Archive for July, 2009

Pizza

2009/07/29, Wednesday

PizzaNa początek musimy sobie wyjaśnić jedną rzecz: to co podają w kiepskich pizzeriach na grubym cieście nie jest pizzą - to zapiekanka. Pizza musi mieć cienkie ciasto.
Wiele lat próbowałem opanować sztukę przyrządzania tej potrawy. Doradzali mi zbrodniarze dodający do ciasta proszku do pieczenia; doradzali mi spiskowcy, którzy sami przyrządzali coś wyglądającego jak zapieczona sałatka warzywna w ciastowym korycie; doradzali mi nawet tacy, którzy uważali, że sekret idealnego smaku polega na odwinięciu folii przed włożeniem do mikrofalówki, zamiast po. Przepis, jak to zwykle bywa, okazał się banalnie prosty. (more…)

Nowe wydanie Gangu Niewidzialnych Ludzi

2009/07/27, Monday

Felix Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi - okładka

Od premiery Gangu Niewidzialnych Ludzi minęło pięć lat, a książka wciąż znajduje nowych czytelników. Wkrótce do księgarni trafi szóste wydanie. Postanowiłem przy tej okazji dokonać kilku zmian. Poprawiłem błędy, książka została ponownie złożona, gruntownie zredagowana i skorekcona. Przez te pięć lat nauczyłem się sporo jako autor, sporo też nauczyliśmy się jako wydawnictwo. Między innymi wiem już, że nie pisze się „faktycznie” tylko „rzeczywiście”, że nie można „za coś się wziąć” tylko „wziąć się do czegoś”. Tak, polska język, trudna język. Wiele zasad wydaje się nieżyciowych i niewygodnych, Felix Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi - stara okładkaale wypada się do nich stosować choćby po to, by skomplikowany i niespójny język polski nie stawał się jeszcze bardziej chaotyczny. Oczywiście nie ze wszystkimi zasadami się zgadzam, i tak na przykład robot występuje we wszystkich przypadkach w formie osobowej, bo w powieści roboty są jak najbardziej osobowe. Poza tym oczywiście nazwy samochodów są i będą pisane wielką literą ;)

To wszystko są zmiany, których przeciętny czytelnik nie zauważy. Na pewno jednak w oczy rzuci mu się nowa okładka. Zmodernizowałem ją nieco. Mam nadzieję, że wyszło lepiej niż za pierwszym razem. Dla przypomnienia obok stara okładka.

Harry Potter i Książę Półkrwi

2009/07/25, Saturday

HP and the HBP Mroczne Romansidło. Jeden z gorszych, jeśli nie najgorszy w serii. Spokojnie obroniłby się jako oddzielny film, ale niestety nie można się oprzeć przed porównaniem go z pozostałymi pięcioma. Z ekranu na przemian wieje nudą i jest bardzo zabawnie. Dzięki tym zabawnym momentom da się wysiedzieć do wzruszającego końca. Niestety główna intryga rozsypuje się przez coś, co w poprzednich częściach przewijało się poboczami – przez wstawki romantyczne. Wstawki te, wrzucane tutaj wiadrami, są zabawne i sympatyczne, ale powinny być tylko dodatkiem, a nie wchodzić na pierwszy plan. Film przez to staje się chaotyczny, a widz odnosi wrażenie, ze ogląda odcinek serialu TV, którego jedynym zadaniem jest stworzenie mostu między poprzednim a następnym odcinkiem. (more…)

Brawa dla Hanki

2009/07/22, Wednesday

Rzecz jasna chodzi o sprawę KDT. Przykład blaszanych hal na Placu Defilad to najlepszy dowód na to, jak trwała może być prowizorka. To również przykład na to, jak władza (w tym przypadku samorządowa) może przez lata pozostawać bezsilna wobec rosnącego w środku miasta wrzodu. Mała, zorganizowana i krzykliwa grupa ludzi przez lata działała na szkodę całego miasta i dopiero silna władza samorządowa zdołała przywrócić porządek. (more…)

Eurotrip

2009/07/22, Wednesday

Eurotrip Powinienem chyba stworzyć oddzielną kategorię „Filmy przegapione”, bo Eurotrip pochodzi z roku 2004, a ja jakoś nie mogłem do niego podejść, bojąc się, że będzie to kolejna produkcja dla bezmózgów. Cóż, uczta intelektualna to to nie jest, ale twórcy mieli inne ambicje. Chcieli zrobić niegłupią komedią młodzieżową. I cóż, udało im się! (more…)

Orbitalny spisek – reaktywacja

2009/07/20, Monday

Felix Net i Nika oraz Orbitalny Spisek 2 - okładkaI stało się. Zgodnie z zapowiedzią wydawniczą, ukazała się część druga powieści Rafała Kosika. Niewtajemniczeni koniecznie muszą „złapać” pierwszą część, aby skutecznie podążyć za bohaterami i narracją. Stali wielbiciele cyklu nie będą zawiedzeni, jak sądzę. Kolejny tom, jest utrzymany w znanym stylu i na właściwym poziomie. Science fiction plus elementy kryminału i powieści obyczajowej. Pomiędzy młodymi bohaterami a światem dorosłych, który również usiłuje rozwiązać problem katastrofy, toczy się walka na wiedzę, spryt i umiejętności. Kto będzie szybszy i skuteczniejszy? A tymczasem kolcoboty, mikroboty, multitool, aneroidalne roboty i sporo innych urządzeń wypełnia powieść, a przy tym życie toczy się zwyczajnie, z jajecznicą na śniadanie i typowymi problemami szkolnymi, uczuciowymi i rodzinnymi. (więcej na książki.wp.pl…)

Marsjańska Ziemia (nie całkiem) Obiecana

2009/07/17, Friday

Mars - okładkaJak na dobrą science fiction przystało, powieść Kosika nie tylko buduje intrygującą wizję rozwoju cywilizacji w przyszłości, ale również sporo mówi o aktualnych problemach ludzkości. Brak kompromisu w sprawie metod terraformowania Marsa i kierunków rozwoju kolonii, powodowany przez ścieranie się wpływów politycznych, sterowanych przez grupy interesu, przypomina dzisiejszą międzynarodową debatę na temat globalnych aspektów ochrony środowiska. Także wszechobecność reklamy i funkcjonowanie mediów w marsjańskim XXIV wieku, czy ucieczka w wirtualną rozrywkę, są ciekawą ekstrapolacją zjawisk obserwowanych obecnie. Dochodzi do tego kwestia ingerencji w działanie ludzkiego mózgu poprzez bezpośrednie sprzężenie go z komputerem i siecią (komplanty). Zaletą Marsa jest duże prawdopodobieństwo psychologiczne – zarówno odnośnie postępowania postaci, jak i zachowań społecznych. Kosik starannie zadbał o scenografię, umiejętnie wplatając w sensacyjną akcję opisy szczegółów marsjańskiej infrastruktury, ekonomii, socjologii, polityki, biologii. Jednak obok „twardych” danych naukowych i technicznych znajdziemy tu również ustępy poetyckie, czasem ocierające się o metafizykę (choćby motyw dwójki dzieci). Zbliża to powieść Kosika do stylistyki klasycznych Kronik marsjańskich Bradbury’ego. (więcej na ksiazki.wp.pl…)

Murzasichle zimą

2009/07/16, Thursday

Murzasichle Murzasichle to wieś niedaleko Zakopanego. Była spokojna i cicha do czasu wielkiego boomu na polskie góry, który zaczął się po wynalezieniu stacji benzynowych poza Warszawą. Szczerze mówiąc, nie bardzo czaję klimat, po co jeździć na narty w miejsce, gdzie z najdłuższego stoku zjeżdża się 40 sekund, ale są pasjonaci. Osobiście bywam tam poza sezonem, kiedy nie ma autokarów, hałaśliwych kolonii, parkujących gdzie się da kierowców z całej Polski, ani tych lokalnych tworzących korki w miejscach, o których nikt nigdy by nie pomyślał, że da się tam zrobić korek. Poza sezonem Murzasichle zmienia się w senną wioskę, w której jednak można zasmakować całkiem niezłej kuchni regionalnej oraz odwiedzić jedną z lepszych pizzerii w Polsce. (more…)

Przygotowania do Euro 2012

2009/07/14, Tuesday

Przygotowania do Euro 2012

Neuromancer

2009/07/13, Monday

William Gibson - NeuromancerNeuromancer Williama Gibsona to absolutna klasyka cyberpunku. Można by nawet zaryzykować twierdzenie, że ta powieść stworzyła ten (pod)gatunek i zmieniła oblicze całej fantastyki naukowej. Gdyby nie Gibson pewnie nie mielibyśmy Matrixa. (more…)

Zupa Chowder

2009/07/12, Sunday

ChowderTa zupa to dowód na to, że kuchnia amerykańska to nie tylko hamburgery i chipsy z dżemem. Jest prosta w przygotowaniu, choć ciut pracochłonna. Doskonale rozgrzewa w mroźne lipcowe wieczory. (more…)

Mind Meld: Guide to International SF/F

2009/07/09, Thursday

Jeśli ktoś z Was zna dostatecznie język międzynarodowy, zwany czasem angielskim, może zerknąć na stronę serwisu SF Signal, który dzięki Ausirowi puścił w świat moją krótką wypowiedź w temacie: What is going on right now in the international sf/f scene that anglophone readers might be missing out on?

Parytety albo demokracja

2009/07/07, Tuesday

Co jakiś czas powraca temat wyrównania liczby kobiet i mężczyzn w parlamencie. Najnowszym pomysłem jest 50% parytet dla kobiet na listach wyborczych do sejmu, senatu i samorządu. To chory pomysł. Najważniejszym kryterium w wyborze naszych przedstawicieli powinny być kwalifikacje, a nie płeć. Zdolne i kompetentne kobiety nie potrzebują parytetów by się realizować zawodowo czy politycznie. Sam w ostatnich wyborach do PE głosowałem na Danutę Hubner, która jak powszechnie wiadomo, jest kobietą. Parytety są po to, by do sejmu i senatu dostawały się kobiety, które w innej sytuacji nie miałyby na to szans. Z punktu widzenia racji stanu to nic dobrego. (more…)

Trzy stygmaty Rafała Kosika

2009/07/05, Sunday

Mars - okładkaBohaterowie wszystkich powieści Kosika mają (…) głębokie, matriksowe poczucie, że coś z tym światem jest nie w porządku. Czasem tylko muska ono ich świadomość, a czasem dopada ich (jak Jareda z Marsa, Murka z Verticala, czy Noana z Kameleona) z potworną siłą i wywraca na nice wszystko, czego trzymali się dotychczas. Utrata wiary w porządek istnienia (wiary w boga, ale i wiary w naukę) to doświadczenie traumatyczne, zmieniające życie w pasmo udręk, choć dające też pewną siłę do kopania w coraz głębszych pokładach rzeczywistości (u Jareda kopanie to przyjęło formę dosłowną). Najciekawsze jest to, że Rafał Kosik, mimo pozornie dość lekkiego sposobu pisania i oparcia fabuły książki na przygodzie, zmierza najczęściej w stronę mrocznych konstatacji. I jeśli nawet usiłuje czytelnika „pocieszać”, nie robi tego z wielkim przekonaniem. Ktoś, kogo polubiliśmy w jego utworze, prawie na pewno jest skazany na porażkę, a czasem, jak choćby w Marsie, na porażkę może być skazana cała cywilizacja. (więcej na creatio.art.pl…)

Wywiad na Paradoks.net.pl

2009/07/01, Wednesday

Myślę, że niedocenianie fantastyki wynika z oklapnięcia wyobraźni, które to oklapnięcie często następuje, gdy człowiek wkleja się w szarą codzienność kariery, małżeństwa etc. Pojawia się wtedy planowe zawężenie horyzontów myślenia, często mylnie zwane dojrzałością. Ja wolę to nazywać zastyganiem. Ludzie poddają się wtedy pewnym schematom postępowania, które mówią, co wypada robić, a czego nie. Turlają się posłusznie z górki. Cierpi na tym nie tylko fantastyka, ale literatura w ogóle. (więcej na paradoks.net.pl…)