publikacja Nowa Fantastyka (Wydanie Specjalne) 4/2007
(fragment)
Milena stała kawałek dalej w kremowej jesionce i rozmawiała z przygarbionym, łysawym facetem w płaszczu. Sprawiał wrażenie kogoś, kogo wywalono z poradni antydepresyjnej za dołowanie innych pacjentów. Uśmiechała się do niego, coś tłumaczyła, pocieszała go. Cała ona.
Zaczekałem, aż skończą rozmowę. Szurając nogami, facet oddalił się w kierunku bariery wejściowej.
– Umarł jego kolejny alter – wyjaśniła z przejęciem, gdy podszedłem. – Od dwóch miesięcy coraz dłużej czeka na połączenie.
– Zdarza się.
– Zlecił agencji odszukanie swojego altera w kilku światach. Na pięć prób, pięciu nie żyło.
– Przykre… Jakaś nieuleczalna choroba… – Objąłem ją ramieniem.
Pokręciła głową. Ta krótka rozmowa z nieznajomym wywarła na niej spore wrażenie.
– Same nieszczęśliwe wypadki. – Szybkim ruchem odgarnęła ciemny kosmyk włosów, opadający na oczy. – Awarie maszyn, błędy ludzkie… Jeden z alterów spadł ze schodów.
– Fatum? – Pokręciłem głową. – Nic takiego nie istnieje. To wszystko jest wyliczone. Nie ma przypadku, są tylko alternatywy. (more…)