Archive for October, 2010

Postęp na przykładzie automatu biletowego ZTM

2010/10/30, Saturday

Automat biletowyPostęp to ogół zmian prowadzących do poprawy życia lub stanu rzeczy. W przypadku nowoczesnych technologii polega on między innymi na ułatwianiu obsługi i dostosowywaniu produktów do nowych warunków. Tak brzmi wersja dla idealistów, bądź też - jak kto woli - dla naiwnych. Poniżej wyjaśnienie zasady działania postępu na przykładzie procesu kupowania biletu 20-minutowego w dwóch warszawskich automatach biletowych: starym i nowym. (more…)

Trouble with turban

2010/10/28, Thursday

Turban

Dopalacze

2010/10/27, Wednesday

W 1919 r. w USA wprowadzono ustawę o prohibicji, zakazującą wyrobu i sprzedaży alkoholu. Alkohol… Trudno wyobrazić sobie substancję, która w przypadku spożycia byłaby mniej szkodliwa od alkoholu. Nie liczymy wody, bo to byłoby za proste. Więc co, cukier? Skrobia? Smalec? Sól? Dowolne białko? Mleko i soki się nie liczą, bo to prawie wyłącznie woda. Wszystko, spożyte jednorazowo, lub spożywane stale, okazuje się być bardziej szkodliwe niż taka sama ilość alkoholu. Zresztą jedyną przyczyną szkodliwości alkoholu dla zdrowia jest jego wieloletnie regularne nadużywanie. Nie wiem, jakich argumentów używało Amerykańskie Towarzystwo Krzewienia Wstrzemięźliwości wespół z ruchem feministycznym, ale skutki przeforsowanej przez nich prohibicji były opłakane. Nie dość, że ustawa nie ograniczyła spożycia alkoholu, to jeszcze skonfliktowała społeczeństwo i stworzyła zorganizowaną przestępczość z prawdziwego zdarzenia. Jedynym śladem po zniesionej w 1932 r. prohibicji pozostała mafia, która istnieje do dziś.

Polski parlament właśnie przegłosował ustawę zakazującą wyrobu i sprzedaży dopalaczy. (more…)

VAT na książki

2010/10/23, Saturday

Znana od zawsze zasada, że w trudnych czasach trzeba redukować wydatki, a nie podnosić podatki, w Polsce nie obowiązuje. Z punktu widzenia państwa najprościej jest dowalić dodatkowy podatek spokojnym pracowitym żuczkom, które nie zrobią zadymy pod sejmem. Jednocześnie gigantyczna kasa jest pompowana w nierentowne przedsiębiorstwa państwowe. Z tamtych wydatków państwo nie może zrezygnować, bo związki zawodowe w tydzień zorganizują kilkutysięczną demonstrację. (more…)

Coście… koledzy uczynili z tą krainą

2010/10/22, Friday


Tyle lat minęło, a to ciągle aktualne.

In vitro

2010/10/20, Wednesday

Problem z zapłodnieniem metodą in vitro przypomina ten z aborcją – obie strony są głuche na argumenty swoich oponentów. Po jednej stronie mamy ludzi, którzy po prostu chcą mieć dziecko i nic ich nie obchodzi szerszy kontext dziejowy; po drugiej w okopach siedzą obrońcy moralności, którzy uważają, że tradycja i stabilność społeczna jest ważniejsza do nieodpowiedzialnych kaprysów nieszczęśliwych jednostek. I choć in vitro nie wzbudza aż takich kontrowersji co aborcja, już wkrótce stworzy całkiem długą listę wątpliwości moralnych i to takich, które leżą u samych fundamentów człowieczeństwa. (more…)

Grochówka na szybko

2010/10/16, Saturday

GrochówkaKolejna polska kultowa zupa. Choć zdania w tej kwestii, szczerze mówiąc, są mocno podzielone. Ja na przykład nienawidziłem zupy grochowej przez trzydzieści lat. Zmuszano mnie do jej jedzenia w przedszkolu i w domu, w gierkowskich mrocznoświetlistych latach siedemdziesiątych. Owszem, to były czasy socjalistycznie pustych półek i naprawdę nie było łatwo do garnka coś włożyć, więc wybaczam moim oprawcom. W te wakacje, roku 2010, podczas kilkudniowego pobytu na Helu odwiedziłem Muzeum Obrony Wybrzeża. Starałem się nie wnikać kto bronił, ani kiedy, natomiast poczułem głód, bo pora była mocno lunchowa. Prowadzony uwodzicielskim zapachem dotarłem do kuchni polowej pod gołym niebem. Uwodzicielski zapach należał, o zgrozo, do grochówki z wojskowej garkuchni. Nie było nic innego do zjedzenia, więc wziąłem grochówkę. I się nawróciłem. (more…)

Targi Książki w Krakowie

2010/10/14, Thursday

Targi Książki w KrakowiePrzekonaliście mnie. Pojawię się na Targach Książki w Krakowie. Impreza odbędzie się w dniach 4-7 listopada 2010 roku oczywiście w Krakowie. Więcej szczegółów znajdziecie tutaj. Spotkanie ze mną, a właściwie punkt programu pod tytułem podpisywanie książek, odbędzie się w sobotę w godzinach 14:00-15:00 na stoisku Firmy Księgarskiej Jacek Olesiejuk, stoisko A42. Oczywiście, jak ktoś będzie miał jakieś ciekawe pytania, to na nie odpowiem.

Budapeszt (2/3)

2010/10/13, Wednesday

ParlamentKomunikacja miejska wygląda na sprawnie zorganizowaną. Nie korzystałem z niej zbyt często, bo Budapeszt wprawdzie jest duży, ale jednak nie aż tak, żeby nie dało się go zwiedzić pieszo. Wagony metra to te same znane z warszawskiego metra ruskie grzmoty, tyle że starsze o kilkanaście lat. Wyglądają tragicznie. Ale jeżdżą. Śmieszne kasowniki wygryzają dziurki w biletach jak babcia z jednym zębem. Bilet można kupić w automatach, które mają menu węgierskie i angielskie. Niby więc luz, ale na stacji, do której miałem najbliżej, jeden nie działał, a działanie drugiego sprowadzało się do zjadania monet. Są trzy linie metra, z czego najstarsza ma ponad sto lat i rozmiarami pociągów przypomina bardziej tramwaj w płytkim tunelu. Ale jeździ. (more…)

Wywiad w pierwszym numerze Literadaru

2010/10/11, Monday

LiteradarW pierwszym numerze literackiego periodyka internetowego Literadar możecie przeczytać wywiad, który przeprowadził ze mną Piotr Stankiewicz. Zapraszam tutaj.

Czy fantastyka ma być naukowa?

2010/10/09, Saturday

Statystyczny czytelnik fantastyki nie chce czytać szczegółowych opisów maszyn do podróży w hiperprzestrzenni, nie potrzebuje elaboratów na temat struktury społeczeństw przyszłości. Statystyczny czytelnik w powieści szuka przede wszystkim inteligentnej rozrywki. Jedynie część oczekuje wiarygodnego uzasadnienia dla opisywanych wydarzeń i logicznego wytłumaczenia struktury świata, w jakim osadzona jest akcja. Ta część to potencjalni czytelnicy fantastyki naukowej. Z naciskiem na „potencjalni”. (more…)

Urodziny

2010/10/08, Friday

Mój portret w wykonaniu Eweliny Puklicz PodpisyDziękuję wszystkim za życzenia i załączam obrazki, które dziś przyszły do mnie pocztą. Urocze :)

Felix, Net i Nika oraz Bunt Maszyn - fragment #3

2010/10/08, Friday

Dyrektor siedział za biurkiem w swoim gabinecie i machinalnie bawił się klawiszem „caps lock”, na co komputer reagował dwoma podobnymi piśnięciami. Dyrektor miał poważny dylemat – nie lubił mówić niemiłych rzeczy, a to właśnie czekało go za kilka minut. Spojrzał na zegarek. Do dzwonka zostało dziewięćdziesiąt pięć sekund. Przestał się bawić przyciskiem i jeszcze raz przebiegł wzrokiem po ekranie, na którym wyświetlił się status szkolnego servera. Z podręczników, które przeczytał ostatnio, jasno wynikało, że żaden z systemów ochronnych nie jest poprawnie skonfigurowany. Właściwie wyglądało to tak, jakby ktoś zainstalował cały soft i po prostu puścił w ruch. (more…)

Timbuk2 Laptop Messenger Bag

2010/10/03, Sunday

Timbuk2 Laptop Messenger BagTimbuk2 (czyt.: Timbuktu, oczywiście) to kultowa firma z San Francisco produkująca torby dla kurierów rowerowych. Nie mają przedstawicielstwa w Polsce, ale jakimś cudem często te torby u nas widuję. I to niekoniecznie na plecach kurierów rowerowych. Być może dlatego, że są to bardzo dobre torby. Zresztą nie pisałbym o nich, gdybym jednej nie nabył i nie przetestował. I cóż, mimo kilku wad naprawdę jest bardzo dobra. Niestety również jest droga. Za jakość trzeba zapłacić. (more…)