Archive for April, 2008

Felix, Net i Nika oraz Ściema Smoczysława

2008/04/30, Wednesday

wydanie zeszytowe maj 2008 (fragment)

pobierz plik PDF z całością opowiadania…

Opowiadanie wydane z okazji Międzynarodowych Targów Książki w Warszawie.

Felix Net i Nika oraz Ściema Smoczysława - okładka – Ja mam dziś urodziny! – Lucjan nie wytrzymał. Chwycił najbliższą butlę z gazem, zamachnął się i rzucił w drzwi. Szkło ugięło się i odbiło butlę, która rąbnęła o podłogę i potoczyła się na środek sali.
– Nie robiłbym tego – ostrzegł poniewczasie Felix.
– Więc wymyśl coś. – Lucjan spojrzał na niego i wepchnął dłonie w kieszenie. – Nie mogę przecież zginąć w dniu swoich urodzin. Nie przed imprezą!
– Głupio by wyglądało na nagrobku – przyznał Net. (more…)

Pan Lodowego Ogrodu

2008/04/29, Tuesday

Pan Lodowego Ogrodu tom 1 Nazywanie tej książki science fiction byłoby nadużyciem. Taki rodzaj literatury uważam za science fantasy, bowiem nauka jest jedynie punktem startu całej opowieści oraz jej uzasadnieniem w krytycznych momentach. Dalej jest współczesny człowiek ze współczesnym światopoglądem, wrzucony w świat magii. (more…)

Felix nominowany do nagrody Mały Dong

2008/04/25, Friday

Mały DongMiło mi poinformować, że książka „Felix, Net i Nika oraz Pułapka Nieśmiertelności” otrzymała nominację do nagrody w konkursie „Dziecięcy Bestseller Roku 2007”, w tym roku po raz pierwszy przyznawanej przez Polską Sekcję IBBY (do roku 2006 nagroda ta była przyznawana przezIbby Fundację „Świat Dziecka”). Nagrody są przyznawane w dwóch kategoriach. „Pułapka Nieśmiertelności” otrzymała nominację w kategorii Mały Dong, w której obraduje jury dziecięce. Duży Dong jest przyznawany przez jury profesjonalne.
Roztrzygnięcie konkursu i rozdanie nagród nastąpi 29 maja.

Zakaz ryczenia w miejscach publicznych

2008/04/20, Sunday

O problemie palenia w miejscach publicznych chciałem napisać od dawna, ale nie mogłem się zebrać. Zmotywowała mnie ciekawa dyskusja, jaką prowadziłem ze znajomymi w knajpie. Dyskusja była wprawdzie na zupełnie inny temat, ale istotne jest to, że była co chwilę przerywana, bo połowa dyskutantów musiała wychodzić zapalić. W efekcie dyskusja się rozmyła. Nie będę jednak pisał o stratach, jakie powodują palacze na przykład w firmach, przez te ciągłe przerwy. Wprost przeciwnie, będę ich bronił. O co chodzi z tym ryczeniem, wyjaśnię za chwilę. Najpierw o paleniu. (more…)

Jak Constar uratował Kraków

2008/04/20, Sunday

ConstarPopełniłem krótkie opowiadanko do informatora konwentu Constar 2008, który odbędzie się w dniach 1-4 maja w Krakowie. Sam tam nie zagoszczę, ale jeśli Wy wpadniecie, dostaniecie to opowiadanie, oraz będziecie mogli wygrać książki Felix, Net i Nika, Michu oraz Wszechgalaktyczny Sylwester, oraz Switch! Oto fragment opowiadania:

Oliwkowy Aston Martin mknął z dwukrotną prędkością dźwięku autostradą z Frankfurtu. MI-6 nie chciało ryzykować wysyłania swojego najlepszego agenta drogą powietrzną. Zresztą Bond, James Bond, lubił prowadzić. Niestety, gdy tylko minął granicę, ekran jego GPS-a wyświetlił białą plamę, informując smutnym głosem, że wjeżdża w pustkę, a najbliższym miastem na wschód od Odry jest Anchorage na Alasce. Stan drogi zdawał się to potwierdzać. Bond musiał zredukować prędkość o połowę, a potem jeszcze o połowę, aż wreszcie zaczęły go wyprzedzać ruskie TIR-y. GPS powtarzał monotonnym głosem „Zawróć… zawróć…” i zapewne to zdekoncentrowało agenta 007. Nie ominął wielkiej dziury w jezdni i rozwalił oponę. Zatrzymał samochód na poboczu i z pełnego gadżetów bagażnika wyjął zapas.
Kiedy przykręcił ostatnią śrubę w kole, stwierdził z zaskoczeniem, że w międzyczasie ukradziono mu resztę samochodu. Wkurzył się, ale to naprawdę się wkurzył.
– To ja przyjeżdżam wam pomóc, a wy mi tak?!
Zabrał koło i tyle go widziano na wschód do Odry.

53. Międzynarodowe Targi Książki w Warszawie

2008/04/15, Tuesday

17 maja (sobota) od godz. 13:00, na Międzynarodowych Targach Książki w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie będę podpisywał swoje książki. Będzie można również otrzymać gratisowe, nowe opowiadanie o „Felixie, Necie i Nice”, które ukaże się z okazji targów książki. Chętnych zapraszamy na stoisko Firmy Księgarskiej Jacka Olesiejuka.

Kameleon - fragment #1

2008/04/10, Thursday

Kameleon okładka Nie widzieli się nigdy wcześniej. „Czarnych” dostarczono na pokład już w hibernatorach. Pewnie odbyli wiele takich podróży we śnie. Siedzieli teraz zaspani przy wielkim, owalnym stole w mesie i rozmawiali ściszonymi głosami. Co jakiś czas śmieli się z dowcipów kompletnie niezrozumiałych dla załogi, z którą zresztą nawet nie próbowali się zaznajamiać. Jayde, Hood, a nawet Nordsletten czuli się obecnością żołnierzy skrępowani. Ich statek nie był już tylko ich. Zajęli przeciwną stronę stołu i jedli w milczeniu. Kapitan, po wymianie zdań z dowódcą Czarnych, wyraźnie wzburzony poszedł dokończyć obiad w swojej kabinie. Szare ściany mesy wydały się jeszcze zimniejsze niż zwykle. (more…)

Bojkot?

2008/04/07, Monday

Natury, ani planów Adolfa Hitlera nie zdołała zmienić olimpiada w Berlinie w 1936 r. Nie łudźmy się więc, że zmieni ona cokolwiek w polityce wewnętrznej Chin. Z powodu zaszczytu organizacji olimpiady Chiny nie zrezygnują z okupacji Tybetu, nie zrezygnują z łamania praw człowieka, z cenzury internetu, ani z całej masy nieprzyjemnych rzeczy, z których słyną. Chińczycy wyznają inne wartości i nie bardzo mamy im jak narzucić nasze. Naiwnie oczekujemy, że powierzając Chińczykom organizację igrzysk, zaszczepimy w nich europejskiego ducha swobody i szacunku dla jednostki. Nic z tego. Oni nie chcą się zmienić. Zamiast tego szukają dużej agencji PR, która zajmie się zmianą ich wizerunku na zachodzie. To tańsze i łatwiejsze posunięcie. (more…)

yasiex0r

2008/04/05, Saturday

Utalentowany i muzykalny poeta, samorodny talent, czy prowokacja służb specjalnych Azerbejdżanu? Środki techniczne użyte do realizacji są więcej niż przyzwoite, język jest więcej niż żywy. Czy to możliwe, że koleś w garażu nagrywa coś lepszego o klasę od szmirpapki serwowanej przez „wiodące rozgłośnie radiowe”? Jeśli yasiex0r chce wydać swoją twórczość, to przewiduję pewne problemy z dziedziny copywrights i Departamentu Kontroli Bluzgów. Stężenie wyrazów niecenzuralnych na minutę utworu osiąga niespotykane wcześniej wartości, ale i tak warto się zaznajomić. Poniżej linki, a od nich pożeglujcie dalej:

www.youtube.com/watch?v=6njIFbBlsXU&feature=related
www.youtube.com/watch?v=96iYmDQFnoo&feature=related
www.youtube.com/watch?v=O-uOixSY2jw&feature=related

Uwaga! Dozwolone od lat 18… albo i 28.

Liberum Veto

2008/04/02, Wednesday

Kilka miesięcy temu celnicy z naszej wschodniej granicy ostatecznie uznali, że za mało zarabiają. Pewnie tak jest w istocie, nie mnie oceniać. Istotne jest to, że celnicy postanowili zablokować granicę. Tym samym wzięli na zakładników kierowców TIRów; uwięzili ich w gigantycznych kolejkach do granicy. Było mi szkoda kierowców, dopóki nie zachowali się równie nagannie, blokując przygraniczne drogi, biorąc na zakładników mieszkańców przygranicznych miejscowości i zmuszając między innymi dzieci do wielokilometrowych wędrówek po mrozie do szkoły. (more…)