką w dziesiątym tomie przygód gimnazjalistów. Przyjaciele podróżują przez kolejne światy równoległe, próbując odnaleźć dom lub przynajmniej taki świat, w którym będzie im się dobrze żyło. (więcej na bestiariusz.pl…)

Kto jest twoim idolem i dlaczego Lenin?

2012/12/13, Thursday

Nowa Fantastyka 12/2012 - okładka Polska szkoła metodami nauki, a często i tematami zajęć, przysposabia ludzi do życia w świecie, jaki istniał mniej więcej w połowie XX wieku. Możemy albo uznać, że gruntowna zmiana tego systemu to czyste science fiction i dalej tkwić w skansenie, albo zdecydować się na zmiany podstaw naszego myślenia o edukacji i zakończyć niechlubną tradycję narodu wiecznego importera idei. (więcej w grudniowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Bangkok (1) pierwsze wrażenia

2012/12/11, Tuesday

Bangkok
Air France to europejskie brakujące ogniwo między tanimi liniami a British Airways. Na śniadanie dają mikro croisante i wodę w kolorze herbaty, a kapitan mówi po francusku. Potem powtarza to samo po angielsku, ale ten angielski też jest po francusku, z wyjątkiem zapowiedzi lądowania na lotnisku „czopina” w Warszawie. Dopiero po przesiadce do Jumbo Jeta robi się przyzwoicie. Po siedmiu godzinach od startu w Warszawie… minęliśmy Warszawę. Sporym łukiem, ale jednak. A mogłem brać Finair i byłoby przez Helsinki – znacznie bliżej niż przez Paryż. Albo brać LOT i w ogóle by nie było problemu, bo Lot nie lata do Bangkoku. (more…)

Bar Morski w Jastrzębiej Górze

2012/12/10, Monday

Bar Morski w Jastrzębiej GórzeW grudniu upał wreszcie zelżał, a to oznacza, że leżenie cały dzień na plaży jest passe. Cóż można więc robić w Jastrzębiej Górze, żeby z nudów nie zacząć stawiać pasjansa? Nie, nie wymyślajcie. Powiem Wam – można iść do knajpy. Dwie najlepsze z nich to oddalone od siebie o rzut kotletem Grand Kredens (filia tego warszawskiego) i Bar Morski. (more…)

Czy SF jest jeszcze potrzebne

2012/12/02, Sunday

Celowe postarzanie ideiJeśli popatrzymy w księgarniach na półki z fantastyką, zauważymy, że SF jest w zdecydowanej mniejszości. W tłumie smoków, wampirów, wróżek, krasnoludów i czarowników rakieta kosmiczna trafia się rzadko. I niestety trafiać się będzie coraz rzadziej. Autorzy fantastyki naukowej stawiają sobie za cel pisanie w zgodzie z aktualnym stanem wiedzy, a coraz mniej ludzi chce o tym czytać. Klasyczna powieść lub opowiadanie SF powinno się opierać na pomyśle naukowym i wokół tego pomysłu powinna się rozwijać podporządkowana mu akcja. Oczywiście współczesna powieść rzadko traktuje tę zasadę tak śmiertelnie poważnie. Częściej używa się nauki jedynie do uatrakcyjnienia opowiadanej historii, dodania smaczków. Większość powieści obroniłaby się, nawet gdyby całą tę naukowość z nich usunąć. (more…)