<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress/2.0.5" -->
<rss version="2.0" 
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">
<channel>
	<title>Comments on: 1 sierpnia</title>
	<link>http://rafalkosik.com/1-sierpnia</link>
	<description>oficjalna strona autora</description>
	<pubDate>Fri, 18 May 2012 08:03:54 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.0.5</generator>

	<item>
		<title>by: Powstanie_44</title>
		<link>http://rafalkosik.com/1-sierpnia#comment-44242</link>
		<pubDate>Wed, 05 Oct 2011 23:13:23 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/1-sierpnia#comment-44242</guid>
					<description>takie małe naprowadzenie - BARDZO PROSZĘ NIE CYTUJCIE DEBILI Z LEWACKIEJ KRYTYKI POLITYCZNEJ I TYM PODOBNYCH LEWACKICH ŚCIERW</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>takie małe naprowadzenie - BARDZO PROSZĘ NIE CYTUJCIE DEBILI Z LEWACKIEJ KRYTYKI POLITYCZNEJ I TYM PODOBNYCH LEWACKICH ŚCIERW
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Andrzej</title>
		<link>http://rafalkosik.com/1-sierpnia#comment-23852</link>
		<pubDate>Fri, 06 Aug 2010 20:17:23 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/1-sierpnia#comment-23852</guid>
					<description>Zauważyłem, Panie Autorze. ; )
Trzymam kciuki za ten pomysł.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zauważyłem, Panie Autorze. ; )<br />
Trzymam kciuki za ten pomysł.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Rafal Kosik</title>
		<link>http://rafalkosik.com/1-sierpnia#comment-23845</link>
		<pubDate>Fri, 06 Aug 2010 19:07:08 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/1-sierpnia#comment-23845</guid>
					<description>Odpowiedziałem na podobne pytanie kilka commentsów powyżej :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Odpowiedziałem na podobne pytanie kilka commentsów powyżej :)
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Andrzej</title>
		<link>http://rafalkosik.com/1-sierpnia#comment-23843</link>
		<pubDate>Fri, 06 Aug 2010 18:10:56 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/1-sierpnia#comment-23843</guid>
					<description>Znowu muszę prostować mity narodowe.
Primo: Francuzi ruszyli w 1939r. Jednak zatrzymali się na umocnieniach Linii Zygfryda, której nie zdołali przełamać. Dodam, że z przełamaniem tej linii mieli problem wszyscy Alianci Zachodni w latach 1944-45, wspomnę przy tym jedną nazwę: Huertgenwald.
Secundo: Polacy nie mieli szans w Kampanii Obronnej(to jest poprawne określenie), bo przegrała bitwę graniczną z Niemcami. W momencie agresji ZSRR, Polska i tak była już całkowicie przegrana.
Panie Kosik: ja już kilkukrotnie do Pana pisałem w tej sprawie o akcji FNiN podczas PW. Do tej pory Pan nie odpowiedział.
Sądzę, że taka książka bardzo przydałaby się na polskim rynku, na rynku młodzieży, która w wielu wypadkach nie wie kiedy Powstanie wybuchło.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Znowu muszę prostować mity narodowe.<br />
Primo: Francuzi ruszyli w 1939r. Jednak zatrzymali się na umocnieniach Linii Zygfryda, której nie zdołali przełamać. Dodam, że z przełamaniem tej linii mieli problem wszyscy Alianci Zachodni w latach 1944-45, wspomnę przy tym jedną nazwę: Huertgenwald.<br />
Secundo: Polacy nie mieli szans w Kampanii Obronnej(to jest poprawne określenie), bo przegrała bitwę graniczną z Niemcami. W momencie agresji ZSRR, Polska i tak była już całkowicie przegrana.<br />
Panie Kosik: ja już kilkukrotnie do Pana pisałem w tej sprawie o akcji FNiN podczas PW. Do tej pory Pan nie odpowiedział.<br />
Sądzę, że taka książka bardzo przydałaby się na polskim rynku, na rynku młodzieży, która w wielu wypadkach nie wie kiedy Powstanie wybuchło.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Warszawiak</title>
		<link>http://rafalkosik.com/1-sierpnia#comment-23715</link>
		<pubDate>Tue, 03 Aug 2010 17:41:30 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/1-sierpnia#comment-23715</guid>
					<description>W związku z J. Beckiem wyjaśniam: polski minister spraw zagranicznych był chory na "zespół psychozy Korsakowa". Źrodło : J. Choiński, Europa 1933-1939 Zaczarowane koło zaprzeczeń.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W związku z J. Beckiem wyjaśniam: polski minister spraw zagranicznych był chory na &#8220;zespół psychozy Korsakowa&#8221;. Źrodło : J. Choiński, Europa 1933-1939 Zaczarowane koło zaprzeczeń.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Warszawiak</title>
		<link>http://rafalkosik.com/1-sierpnia#comment-23702</link>
		<pubDate>Tue, 03 Aug 2010 09:44:57 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/1-sierpnia#comment-23702</guid>
					<description>Janusz Choinski w swojej książce Europa 1933-1939 Zacz. udowodnił co innego. Zarówno Anglia, jak i Francja oraz Watykan naciskaly na Becka, by przepuścił Niemców na Moskwę. Umyslowo chory polski minister swoje marzenia związał z Sowietami. Rezultaty znamy</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Janusz Choinski w swojej książce Europa 1933-1939 Zacz. udowodnił co innego. Zarówno Anglia, jak i Francja oraz Watykan naciskaly na Becka, by przepuścił Niemców na Moskwę. Umyslowo chory polski minister swoje marzenia związał z Sowietami. Rezultaty znamy
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Miko</title>
		<link>http://rafalkosik.com/1-sierpnia#comment-23669</link>
		<pubDate>Sun, 01 Aug 2010 20:32:14 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/1-sierpnia#comment-23669</guid>
					<description>Gdybyśmy udostępnili Niemcom korytarz Gdański, stalibyśmy się de facto ich sojusznikami. Niemcy przemaszerowaliby przez nasz kraj do ZSRR, a ZSRR spuściłaby im lanie i nasz kraj zostałby przez nich zniszczony 10 razy bardziej, jako kraj wrogów. A z Francuzami mieliśmy wcześniejsze umowy i gwarancje, których oni nie wypełnili, co sprawiło że druga wojna wybuchła na taką skalę. A w sprawie powstania, to przyznaję, że jakby się zastanowić, to można się było spodziewać, że ZSRR nie przyjdzie z pomocą, ale nie wiemy, jak wtedy myśleli dowódcy AK; być może spodziewali się iż mimo wszystko ZSRR należał teraz do aliantów, więc był ich sojusznikiem i przyjdzie im z pomocą.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Gdybyśmy udostępnili Niemcom korytarz Gdański, stalibyśmy się de facto ich sojusznikami. Niemcy przemaszerowaliby przez nasz kraj do ZSRR, a ZSRR spuściłaby im lanie i nasz kraj zostałby przez nich zniszczony 10 razy bardziej, jako kraj wrogów. A z Francuzami mieliśmy wcześniejsze umowy i gwarancje, których oni nie wypełnili, co sprawiło że druga wojna wybuchła na taką skalę. A w sprawie powstania, to przyznaję, że jakby się zastanowić, to można się było spodziewać, że ZSRR nie przyjdzie z pomocą, ale nie wiemy, jak wtedy myśleli dowódcy AK; być może spodziewali się iż mimo wszystko ZSRR należał teraz do aliantów, więc był ich sojusznikiem i przyjdzie im z pomocą.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: kasia</title>
		<link>http://rafalkosik.com/1-sierpnia#comment-23668</link>
		<pubDate>Sun, 01 Aug 2010 19:57:35 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/1-sierpnia#comment-23668</guid>
					<description>Frygit - przecież nie chodzi o namawianie młodych ludzi do oddawania życia w sytuacjach beznadziejnych, tylko o świadomość naszej historii. A dla warszawiaków (tych o przedwojennych tradycjach) Powstanie jest czymś szczególnym. Kiedy kilkanaście osób z rodziny w nim walczyło, kiedy w szufladzie kredensu leży Virtuti Militari za udział w nim, źle się czyta teksty, że Powstanie to zbrodnia. I nie chodzi o gloryfikację klęski, tylko o pamięć. Kiedy słucham, jak "warszawiacy", którzy przybyli do mojego miasta robić kariery, narzekają, jaka ta Warszawa paskudna, to się cieszę niewymownie, że powstało "Miasto ruin". Może zobaczą i może zrozumieją choć trochę, co Warszawie zrobili najpierw hitlerowcy, a potem stalinowcy, odbudowując ją w taki, a nie inny sposób.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Frygit - przecież nie chodzi o namawianie młodych ludzi do oddawania życia w sytuacjach beznadziejnych, tylko o świadomość naszej historii. A dla warszawiaków (tych o przedwojennych tradycjach) Powstanie jest czymś szczególnym. Kiedy kilkanaście osób z rodziny w nim walczyło, kiedy w szufladzie kredensu leży Virtuti Militari za udział w nim, źle się czyta teksty, że Powstanie to zbrodnia. I nie chodzi o gloryfikację klęski, tylko o pamięć. Kiedy słucham, jak &#8220;warszawiacy&#8221;, którzy przybyli do mojego miasta robić kariery, narzekają, jaka ta Warszawa paskudna, to się cieszę niewymownie, że powstało &#8220;Miasto ruin&#8221;. Może zobaczą i może zrozumieją choć trochę, co Warszawie zrobili najpierw hitlerowcy, a potem stalinowcy, odbudowując ją w taki, a nie inny sposób.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Frygit</title>
		<link>http://rafalkosik.com/1-sierpnia#comment-23666</link>
		<pubDate>Sun, 01 Aug 2010 19:48:29 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/1-sierpnia#comment-23666</guid>
					<description>@Miko: owszem, czytałem J. Mackiewicza, St. Mackiewicza, St. Kisielewskiego, A. Wielomskiego, J. Choińskiego, by wymienić tylko te "znańsze" nazwiska. Jestem przekonany, że ludzie, odpowiedzialni za wybuch i zaplanowanie powstania warszawskiego - są zbrodniarzami.

W 1939 nie mieliśmy "sojuszu", tylko gwarancje, i nie z Francuzami, tylko z Wlk. Brytanią. Bardzo ważne jest to rozróżnienie, gdyż premier Chamberlain dążył do porozumienia państw Zachodu przeciwko międzynarodowemu komunizmowi - a ponieważ droga do Moskwy prowadziła przez przestrzeń między Bałtykiem a Karpatami, trzeba było "wciągnąć" w to także Polskę. Od śmierci marszałka Piłsudskiego rząd polski zdradzał zupełnie irracjonalną, antyniemiecką fobię - stąd brytyjskie gwarancje, aby Polacy przestali rżnąć głupa i udostępnili Hitlerowi tranzyt do Związku Sowieckiego. Nawet nie sojusz - a Wlk. Brytania gwarantowała, że ta inwestycja nie zwróci się przeciwko Polsce.

Do Polski jeździł Goering - w podobnym celu - i pykał sobie do żubrów z polskimi dygnitarzami pod Białowieżą.

Co zrobił Józef Beck - okłamał swoich zwierzchników, którzy nie udostępnili Niemcom korytarza i zamiast napuścić sąsiadów na siebie nawzajem DOPROWADZILI do ich sojuszu (traktat Mołotow-Ribbentrop), który od czasu wygrania wyborów przez opętanego antybolszewickim szaleństwem kanclerza Hitlera nie mieścił nikomu się w głowie.

Polska przegrała kampanię wrześniową pół roku przed jej rozpoczęciem - w Londynie. Francuzi zostali w to wplątani przypadkowo, pośrednio przez Wlk. Brytanię, i nie zamierzali pomóc ani przez chwilę.

Tutaj było to jednak wynikiem matactw Becka, pyszałkowatości Rydza-Śmigłego i niezdecydowania Mościckiego.

Natomiast liczenie, że ZSRS po manifeście lipcowym będzie wspomagać inny rząd polski niż ichni - było albo głupotą, albo celową działalnością antypolską.

Liczenie, że Stalin - z jakichś niewiadomych powodów! - nagle w obliczu agresji niemieckiej na Polaków zachowa się inaczej niż 17-9-39, było totalnym stumanieniem politycznym - albo celowością...

No bo niby dlaczego miałby wspomóc powstanie narodu, który sam o mało co nie wymordował? Z którym zerwał stosunki rok wcześniej?!!?

Trzeba było być IDIOTĄ - albo agentem... - żeby nie zorientować się w sytuacji. W czterdziestym czwartym co poniektórzy zamawiali nawet msze święte w kościołach, byle tylko ziemie polskie pozostały pod okupacją niemiecką - tak bali się Sowietów... a tu nagle jakieś samozwańcze "kierownictwo" z odległego Londynu wysyła polecenie walki z okupantem niemieckim i bezmyślne oczekiwanie na "pomoc" ze strony okupanta gorszego - stalinowskiego!

Pan mi powie, czy to głupota, czy zaplanowane działanie? W obydwu przypadkach - czyn zbrodniczy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Miko: owszem, czytałem J. Mackiewicza, St. Mackiewicza, St. Kisielewskiego, A. Wielomskiego, J. Choińskiego, by wymienić tylko te &#8220;znańsze&#8221; nazwiska. Jestem przekonany, że ludzie, odpowiedzialni za wybuch i zaplanowanie powstania warszawskiego - są zbrodniarzami.</p>
<p>W 1939 nie mieliśmy &#8220;sojuszu&#8221;, tylko gwarancje, i nie z Francuzami, tylko z Wlk. Brytanią. Bardzo ważne jest to rozróżnienie, gdyż premier Chamberlain dążył do porozumienia państw Zachodu przeciwko międzynarodowemu komunizmowi - a ponieważ droga do Moskwy prowadziła przez przestrzeń między Bałtykiem a Karpatami, trzeba było &#8220;wciągnąć&#8221; w to także Polskę. Od śmierci marszałka Piłsudskiego rząd polski zdradzał zupełnie irracjonalną, antyniemiecką fobię - stąd brytyjskie gwarancje, aby Polacy przestali rżnąć głupa i udostępnili Hitlerowi tranzyt do Związku Sowieckiego. Nawet nie sojusz - a Wlk. Brytania gwarantowała, że ta inwestycja nie zwróci się przeciwko Polsce.</p>
<p>Do Polski jeździł Goering - w podobnym celu - i pykał sobie do żubrów z polskimi dygnitarzami pod Białowieżą.</p>
<p>Co zrobił Józef Beck - okłamał swoich zwierzchników, którzy nie udostępnili Niemcom korytarza i zamiast napuścić sąsiadów na siebie nawzajem DOPROWADZILI do ich sojuszu (traktat Mołotow-Ribbentrop), który od czasu wygrania wyborów przez opętanego antybolszewickim szaleństwem kanclerza Hitlera nie mieścił nikomu się w głowie.</p>
<p>Polska przegrała kampanię wrześniową pół roku przed jej rozpoczęciem - w Londynie. Francuzi zostali w to wplątani przypadkowo, pośrednio przez Wlk. Brytanię, i nie zamierzali pomóc ani przez chwilę.</p>
<p>Tutaj było to jednak wynikiem matactw Becka, pyszałkowatości Rydza-Śmigłego i niezdecydowania Mościckiego.</p>
<p>Natomiast liczenie, że ZSRS po manifeście lipcowym będzie wspomagać inny rząd polski niż ichni - było albo głupotą, albo celową działalnością antypolską.</p>
<p>Liczenie, że Stalin - z jakichś niewiadomych powodów! - nagle w obliczu agresji niemieckiej na Polaków zachowa się inaczej niż 17-9-39, było totalnym stumanieniem politycznym - albo celowością&#8230;</p>
<p>No bo niby dlaczego miałby wspomóc powstanie narodu, który sam o mało co nie wymordował? Z którym zerwał stosunki rok wcześniej?!!?</p>
<p>Trzeba było być IDIOTĄ - albo agentem&#8230; - żeby nie zorientować się w sytuacji. W czterdziestym czwartym co poniektórzy zamawiali nawet msze święte w kościołach, byle tylko ziemie polskie pozostały pod okupacją niemiecką - tak bali się Sowietów&#8230; a tu nagle jakieś samozwańcze &#8220;kierownictwo&#8221; z odległego Londynu wysyła polecenie walki z okupantem niemieckim i bezmyślne oczekiwanie na &#8220;pomoc&#8221; ze strony okupanta gorszego - stalinowskiego!</p>
<p>Pan mi powie, czy to głupota, czy zaplanowane działanie? W obydwu przypadkach - czyn zbrodniczy.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Istrandir</title>
		<link>http://rafalkosik.com/1-sierpnia#comment-23665</link>
		<pubDate>Sun, 01 Aug 2010 19:36:06 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/1-sierpnia#comment-23665</guid>
					<description>"Trzeba było przeżyć 5 lat okupacji w Warszawie w cieniu Pawiaka, trzeba było słyszeć codziennie odgłosy salw, tak, że przestawało się je słyszeć, trzeba było asystować na rogu ulicy przy egzekucji dziesięciu, dwudziestu, pięćdziesięciu przyjaciół, braci lub nieznajomych z ustami zaklejonymi gipsem i oczami wyrażającymi rozpacz lub dumę. Trzeba było to wszystko przeżyć, aby zrozumieć, że Warszawa nie mogła się nie bić."
Kazimierz Iranek-Osmecki</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Trzeba było przeżyć 5 lat okupacji w Warszawie w cieniu Pawiaka, trzeba było słyszeć codziennie odgłosy salw, tak, że przestawało się je słyszeć, trzeba było asystować na rogu ulicy przy egzekucji dziesięciu, dwudziestu, pięćdziesięciu przyjaciół, braci lub nieznajomych z ustami zaklejonymi gipsem i oczami wyrażającymi rozpacz lub dumę. Trzeba było to wszystko przeżyć, aby zrozumieć, że Warszawa nie mogła się nie bić.&#8221;<br />
Kazimierz Iranek-Osmecki
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
</channel>
</rss>

