Archive for October, 2009

Żuławski dla Kameleona

2009/10/28, Wednesday

ŻuławskiDecyzją jury główna nagroda im. Jerzego Żuławskiego przypadła powieści Kameleon mojego autorstwa. Bardzo dziękuję elektorom, którzy nominowali moją powieść do nagrody i jurorom, którzy ostatecznie zdecydowali o przyznaniu tej nagrody.

Pragnę też nadmienić, że Złote Wyróżnienie nagrody otrzymał Krzysztof Piskorski za pierwszy tom powieści Zadra, a Srebrne Wyróżnienie otrzymała Anna Brzezińska za powieść Ziemia niczyja.

Weekend z Fantasy na Ochocie

2009/10/22, Thursday

Weekend z FantasyW najbliższą niedzielę, 25 października, w godzinach 17:00-19:00 będę gościem imprezy Weekend z Fantasy w Domu Kultury „Rakowiec” na warszawskiej Ochocie (ul. Wiślicka 8). Oprócz spotkania autorskiego wezmę udział w zakończeniu konkursu literackiego, którego jury przewodniczę. Zapraszam wszystkich zainteresowanych.

Więcej informacji na stronie organizatora.

Ogłoszenie werdyktu Jury Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego za 10 dni

2009/10/17, Saturday

ŻuławskiW 2009 roku ma miejsce 2. edycja Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego, przyznawanej za dzieła utrzymane w konwencji fantastyki, opublikowane w roku ubiegłym. Jury złożone z literaturoznawców i krytyków literackich obradujące pod przewodnictwem prof. Antoniego Smuszkiewicza przyznaje Główną Nagrodę oraz Złote i Srebrne Wyróżnienie. Nagroda objęta jest patronatami m. in. Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, Fundacji Kultury i Festiwalu Nauki w Warszawie. Festiwal Nauki jest wyłącznym sponsorem Nagrody. (more…)

O mnie w Gazecie Wyborczej

2009/10/13, Tuesday

Gazeta WyborczaNapisali o mnie w piątkowej Gazecie Wyborczej. Nie dowiedziałbym się o tym, gdyby nie życzliwi znajomi, którzy zresztą są autorami dwóch artykułów o mnie. Podarowali mi ten numer i zdradzili w zaufaniu, że będzie kiedyś wiele wart. W tej wersji Gazeta Wyborcza z 9 października 2009 została wydrukowana w jednym tylko egzemplarzu.

Zupa krem brokułowa

2009/10/09, Friday

Zupa krem brokułowaJeśli ktoś nie lubi mixowanych zup, niech szybko wciśnie ALT+F4 lub backspace, ostatecznie może iść podżogingować. Danie, o którym zaraz napiszę, będzie bowiem zdecydowanie zmixowane. Zupa ta wprawdzie wygląda… no, wygląda, jak wygląda. Nie będziemy się zajmowali jej walorami estetycznymi. Do zalet tej zupy należy zdecydowanie dietetyczność i zdrowotność, a IMHO również smaczność. (more…)

Dystrykt 9

2009/10/07, Wednesday

Dystrykt 9 (District 9)Peter Jackson nie zostanie drugim Spielbergiem, trzecim Lucasem, ani czwartym Kubrickiem. Ale może wypracuje własny styl. Start z Martwicą Mózgu i progres z LOTR-em miał dobre, więc trzymam za niego kciuki, skoro Emmerich zawiódł. Wiadomym było, że Jackson, po skręceniu Władcy Pierścieni, będzie miał gigantyczne problemy, by skręcić coś lepszego, większego. Dobrze więc zrobił, ze wziął się właśnie za Dystrykt 9, bo to film, który nie ma ambicji konkurować z LOTR-em. To dwa kroki w bok i ani jeden do tyłu czy przodu. To inna historia o czym innym, inne kino, inne problemy. Dobre kino, warto dodać. W Dystrykcie 9 mamy efektowną i sensacyjną historię, która nie jest głupia, a to rzadkość w masie sztampowego chłamu SF, który zalewa nas od wielu lat. Trzeba tu zaznaczyć, że Jackson jest jedynie producentem Dystryktu 9, bo reżyseruje praktycznie nieznany Neill Blomkamp. (more…)

Diamentowy wiek

2009/10/05, Monday

Neal Stephenson - Diamentowy wiekLubię takie książki, gdzie stworzony świat jest nie tylko scenografią, ale i środowiskiem determinującym decyzje i losy bohaterów. W pierwszym momencie historia wydała mi się mocno doładowanym steampunkiem, a chwilę później byłem już skłonny powiedzieć, że jest to raczej cyberpunk. Cóż, ani to, ani to. Pary nie ma tu żadnej, może za wyjątkiem imbryków, w których wiktoriańscy bohaterowie parzą herbatę. Komputery są, ale opierają się na innej zasadzie działania – logice prętowej, mającej więcej wspólnego z nanomechaniką niż z elektroniką w naszym rozumieniu. Historia jest osadzona w niezbyt odległej przyszłości, w której technologia poszła w zupełnie innym kierunku, niż wydaje się iść dzisiaj. Kluczem do sukcesu jest opanowanie właśnie nanotechnologii, która w świecie Diamentowego Wieku jest wszechobecna i życia bez niej nikt sobie nie wyobraża. Chcesz się napić piwa? Nie musisz iść do sklepu, twój domowy KM (Kompilator Materii) zrobi je dla ciebie w kilka minut. Może zresztą zrobić znacznie więcej. Może stworzyć każdy przedmiot, którego zapragniesz, o ile do jego stworzenia nie będzie konieczne użycie rzadkich pierwiastków. Z pomocą nanotechnologii możesz nawet wybudować stupiętrowy dom. Nie zostaje już chyba nic, tylko żyć szczęśliwie i leżeć do góry wentylem! (more…)

Ziemia dla ziemniaków

2009/10/02, Friday

Mars - okładkaWarto zadać sobie pytanie, o czym będzie następna książka autora? Deklaruje się on jako twórca hołdujący klasycznej SF, aczkolwiek filozoficznie bliżej mu chyba do literatury dystopijnej. Ale, powiedzmy sobie szczerze, ileż można? Trzy powieści dla dorosłego odbiorcy i za każdym razem najsympatyczniejszy, mający w sobie odrobinę heroizmu, a w gruncie rzeczy zwyczajny, ludzki bohater rozbija się o ścianę, daje się wkręcić w tryby machiny historii. (więcej na Creatio Fantastica…)