Archive for October, 2008

Felix, Net i Nika oraz Orbitalny Spisek - fragment # 2

2008/10/28, Tuesday

Częściowo rozebrany kolcobot

Felixowi śniło się, że siedzi za sterami wielkiego odrzutowca. Sześć potężnych silników samolotu rozpędzało się ociężale. Kilkanaście wielkich kół przenosiło ciężar na pas startowy, a z tyłu, sto metrów za nim zaparkowano sześć samochodów. Felix siedział w kabinie pilota, ale jak to w snach bywa, jednocześnie obserwował całą scenę z zewnątrz. Kolejno popychał dźwignie ciągu silników do maximum, aż samochody z tyłu zaczęły się trząść. I gdy pęd powietrza zdmuchnął pierwszy z nich, zapaliło się światło. (more…)

Przyszłość robotyki w Pulsie Biznesu

2008/10/25, Saturday

W najbliższą środę (29 października) w gazecie Puls Biznesu ukaże się artykuł o przyszłości robotyki i automatyki z moim komentarzem traktującym sprawę z punktu widzenia autora SF. Zapraszam do kiosków :)

Hel

2008/10/24, Friday

Road to Hel
Lubię kurorty po sezonie. Zwykle jest zimno, pochmurno i pada, co doskonale wzmacnia jesienną deprechę. Hel daje coś więcej - ma specjalną niemal oniryczną atmosferę. Ulice kończą się w lesie, a kilkaset metrów dalej jest tylko morze. Z jednej strony niszczeją opuszczone instalacje wojskowe z kilku epok, bunkry, rozlatujące się magazyny, a z drugiej sennie funkcjonuje sympatyczne miasteczko z wrośniętymi w ziemię malutkimi domkami. Wchodząc do nich trzeba schylać głowy. Dojechać tam można tylko jedną szosą. Nie wiem czy można ją nazwać malowniczą, ale miło się nią jedzie zakrętami wśród drzew na kraniec świata. (more…)

Fuzzy logic

2008/10/22, Wednesday

Fuzzy logic

Felix, Net i Nika oraz Orbitalny Spisek - fragment # 1

2008/10/04, Saturday

Felix Net i Nika oraz Orbitalny Spisek - okładka Najwyższa pora ujawnić nieco szczegółów kolejnej części przygód Felixa, Neta i Niki. Premiera książki „Felix, Net i Nika oraz Orbitalny Spisek” będzie miała miejsce 14 listopada 2008 r. Część z Was zapewne się zmartwi, a część ucieszy - „Orbitalny Spisek” tak mi się rozrósł, że musiałem podzielić go na dwa tomy. Nie chodzi nawet o to, że książka byłaby za gruba (ponad 1000 stron), tylko o to, żeby zdążyć z premierą w tym roku. Uznałem, że nie warto na siłę skracać książki, ani spieszyć się kosztem jakości. Tak więc pierwszy tom oddam w Wasze ręce już w listopadzie, a drugi będę mógł spokojnie dopracować - najprawdopodobniej ukaże się on w połowie roku 2009.

(more…)